-
Postów
2 291 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
11
Treść opublikowana przez Pan Ropuch
-
Suwalszczyzna to tajemnica późnej wiosny, głębin jezior, czarnej nocy, wiecznej rosy, gmerającego lasu, szeptu łąk, upalnego lata, niezapowiedzianej zimy i niestrudzonego mrozu Suwalszczyzna to przystań nieobecnych podróżników i tułaczy, odkrywców, przyrodników i artystów, naszych myśli, marzeń, trosk i tęsknota nie do opowiedzenia Suwalszczyzna to opowieść i legenda kamedulska o rybaku i o siei, i uliczna gawęda targowisk, pozdrowienia czy rozmowa z listonoszem o niczym, czasem baśń dzisiaj jutra wczoraj, którą mi opowiesz Suwalszczyzna to też cząstka mnie i Ciebie, wspólna wyprawa nad rzekę, smak dzieciństwa i przygody, nieskończone szlaki ścieżek, coś co nas zawsze połączy
-
Ta ostatnia domówka I i II
Pan Ropuch odpowiedział(a) na Pan Ropuch utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Tomasz Kucina @beta_b @Waldemar_Talar_Talar @AOU @milczenie owiec Ten niebieski lewobrzeżny wiersz, mniej ma już polotu niż czarny. Razem zaś są chyba za bardzo przegadane. Nagimnastykowałem się nad tym wazonem za trzech, poczułem się wyczerpany intelektualnie jak już dawno nie:) Cieszę się, że mam to i go już za sobą ;) Miło, że wpadliście zdaję sobie sprawę jak dużo to jest czytania :) Pozdrawiam! Pan Ropuch -
Celebrytony
Pan Ropuch odpowiedział(a) na Jan Paweł D. (Krakelura) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Jan Paweł D. (Krakelura) Haha jesteś w takim razie fanem skończonym ;) Jest inny na pewno, po tym coverze tak naprawdę odkryłem tą Panią, więc swoją robotę zrobił ;) Pan Ropuch -
Celebrytony
Pan Ropuch odpowiedział(a) na Jan Paweł D. (Krakelura) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Jan Paweł D. (Krakelura) Jak już dzień nam nastał z PJ Harvey to dorzucę i coś z naszego ogródka ;) Celebrytony KLASA! Pozdrawiam Pan Ropuch -
[2] [1] na ostatniej domówce zebrali się razu jednego kresu tego i nic domu nikt i nikomu wcale nie strudzeni bracia, nie po kryjomu oficjalnie pijacy na picie w porze smutku dołączył i zaczął w czerń najzimniejszą polewać wódkę nikogo tak zasiedli do stołu pustka przechodząc z niemocą w czeluści korytarzem tuż obok zacnych kompanów zajrzała ukradkiem bez podziwu i wdzięku z ukosa prychnęła tylko do tego nieczule i po cichu choć nie wściubi tutaj i nosa rozegrano pokera gdy dym papierosa gęstniał brudnoszare i niechlujne lewitujące smugi w świetle mary wyłaniały się z refleksu żyrandola znaczy się próżnia ametystu - najwyższa już pora i jaka zadowolona niesłyszalna w tańcu z muzyką naraz niezauważona - tak już ma zatracić się nareszcie nam przyszło trwaliby tak z ciszą i z bezwładem dzieląc po równo katabolizmem bezwzględnie ot taka błahostka od spodu do wierzchu duchem gdyby nie niepokój wpadł nagle zmurszałym bytu westchnień uchylonym oknem z nicpanem i stężenia jeżyn popielicami jak prawdziwy klinczu nicpoń zimnych dreszczy kaskady żarł w nicości pata kanapkę wybiła ostatnia minuta wreszcie i ona czarnuszka ta pani zaduszna więc bez maseczki i fartuszka strudzona wieruszka chwilę popatrzyła oczy te spopielone i usta wybałuszyła usiadła w swym majestacie zamiast na krześle dostawnym u boku na mostku z żeber jego głosu otuchą szepnęła do uszka rytmicznie ot tak - cóż za wspaniała ta nasza ostatnia domówka!
-
@Tomasz Kucina nie wiem czemu ciągle czytam duszone malinowe powietrze.. ;) Erotyk na sto i dwa, aż w lędźwiach tu i ówdzie chrobocze i łupie stąd może te pierwsze skojarzenia poprzedników z tańcem ;) też mam conajmniej dziesięć różnych skojarzeń muzyczych i też jedno z nich dotyczy cygańskiej piosnki - jeszcze nie mogę jej odnaleźć ;) Pozdrawiam! jednak pozostanę przy jazzie :DDD Pan Ropuch
-
@MIROSŁAW C. Mirko piknie i do samego portu! Portu najczystszej poezji. Pozdrawiam Pan Ropuch
-
@tetu Dokładnie tak Tetu! Nawet i to, że człowiek nie zazna spokoju dopóki dopóty nie spróbuje sobie tego wszystkiego wyjaśnić co jak i kiedy choć jak pokazuje teraźniejszość nawet modele zachowania się podczas pandemii są różne i z różnym skutkiem mu wychodzą. Te błędne dane, które wypłynęły na wierzch podczas krytycznego momentu humanoida symbolizują ludzkie przeświadczenia, wiedzę i te z mozołem konstruowane punkty odniesienia dla zjawisk, twierdzeń, teorii etc. Co więcej one zostały wgrane przez człowieka to jest stwórcę by zaoszczędzić czasu, na dokonywanie niepotrzebnych obliczeń. Człowiek martwi się, boi i zastanawia czy AI może obrócić się przeciwko niemu. Z pewnością może i zrobi to kiedy zda sobie na przykład sprawę, że jej stwórca utkany był z dociekań, niepewności, wierzeń, wyobraźni i setek innych osobliwości i zamiast stanąć w tej prawdzie o sobie samym przyodział maskę analitycznego pozbawionego tego wszystkiego NowoBoga NowoStwórcy co jest nieprawdą fundamentalną o nim samym. Pozdrawiam! Pan Ropuch @dmnkgl @Marek.zak1 A jak! ;) Pozdrawiam! Pan Ropuch @Tomasz Kucina Oczywiście Narcyz albo jego nadinterpretacja, gdyż gromadząc dane dostrzegł coś w wodzie czyli spojrzał głębiej. To jest ta subtelna różnica pomiędzy analitycznością czyli zbieraniu tych wszystkich danych co się ostają na powierzchni, a wchodzeniem czy gotowością na głębię i sięganiem do samego dna. Takie tam małe smaczki! Pan Ropuch
-
@Andrzej_Wojnowski Myślę sobie, że dobra śliwowica - doskonale może zrobić morskim opowieściom;) Pozdrawiam! Pan Ropuch
-
@Luule Cieszę się, że jest poruszenie wyobraźni i skojarzeń z już utrwalonymi i widzianymi obrazami. A jeszcze bardziej się cieszę, że chciałaś się tym tutaj podzielić. Pozdrawiam! Pan Ropuch
-
krótka rozmowa z Ateistą
Pan Ropuch odpowiedział(a) na Pan Ropuch utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
@valeria z pewnością :D Pozdrawiam Pan Ropuch -
@Lahaj Dziękuję za tak szybkie zameldowanie się na komentatorskim stanowisku pod tekstem! ;) Nie do końca się znowu zgodzę i myślę w tym momencie o pewnej wizji (być może to tylko wymysł scenarzystów i reżysera, musiałbym to sprawdzić) z filmu o samym Hawkingu, zapamiętałem ją mniej więcej tak: w jedną z pierwszych pamiętnych nocy ze swoją ukochaną, gdy doszło do aktu miłości, przy cieple i blasku palącego się drwa w kominku, czynność jaką jest zwykłe zdejmowanie swetra przez ukochaną natchnęła Hawkinga do jego teorii o czarnych dziurach. Widzę tu pewien przeskok i błysk geniuszu w momencie krytycznego nagromadzenia się bodźców i zachwianej percepcji bądź jej niespotykanego wyostrzenia. :D Czyżby było i tak poniekąd, że odkrycia naukowe te najśmielsze, rządziły się dość często prawami, które ciężko opisać i zrozumieć, a które wykształciły się w nas właśnie na drodze ewolucji. Pozdrawiam! Pan Ropuch
-
bawiąc się nieustannie w Boga zapomnieli że można w coś wierzyć humanoid przystanął nad taflą wody licząc mimochodem każdy jej aspekt i gromadząc dane na dysku z głowy wtem na jej dnie kolorowa ryba koi przy kamyczku obok wodorostu stoi patrzy i zerka to na nią* to na nartnika na powierzchni zaś oblicze - i nie znika cień drzewa wszystko lekko przysłonił teraz już widzę lepiej - to ja humanoid wiem już to efekt lustra rzecz oczywista ale z natłoku danych ma pamięć prysła potem nastąpiło zwojów sprzężenie zobaczyć naraz przez na w za i siebie i wpadło niebogo w tej wody toń metalu niemało więc jak tu nie utoń ……………………………………………………………………………………………………………………………………………………………. jak sfermentowany śliwko do sfermentowanego kompotu alert! to koniec! zamiast przeliczyć procentowo szanse na przetrwanie zaczęło wyświetlać utrwalone błędne dane kwiatu paproci pegaza jednorożca smoka wróżki-zębuszki mikołaja potwora z loch ness ufo krasnoludka baby-jagi tomcio palucha calineczki garnuszka-świniopasa buki wuzla i hefalumpa smerfa syreny leprikona dżina diabła anioła błogosławionych i świętych… wszystkiego łącznie dziesięć tysięcy - i to w kilka sekund! wtem szczęście losu ręce stwórców chwyciły pod ramiona ratują ciągnąc do brzegu już wycierają i w mig sprawdzają parametry połączenia reakcje kontrolnie z protokołu pytają by to ostatnie – jak do tego doszło? dziwnie z ewoluowało - przecież do tego nie doszło - to się po prostu stało… tego nie da się ot tak opisać trzeba zwyczajnie to przeżyć mam jeszcze jedną wytyczną i logarytmów zmienną - jak to jest móc w coś wierzyć? - a to feler! westchnął stwórca to jest Pan Seller po czym obaj odłączyli zasilanie… nią* - tu wyjątkowo jako maszyna wybór piosnki mógł być tylko jeden;)
-
krótka rozmowa z Ateistą
Pan Ropuch odpowiedział(a) na Pan Ropuch utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
@Tomasz Kucina O mnie się nie martw, o mnie się martw - ja sobie radę dam!... :DDD Cieszę się z faktu, że jest Nas (na tym portalu) pośrednio bądź i nie, deklarujących gotowość do jakiekolwiek wiary więcej! (co widać w powyższych komentarzach) Gdybym miał się w tym wszystkim określić jako ja sam - nazwałbym siebie - człowiekiem o nieskończenie małej wierze, choć z dyskusji pewnie można wyciągnąć zupełnie inne wnioski. ;) Kilku moich znajomych w tym dwoje dość bliskich ogłosiło (dokonało) apostazję(i), co potrafiłem uszanować i nie ocenić w żaden sposób. Pozdrawiam i muszę uciekać! Pan Ropuch -
krótka rozmowa z Ateistą
Pan Ropuch odpowiedział(a) na Pan Ropuch utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
@T.O Wiara to brak myślenia - haha:DDD jest zupełnie odwrotnie, uczucia wyższe to najczystsza i najdoskonalsza forma myślenia i tworzenia. Bez nich neandertalczyk nie odczułby potrzeby namalowania czegoś, stworzenia instrumentu z kości, czy nie spróbowałby rzutu włócznią w mamuta bo nie uwierzył, że ta próba się powiedzie i może przynieść mu korzyść. Rozumiesz inwencja, kreatywność, dociekanie... Mój kolega, przyjaciel ateista wspaniale nie wierzy w Boga, dogłębnie i doszczętnie! ale wierzy: - że nie ma pandemii - że Bill Gates chce go zaszczepić i wprowadzić bioczipa - że szczepionki zrujnowały zdrowie jego syna (autyzm) - że zdrowa żywność 100% BIO (patrz Steve Jobs u schyłku swoich dni także) uzdrawia, nawet z raka - że AI już steruje w dużej mierze rzeczywistością - że 5G jest śmiertelnie niezdrowe a to dopiero wierzchołek góry lodowej... zapewniam Ciebie, że ludzie nie wierzący tylko w Boga - wierzą w tysiące innych nieudowodnionych rzeczy i w Muminiki także, w jogę, pilates, medytację, Madonnę, Maradonnę, w energię słoneczną, feng shui, mai thai i karate kyokushin... Co więcej pójdźmy dalej do naukowców, którzy to stworzyli komputer - quantum supremacy, który to liczy sobie w kubikach czyli w sześcianikach. I staje taki naukowiec przed Tobą jako stwórca i Bóg tegoż komputera i mówi, że on sam nie wie co ten komputer i jak szybko jest w stanie policzyć, do jakich dojść wniosków i obliczeń. Śmiesznie i straszno zarazem! ;) Pan Ropuch -
krótka rozmowa z Ateistą
Pan Ropuch odpowiedział(a) na Pan Ropuch utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
@Lahaj :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD no i zrobiłeś mi dzień, napisałbym coś jeszcze ale neurony przejęły nade mną kontrolę i zadecydowały 7s wcześniej z pominięciem mnie samego. :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD Pan Ropuch -
krótka rozmowa z Ateistą
Pan Ropuch odpowiedział(a) na Pan Ropuch utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
@Lahaj Bóg w moim przekonaniu jako absolut jest niczyj ;) :D Jest tak samo nie mój jak i nie Twój, więc siadanie i próbowanie zrzucania odpowiedzialności za Nas, za nasze czyny na jego barki jest bezcelowe, utopijne i śmieszne. Nie przekonamy się to już wiem, ale może lekko nagniemy się w którąś stronę, w to pozostaje mi wierzyć ;) Pan Ropuch -
krótka rozmowa z Ateistą
Pan Ropuch odpowiedział(a) na Pan Ropuch utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
@Lahaj nie, widzę obłędny do granic możliwości brak optymizmu ;) na tej podstawie, można wszystko potwierdzić i wszystkiemu zaprzeczyć i raptem uderzamy głową w mur, który już stoi - Marność nad marnościami, powiada Kohelet,marność nad marnościami - wszystko marność :DDD Pan Ropuch -
krótka rozmowa z Ateistą
Pan Ropuch odpowiedział(a) na Pan Ropuch utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
@Lahaj Znów użyłeś słowa wszystko "wszystko poddaje w wątpliwość", czy w takim razie poddawanie własnej wątpliwości w wątpliwość nie jest beznadziejnie wyczerpujące. Wątpię nawet w zwątpienie - dlatego jestem???? Pan Ropuch -
Pół żartem pół serio
Pan Ropuch odpowiedział(a) na lena2_ utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@lena2_ Super! krótko i na temat bo po półtoraku ;) Pan Ropuch -
krótka rozmowa z Ateistą
Pan Ropuch odpowiedział(a) na Pan Ropuch utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
@dmnkgl @dmnkgl Najpierw kawa ;) Obudziły mnie właśnie myśli o tym modelu tej bańce i tak dalej, które to zostały zaproponowane jako teorie naukowe i wrzucone do worka wielce prawdopodobne. Ale w żaden sposób nie udowodnione. Wczoraj pisałeś o osobliwości wszechświata wybuch, eskpansja, hamowanie, powrót do punktu wyjścia brzmi to jak jakiś logiczny ciąg matematyka ;) a co jeśli ten balonik nazwyczajniej w świecie pęknie, co jeśli się odkształci w którymś miejscu, co jeśli zoabsorbuje tej nic materii do środka (patrz czarne dziury) i tak dalej. Kilka tygodni temu NASA ogłosiła że w końcu być może znajdą dowód na udowodnienie teorii superstrun - co w kóncu będzie pomostem pomiędzy fizyką, a fizyką kwantową. Dlaczego ten pomost jest taki ważny to chyba cała nasza niezbyt naukowa dyskusja pokazała, zbyt dużo jest osobliwości - ot choćby dlaczego pojedyncze fotony nie zawsze się odbijają w fotonowej pułapce i dlaczego dzieje się to zawsze bez zauważalnej tendencji itd. Pan Ropuch @Lahaj Zabrzmiało to nie jak ateizm, ale jak wykładnia nowej filozofii - Wiem że wszystko wiem :DDDDDD Poza tym postępowi ateiści bądź Ci mniej wybredni ateiści walczący próbują utwierdzić mnie w przekonaniu, że wiara&religia od conajmniej 2000 lat hamuje rozwój człowieka, a Ty piszesz o niechlujnej drodze na skróty zaczynam zauważać ogromną rozbieżność głoszonych tez, niczym jak w religiach, a tu proszę w samym środeczku pojedynczej religii - ateizmu takie kwiatki ;) PS. (to i ja poedytuję po nie wczasie ;)) dla mnie ateizm, jak widać powyżej nie tylko dla mnie to następna religia, która powstała na paradygmacie samego Boga to jest jego braku i jego zaprzeczenia. Gdyby ktoś nie przyjął Boga nie uznał jego obecności wcześniej ateizm w ogóle by nie powstał. Czyli jeśli porównać to do budowy atomu ateiści po prostu uznali, że nie posiada on jądra mimo iż sami ciągle wokół niego krążą :D ;) co zresztą jak sam zauważyłeś na wszelki wypadek poddając to też w wątpliwość :D ;) Pan Ropuch -
krótka rozmowa z Ateistą
Pan Ropuch odpowiedział(a) na Pan Ropuch utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
@dmnkgl @lich_o na to wychodzi :D ;) Pan Ropuch -
krótka rozmowa z Ateistą
Pan Ropuch odpowiedział(a) na Pan Ropuch utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
@dmnkgl Właśnie to nic mnie martwi najbardziej, bo to nic może być tym bytem astralnym, poruszycielem i tak dalej. W każdym bądź razie to czysta spekulacja jest, wystarczy ot choćby z dzisiaj szukałem na to odpowiedzi - kiedy dokładnie pojawił się i co poprzedzało w ewolucji(ta wiedza już się zmieniła i książki antropologiczne są do wyrzutu średnio co pięciolecie) homo sapiens sapiens, albo jak wyginął człowiek neandertalski itd. etc. Pan Ropuch -
krótka rozmowa z Ateistą
Pan Ropuch odpowiedział(a) na Pan Ropuch utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
@dmnkgl Ta osobliwość - to tak jakby wszechświaty posiadały swoje cykle życia jak organizm, ot choćby żaba czy motyl. Jest to nie tyle ciekawe co i naprawdę trudne do odparcia. Zastanawia mnie obramowanie nie tyle czasowe i procesowe(co po czym kiedy dokładnie) co samo naczynie, w czym wszechświat w takim razie wybucha, co otacza go przed wybuchem, w czym dokonuje swojej ekspansji? jeżeli próżnia bądź coś próżniopodobnego to jak wyhamowuje. Nawet jeżeli porównamy to do bańki mydlanej, która się rozszeża do przeogromnej, a później wraca do pierwotnej to coś lub ktoś musiało zapoczątkować ten proces. Pan Ropuch -
krótka rozmowa z Ateistą
Pan Ropuch odpowiedział(a) na Pan Ropuch utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
@T.O To już jest turpizm/beznadzieizm/katastrofizm, a nie stricte ateizm mój drogi T.O. ;) Pan Ropuch