Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

huzarc

Użytkownicy
  • Postów

    3 072
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Treść opublikowana przez huzarc

  1. @Justynaa Powodzenia, niech słowa dalej niosą:)
  2. Zmęczona skóra przeciąga się w próżni ciała. Zmęczone ramiona wiatraków nadmiarowo upłynniają przemielone szelesty wiatru. W sieci rozmytej kształtem milczącego zmierzchu ostatni ptasi klucz uchodzi jak bogowie z pejzażu spojrzenia u kapiteli nieba, porysowanego w głębi lśniącym żłobieniem, wypalającym się ociemniałą czerwienią fioletu, który pęka jak nagły świst kuli… Gasnę.
  3. @KOBIETA Kto świętuje, ten świętuje, ale dziękuję:)
  4. @tetu To wiersz, który ma w sobie piękną, cichą czujność. Zamiast wielkich słów rejestruje on tylko oddechy, szmery, drobne gry językowe, spinając jednak wszystko w głęboki obraz. Delikatny, nienachalny, a jednocześnie zapełniony zmysłowością.
  5. @tie-break To bardzo delikatny, kojący zarazem wiersz. Widać w nim pragnienie bycia dla kogoś spokojnym miejscem, ostoją , azylem. Motyw wodopoju i gazeli pięknie oddaje kruchość tej drugiej osoby i cierpliwą, nienachalną obecność innego. Pięknie do tego wkomponowane symbole i uroczy finał.
  6. @Berenika97 Dziękuję, za refleksje:) być może tam, gdzie ma już niczego, to poza cynizmem pozostaje sentyment.
  7. @Robert Witold Gorzkowski Ja będę obudzony, przed wszystkimi, jak ostatnio;) @KOBIETA wielka polityka i tak nie wygra z drobiazgami codzienności:)
  8. @violetta Dzieje są zwykle bardziej przewrotne, niż przewidywalne:)
  9. @violetta Ludziom się już przejadły;)
  10. @hollow man otóż często, ale nigdy technologia nie miała tak potężnej mocy sprawczej jak teraz, a linie podziałów sięgające nawet XVIII wieku tak bardzo zdezaktualizowane.
  11. @Berenika97 Wstęga Möbiusa i wieczne odwracanie symetrii, a entropia goni jej zakończenie… Ciekawe, czy Bóg to stworzył, czy może przerwać.
  12. @Robert Witold Gorzkowski Środek nabrzmiałego lata, upalnego, tropikalnie wilgotnego , poetycko gęstego, w środku zimy, zimującej posępnie i ponuro. Byle do wiosny i lata:)
  13. @andrew zawsze coś pozostaje…nawet jeśli nic nie było.
  14. @Czarek Płatak Przereklamowany sposób zaprowadzania porządku i dzięki za ślad lektury:)
  15. Przerzucane worki przez granice, w jednych ciała, a w drugich pieniądze. Za rachunki historii trzeba płacić nadaremnie w walucie bilansującej chłód życia i ciałopalność śmierci. Nie ma końca dziejów obiecanego przez proroków, ale jest koniec świata, który przynosi zgrzyt czasu. Ziemia niewinności znika ze szczelin pamięci, rozdrobniona na tokeny, bez wartości i wyczucia. W skrawkach chwil nawiniętych na wspomnienia i tęsknotę jej pastelowa faktura rozpływa nostalgią. Ja, siedzę w piwnicy i szyję worki dla niej.
  16. @KOBIETA aż język cierpnie:)
  17. @MIROSŁAW C. wspaniałe obrazowanie nastrojem, plastyką dotyku wcielonego w kształt słowa.
  18. Ja - chwilowe wzmożenie przestrzeni Zapis światła w tkance Fazy ubrane w sieci liczb Ludzki teatr geometrii Emanacja niebytu Przelana jak wodór w śnieg Do twardości struktury Świadomość przepływu Nie do utrzymania Jak każda wiedza O matce Kończy się obłędem Tragizm rozpadu Hagiografia hologramów Dynamika bez metafizyki W projekcji pulsu I słowa, które znaczą Bez istnienia Jak nuty bez muzyki
  19. @Czarek Płatak Ten wiersz ma w sobie bardzo dobrą, cichą intensywność, która z drobiazgu wchodzisz płynnie w ciężki, poważny i głęboko egzystencjalnie temat.
  20. @Berenika97 zbawienie bowiem nigdy nie jest bezinteresowne. Dziękuję za wizytę :)
  21. @Łukasz Jurczyk ironicznie… bezradność jest sumą lenistwa i protekcjonalności.
  22. Dałem wam szkołę i hotel, katechizm i mundury, generator i szpital, uśmiech i antybiotyki. Przyleciał nawet aeroplan i przywiózł dziennikarzy, zrobili wam kolorowe portrety zdrowej bieli waszych zębów. Czego jeszcze chcecie w tej głuszy bez historii, ale z żyzną ziemią, brzemiennie cenną rudą?
  23. @Berenika97 Wiersz pozostawia wrażenie czegoś delikatnego i bolesnego jednocześnie. Jak zapis chwili, gdy życie nie tyle się wali, pęka, rozsypuj się na niepowiązane elementy, co po prostu cichnie i blaknie, znika.
  24. @Mitylene Lapidarnie, ale bardzo pojemnie poetycko.
  25. @tie-break Ten wiersz jest dobry, warsztatowo świadomy i emocjonalnie uczciwy. Symbolicznie wyważony i metaforycznie nośny. Jest w tym wierszu wiele tworzywa zarazem bardzo czułego i kruchego, tak jakby ktoś naprawdę trzymał tę „nić z włosów i uśmiechów” w dłoni i bał się choćby drgnąć, żeby jej nie zerwać.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...