Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Lahaj

Użytkownicy
  • Postów

    1 686
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez Lahaj

  1. słuchaj, nie mogę cię posiąść zwykłą przemocą więc wejdę przez uszy w trelach godowych stopniowo snując opowieść uśpię twą czujność patrz, niezdolny drzwiami przez okna oczu wejdę w liturgicznej szacie unosząc świętość przed którą w poczuciu wspólnoty klękniesz na fresku w starej kaplicy dotknij mnie, obudzę się w tobie cyfrowym strumieniem popłynę z mózgu do data center w palo alto
  2. @Dag to super! Z projektowaniem jest na odwrót póki co najpierw powstaje cyfrowa prezentacja a później jego analogowy odpowiednik. Ale jak już nam nałożą te wszystkie gogle, rękawice, sztuczne nosy itd to wówczas może się okazać ze z cyfrowa prezentacja ogrodu musi nam wystarczyć.pzdr
  3. @Natalka16 eh:) więcej akceptacji do swojej percepcji. O tym tez jest wiersz. Wówczas parapercepcję którą nam podsuwają firmy technologiczne damy radę dłużej podważać.pzdr @Dag siema Dag. Nie nabijam się. Jest raczej uczucie nostalgii za starym analogowym światem. Co znaczą te szałasy na Twoim biurku?
  4. @Pi_ dziękuję za wizytę i pochylenie się nad treścią. Chciałem powiedzieć o tym jak świat który znamy znika. Pogrąża się w technologii vr, mr czy pass through. Doznania zostają przenoszone do świata lustrzanego. Pzdr
  5. @Natalka16 nie przejmuj się :) w sensie zawsze mów śmiało co myślisz
  6. chodźmy dopóki możemy posłuchać śpiewu ptaków słów słowika chodźmy nad rzekę popluskać się w migotliwym świetle zachodzącego słońca chodźmy za rękę dotykając siebie czule szepcząc do ucha miłosny wiersz dopóki nas nie zhakowano chodźmy do lasu do łąk byle dalej stąd
  7. hałdy śmieci przytłaczają ze środka wypływa maź tłusta błądzę nic nie mogę jestem igraszką tu i tam kiełkują rośliny ruderalne skrawki myśli nad nimi stada ptaków kołują wektory bezładu słów słów jakby z cudzych ust z chmury nagły cyfrowy ład i jad ego grzechocze echo wspomnień odartych zagubione nieważne odpryski
  8. Lahaj

    Gra w skojarzenia. :)

    meblościanka puszcza
  9. Jakaś bardziej osobista wypowiedz czy co? Nie znałem Cię z tej strony. Jestem pod wrażeniem!
  10. jest dużo powodów by w poczuciu konieczności patriotycznej powinności przestać być człowiekiem to dobry moment później będzie trudniej ten kto zachowa resztki człowieczeństwa będzie cierpiał w dwójnasób raz jako człowiek dwa jako Polak dobry Polak przed wojna nie rokuje na człowieka podczas wojny tym bardziej przeczuwa że warto ograniczyć się uczucia w sobie stłumić postawić granicę
  11. @Kwiat Mandarynki @Kwiat Mandarynki Cieszę się ze udało mi się Ciebie rozbawić, mimo ze jest to dość brutalny lingwistycznie tekst chociażby z tej przyczyny, że słowo pedał jest przebrzmiałe by nie powiedzieć żenujące ale użyłem go tu z rozmysłem. @valeria wiem, miło mi.
  12. kiedyś uważałem że wszyscy poeci to pedały nie mówiąc o poetkach aż napisałem pierwszy wiersz dokładnie nie pamiętam okoliczności jego powstania ale nie były miłe to na pewno może to było jakieś rozstanie z dziewczyną bo przecież nie z chłopakiem co to to nie a może dopadł mnie smutek gdyż coś sobie uświadomiłem coś co było wcześniej przede mną zakryte że mam pewne ograniczenia załóżmy odkryłem że nie jestem potencjalnie nieskończenie mądry lub też że niestety ale mój członek jest tylko średniej długości lub też że umrę i nikt się tym zwyczajnie nie przejmie nawet pies bo nie mam psa więc napisałem ten wiersz i tak zostałem w swoim mniemaniu pedałem
  13. Ładnie to wyszło choć podobno rozdział na ciało i umysł jest błędny a przynajmniej zbyt mocno utrwalony. Pozdro
  14. „myślę, jednak świat myśli we mnie” naom chomsky wymyśliłeś mnie jak ja wymyśliłem ciebie a może na odwrót? to nie ma znaczenia jeśli jestem algorytmem można mnie przeprogramować dowolnie, nie tracąc nic z ekskluzywnej świadomości
  15. @Pan Ropuch po pierwsze nie stawaj na drodze po drugie możesz być kim chcesz z naciskiem na chcesz. Pozdro
  16. Słuchaj :-), chyba nie czytałaś moich przedostatnich wypocin ;-), ale poważnie, to jest tak jak mówisz. Nie ma się co ciskać. Ciśnienie i tak mam za wysokie. Pozdro. @dach dzięki, cieszę się ze przypadł Ci do gustu.
  17. nic nie jest takie jakim się wydaje wszyscy mówią że kończy się świat który to już raz rzeczywistość goni projekcję? a dla mnie świat dopiero się zaczyna 5:15 jak codzień otwieram się jak jadłodajnia dla najuboższych serwuję konkretne niewyszukane rozwiązania kanapka z jajkiem herbata odrobina cukru usuwam przeszkody wewnętrzne sprzeczności bazując na intuicji w zgodzie z wewnętrznym obserwatorem uśmiechem przecieram drogę wpuszczam z podporządkowanej nie unikam sporów a nawet kłótni daje wybrzmieć emocjom przyglądam się z uwagą jestem a świat jest we mnie
  18. @dach nie tracę czasu na małostkowość i resentymenty ;) pozdro
  19. @dach Ten wiersz jest lepszy od mojego o tym czym poezja jest w osobistej perspektywie bo pokora Twoja jest na dużo dużo głębszej pozycji. I ten niemy zachwyt nad światem na koniec. Podziwiam.
  20. @Rafał Hille Lubię czytać Twoje wiersze, ale w tym przypadku uważam, że trochę zmarnowałeś szansę na coś więcej niż tylko dobry wiersz. Zaczyn jest super. To kręcenie się po spirali, to ramię (wolne - bezwolne?) które wydobywa z trzasków muzykę można było to pociągnąć szerzej, głębiej. To jest moje zdanie, a ja coraz częściej dochodzę do wniosku, ze gówno wiem. Niemniej jednak masz we mnie czytelnika. Pozdro.
  21. @corival czytasz mi w myślach :)
  22. @error_erros tak, wkurw musi mieć ujście. To ja dziękuję, ze przyjąłeś;)
  23. Świadomość kosmosu ten fetysz — weź se w pozycji lotosu latami na matach tatami z zamkniętymi oczami siedziałaś. W wyobrażonym niebie nie znalazłaś siebie mnie, tym bardziej. Dziś cała drżysz, gdy na sygnale przez Twoje bramki przejeżdżam. Jeden spazm drugi spazm skurcz tu tam, to orgazm — nie miłość. Dłonie i usta w interludium. Kawior się marnuje. Nawet wiersz zły zły wiersz zrobi mi lepiej niż Ty — podziękuję. Czytasz Hatalską — wow! że odbiór może kształtować nadawcę. Odpowiem — nie w tym przypadku. To mnie uwalnia od poczucia winy za życie obok Ciebie. Naszą córkę też weź se bez niej nie dasz rady.
  24. @Pan Ropuch i ja tak myślę, jeśli podróż trwa wystarczająco długo wszystko jest możliwe. Ja mam pragnienie celu, drogę widzę wyraźniej błądzenie dla błądzenia postrzegam jako stratę czasu. Jak wiesz pisanie u mnie jest rodzajem autopsychoanalizy. Duzo się zmieniło od czasów Agenta Smitha ale jest mi bardzo miło, ze pamiętasz. Pozdrawiam serdecznie. ps. Pisząc o błądzeniu mam na myśli włóczenie się, coś jak bohaterowie książki „Włóczędzy dharmy” J.Kerouac’a, ale „W drodze” tez jest o tym samym. Po prostu pewne przekonania czasem zamieniamy na inne. Lub tez nie :)
  25. @tetu Dziękuje bardzo za tak miłe słowa, jako autor tylko do nich aspiruję. Niemniej jednak chyba nie zasłużyłem. Wielkie dzięki, potraktuję Twoje słowa jako dobry omen. @jaguar dziękuję za lekturę @dach dziękuję, masz rację. Sam nic nie mogę. Jeszcze raz dziękuję i przepraszam za wyniesione wrażenia z lektury. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...