-
Postów
3 220 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Treść opublikowana przez huzarc
-
Jan - dzień trzeci
huzarc odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 Niezwykle esencjonalne, kipiące treścią i nastrojem obrazy. Pięknie napisana historia obecności, wbrew przemijaniu. -
(A co zrobisz ze mną, Panie?)
huzarc odpowiedział(a) na beta_b utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@beta_b Wielka tajemnica wieczności, nierozstrzygalna. -
liryka w kryzysie bezdomności
huzarc odpowiedział(a) na MIROSŁAW C. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@MIROSŁAW C. Mocne, autentyczne zderzenie z bezdomnością, którą można odmieniać na wiele sposobów i na wiele przypadków. -
@APM Maszynista jedzie w osobnym, niedostępnym wagonie i nigdy nie słyszy:) Ładnie poprowadzone metafory ludzkiego losu w kolejowej oprawie.
-
@Radosław Empatia okazuje się czymś bardzo kosztownym, a zarazem wyczerpującym, zużytym, wtórnym. Wiersz lapidarny, ale mocny i głęboki.
-
Skoro zawsze tak było, to dlaczego teraz ma być inaczej? Algorytm jak całun okryje zarodek śmierci z równą czułością, co pomazaniec wyciśnięty przez mistrza ze świstu błyskawicy, w jej żylastym impulsie agonii. Czarne niebo niesie prawdę, białe — tylko nieznośność.
-
@kasia652 W pewnym sensie - brawurowo…
-
(Nie umiem uwierzyć w ciąg dalszy)
huzarc odpowiedział(a) na beta_b utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@beta_b Wszystko mija, ale może kiedyś technologia to zmieni na tyle, że czas będzie miał zupełnie inne znaczenie niż teraz. Ale na razie pozostaje nam w sztafecie pokoleń zrobić swoje. -
Wulgaryzmy 6 - Mosty
huzarc odpowiedział(a) na Tectosmith utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Tectosmith Niby się gra, ale wynik jest wiadomy. Po prostu gra się z przyzwyczajenia, dla zabicia czasu. -
@violetta Dlatego coraz więcej ludzi żyje poza rodziną w sensie tradycyjnym;)@hollow man Bo różnie się pisze;) a ten świat czyta się coraz gorzej.
-
@infelia Aby ktoś mógł bujać czołem wysoko i bosą stopą macać świat, ktoś inny musi ścierą to niebo przecierać, a miotłą dróżki omiatać. I tak to działa.
-
@widelec Ten wiersz zawiera w sobie sobie czułą, ironicznie wycofaną intymność zawierającą jednocześnie manifest ludzi z „bańki”, którzy wolą ogień i rysunki na ścianach niż asfaltowane drogi cudzych ambicji. Oni kontra my w , ale pisane z mądrą autoironią.
-
@violetta Jak jest ona na miarę potrzeb, a nie samych trosk, czy rozczarowań.
-
Krzyś już został ubrany w mundur, zmężniał, bo za Stumilowym Lasem jest jednak świat, ten w bólu prawdziwy, toczony w szczękach żelaznej cygi, między przelotem zegara a pogonią umierania. A wy nadal wierzycie w pluszowe zwierzątka w fugach drzew i w malutki rozumek, który jest odpowiedzią na świat wbity wenflonem w obieg materii.
- 9 odpowiedzi
-
15
-
Jan - dzień drugi
huzarc odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 Śpieszmy się żyć… -
@KOBIETA Takie szeroko zamknięte…
-
@KOBIETA Czasem go rozbrajam i rozbieram z czerni;)
-
@Czarek Płatak Bardzo mi miło, że tak na niego spojrzałeś:) dziękuję @bazyl_prost być może ;)
-
@hollow man ale nieskończoność nie potrafi zrezygnować z bezmiaru:) @KOBIETA wiersz, czy oczy:)
-
Jan - dzień pierwszy
huzarc odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 Pustka zarasta chwilami, a potem milczeniem i zapomnieniem. Dla historii jesteśmy anonimowi, tylko bliscy potrafią pamiętać o nas. -
prowincjonalna wersowianka (na odwilż)
huzarc odpowiedział(a) na MIROSŁAW C. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@MIROSŁAW C. Żywica rodzi się na pyle, wymiecionym z wnętrza wygasłych wulkanów, na którym wyrosły lasy. A człowiek jest uzupełnieniem krajobrazu, nosicielem historii której przedmioty i natura są jej świadkami. Tak sobie ten wiersz czytam:) -
@KOBIETA czasami ta przestrzeń zachodzi mroczkami, jak kratery wypełniają się lawą…
-
@hollow man zawsze jest ten pierwszy raz;)
-
Zaczyna się od barwy w pękniętej krawędzi oka, rośnie w twarz na tle horyzontu, unosi się wielkim błękitem, leci ponad planety, ku gwiazdom, przez galaktykę i jej stada, lśniąc mozaiką mroku i światła, w bezmiarze nieskończoności, przenika splątania, bąble, węzły i niedomknięte struny, rosnąc w pęknięcia, przełamujące załamania i neurony. I wraca do barwy. I oka.
-
@Alicja_Wysocka Co złego to nie ja:)