Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Migrena

Użytkownicy
  • Postów

    2 412
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    30

Treść opublikowana przez Migrena

  1. @Marek.zak1 dziękuję Marku :)
  2. @KOBIETA ale wszystko poplątałem. przepraszam. to ja mam iść do Ciebie !!!!! Dominiko. tylko jakby pościel mogła być w gwiazdeczki, dobrze ? będę spał na golasa !!!!!
  3. @Christine to tym bardziej mi milo. bardzo dziękuję :)
  4. @Christine dzień dobry Christine :) dziękuję za przemiłe słowa :) jesteś wspaniała :) bukiet polnych kwiatów Ci niosę :) dzięki wielkie :)
  5. @KOBIETA coś Ty !!!!! kompulsywne ??????? eeeeee ! a co proponujesz ? CBT ? poznawczo-behawioralną ? to musisz się do mnie zapisać. mam wolne 2035. w lipcu. tak pod koniec. o 18 tej.
  6. @huzarc tak jest. oddałeś komentarzem całą prawdę wiersza. dziękuję :)
  7. Kocham ją tak, że kiedy wypowiadam jej imię, powietrze jaśnieje - jakby ktoś podkręcił słońce dla nas dwojga. Miłość rośnie we mnie jak rzeka po roztopach: pełna, przenikliwa, przelewa się śmiechem i wdzięcznością, że w tym pomylonym świecie udało mi się ją spotkać. Gdy wypowiada moje imię, wszechświat staje na bacznosć, milknie wirowanie, zostaje tylko puls światła. A kiedy się uśmiecha - smutki odchodzą bez pożegnania, jakby niebo było za małe na ich istnienie. Patrzcie - chciałbym krzyczeć - oto piękno życia, gdy ktoś jest twoim porankiem, twoim zachodem, i tą jedną ciszą, która mówi: „Nie bój się, jestem”. A kiedy na dywanie zasypia obok mnie, wiem już wszystko: że całe szczęście świata mieści się w jej oddechu i w dłoni spoczywającej na moim sercu jak błogosławieństwo. I chcę żyć - tylko po to, by kochać ją dalej. Mocniej. Aż gwiazdy zgasną, bo jej światło będzie pełniejsze.
  8. @KOBIETA tylko "mi" - bo tylko Ciebie mam w głowie - wiesz, to łóżko na psychiatrii ale z ładnym widokiem !!! to jest coś :) natomiast te słowa niżej są jakbyś je wyjęła prosto z ust (wiem, to nie Twoja specjalizacja) policjantowi z "ranczo". "Podoba się, och podoba i to jak," w sumie jest OK
  9. @huzarc nie rozpisuję się bo piękno samo się broni :) to jest piękny, intensywny i bardzo zmysłowy wiersz. ooo, myślę, że Dominice się Twoja poezja spodoba. bo jest super !!!
  10. @Berenika97 wiersz skoncentrowany na przebudzeniu i kontakcie z fizyczną rzeczywistością. jest liryczną medytacją nad fundamentalnym powrotem do fizyczności i teraźniejszości jako niezbędnym aktem stabilizacji psychicznej przed rozpoczęciem codziennej aktywności. treść oryginalna z poetyką najwyższej próby. pozdrawiam Bereniko :)
  11. @KOBIETA jaki oddział ? psychiatria oczywiście !!!!!! ale i tak jesteś cudowna :))))))
  12. @Berenika97 wiem :) dziękuję :)
  13. @Marek.zak1 bardzo ciekawa treść. nie można uciec przed samym sobą. tekst stanowi ostrzeżenie filozoficzne przed złudzeniem, że zmiana scenerii rozwiąze wewnętrzne bolączki.
  14. @hania kluseczka to bardzo poruszający wiersz. z silnymi obrazami intymnymi. opowiada o sprzeczności, tabu, i desperackiej potrzebie bliskości, która ignoruje zasady, logikę i konwenanse. jest to próba miłosci w przestrzeni, gdzie panuje śmierć i pamięć.
  15. @KOBIETA Dominiko. Ty, kobieta asertywna i władcza mogłabyś dla Brata znaleźć okienko. ale wiem, urzędnicy pilnują - wpisz mnie kochana na 2033 rok. ten rok będzie mi konweniował z moimi osobistymi planami. a prywatnie ? tylko po 8 rano bo do 8 śpię. a hołownia przekonywał wyborców, że to Ty do mnie zadzwonisz. nieaktualne ? trudno, wpisz mnie na 2033 rok. tak gdzieś po 18 tej. Dominiko. a niech Cię... a niech Cię marzenia przez życie poniosą, ku szczęściu pięknemu jak Ty :)
  16. @Christine dziękuję :)))))) niech Cię chmury z wierszy utkane niosą przez poetycki wszechświat :) światem całym bądź pięknym :) @KOBIETA Dominiko. Ty zawsze słowem ciepłym pociechę przynosisz. Twoje światło - to tak jakby aniołowie w promienie słońca brylanty rzucali :)))) Twoje światło leczy !!! a ja chcę być Twoim pacjentem :))) dziękuję.
  17. @KOBIETA cudowny, liryczny, ekspresyjny wiersz skupiający się na wewnętrznych przeżyciach i sensorycznych metaforach. "Twój szept spleciony we mnie..." to zmysłowe piękno Twoich wierszy działa jak bomba atomowa tylko na odwrót. wnika głęboko :) poza skalą odczuć. Dominiko. Twoje wiersze.......one są śliczne :)
  18. @KOBIETA a mnie właśnie tęsknota rozrywa serce. bólem i niemocą. życie nie zna litości. Dominiko, dziękuję :) niech Cię Wenus kołysze szczęściem :)
  19. @Nata_Kruk dziękuję za wnikliwość. piękna cecha ludzi inteligentnych. pozdrawiam Nata serdecznie :)
  20. @huzarc dziękuję huzarc za Twoje słowa. zawsze są dla mnie ważne !!! @Marek.zak1 dzięki Marku. pozdrawiam serdecznie :) @Berenika97 w sztuce, muzyce, poezji tęsknota ma często wymiar piękna. w życiu to przeważnie utrata nadziei, rozpacz, czasem krew. bardzo dziękuję Bereniko.
  21. @Christine Twój komentarz mnie rozczula :) ja jestem tutaj tylko uczniem na poetyckiej praktyce. uczę się od prawdziwych poetek i poetów którzy tutaj piszą:) ale za Twoje słowa dziekuję :)9 bądź tutaj szczęśliwa ! i w ogóle też oczywiście :))))))) @Sekrett nie pitol się wcale. kicze wywal. plastyki wywal. co chcesz wywal. interpunkcję zostaw. i spierd....... albo zostań i ciesz się swoim dziełem. Arrivederci.
  22. @Christine dzięki, ale ja naprawdę......nie wiem co napisać:) ale już Cię lubię :))))
  23. @Christine jasne :) czuj się tutaj jak w swoim poetyckim domu. zawsze chętnie pomożemy. powodzenia :)
  24. Nie ma jej. A jednak czasem wraca we mnie jak zwierzę, co znalazło wejście przez szum ulicy - wyszarpuje miejsce na oddech, wciska się pod skórę, aż czuję, jak pazurami szuka starej blizny. Myśli chodzą po mnie jak stado wygłodniałych wilków - nie pytają, nie czekają, tylko gryzą to, co zostało ze mnie po jej odejściu. Noc staje się tropem, czarną krwią powietrza, w którym krążą ptaki z dziobami ostrymi jak jej imię - rozrywają mnie krzykiem, gdy próbuję zasnąć. Tęsknię do niej jak do światła zakopanego w betonie, którego nie można wykopać bez krwi. Dłonie pamiętają jej kształt tak dokładnie, że czasem mam wrażenie, że to one mnie dotykają od środka, a nie ja świata. Niosę ją w sobie - jak żar, który wypalił kieszeń, ale wciąż parzy to, czego nie ma. Jak krzemień, z którego iskra, choć zgaszona, wciąż pamięta kształt uderzenia. Jak głos, który przedarł się do środka i wgryzł w serce jak w rdzeń owocu. Czasem myślę, że gdybym rozciął noc na pół, znalazłbym w samym środku jej oczy - ciemne, cierpliwe, czekające na moment, by znów mnie ugryźć. A nawet gdyby wypruć ze mnie każdą ranę, każdy krzyk, każdą łzę - to i tak zostałaby ta jedna: tęsknota po niej, co już nie jest uczuciem, ale instynktem. Jak pragnienie, które w studni wyschniętej wykuło dno z suchej gliny, co wciąż pęka. Nie ma jej. A jednak wciąż mnie dosięga - nie ręką, nie wspomnieniem, lecz głodem, którego nie potrafię ani nasycić, ani zabić.
  25. @huzarc wiersz pięknie połączy wielką namiętność i symboliczny dramatyzm przełomowych chwil z osobistą, nieuchronną tragedią rozstania. chwila miłości była jak płonąca zapałka - jasna, gorąca. niestety skazana na szybkie zgaśnięcie, pozostawiając za sobą "poranione dymy". bardzo dobry wiersz !!!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...