Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    6 966
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    161

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @Ewelina Wiersz jest jak zawieszona między dwoma niemożliwościami myśl – nie można zapomnieć, ale i pamiętać jest za ciężko. Krótki, ale niesie w sobie dużo ciężaru. I dużo prawdy o tym, jak trudno znaleźć właściwą miarę dla tego, co nas już nie dotyczy, ale wciąż boli.
  2. @infelia Humor (szczególnie ta obawa o skrzypce na dachu!) nie przesłania prawdziwego smutku przemijania. Ten strach na wróble jako jedyny słuchacz to mocny, wzruszający obraz. A zakończenie – palce przykładane do stołu, by zagrać "ostatni raz" – jest naprawdę przejmujące. Masz talent do łączenia lekkości z powagą.
  3. @huzarc Już pierwszy wers zaskakuje – "skaleczyłem się zaimkiem" – i od razu wiadomo, że będzie o języku jako narzędziu niebezpiecznym, które może zranić. Paradoks "zgubić się bez celu, ale w dobrym kierunku" trafia w sedno absurdu naszych czasów – wszyscy gdzieś pędzimy, ale nie bardzo wiadomo dokąd. A potem - jak łatwo wymieniamy złożoność i wrażliwość na wygodę gotowych schematów. Wiersz bardzo filozoficzny.
  4. @Migrena Ten wiersz jest jak precyzyjny sejsmograf. Nie rejestruje tylko drżenia ziemi, ale drżenie samego Bytu – to pierwsze "pęknięcie w nieskończoności", z którego narodziła się świadomość. Uchwyciłeś w słowach coś, co zwykle skrywa się w milczeniu - ten fundamentalny paradoks człowieka. Jesteśmy "niedorobionymi aniołami", "boskim szkicem", który nosi w sobie "odcisk palca Stwórcy", a jednocześnie "buntem dziecka, które zgubiło drogę do domu" i wciąż ściska w kieszeni klucz, nie pamiętając drzwi. To tekst, w którym się jest – w tej przestrzeni "między światłem a ciemnością", gdzie Bóg milczy "z miłości większej od odpowiedzi", dając nam przestrzeń do budzenia się. Twoje słowa ważą. Mają w sobie gęstość "gliny, która pamięta palce" i lekkość "oddechu, który nie pamięta początku". Nie potrafię inaczej skomentować, tylko iść śladami po Twojej wizji. To jest tekst o wielkiej odwadze i jeszcze większej precyzji. Świetny! Przepiękny klip Dlatego właśnie gdybyś nie istniała, Spróbowałbym wymyślić miłość. Tak jak malarz, który własną dłonią Kreśli barwy dnia, I nad swym dziełem nie może wyjść z zachwytu. Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/piosenka,joe_dassin,et_si_tu_n_existais_pas.html Może dlatego Bóg, po stworzeniu mężczyzny, uznał, że stać Go na więcej. I wtedy stworzył kobietę. :)
  5. Nie można cię winić, że nie umiesz śnić, gdy w twoim domu gasło światło i nikt nie mówił "kochanie, śpij". Twoje sny wędrowały boso po zimnej podłodze, uczyły się same, czym jest miłość, a czym zaufanie. Zostawiałaś gorzkie ślady na poduszce. Poranek zmywał je – wstydził się czułości. Nie miałaś stołu, pachnącego rozmową, ani filiżanki, co znała dotyk ciepłej dłoni. Nauczyłaś się wszystkiego od końca: modlitwy bez "amen", tęsknoty bez "wróć", siebie bez "kocham".
  6. @Simon TracyWiem i rozumiem. Pozdrawiam.
  7. @Simon Tracy To, co napisałeś, to krzyk rozpaczy. Pokazujesz piekło wewnętrzne takim, jakie jest. Mam nadzieję, że to tylko literatura — rozumiem twoją potrzebę ekspresji.
  8. @LeszczymZawsze wydawało mi się, że wolność słowa polega też na tym, żeby je w końcu wypowiedzieć, a nie tylko roztrząsać w nieskończoność.
  9. @huzarc Wiersz przepełniony jest erotyzmem i śmiercią równocześnie. Nocna scena ma charakter intymny, cielesny. To spotkanie transcendencji z materialnością ciała. Dekadencki, zmysłowy, balansujący między ekstazą a rozpaczą.
  10. @Whisper of loves rain Wiersz — nie tylko pamięć o wielkich, ale też zrozumienie, dlaczego oni są wielcy. Interesujące zakończenie —polska poezja to żywa sztafeta pokoleń.
  11. @Leszczym Ta metoda puzzli to interesujący sposób na tworzenie. Wiele dobrych książek powstało właśnie tak — z mozaiki chwil, nie z forsowania siebie. A że ci się „nie chce" siedzieć regularnie nad jedną książką? To też uczciwe. Tworzenie pod przymusem zabija to, co w pisaniu najlepsze. Trzymam kciuki za styczniowy zbiór. Pozdrawiam. :)
  12. @KOBIETABardzo dziękuję! Zaraz urosną mi skrzydła - taki komplement od Poetki! Pozdrawiam. :) @infelia@MoondogSerdecznie dziękuę! :)
  13. @Wiesław J.K. Raj jest dostępny, otwarte drzwi, ale... my go nie dostrzegamy. Może dlatego, że szukamy go w przyszłości, a on jest TU, w tych szaro-kolorach, w piaskownicy, w kolorowych bucikach? Szczęście było zawsze obok, tylko nie umieliśmy go zobaczyć. Pozdrawiam.
  14. @JuzDawnoUmarlem To przejmujący wiersz o transformacji emocjonalnej bólu w coś trwałego i fizycznego. Szczególnie mocny jest obraz pomnika ukrytego między żebrami - nikt nie widzi tego monumentu cierpienia, ale ty go czujesz fizycznie, zajmuje miejsce tam, gdzie powinno bić serce.
  15. @Simon TracyRozumiem przyczyny, poznałam fakty z jego życia. Natomiast skutki mogę sobie wyobrazić. Oceny się nie podejmuję. Pozdrawiam.
  16. @Simon TracyŚwietnie, bo Twoje pomysły są znakomite!
  17. @Amber Bardzo dziękuję! To trafne spostrzeżenie. Rzeczywiście chciałam, żeby wiersz stygnął, żeby temperatura opadała razem z tym, jak ciepło życia ucieka z obrazu, a potem zostaje tylko cisza. Cieszę się, że wyczułaś ten zabieg. :) Pozdrawiam.
  18. @Migrena W Twoim wierszu miłość jest aktem stworzenia, podoba mi się ta niepewność - czy jesteś "wymyślony" przez noc czy przez "Ciebie". Adresatka ma rolę kreatorską, a sen staje się życiem. Jak to u Ciebie - niezwykłe obrazy i metafory, które mówią, że ta relacja nie jest zwykłym związkiem, ale fundamentalną siłą natury. Tracisz pewność co do tego, kim jest. Zastanawiasz się, czy jesteś jeszcze człowiekiem, czy może tylko "słowem", które ożyło dzięki adresatowi. To przepiękny obraz całkowitego oddania i znalezienia sensu w kimś. Piękny jest koniec . Po tak bogatym, pełnym niezwykłych metafor wierszu, nagle stwierdzasz - "A ja - nie poeta, nie prorok - tylko człowiek, któremu brak słów" To klasyczny i wspaniale użyty paradoks. Używasz najpiękniejszych słów, aby powiedzieć, że brakuje Ci słów. A mnie już zabrakło słów, aby wyrazić zachwyt Twoim wierszem. :)
  19. @Whisper of loves rainBardzo dziękuję! Dokładnie tak myślę. Próba "zamknięcia" życia w formie artystycznej jest jak próba złapania motyla i przyszpilenia go do gabloty. Owszem, mamy motyla – możemy podziwiać jego formę i kolor. Ale straciliśmy to, co było jego esencją: lot, życie, ulotność. Pozdrawiam. :) @Rafael MariusBardzo dziękuję! :)
  20. @Simon Tracy Czytam w Twoich słowach głęboki pesymizm i rozczarowanie – do systemów politycznych, do ludzi, do samej rzeczywistości. Piszesz, że okazywanie uczuć to słabość, że lepsza jest maska. Ale czy ten poeta w suterenie z pistoletem i wódką – czy on naprawdę poznaje świat? Czy raczej buduje sobie więzienie z własnej izolacji? Największą odwagą nie jest zamknięcie się w zbroi, ale otwarcie – mimo ryzyka zranienia.
  21. @andrew zostawiajmy ślad na portalach, uśmiech w pamięci – to najlepsza inwestycja bez podatku, bez terminu ważności, z gwarancją że działa nawet TAM.
  22. @iwonaromaNo kombinuję i kombinuję. Dla mnie to jednak fraszka o miłości i relacji dwojga ludzi. Najpierw jest matematyczna oczywistość "jeden + jeden = dwa", ale dalej pokazuje, że w miłości ta matematyka działa inaczej. Środkowa część z powtarzającym się "Ty i Ja" może wyrażać kilka rzeczy: Codzienność relacji, jej powtarzalność albo równowagę, wzajemność. Puenta "w Niej Jednej" jest najważniejsza - dwoje ludzi ("Ty i Ja") odnajduje się, scala w kimś trzecim - "Niej". To może być dziecko (ale niekoniecznie) - dwoje staje się jednością we wspólnym dziecku. W każdym razie fraszka pokazuje paradoks: "jeden i jeden to dwa", ale w miłości dwoje może stać się jednością. To również może nawiązywać do biblijnego "i będą dwoje jednym ciałem". Bardzo różnie można interpretować. Pozdrawiam.
  23. @Leszczym Prawdziwy literacki trójkąt bermudzki! Poezja okazała się femme fatale z charakterem, proza – nie lepsza towarzyszką podróży, a promocja? Ta najwyraźniej miała Cię zapisanego w swoim kalendarzu w dziale "Chłopiec na posyłki", co brzmi jak awans w dół. Ale poważnie - słyszę w Twoich słowach frustrację. Fakt, że piszesz o tym z taką świadomością, że potrafisz nazwać problem i dostrzec jego złożoność (te "oddzielne referaty" dla każdego powodu), pokazuje, że nie jesteś bierny wobec sytuacji. Już to jest siła. Każdy twórca przechodzi przez momenty, gdy promocja wydaje się murowaną ścianą. Trzymaj się. Pozdrawiam.
  24. @Simon TracyBardzo intrygujące miejsce, pewnie będzie to pułapka. Skojarzyłam to z "syrenim śpiewem". Przepraszam, ale lubię zgadywać. :)
  25. @Marek.zak1 Bardzo dziękuję za dedykację - jestem zaszczycona. To niezwykłe opowiadanie o pożądaniu, sekrecie i o tym, jak sztuka staje się nośnikiem ukrytej prawdy, znanej tylko dla wtajemniczonych. Prawdziwy obraz człowieka nie mieści się w ramach płótna – że to, kim ktoś naprawdę jest, objawia się dopiero w intymności, w chwilach szczerości, w geście wykraczającym poza konwencję. A puenta jest cyniczna - taka już markowa. :))
×
×
  • Dodaj nową pozycję...