-
Postów
2 092 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
30
Treść opublikowana przez Migrena
-
@KOBIETA przedstaw mi ją !!!!!!!!
-
@infelia świetnie napisany hołd dla dziecięcej zdolności do empatii, szybkiego przebaczania i zamieniania łez w galop na barana. uśmiałem się. brawo :)
-
@Alicja_Wysocka i co takiemu fachowcowi można zrobić :) teraz w telewizorze leci polski film - poszukiwany, poszukiwana. była scena w której żona mówi do męża: " zabic cię kretynie to mało". nic nie sugeruje, ale........ Aluś, nie denerwuj się :) @huzarc jak zwykle świetny komentarz. dziękuję. @KOBIETA i tutaj się z panią, Pani Kierowniczko zgadzam - miłość jest ponad ciemnością !!!!!! dziękuję Dominiko :)))))
-
@huzarc odpowiem na postawione pytanie wg. własnego rozumienia wiersza. w świetle dziedzictwa Twojego Ojca, możesz zostać kimś, kto łączy dwa światy : Realistą i Budowniczym Dziedzictwo Ojca : Twoja "metryka" daje Ci głęboko zakorzeniony realizm. Strażnikiem Pamięci i Tłumaczem Dziedzictwo Ojca : Wiesz, jak szybko zapomina się o pracy pokoleń. Człowiekiem Wolnym i Świadomym Dziedzictwo Ojca : Twój Ojciec wywalczył dla Ciebie najważniejszą rzecz - możliwosć wyboru. konkludując. z taką metryką możesz zostać nie tylko "mądrym Europejczykiem", ale Europejczykiem Mądrym o FUNDAMENTY. masz siłę i doświadczenie pokolenia, które zbudowało wszystko, a to w nowoczesnym świecie staje się coraz rzadszym i cenniejszym kapitałem. bezcennym !!!!
-
@KOBIETA Dominiko. nostalgia u Ciebie. zmysłowa podróż ze snu do jawy, w której Natura jest ciszą wzywającą do Prawdy, a rzeczywistość okazuje się być cieniem ideału. z wielką klasą ten wiersz jest napisany :) pozdrawiam Cię :)
-
@Annna2 oczywiście - tak ! noumen - rzecz sama w sobie ! według Kanta, możemy poznawać jedynie swiat, jaki jawi się nam za pośrednictwem naszych zmysłów i wrodzonych struktur umysłu. "fenomen" dziękuję Aniu. dzisiaj jesteśmy jak jedna myśl !!!!! @Alicja_Wysocka Aluś. dzięki bardzo. tak bardzo jak Ancymonek potrafi dziękować :) znowu Twój komputer ? współczuję. pisanie na zwolnionych obrotach ? ja się nauczyłem gadać do swojego smartfona, a on się nauczył to zapisywać. tyle że robi piekielne błędy :)
-
I tak. I tak. Jestem. Nie wiem. Nie czuję się nic. Oddech przechodzi przez szkło stworzenia, rozbija się o własną przezroczystość, a jego odłamki tańczą w próżni - jak anioły, które zapomniały, po co mają skrzydła. Czas spada jak popiół z wypalonej wiary, a jego płatki śnią o ogniu, którego już nie ma. Dno chwili rozsypało się w pył - a w tym pyle milczą ogrody, które aniołowie podlewają łzami zapomnienia. Nic nie wraca. Nic się nie zaczyna. Ten wdech - to echo cudzego istnienia, cudze serce bije we mnie, jakby ktoś inny próbował pamiętać, że jestem. W mroku słychać modlitwy, których nikt nie wypowiedział, i ciszę, która drży, jakby sama chciała zostać imieniem. Ruch – bez znaczenia. Widok – obcy. Świat – zamknięte oko Boga, który śni siebie w zapomnianym języku światła. Kamień – pamięta gwiazdę, która już dawno zgasła, ale jej blask jeszcze trwa w nim jak wspomnienie raju. Człowiek – cień własnego pytania. Nie zostawia śladu, bo nawet cień ma już dosyć towarzyszenia pustce. Cisza kruszy się w palcach istnienia, a powietrze nie zbiera głosu, jakby słuch samego Boga został zatopiony w oceanie jego własnego milczenia. Nie pamiętam, czy to ja oddycham, czy to pustka oddycha mną. Każdy gest – dotyk po śmierci światła. Każda myśl – pył, który zapomniał, że był gwiazdą. Każdy moment – spadanie w dół, w nieskończoność, gdzie czas zamienia się w ciało nicości, a nicość - w puls serca Boga, który zapomniał, że jest Bogiem. I tak. I tak. Jestem. Nie wiem. Nie czuję się nic. Tylko chłód, co pachnie końcem, jakby noc rozłożyła skrzydła nad resztkami istnienia, jakby ciemność chciała uczyć światło, jakby cisza chciała śpiewać, a śpiew - płakać. Nic. Nic. Nic. A jednak - pod popiołem drży iskra: maleńki błąd nicości, który przez ułamek sekundy pomyślał, że chce być. I w tym błędzie - rodzi się światło. Rodzi się czas. Rodzi się miłość, która nigdy nie miała prawa zaistnieć. Bo nawet nicość, gdy się zapatrzy w siebie zbyt długo, zaczyna marzyć o miłości.
-
Gdzie Gaśnie Dziecięcy Śmiech.
Migrena odpowiedział(a) na Migrena utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@lena2_ dzięki Lena. serdeczności :) -
@lena2_ liryczne westchnie wyrażające bolesny nadmiar niewykorzystanej czułości. pozostaje ona niezaspokojona i kończy się zmarznięciem w obliczu braku realnego dotyku. bardzo piękny, emocjonalny wiersz :)
-
@Alicja_Wysocka Aluś. podziwiam Cię za Twoją wrażliwość :) fantastyczny jest Twój wiersz.
-
Gdzie Gaśnie Dziecięcy Śmiech.
Migrena odpowiedział(a) na Migrena utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Waldemar_Talar_Talar dziękuję Waldemarze. trafne uwagi. pozdrawiam :) -
zamykam po tobie wszystkie okna
Migrena odpowiedział(a) na tetu utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@tetu poetycki akt zabezpieczania letniej miłości przed jesienną melancholią. oczekiwanie na jej mistyczne odrodzenie i kulminację po powrocie. uroczo napisany wiersz :) -
Gdzie Gaśnie Dziecięcy Śmiech.
Migrena odpowiedział(a) na Migrena utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@violetta czyj ? -
Gdzie Gaśnie Dziecięcy Śmiech.
Migrena odpowiedział(a) na Migrena utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@violetta jakie ? -
Gdzie Gaśnie Dziecięcy Śmiech.
Migrena odpowiedział(a) na Migrena utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Annna2 Aniu. współczuję Tacie i Tobie. niech to diabli wezmą. i podobno dobrze to już było. rośnie we mnie przekonanie, że do redukcji ludzi nie będzie potrzebna wojna. dziękuję Aniu. @violetta na nowe domy, samochody, działki, wczasy na Teneryfie, dziwki, dobre żarcie itd. a my jabłka z cynamonem, gimnastyka, spacer, marzenia. i jeszcze mamy miłość na którą oni nie mają czasu :) @huzarc zaangażowałem się :) bo nie jest dobrze. Polska bez przyszłości - pamiętasz ? dziękuję. @tetu i bolesny ! dzięki piękne :) -
@huzarc poetyckie studium namiętności. cykliczności uczucia oraz zmysłowej relacji. przesłaniem wiersza jest nieśmiertelność i powracająca siła pożądania oraz miłości fizycznej. miłość nie jest jednorazowym wydarzeniem, lecz wiecznym powrotem który ignoruje upływ czasu i przemijanie. szukajac nawiązań filozoficznych widzę Eternel Retour. czyli koncepcja wielkiego powrotu u Fryderyka Nietzschego. namietność jako siła fundamentalna wymykająca się racjonalnemu rozumowaniu. tyle wyczytałem z istoty (głebi) utworu. extra mocny.
-
Gdzie Gaśnie Dziecięcy Śmiech.
Migrena opublikował(a) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Pod murami szpitali cisza jest gęstsza niż krzyk. Powietrze pachnie kroplówką i strachem, a ludzie czekają na cud, którego nie ma w kasie, nie ma w kolejce, nie ma w oczach lekarzy, którzy już przestali marzyć o ratunku. Wiatr przewraca kartki skierowań, jakby czytał nekrologi przyszłości. Dzieci gasną na białych oczach nowotworów, a śmierć ma twarz anioła w masce chirurga. Brak pieniędzy waży więcej niż życie. Ich śmiech kona w korytarzach, jak płomień świecy w przeciągu - i nikt nie zdąży przyłożyć dłoni, bo dłoń kosztuje. Serca biją w rytm numerków, ekrany liczą tętno zamiast nadziei, a człowiek rozpływa się w systemie jak sól w formalinie. Kto policzy łzy, których nie ma komu wycierać ? Kto opłacze ludzi, co umierają, zanim zdążą wejść ? Pod drzwiami szpitali zostaje tylko cisza - zimna jak stal szpitalnych łóżek, martwa jak modlitwa, która nie znalazła adresata. -
@violetta a do herbatki ciasteczka Alfajores :) dyskretna muzyczka :) nastrój we dwoje......
-
@Berenika97 więc tańcz Nika do białego rana :) a ja, z niezwykłą przyjemnością będę pośród gwiazd, podawał Ci kryształowe kieliszki z Dom Pérignon Plénitude. i będę zachwycony :)
-
@violetta super :))))) jest Ci przyjemnie bo Twoje ciało obejmują we władanie endorfiny. Twoje własne - Violetkowe :)))
-
@Berenika97 Nika. Ty potrafisz z pustki wyczytać światło, z milczenia - cały koncert planet, z długopisu - węża, który śni o niebie. Twoje słowa pachną ciepłem galaktyk, rozlewają się po kartce jak promień, co tuli czarne dziury, żeby im nie było smutno. widzisz nie tylko wiersz - widzisz jego tętno, jego zawstydzoną duszę, jakbyś znała sekret, że chaos też potrafi być piękny, kiedy ktoś patrzy z dobrocią. dziękuję Ci, że czytasz sercem, że z Big Bangu robisz taniec, a z poety - uśmiechnięty pyłek wszechświata. bardzo dziękuję :) wiesz, że bardzo :)
-
@Alicja_Wysocka bombowy podpis :)))))))))
-
@Berenika97 Nika. chyba masz rację, poezja naprawdę nie zna wzoru na siebie. Einstein by się tu podrapał po głowie, bo energia słowa rośnie, gdy podzielisz ją przez ciszę. ja tylko obserwuję, jak Twoje wersy zakrzywiają przestrzeń - nie gwałtem teorii, lecz miękkim światłem empatii. czasem myślę, że gdyby fotony miały serce, świeciłyby właśnie tak, jak Twoje słowa. dziękuję, że przypominasz, iż między protonem a wzruszeniem też bywa niezerowe pole miłości. pięknie piszesz :)
-
@violetta i ja Cię rozumiem. na mgłę najlepsza pomidorowa z fasolką !
-
Nie budź mnie **
Migrena odpowiedział(a) na viola arvensis utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@viola arvensis bądź spokojna - jestem obok. tuż obok.