-
Postów
3 072 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Treść opublikowana przez huzarc
-
@Justynaa Powodzenia, niech słowa dalej niosą:)
-
Zmęczona skóra przeciąga się w próżni ciała. Zmęczone ramiona wiatraków nadmiarowo upłynniają przemielone szelesty wiatru. W sieci rozmytej kształtem milczącego zmierzchu ostatni ptasi klucz uchodzi jak bogowie z pejzażu spojrzenia u kapiteli nieba, porysowanego w głębi lśniącym żłobieniem, wypalającym się ociemniałą czerwienią fioletu, który pęka jak nagły świst kuli… Gasnę.
- 5 odpowiedzi
-
11
-
@KOBIETA Kto świętuje, ten świętuje, ale dziękuję:)
-
@tetu To wiersz, który ma w sobie piękną, cichą czujność. Zamiast wielkich słów rejestruje on tylko oddechy, szmery, drobne gry językowe, spinając jednak wszystko w głęboki obraz. Delikatny, nienachalny, a jednocześnie zapełniony zmysłowością.
-
@tie-break To bardzo delikatny, kojący zarazem wiersz. Widać w nim pragnienie bycia dla kogoś spokojnym miejscem, ostoją , azylem. Motyw wodopoju i gazeli pięknie oddaje kruchość tej drugiej osoby i cierpliwą, nienachalną obecność innego. Pięknie do tego wkomponowane symbole i uroczy finał.
-
@Berenika97 Dziękuję, za refleksje:) być może tam, gdzie ma już niczego, to poza cynizmem pozostaje sentyment.
-
@Robert Witold Gorzkowski Ja będę obudzony, przed wszystkimi, jak ostatnio;) @KOBIETA wielka polityka i tak nie wygra z drobiazgami codzienności:)
-
@violetta Dzieje są zwykle bardziej przewrotne, niż przewidywalne:)
-
@violetta Ludziom się już przejadły;)
-
@hollow man otóż często, ale nigdy technologia nie miała tak potężnej mocy sprawczej jak teraz, a linie podziałów sięgające nawet XVIII wieku tak bardzo zdezaktualizowane.
-
@Berenika97 Wstęga Möbiusa i wieczne odwracanie symetrii, a entropia goni jej zakończenie… Ciekawe, czy Bóg to stworzył, czy może przerwać.
-
Piloerekcja
huzarc odpowiedział(a) na Robert Witold Gorzkowski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Robert Witold Gorzkowski Środek nabrzmiałego lata, upalnego, tropikalnie wilgotnego , poetycko gęstego, w środku zimy, zimującej posępnie i ponuro. Byle do wiosny i lata:) -
@andrew zawsze coś pozostaje…nawet jeśli nic nie było.
-
@Czarek Płatak Przereklamowany sposób zaprowadzania porządku i dzięki za ślad lektury:)
-
Przerzucane worki przez granice, w jednych ciała, a w drugich pieniądze. Za rachunki historii trzeba płacić nadaremnie w walucie bilansującej chłód życia i ciałopalność śmierci. Nie ma końca dziejów obiecanego przez proroków, ale jest koniec świata, który przynosi zgrzyt czasu. Ziemia niewinności znika ze szczelin pamięci, rozdrobniona na tokeny, bez wartości i wyczucia. W skrawkach chwil nawiniętych na wspomnienia i tęsknotę jej pastelowa faktura rozpływa nostalgią. Ja, siedzę w piwnicy i szyję worki dla niej.
-
@KOBIETA aż język cierpnie:)
-
liryczna wiśniówka
huzarc odpowiedział(a) na MIROSŁAW C. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@MIROSŁAW C. wspaniałe obrazowanie nastrojem, plastyką dotyku wcielonego w kształt słowa. -
Ja - chwilowe wzmożenie przestrzeni Zapis światła w tkance Fazy ubrane w sieci liczb Ludzki teatr geometrii Emanacja niebytu Przelana jak wodór w śnieg Do twardości struktury Świadomość przepływu Nie do utrzymania Jak każda wiedza O matce Kończy się obłędem Tragizm rozpadu Hagiografia hologramów Dynamika bez metafizyki W projekcji pulsu I słowa, które znaczą Bez istnienia Jak nuty bez muzyki
-
reportaż spod skóry
huzarc odpowiedział(a) na Czarek Płatak utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Czarek Płatak Ten wiersz ma w sobie bardzo dobrą, cichą intensywność, która z drobiazgu wchodzisz płynnie w ciężki, poważny i głęboko egzystencjalnie temat. -
@Berenika97 zbawienie bowiem nigdy nie jest bezinteresowne. Dziękuję za wizytę :)
-
@Łukasz Jurczyk ironicznie… bezradność jest sumą lenistwa i protekcjonalności.
-
Dałem wam szkołę i hotel, katechizm i mundury, generator i szpital, uśmiech i antybiotyki. Przyleciał nawet aeroplan i przywiózł dziennikarzy, zrobili wam kolorowe portrety zdrowej bieli waszych zębów. Czego jeszcze chcecie w tej głuszy bez historii, ale z żyzną ziemią, brzemiennie cenną rudą?
-
Nie widzę Słońca
huzarc odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 Wiersz pozostawia wrażenie czegoś delikatnego i bolesnego jednocześnie. Jak zapis chwili, gdy życie nie tyle się wali, pęka, rozsypuj się na niepowiązane elementy, co po prostu cichnie i blaknie, znika. -
@Mitylene Lapidarnie, ale bardzo pojemnie poetycko.
-
@tie-break Ten wiersz jest dobry, warsztatowo świadomy i emocjonalnie uczciwy. Symbolicznie wyważony i metaforycznie nośny. Jest w tym wierszu wiele tworzywa zarazem bardzo czułego i kruchego, tak jakby ktoś naprawdę trzymał tę „nić z włosów i uśmiechów” w dłoni i bał się choćby drgnąć, żeby jej nie zerwać.