Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Lidia Maria Concertina

Użytkownicy
  • Postów

    1 257
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Treść opublikowana przez Lidia Maria Concertina

  1. Ja: - Wiesz, żałuję, że nigdy nie miałam brata... Strach: - To co byś powiedziała na mnie...?
  2. @wjola Super! :)
  3. Kalifornijskie śliwki Na świeżym powietrzu kina Sukienka ze świeżych węgierek I figi - ze strumieni wina Podejdź, jak się nie boisz Widzę, że masz rękopis Że żyjesz z procesowania tlenu ... O, jaki czysty brudnopis! Dziś przerabiałam rozmówki: ''zakupy i dworzec w Berlinie'' Już składam pierwsze wyrazy, choć wiem, że śmierć mnie nie minie Umieram wiele razy. Dokładnie w każdej sekundzie Myśląc: nie dorobiłam się pod Moskwą daczy, ani penthouse’a w Dortmundzie A teraz ... Przyszła zaraza - w sterylnych komnatach świata: mamy miliardy rezerw – możemy wyginąć do lata Czas się nawrócić, mili. Zadzwonić do spowiedzi. Wyklikać obraz w muzeum. Seks przed 'redtubem' odsiedzieć. I znowu się odroczą! Długi i przeprosiny, raty oraz płatności, chrzciny i oczepiny Ja dzisiaj gram na harfie Układam klocki Lego Patrząc przez stare klisze - przyszłości sepia ... To niebo! Być może jest tak, że kłamę - ja albo 'wszyscy oni' 'Hop hop!' - słyszę w lesie Lis już wiewiórkę goni ... To takie naturalne! Urządźmy polowanie. Ja będę ofiarną owieczką, a ty - ''nie będziesz w stanie''
  4. Mój świat odszedł ... I wrócił. I przyniósł mi - mgły, deszczu kiście, stary kufer - w nim skarb: zapach późnojesiennych liści - zwilgotniałych od kruchych pieszczot ... Może za tydzień to nie będziesz już ty ... - ktoś przyniesie gazetę i mleko Szybko powie, że pożyczkę ma - do spłacenia w pejzażach ... art deco Na fotelu zdrzemnie się szadź i twój akcent na słowo: 'nieprędko' Ślesz mi wiatry, huragany i noc, co gwiazdami maluje twój zapach, Mleczna Droga mi kradnie twój smak, a po ziemi przechadza się 'kocham' - chociaż ... słowo to chyba za mało Złap je w siatkę, z którą chodzisz po chleb, lecz nie pozwól by spowszedniało ...
  5. Dziękuj Bogu za swą tłustą rozespaną gębę, próżność w szlafmycy sypiającą z błędem. Szoruj się dokładnie byś z brudem nie statkował, bo przed Bożym Sądem nie wydusisz słowa! ;)
  6. @fregamo Dzięki! :) Komentarz na tyle zarąbisty, że chce się żyć - jak dla Ciebie to jakiś zapach Clive Christian - pozdrawiam!
  7. Teraz tak siedzę i rozmyślam nad tym, jakie też trupy schowałeś dziś do szafy, czy dasz mi pęk łaskotek i ustną harmonijkę, czy długość życia pszczoły odmierzysz 'od linijki,' czy będziesz się zachwycać ekstazą malkontenta, czy może u bram piekieł będziesz wniebowzięty Problemy te roztrząsam - powinnam nie pić wina ... Mam kaftan niebezpieczeństwa, a w szafie chowa się Anima - flirtuje z Tanatosem i skubią ziemne orzeszki W końcu nie każdy trup w szafie odziany jest ... w ziemskie grzeszki
  8. Cześć, Everymanie! Zarąbista ta fotka, z prysznicem pod latarnią, tryskającym próżnią, gdy z katedr grzmią za darmo... prognozy złowróżbne, gromy niepogody i przelotne grady zgody i niezgody. Dziś - przynosi kubeł - niemal letniej wody ... człowiek swym ambicjom - gniazdko tka - wygody. Jest ... społecznościowy, w korporacjach zna się - na arkuszach, loginach i na stanie w kasie, jest też pro-rodzinny i deweloperski, bywa hardwarowy i czasem - maklerski. Jednak dobrze wie, że gdy czasem przystanie - prysznic pod katedrą - wciąż ma swoje zdanie. Nie chcesz, to nie podchodź - nie niszcz szeptu ciszy. Gdzieś, w nawie katedry, prysznic biorą ... myszy - penitentów i spowiadających. Tylko jakoś cicho ... Kropli są - tysiące. Uderzają, milcząc, o ołtarza sztalugi - i gdzieś łzawy prysznic - spłaca czyjeś długi ... Lubię siedząc w słońcu, słuchać jak się ważą - w wielkim kotle świata - losy przechodnich wróżbiarzy I nie muszę wiedzieć, o co naprawdę im chodzi, i nie muszę pytać, co mogłoby im dogodzić, co mogliby wygrać - w tej krzątaninie ulicy - gdzie każdy kurczowo się trzyma plis anielskiej spódnicy : '’ktoś może mnie przejechać, napaść - bez broni w ręku, zabrać mi procent z wypłaty, kastetem drasnąć – niemiękko’' ... Tak, takie są właśnie obawy, a ja lubię sobie posiedzieć - na skraju doczesnej ławy, gdzie nikt nie częstuje kołaczem, gdzie wino się nie leje, tylko maluczki płacze, gdzie marzeń już prawie nie ma - bo wszystkie zdążyły się spełnić - a komu? - mocarnemu Wszechwładcy w Przepełnionej Dopustów Pustelni ... ... wracaj już lepiej do domu, upiecz Wać Panu piernik ... Dopraw fałszywą nutą i przepij słodkością ... goryczy Ten 'Pan,' gdy go ludzkość zaboli - huraganami krzyczy, zsyła powodzie i susze, a od szafotu odwodzi katusze Dlatego śmiejmy się z życia - to może Go bardziej rozjuszy i może ... przestanie być śmieszny i wstrząsać - tym marnym ludzkim żywotem, i jeśli sam ten wstrząs przeżyje - martwić się będzie ... potem
  9. @Dag Wow! :) Wielkie dzięki! Pozdrawiam!
  10. @Dag Podobnie Twój komentarz umilił mi mój (prozaiczny) wieczór :) Dzięki i pozdrawiam! :)
  11. Najbardziej ze wszystkich kształtów uspokajają mnie kwadraty. Trójkąty - niepokoją. Figury przestrzenne? Nogi mam jak z waty. Pragnę żyć w przepaściach, odlatywać z klifów, turlać się w dolinach, w nieckach - płakać cicho Ze szczęścia, rzecz jasna Chcę by mnie kształtował - radosny siedmiokąt i przestrzenie słowa Oczekuję na to, co niewypowiedziane Ale - względnie proste ... LINIA, panie Steinhaus! Linia ..., proszę pana ...
  12. Oranżeria snów ... Nie cieszysz się, że lecimy tam bez tych samych skrzydeł? Że znów mamy lat dwadzieścia i tak bardzo na lewo od prawideł ... Nie wiem, co mam ci zostawić. Czy puderniczkę, czy grzebień A może mój stary brewiarz? Modlitwa z tytułem: '' Wierzę. (Z reguły furią i gniewem )'' Nie wiem, ale próbuję. Klęczeć na ziarnku grochu, codziennej apokalipsie wymykać się bez popłochu Spędźmy tę noc bardzo razem. Przyniosę termos - bez kawy Naleję wody do wanny - ty, jeśli będziesz łaskawy ... Nie będziesz mnie zatapiał - w strumieniu bzdurnych wywodów Popłynę za własną łódką - retuszowanych łez, uszminkowanych powodów Powoli dojrzeję do tego, by także jutro rozłożyć namiot I kupić w kratkę ceratę Miłości nie da się ukryć Ale ... od czego są ... łaty? Jedynym, czego się chwytam, są pręty w twojej sypialni Bywam i słoniem i małpą I słupem zepsutej latarni A gdybyś chciał się zobaczyć W mym przezroczystym zwierciadle Pamiętaj: to trzysta sześćdziesiąt sześć lat bez szczęścia I nóż na twoim gardle ...
  13. Pewien milioner napisał książkę pt. "Spełnienie przez nieposiadanie." Myślisz, że kłamie?
  14. @fregamo Tylko mężczyzna może jej dać parasol zwany 'Spełnieniem' ... Teraz w milczeniu krzyczę do ścian, bo nie chcesz grać ze mną w bierki, tylko zasłaniasz miłości twarz Na stole ... gorzkie eklerki Idź już do domu - i możesz wziąć - mój zatłuszczony liniuszek Wychodząc - dotknij mnie, proszę, tak... by wersów jęk - miłością mnie zadusił Weź też mój bilet na prom Marrakesz - lodowy poeto duszy Niecelny amor, ale jak chcesz ... wygnę się w Łuk Pokuszeń Monument zwiedzimy w kwadranse dwa Parując jedną rozkoszą Tak to już bywa - gdy rym rytmy zna ... tą samą pasją na szczyt się wznoszą ...
  15. Ten pan w marynarce Gucci jadący ostatnim metrem ... Na pewno czasem się ‘zhańbi’ – zwyczajnym zgrzebnym swetrem Kiedyś ... na pewno był mały i znał nie wszystkie litery A dziś? Kontrakt na pięć milionów I buty w numerze czterdzieści cztery Gdzie się zapominamy? Gdzie całkiem gubimy siebie? Gdzie chcemy mieć węgielny kamień: pod ziemią czy nad niebem? Gdzie chcemy zakończyć skończoność i poszybować w przestworza I w którym miejscu - przez życie ... przejść lekkim krokiem przez morze? Mimo, że gorzko doświadcza, że każdy zażarcie walczy, każdy prócz 'Boga' nad łóżkiem - w ramce ma Bonaparte I każdy, jakąś taktyką, z losem i czasem się ściga I ubiegając przegrane Zwycięstwo chce zdobyć - w ostatniej sekundzie, w ''try miga'' Bo przecież tak się boimy, że jutro jest dla nas skończone, że w Czyśccu już chłodzą szampana, a Diabeł obcuje z ... Mamoną Ech, leżąc na pryczy w Maladze - nie mogę WSZYSTKIEGO zrozumieć! Podbiegam do własnej przegranej: ''A pani to ... wszystko już umie ...?
  16. @fregamo Nie mniej jednak właśnie tak jest To co nas łączy, na pewno nie dzieli - na metrum, sylaby, na recytację ... prozaicznej niedzieli Zataczaj ... kompasem świat Pokaż mi jakiś kierunek A w satynowej ciemności ... dnia Zaserwuj wykwintny trunek, Graalu iluzji słów, które ... odnalezione - mogą ukazać mi - dziesiątą świata stronę Bez kart, bitcoinu drapaczy chmur, bez kremów na pierwsze zmarszczki ... Być może kochasz tak, jak ja Aluzji ... niesłowne utarczki Znowu spóźniłeś się i deszcz - przyniosłeś bez kaloszy Daj mi marzenie, koc i pieśń Bo rzeczywistość, westalka zła - w salonie już się panoszy ...
  17. @fregamo Dzięki, chociaż raz mi się udało :) Pozdrawiam :)
  18. A w ''międzyczasie'' przeżywam życie - migdałowo bezsenne ... niezalesione poszycie, Skałą ...przecieram szlaki między wahaniami, Brzytwą - rozcinam kartki pomiędzy numerami ... żyć, dat, imienin i pogrzebowych wiązanek Wygodnie osiadam na laurach - z kaktusów plotę wianek, Finką rozrywam szaty, choć babka pochodzi z Hiszpanii Pod sercem noszę ... globus Bo zimno mu jest czasami ...
  19. Wczorajszy wieczór był sobie ... w knajpie 'U sprośnej Meluzyny' - na końcu autobusu - zostawił wymiociny I ktoś je posprzątał - myślą i zaniedbaniem Ktoś inny o przesiadkę poczynił nawet starania A skacowany kierowca – widnokrąg Arktyki dogania Nieboskłon twoich myśli - śmiertelny pasażerze! No bo przecież nie jakiś ... wieczny, W wieczność - ja - to nie wierzę. O właśnie dają lunch! Bezszelestny wiatr - wyszumiał się - w głębokiej salaterze, a na przystawkę świat, co gapowiczów nie bierze Mlaskam, bełkoczę, Mamroczę pacierze, Pod ścianą popłuczyny Na dnie - reszka, nie orzeł I nie ma - leguminy Kto jedzie na szóstą do pracy - nie szuka praprzyczyny Pocisk, sardynki, konopie i tiara za miliony, debet w nambijskim banku i kabel przepalony, wykurowany gościec i ślub książęcej pary, kątomierz do mierzenia: brak siły na zamiary, genom róży i dreszcze i turek na kazaniu i skansen w - Nowym Jorku - gdy marzysz o zwiedzaniu Lepiej, żebyś został - w łóżku - wczesnym rankiem, Do serca przytulił psa, na spacer wziął kochankę, po seksie wypił kawę - z solonym obwarzankiem Bo mózg zadowolony - przeciąga się pod poduszką Beztroska płaci ryczałtem za najem - tego łóżka Lecz nie zapomnij mózgu - wyciągnąć o stałej porze, bo pod naporem puchu - świat zobaczyć może - w silnie nienasyconych, przymatowionych bez-barwach I z zaciemnioną wizją ... I z rozpuszczoną ... kokardą Kałużę 'szanelskich' perfum wylałam na mastodonta Zatwardziałe myślenie ... ? Tylko kto po nim posprząta?
  20. @Konrad Koper @Konrad Koper Dzięki!
  21. Najbardziej lubię myśleć cicho Rano Zostaw mnie Muszę dopić kawę Twojego wczorajszego spaceru Po ulicy moich zduszonych pragnień.
  22. Przy ulicy Kopernika w Nieszawie, mieszkał pewien pan - nic dziwnego, lecz ... prawie codziennie jadł na deser lody z płatków róży - i pawim piórem zamiatał - balkon po każdej burzy Przyjaciół miał niewielu, gdyż latał samolotem, a kiedy w końcu zlądował - na spacer wychodził z kotem, który na smyczy uwiązał wszystkie swe pieskie marzenia, - i tłustą błyszczącą rybę, 'dzień dobry' na do widzenia Pan jego na Kopernika cztery sprowadził piękną żonę i kupił jej polisę i getry za talony Codziennie bańki na mleko sprowadzał aż z Hamburga i złamał sobie piszczel - na ślubie ... neurochrurga Choć kot spał za piecem - prawie jak u Pana Boga, to na jego miłego pana - spadła nie lada trwoga - pewnego rześkiego ranka już się nie obudził, gdy w garnku wykipiał zapał, który miał zamiar ostudzić ...
  23. Chcesz kupić mi psikawkę i dwa niesforne teriery, Chcesz sprawić mi skakankę - w Paryżu - ateliery A ja ci kupię kredkę. I notes z papeterią I wezmę cię na tańce - z mieszczańską kokieterią Pójdziemy pod fontannę - dzień się nie będzie dłużył, ja w lipcu urządzam sannę - samotny Dziadzio Mróz też w końcu na coś zasłużył Meteor twoich myśli dziarsko przeszyje niebiosa Podmokłych nieodgadnień, gdzie często buszuje rosa, a jeszcze częściej brzytwy - diabelskich nie-poruszeń Oszczędzę ci opisu moich tandetnych wzruszeń ...- tak bawię się na swym podwórku w kolejne urodziny: Śmigłowce puszczam na sznurku i ekspres - na zakochania szyny Pistolet i ostrogi, twarożek na talerzu Na tron się wgramolimy - za dwa ostatnie dwa halerze Berło - to w przyszłym roku, na razie może poczekać Bo fosą mych wyobrażeń markotnie drepce - rzeka I kupisz mi watę cukrową i na patyku loda i los na loterii z wygraną o treści: ''na świecie - zgoda'' Przewietrzysz mój duszny pokój, wyrzucisz przegniłe trzciny, podepczesz chorych myśli - niezdrowe podwaliny I kupisz mi samochód W kolorze cynamonu I bajki na adapter I samo serce dzwonu Zabierzesz mnie na tango I szybką karuzelę, pójdziemy do remizy - czas chyba na wesele - po dniu spędzonym w barze przy włościach markiza von Thiele Czas w końcu pokaże - gdzie spokój nam zaściele - wygodne łoże w darze - Kochany Zbawicielu ...
  24. @Lach Pustelnik Twój obrazek idealnie dopełnia tekst - wielkie dzięki! Pozdrawiam :)
  25. @Henryk_Jakowiec Rewelacja :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...