Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

huzarc

Użytkownicy
  • Postów

    3 220
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Treść opublikowana przez huzarc

  1. @tie-break jesteśmy tym wszystkim, czym byli nasi protoplaści, a jednak od nich różni.
  2. @Berenika97 Bardzo piękna liryka, o obecności, o bliskości, o czułości.
  3. Nie ma przeszłości i przyszłości, tylko zapis i kanał dla wektorów. Nie ma przemijania. Jesteśmy my, uwikłani w linie, kształty i proporcje, we wrażenie przepływu. Czas jest obok - inny. Dziś sadzę ziarno na skwerze pod blokiem. Obrodzi wysoko w noc mego życia. I spłonie tkanką kolejnych wcieleń, fioletowym listowiem w umierającej czerwieni gasnącego Słońca. Gdy po człowieku zostaną tylko niezrozumiane napisy, wytrawione laserem rozpaczy odwiecznego pytania, pozostanie światło rozpadu, ono rozszczepi i rozsieje kwantowy wzorzec wśród splątań, których nigdy nie nazwiemy. Wieczność okaże się być bez znaczenia.
  4. @KOBIETA a przegląd jest i ubezpieczenie ;)?
  5. @hollow man Jest nastrojowo:)
  6. @Omagamoga Ciekawa zabawa brzmieniem, przekąsem a zarazem studium języka rozciągającego się między symbolem, a znaczeniem. To co pęka w tej asymetrii jest nerwem naszego poznania rzeczywistości.
  7. @infelia i szukanie noża w nowy rok… takie życie i śmierć.
  8. @Robert Witold Gorzkowski Pięknie wybrzmiały w tym wierszu słowa ożenione z poezją, która jest muzyką bez dźwięku.
  9. @Tectosmith Dlatego kanonada, zamiast fajerwerków na koniec roku:) Pozdrawiam
  10. Zapomnieliście zabijać, więc zabiją was nocą na śniegu. Psy znaczą dla was więcej niż dzieci, więc wilki prowadzić was będą na smyczy i w obroży. Gardzicie pracą kapiącą znojem, więc zostaniecie niewolnikami bez korzeni kwitnących w dłoni. Brzydzicie się mięsem, więc zostaniecie tylko bezglutenowym nawozem. Chcecie różnorodności kanonicznie poprawnej, lecz kończy się ona dogmatem jednorodności w umysłowej próżni. Wierzycie w naukę, ale zamykacie szkoły, gdzie jeszcze uczono wątpić i pisać wiersze. Podróżujecie bez geografii, pamiętacie bez historii, mówicie bez składni, liczycie bez liczb. ostatnie pokolenie.
  11. @truesirex Dużo nagromadzonych obrazów sprawnie rysujących realny psychologizm egzystencji zaczepionej o przedmioty, skondensowanej do nich, ograniczonej i zdeterminowanej przez nie, wyjaśniającej siebie przez nie. Znakomite.
  12. @KOBIETA Orgia w ustach między językiem a podniebieniem, tyleż tu spętanych ze sobą obrazów i zmysłowości, że trzeba oczy zamknąć i delektować się ich smakiem.
  13. @MIROSŁAW C. Wiersz o tym, że trzeba być twardym, aby pozwalać sobie być kruchym i delikatnym… Taki paradoks, ale tym jesteśmy. Wiersz zacny o tym.
  14. @Wochen Ścieżek wiele, ale na każdej trzeba płacić myto:)
  15. @Natuskaa Bardzo piękny finał wiersza.
  16. @Somalija Niezwykle esencjonalnie - jak zawsze:)
  17. @Lenore Grey Śnieżyca jak przemijanie, w nawałnicy śniegu zacierają się kontury, głosy, znaczenia.
  18. @aniat. jak się ma alergię:)
  19. @aniat. Przestrzeń jest nieczuła, ale pamięta - pamięta kształtem… Tak nasunęło się mi na myśl.
  20. @beta_b Czasem nadmiar światła, kolorów zaślepia… a miłość powinna być jak powidok łaskoczący źrenice, a nie gorejąca i wypalająca spojrzenie gwiazda.
  21. @Robert Witold Gorzkowski To się nazywa świąteczne obżarstwo:)@Gosława tak się tylko mówi, a i na emeryturę trzeba zasłużyć;)
  22. @Gosława zawsze można to powołanie odnaleźć;)
  23. @Gosława Mam prawie na żywo, więc mnie nie ciągnie do kina ;)
  24. Polują dyskretnie, kocim spojrzeniem, od góry na szklanej nitce lub rozhuśtani w zawisie. Z sinego podnieba wypatrują zamaskowanego bezruchu w tłumionym oddechu między zębami, zagryzionymi w wargi do martwej krwi, oczekując na przelot w niebyt suchego powietrza. A wy nadal nie wierzycie w rowy przykryte mgłą i ciałami sterczącymi ku nicości. U nas wieczór, pluszowy. Włączamy seans grozy na Netflixie.
  25. @Leszczym Wyspowo może to atrakcyjnie wygląda, a i mądra emigracja jest również w porządku, ale bilanse to trzeba robić całościowo. Prowincję wypełnia pustka, a duże miasta robią się na tyle kosmopolityczne, że wzorcem globalne stłumią lokalność, stłumią przywiązanie do czegokolwiek i wolę budowania czegokolwiek, bo wszędzie jest się tymczasowo. Emigracja też kiedyś się skończy, skoro depopulacja ma zasięg postępujący, a ja mam na co dzień z nią do czynienia w jej mało przyjemnej odsłonie, aby widzieć jej kolorowy charakter. I owi emigranci to pracują na korporacyjny świat - neoniewolnictwa, gdzie dziś kontyngent 100 pracuje w polskiej fabryce a jutro wpakowani w autobus jadą na budowę do Niemiec. A dzieci to można w sumie upaństwowić, takie eksperymenty już były i będą pewnie w imię jakiś równościowych postulatów i w przyszłości;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...