Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    7 076
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    165

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @MigrenaWiesz, że bardzo lubię Ci wybaczać. :))))))) Zwłaszcza wtedy, gdy nie ma czego wybaczać. :))))) Pozdrawiam.
  2. @AmberBardzo dziękuję! Oczywiście, że tak. Ale też do tego, aby powiedzieć, napisać to co chcemy, ale ciągle się czegoś obawiamy. Pozdrawiam.
  3. @Migrena Czuję Twój wiersz na własnej skórze. Zamieniłeś abstrakcyjne słowo "tęsknota" w coś fizycznego, drapieżnego i organicznego. Zrezygnowałeś z łagodnej melancholii na rzecz brutalności natury (wilki, pazury, krew). To doskonale oddaje stan, w którym ból jest aktywnym napastnikiem. Przejście od uczucia do instynktu w ostatniej strofie to niesamowita puenta. Sugeruje, że ból stał się podstawowym trybem przetrwania, jak oddychanie. Odbieram Twój tekst, że jest o tym, jak nieobecność kogoś bliskiego może stać się najbardziej obecną rzeczą w życiu. Taki okropny paradoks. Znowu napisałeś świetny wiersz!
  4. @huzarc To piękny, nostalgiczny wiersz o miłości naznaczonej dramatem historii.
  5. @lena2_ Twój wiersz jest cudny! Ma w sobie mądrość życiową i delikatną melancholię, która nie pogrąża, ale unosi. Sposób, w jaki uchwyciłaś przemijanie i trwanie - to, że choć ścieżki matowieją, serce dzięki miłości pozostaje żywe - brzmi pięknie.
  6. @Waldemar_Talar_Talar Cisza jak poezja - to prawda, w wierszach ciągle wykorzystuje ciszę. No i bardzo ją lubię. :) Pozdrawiam.
  7. @NatuskaaBardzo dziękuję! Piękny komplement mi sprawiłaś. Pozdrawiam! :))))
  8. @Simon Tracy Dotykasz jednego z najtrudniejszych ludzkich doświadczeń - radości z cudzego cierpienia, publicznej egzekucji, zbiorowej nienawiści. Ubrałeś te uczucia w formę monologu sędziego, który nie ukrywa swojego sadyzmu, ale nawet się nim chlubi. Smutne, jak łatwo przemoc zyskuje legitymację, gdy stoi za nią tłum. Podobają mi się również odniesienia do Biblii. Naprawdę niezły tekst!
  9. @Simon Tracy To, co piszesz, brzmi jak głęboka samotność. Nie mogę tego zmienić, ale chcę, żebyś wiedział, że widzę Cię - nie jako kogoś na uboczu, ale jako kogoś wartościowego.
  10. @TectosmithBardzo dziękuję! To mój pomysł na legendę, ale oparty jest na wydarzeniach opisanych w kronice Piotra z Dusburga, "Kronika ziemi pruskiej" - kapłana zakonu krzyżackiego. Więc ma podstawy historyczne. Poza tym wykorzystałam tu wierzenia Prusów. Też opisywane w kronice. Dusze mężczyzn były przyjmowane przez dęby a dusze kobiet przez drzewa lipowe. A zdjęcie zrobił mój mąż. :) I to podczas wędrówki po kniei na obrzarze dawnych Prusów. :) Pozdrawiam.
  11. @Tectosmith Dziękuję za ten wzruszający komentarz! Szczególnie miło mi, że obraz wędrujących snów i ta puenta o uczeniu się od końca do Ciebie przemówiły. Twoje słowa są dla mnie bardzo cenne. Wiersz oparłam na prawdziwej historii mojej przyjaciółki. Pozdrawiam ciepło!
  12. @Tectosmith Dziękuję Ci bardzo za te słowa! Twoje spostrzeżenie o dojrzewaniu w ciszy, pięknie oddaje sens tego wiersza. A że czyta się dobrze – to chyba jeden z najlepszych komplementów, jaki mogę dostać. Dziękuję za uwagę i wrażliwość. Pozdrawiam! :)
  13. @Tectosmith Twój komentarz bardzo mnie wzruszył. Rzadko spotyka się tak głębokie zrozumienie intencji autora. Dziękuję z całego serca i pozdrawiam!
  14. @TectosmithBardzo dziękuję! Dziękuję za podzielenie się swoimi przemyśleniami. Bardzo cenię, że podchodzisz do tego tematu z empatią i dostrzegasz różne perspektywy. Masz rację, że obojętność społeczna bywa bardziej bolesna niż same przepisy. Pozdrawiam serdecznie.
  15. @Alicja_WysockaCzy to wiersz o miłości, która nie może znaleźć ukojenia ani w fizycznej bliskości, ani w akcie twórczym? Pisanie wierszy jest tu aktem desperacji („nie bacząc że łamię serce”) – próbą dotarcia do kogoś, kto jest nieobecny. Jest cudny! To wcale nie jest nietaktem choć "gubisz" rytm ze wzruszenia że stopy chcą biec do siebie szukając w słowach schronienia
  16. @Leszczym Widzę tu głęboki sceptycyzm wobec naszej zdolności do prawdziwego poznania siebie – i trudno się z nim nie zgodzić. Masz rację – karma wyobrażona i rzeczywista to dwa wszechświaty nigdy się nie stykające. Twój tekst kończy się rezygnacją – już nie chcę wiedzieć. Rozumiem to. Ale ja jeszcze chcę. Trochę. Nie z nadzieją na prawdę, ale dla samego gestu, dla tego absurdalnego uporu bycia ciekawym. Ja jeszcze błądzę, wiedząc, że błądzę, i dziwnie mi to odpowiada.
  17. @huzarc To mocny, gorzki wiersz o cynizmie polityki międzynarodowej wobec konfliktu zbrojnego.
  18. @ChristineBardzo dziękuję! Witaj na portalu! :)) @violettaBardzo dziękuję! Z pewnością. :)
  19. @Natuskaa Fajny jest ten kontrast między "kolejką" a "ciągłym przyjęciem towaru" – jedni są pożądani, inni po prostu... dostępni. Mechanizm działa w obie strony. Bardzo ciekawie to ujęłaś.
  20. @Whisper of loves rainRozumiem to i doceniam. W sztuce rzadko dostrzegam kontrowersje, wolę doszukiwać się przesłania. Ale chciałam zaznaczyć, że tutaj nie piszę recenzji, tylko czasami opisuję swój odbiór tekstu, swoją interpretację. Czasami bardzo różniącą się od intencji autora. :))) Pozdrawiam.
  21. Bardzo się cieszę, oby Cię "tak nachodziło"nadal. :))) Ale ja nie jestem autorką takiego wiersza. Może chodziło Ci o innego autora albo o inny wiersz. :) Pozdrawiam serdecznie.
  22. @Wędrowiec.1984 Bardzo dziękuję! Twój komentarz jest bardzo intrygujący. :)) @Alicja_Wysocka Dziękuję Ci z całego serca. Twoje słowa o myślach "nierozgarniętych", "półżywych, albo i mniej" brzmią jak przedłużenie wiersza. :) Dziękuję za pyszną herbatkę w pięknej filiżance. :) @Nata_Kruk Dziękuję Ci bardzo za te słowa – szczególnie za to piękne życzenie. Życzę Ci tego samego spokoju, który pozwala rzeczom dojrzeć do realizacji. :) @huzarc Dziękuję Ci za ten komentarz – czytając go, poczułam, że ktoś zobaczył w wierszu nie tylko to, co chciałam przekazać, ale też więcej. @Migrena Dziękuję Ci za ten komentarz – jestem nim głęboko poruszona i szczerze zaskoczona. Czytając Twoją analizę, miałam wrażenie, że ktoś otworzył przede mną mapy ukrytych ścieżek, których nie umiałam nazwać. To niezwykłe uczucie zobaczyć tak szeroki, filozoficzny kontekst. Twoje odniesienia do Arystotelesa, egzystencjalizmu, fenomenologii, hermeneutyki i taoizmu – to wszystko brzmi niesamowicie. Szczególnie poruszyło mnie to, co napisałeś o taoizmie i o tym łagodnym oczekiwaniu, aż rzeczy dojrzeją. Może właśnie w tym był sens tego wiersza. I dziękuję za te ostatnie zdania – znaczą dla mnie niezmiernie wiele. @Marek.zak1 Dziękuję Ci za ten komentarz – uwielbiam, jak łączysz w nim poetycką mądrość z życiową konkretnością.:) @Rafael Marius Bardzo dziękuję! Cieszę się, że spodobał Ci się ten pomysł. :))) @lena2_ Dziękuję Ci z całego serca! :) Twoje ciepłe słowa i te uśmiechy bardzo mnie rozgrzały. Serdeczności! :) @FaLcorN@KOBIETA@Simon Tracy@WochenSerdecznie dziękuję!
  23. @Marek.zak1 Samotność szepcze: "spróbuj jeszcze raz", ale ty wiesz już, że to nie ten czas. Bo można być na "tak" i jednocześnie "nie", czasem mądrzejsze jest po prostu trwać we mgle.
  24. @Nata_Kruk Twoja fraszka ma lekkość i wdzięk nocnych obserwacji – trochę humoru, trochę niepokoju, trochę poetyckiej gry z dźwiękami i cieniami. Szczególnie udane są momenty, w których zwyczajne odgłosy – komar, kocur, „zamki cienia” – stają się pretekstem do budowania nastroju. Końcówka z „nocUnem” dodaje nutę żartu i baśniowej groteski, co ładnie zamyka całość. A propos "nocUn " to nocny motyl? nocna ćma? - też pozostaję w niepewności. :)))
  25. @MIROSŁAW C. To piękny, delikatny wiersz, pełen subtelnych obrazów i wrażliwości na świat. Uwiodła mnie ta "codzienność o smaku mięty" – to świeże połączenie zmysłów. Jest w tym wierszu oddech, cisza między słowami. Nie forsujesz znaczeń, pozwalasz im unosić się jak ten puch dmuchawców.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...