Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    8 455
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    185

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @tie-break Rzadko widzi się tak delikatnie wyrażoną potrzebę bliskości i jednocześnie lęk przed nią. To "zanim" na końcu - tyle niewypowiedzianego w jednym słowie.
  2. @Maciek.J Poruszające pożegnanie z poezją, która była częścią życia. Ale mam nadzieję, że to się zmieni. Pozdrawiam serdecznie.
  3. @Leszczym Czy to dobrze czy źle? Bo już sama nie wiem. :))
  4. @Charismafilos W każdym wymiarze! :)
  5. @Lenore Grey Twój obraz, Twoje przesłanie i Twoja wrażliwość są najważniejsze! :)
  6. @Maciek.J Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. :) @violetta Bardzo dziękuję! tak, dlatego o nim czytam i o jego uczniach. :) @andrew Bardzo dziękuję! Zawsze pięknymi słowami odpowiedasz- lubię zastanawiać się nad Twoimi komentarzami. Pozdrawiam. :))) @Alicja_Wysocka Bardzo dziękuję! Ale też ślad innych ludzi może przenieść w naszym postrzeganiu świata też coś dobrego. Zmianę. Pozdrawiam. :) @Marek.zak1 Rozumiem, cieszę się że drugi przypadł Ci do gustu. Pozdrawiam. :) @Łukasz Wiesław Jasiński @huzarc @Wochen @Leo Krzyszczyk-Podlaś @Simon Tracy Serdecznie Panom dziękuję! Pozdrawiam. :)
  7. @Lenore Grey Cieszę się, ale czytelnicy mogą inaczej odbierać i rozumieć Twoje wiersze - i nie ma w tym nic złego. Wiesz, ile polemicznych dzieł powstało na temat twórczości np. Norwida. Krytycy literaccy interpretowali wiersze poety w bardzo róźny sposób. :) Pisz, bo masz telent! Pozdrawiam. :)
  8. @Lenore Grey "Purpurowe kotary, zwaliste' - od razu widzę tę scenę. Jak obraz z baśni - aż chce się zajrzeć za te kotary. Piękne!
  9. @Leszczym Ten wiersz to głęboka, filozoficzna refleksja nad ludzką potrzebą kategoryzowania świata i jednoczesną niemożnością zrobienia tego w sposób ostateczny. Pokazujesz jak pojęcie granicy jest umowne i płynne. Próbujesz oddzielić pasję od obsesji czy fantazję od szaleństwa, by ostatecznie przyznać, że te próby są skazane na porażkę. Narzucanie sztywnych ram (linii) ukazujesz jako akt przemocy wobec rzeczywistości, która z natury jest niejednoznaczna. Puenta wiersza przynosi ulgę - to właśnie w tej "szarej strefie", na styku definicji tętni prawdziwe, skomplikowane życie. Bardzo intrygujący i inspirujący tekst. Pozdrawiam.
  10. @andrew Wzruszający. Tak właśnie działa prawdziwa bliskość. :)
  11. @Fost Wieczny dylemat serca i rozumu. :)
  12. List pierwszy Janie, czytam Twój list w chwili, gdy chciałam zatrzasnąć drzwi i powiedzieć - "nie znam takiej miłości" I mieć spokój, jakby miłość mogła skończyć się od jednego zdania. Ale ona nie jest słowem, ani obrazkiem, który można zdjąć za ściany. Wchodzi mi pod skórę, dzieje się we mnie - w życzliwym komentarzu, w przebaczaniu. Dzieje się tam, gdzie nie gaszę światła, i zostaję, mimo niebezpiecznej fali. I nawet wówczas, gdy zamykam drzwi ona i tak czeka na mnie - bez słów. xxx List drugi Janie, dziś wyłączyłam wiadomości w pół słowa. Prezenter krzyczał o "dramatach", których nie przeżył. Wiem już, że nie każdy głos warty jest wysłuchania, a wrzask z ekranu nie daje mi spokojnie odetchnąć - nie chcę jego lęku ani gotowych „prawd”, które kradną ciszę. Uważnie też wybieram, z kim siadam do stołu, bo przy nim dzielę się własnym życiem. W moich słowach i w postrzeganiu świata zostaje ślad ludzi, którym pozwoliłam zostać na dłużej. xxx List trzeci Janie, dziękuję Ci, że poznałeś mnie z Gajusem. Byłam u niego, zastałam go, gdy zapraszał kobietę z dzieckiem, która nie miała gdzie spać. Skinął jej głową: "Na górze jest pokój". A ze mną usiadł przy herbacie. Zostawił wszystkich, którzy za oknem kłócili się o pierwszeństwo. Gdy podniósł kubek , uśmiechnął się lekko - "krzyk słychać z daleka, cichość trzeba zauważyć" - szepnął. Na motywach Listów Św. Jana
  13. @Charismafilos Wieczny spór optymistów z pesymistami.:)
  14. @Whisper of loves rain Nigdy nie myślałam, że instrukcja może być tak poetycka. :) Ten kontrast między technicznym językiem a intymnością - świetny! :)
  15. @huzarc Jest tu surowa prawda o śmierci, która nikogo nie obchodzi. "Nędzne rubieże wielkiego kosmosu"- gorzkie i prawdziwe.
  16. @hollow man Ciekawy tekst. Zbudowałeś tutaj bardzo sugestywny, klaustrofobiczny świat. Szczególnie uderza ten kontrast między organicznością (język ryb, mowa roślin) a chłodną analizą ("policzyli nas co do kwarka"). Fraza o szafie - matce lęków - świetna.!
  17. @lena2_ Taki spokój płynie z tych słów. Obraz rzeki, która "znała sekret przemijania" i nie musi walczyć - to piękna metafora akceptacji.
  18. @Alixx22 Bardzo mocno oddajesz to uczucie wyobcowania pośród ludzi. Szczególnie uderza mnie obraz "mroźnej fali obojętności"- doskonale przedstawiasz paradoks samotności w tłumie.
  19. @infelia Nie tylko ona.:) Napisałam wiersz "Lustro" - tam czekał ktoś inny. :)))
  20. @Simon Tracy To bardzo mroczny i głęboko pesymistyczny utwór. Niezwykle sugestywna wizja "malowania wyobrażonym słowem". Metafora zamku budowanego z najgorszych wspomnień i cegieł szyderstwa robi ogromne wrażenie - jest duszna, szczelna i bardzo plastyczna, mimo deklarowanego braku zdolności plastycznych. Nawiązujesz do mitologii "Cthulhu" - "Strzegą mnie zaklęcia starsze niż byty z Yuggoth" - podkreślasz kosmiczny wymiar samotności. To bardzo bolesny i szczery zapis wyobcowania. Poruszyło mnie zdanie o "idealnym portrecie", który tworzą tylko wiersze - jakby słowa były jedynym miejscem, gdzie naprawdę istniejesz. Bardzo przejmujące. Mocny, bezkompromisowy i świetny tekst. Pozdrawiam.
  21. @CharismafilosBardzo możliwe. Możliwe też, że to piekło nie jest wcale takie odległe. :)
  22. @Charismafilos O ile ona go tam spotka. Bo on - to ciekawa postać.
  23. @infelia Podobno, oby nie było pęknięte. :)))
  24. @Marek.zak1 Bardzo dziękuję! Podobno taka jest natura człowieka. Ale z tą złotą rybką - to chciałabym się przekonać osobiście. :))) @Christine Bardzo dziękuję! Już od dłuższego czasu żadnej nie słucham. :))) @Leszczym @Lenore Grey @infelia Serdecznie dziękuję! Pozdrawiam. :))
  25. @Radosław To prawda. Czasem najlepszym pocieszeniem jest po prostu obecność i milczenie. Słowa rzucone bez zrozumienia sytuacji mogą rzeczywiście zranić jeszcze bardziej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...