Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Pan Ropuch

Użytkownicy
  • Postów

    2 291
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    11

Treść opublikowana przez Pan Ropuch

  1. @dmnkgl No i jak bić gromem z jasnego nieba to krótko i na temat. A każdy celny i uderza czytelnika jak w drzewo. Pan Ropuch
  2. @dmnkgl Znów mega poziom jakim już nas przyzwyczaiłeś w swoich wierszach. Z przyjemnością od deski do ostatniej deseczki! Pozdrawiam Pan Ropuch
  3. @Gosława Ty się lepiej pochwal komodą :p Pan Ropuch
  4. @ais Spokojnie może pozostać;) Jako matka rzuciłaś na to zecydowanie inne światło;) Ważne, że rozmawiamy i dochodzimy do jakiś konkluzji, a przy tym najważniejsze w poszanowaniu siebie nawzajem. Pozdrawiam. Insomnicznie i muzycznie. Pan Ropuch
  5. @Gosława Podwijam kiecę... tfu! pantalony i lecę jak szalony! ;) Pan Ropuch
  6. @Gosława Karpatka może być? ;) Pan Ropuch
  7. @ais Masz wartką krew w swoich żyłach nie da się ukryć, emocje w TOBIE wzbierają i erupują jak lawa z wulkanu. A dyskusja to nie przeciąganie liny tylko wymiana, no powiedzmy używając terminologii sportowej ćwiczenie ataku(pchnięcia) w szermierce i obrony(zasłony) po razie z każdej strony po czym zamiana ról;) Zrozum, że dzieci są okrutne i podłe nawet w Norwegii gdzie są własnością państwa(a nie rodziców) i tam też zdarzają się wśród nich samobójstwa. Swego czasu(15 lat temu na pewno) najwięcej samobójstw wśród ludzi młodych i młodocianych było w Szwecji. Bo szkoła i dzieciństwo wprowadzają je tylko i aż w dorosłe życie, tzn. że jeśli w szkole dziecko nie będzie poddawane stresowi, wymaganiom czasowym, ścieraniem się z rówieśnikami na wszystkich płaszczyznach - nie będzie przygotowane do życia jako dorosły gdzie głównie na tym ta jego dorosłość będzie polegała. Słowa z czołówek gazet i pasków telewizji informacyjnych czy portali internetowych typu: szczucie, nienawiść, dzielenie społeczeństea, wyrywanie serca pozostaw im proszę. Tu naprawdę dyskutujmy na chłodno stroniąc za wszelką cenę od przesadnej polityki;) Pozdrawiam. Pan Ropuch
  8. @Tomasz Kucina Ja również dziękuję za ten world class poziom duskusji zresztą jak zawsze Panie Tomku. Przepraszam, że nie zostawiam komentarzy pod Pana nowymi wierszami, ale od kilku dni funkcjonuję tutaj na portalu na i tak pożyczonym czasie:/ Pomyślności i Pozdrawiam! Pan Ropuch
  9. O matko bosko, cebula nam wyrosła I tyle radości - do życia, przyniosła Popędzimy zieloniutkiego szczypiora Azali nabierze wprawy jak kamfora?
  10. Kończąc już i podsumowując - oczywiście, że dostrzegam i szanuję @Tomasz Kucina Twój punkt widzenia Ty chcesz dobrze dla wszystkich to raz, a dwa bazujesz i dobrze na pryncypiach demokracji to znaczy, że jeśli większość sobie czegoś nie życzy to żadna siła nie powinna tego próbować przeforsować bo godzi to i w jej interes i w najważniejszy parytet tejże demokracji. Takie sprawy można tylko i powinno rozwiązywać się powoli, pokolei i na drodze ogólnonarodowego referendum. Nie inaczej. Napiszę jeszcze dlaczego w końcu popełniłem ten tekst, no bo przecież to nie jest mój coming out wciąż jestem hetero i wciąż żyję w związku heteronormatywnym ;) Nie napisałem go z powodów politycznych i słynnego już wtrętu PAD (prezydent Andrzej Duda) o ideologii LGBT, kto śledzi temat wie że LGBT to nazwa wymyślona i to 80 lat temu. Obecnie to LGBTQIAP+ gdzie ostatnie "p" jak się domyślam wzięło się od terminu pansekusalizmu, który kilka lat wstecz zyskał ponownie na rozgłosie za sprawą Mily Cyrus, a w Polsce bodajże przed tygodniem za sprawą wnuczki PLM (premier Leszek Miller) Nie napisałem go z powodu pobicia byłego fryzjera i tu znów PAD, który jest zadeklarowanym gejem ani też z faktu, że sztab głowy państwa potrafił w swej kampanii cytować geja konserwatystę, który to nie utożsamia się ani z marszami wolności ani z LGBT. (:DDD) Napisałem go po bardzo dobrym filmie(patrz wyżej) i z potrzeby serca. Miałem to szczęście w życiu, że poznałem i znam kilka par jednopłciowych oraz mam kuzyna geja. Wszyscy są wspaniałymi, uczynnymi ludźmi o dobrych sercach i stety moje poglądy, obawy, strachy w konfrontacji z nimi nie wytrzymały krytyki - legły w gruzach. Pozdrawiam Pan Ropuch
  11. @Tomasz Kucina Wszystko wyłuszczyłeś jak trzeba, muszę się Tobie przyznać, że w dalszym ciągu nie widzę różnicy z adopcją dziecka pomiędzy tymi przykładowymi parami, które zawarłeś wyżej. Co więcej wszystkie te pary łączy ta sama cecha i ta sama matematyka to jest nie są w stanie z przyczyn naturalnych bądź nie mieć własnego potomstwa. Dlaczego znów dokonujemy podziałów, że Ci to są na wzór tradycyjnej rodziny(para hetero nie mogąca mieć dzieci) i mogą zaadoptować - a Ci z racji, że to twór rodzinopodobny (para jednopłciowa) takich praw nie mogą nabyć. Nie przekonuje mnie ta argumentacja w ogóle. Dodam, że kilka lat wstecz miałem podobne zdanie i podobną opinię. Nie zmieniło się ono przez pryzmat i z powodu kraju i otoczenia, w którym żyję. A prędzej z osobistych doświadczeń i obserwacji oraz wreszcie zrozumienia, że ta walka z tym co już jest i nie gryzie jest na mój gust przysłowiową donkichotoniadą. Życzę odwagi, wiem, że jeśli mój mały rozumek potrafił to w końcu pojąć i pomieścić to wszystko - to na pewno jest i szansa zrozumieć to TOBIE i pozostałym. Pan Ropuch
  12. Tak ten powyższy wiersz jest dość konserwatywny i dość prowokacyjny. Bez zagłębiania się w szczegóły światopoglądowe, polityczne, moralno-chrześcijańskie itd. etc. podmiot liryczny konfrontuje się w nim z ostatnim już argumentem, który niejednokrotnie pada z ust inteligencji tej głównie po stronie konserwatywnej - jest w nim niby coś z biologi coś niby z estetyki i coś niby z higieny. Ja się już tylko zastanawiam dlaczego uzurpujemy sobie prawo do ograniczania czyjś praw w imię tego naszego prawa właśnie. Jeśli dzieci żyją w domach dziecka, jeśli umierają z głodu jeśli są zabijane, podrzucane w oknach życia, cierpią głód i biedę dlaczego ciągle jest w nas wciąż ogromny opór by związki jednopłciowe legalnie wzięły na siebie ten ciężar ich wychowywania. To się zresztą już dzieje, powiem więcej - dwie moje koleżanki ze studiów są wymarzonymi opiekuno-matkami dla ich dziecka. Pozdrawiam. Peace. Ps. Troje z Was co zechciało podzielić się swoimi myślami w komentarzach pod tekstem szybko myślę, że podświadomie i trochę odruchowo użyło tego pojęcia wytrycho-pułapki to jest tolerancji. Tolerancja zaczyna i kończy się tam gdzie kończy się mój komfort i moja wygoda. Tyle. Nie widzę zbyt dużego związku a propos używania tego pojęcia w stosunku do nieheteronormatywnych co więcej proponuję nie tolerować ich a po prostu dostrzec w nich tych samych ludzi co my sami. Od razu życie staje się prostsze. Pan Ropuch
  13. @beta_b Dzięki, że wpadłaś. Miło było Ciebie gościć ;) Pozdrawiam! Pan Ropuch @Lucy Rams @Młoda Dziękuję ze serca! Pan Ropuch
  14. Mamo Tato jestem gejem świat się ze mnie śmieje że nie skończę na dziewczynie tylko w męskiej masculinie żem nie śmiecę biologicznie no bo jak - niehigienicznie mawiają mi Ci odważni i że jest to obrzydliwe karmią wokół wszystkich wstydem - czyściochy każdy chodnik każda droga płaska równa dosyć tego rasowego gówna nikt nie patrzy tobie w gacie czy użyłeś sobie dzisiaj czy domyłeś z palców smary czy wysterylizowałeś kochanicę czy o cunnilingusie pamiętałeś czy się znowu cielskiem na niej zasapałeś w pocie czoła w trudzie znoju dosyć tego siana gnoju i Ty jesteś nieczysty – więc nie ograsz mnie bez mydła
  15. @ais Wierz mi z wierszykami mam już różnie, choć i tu rączki raczej nie wzbraniam przed plusowaniem. Nie splusuję każdego tak jak i nie każdy wiersz, niestety, nie doczytam do końca. Czasem coś mnie odrzuci albo mi nie podejdzie, albo albo i wtedy już plusa ni ma. Komentarze natomiast plusuje praktycznie w 100%, chyba, że są nie do końca miłe :DDD. Ot cała wykładnia Pana Ropucha. Pan Ropuch
  16. @ais Rozumiem, że nie lubisz tego określenia przyznaję brzmi lekko dwuznacznie i zawiera w sobie pewną dozę spoufalenia bądź zdecydowanie lepszego poznania się. Przyznaję to mogło być nietaktem z mojej strony. Niech będzie światowa, obeznana i dobrze poinformowana obieżyświatka! Pan Ropuch
  17. @ais @Rastu Rastu mi wspomniał o tym Twoim podejściu do plusowania ja sypię nimi jak popadnie, dopóki dopóty są za darmo i miłe to za darmo i miło nimi dzielę. Każdy ma swoje plusomisie! :DDD Pan Ropuch
  18. @ais Jesteś słodka z tymi światowymi dniami. Ja zawsze żartuję w ten sposób na przykład mówiąc rano mojej połowicy (jam jej połowic także jak mniemam czyli po równo) - dzisiaj jest światowy dzień nie robienia komuś kawy (to mój codzienny obowiązek :D ) albo, że dzisiaj jest światowy dzień nic nie robienia czyli lenistwa ;) Pozdrawiam. Pan Ropuch
  19. @Tomasz Kucina Czyta się jakby autor precyzyjnie skonstruował przed naszymi oczami słowne origami. Jest tu wyczuwalna mnogość wątków i znaczeń, bo i taka jest też kultura kraju kwitnącej wiśni. Nic dziwnego jak oni zrobili sztukę chyba z każdej dziedziny życia ot choćby nawet wydawać by się mogło prozaicznej i błahej sprawy jaką jest gotowanie ryżu. Mistrzowie w przyrządzaniu sushi zwykli mówić, że tej czynności uczyli się przez conajmniej 10 lat. Niepojęte! Pan Ropuch
  20. @Waldemar_Talar_Talar Panie Waldku szczerze- rozumiem, ale przyznam, że szczęka mi opadła na podłogę bezkonkurencyjnie - mistrz ciętej riposty słownej ;) @dmnkgl To jest po prostu pięknie napisane! Uwielbiam tą estetykę słowa i ten pietyzm każdej skonstruowanej myśli. Zupełnie nie rozumiem dlaczego wiersz przeszedł bez większego echa. Jest to dla mnie niebywałe! Pozdrawiam Pan Ropuch
  21. Pan Ropuch

    nasza muzyka - org.fm

  22. @ais Jak widać niewiele się zmienia w takim razie mimo upływu czasu, chyba stoimy w miejscu albo po prostu to wszystko jak niestety już bywało - zatacza koło. Tam wyżej powinno być niedorozwinięte zjadłaś "z" ;) Wybacz ale pobawię się tym Twoim tekstem tak a propos dał bym tytuł - Karaluchy, bez żadnej agitki do dobrej zmiany czy w pisdu z wami :DDD urodziłam się karaluchem zapierdzielam jak USAin Bolt po ciemnej kuchni w miejskim blokowisku mieszkam ze swoją oraz męża rodziną żyjemy w rurach kanalizacyjnych szafkach szparach gdzie Bóg da nastały ciężkie czasy codziennie robią nam holokaust nie mogę spać ze strachu o dzieci podobno świat poszedł naprzód cywilizacje mutują tylko my stoimy w miejscu jak niedorozwinięte żaby ciotki i wujostwo dawno przenieśli się do lepszego miejsca willowa dzielnica i magazyny żarcia w bród nieczysty spokój dlaczego ciągle tu mieszkamy chyba z sentymentu jesteśmy prusakami z genetycznie zaprogramowaną asymilacją choć i my pragniemy ustatkować się najlepiej tam gdzie moglibyśmy przetrwać wiem że nie łatwo nas polubić prościej jest gardzić wyzywać od brudnych czarnuchów zarazy przybyszów i intruzów czy to nasza wina że nie wyglądamy tak samo wychodzimy nocą jak ninja by uszczknąć darów z Bożej łaski starsze dzieci poszły szukać szczęścia na własną rękę i od pewnego czasu nie mam od nich wiadomości oby nie wdały się w jakiś konflikt zbrojny urodziłam się karaluchem nie musisz mnie z tego powodu zabijać chcę przeżyć tak jak i ty Pan Ropuch
  23. @Tomasz Kucina Zgodzę się w tej materii, że i tak każdy może i powinien to interpretować i odbierać tak jak mu podpowiada jego wnętrze. Smerf Osiłek i Tygrysek to były moje ulubione charaktery z obu tych kreskówek za dzieciaka może i dlatego też skończyłem finalnie swoją edukację tam gdzie skończyłem(AWF :DDD) z wiekiem na szczęście doceniam coraz bardziej Smerfa Marudę i Kłapouchego, dzięki którym zapewne(ich duże pokłady w usposobieniu autora) w końcu moja skromna osoba wylądowała tutaj na portalu;) Pozdrawiam. Pan Ropuch
  24. @M.A.R.G.O.T Rozumiem już! Przelać na papier najprawdziwszą miłość i ekstazę bez programu obłędne wirowanie - toż to chyba jest niemożliwe. Czytałem język uczuć za pomocą słów umysłu. Pozdrawiam Pan Ropuch
  25. @Tomasz Kucina Tutaj akurat jest bardzo mało przekąsu do naturalnego, prawidłowego dbania o tężyznę fizycznę, dlatego podmiot liryczny łączy to w sekwencji duch, ciało umysł jako najprawdziwszy parytet. Głównie skupiam się na Marudzie i jego odsłonach. Czy i za co można jego polubić, czy nawet pokochać? Żeby nie było będę posiłkował się innym marudziarzem to jest kłapouchym i tym artykułem o nim ;) Pozdrawiam! https://zwierciadlo.pl/psychologia/zrozumiec-siebie/3-powody-zeby-kochac-klapouchego Pan Ropuch
×
×
  • Dodaj nową pozycję...