Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

duszka

Mecenasi
  • Postów

    4 215
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    21

Treść opublikowana przez duszka

  1. Każdy wachlarz jest inny, Leszczymie :) I często zatrzymuje się jego rozkłdanie, lub wypada z reki. Wszystko to przeżyłam. Dlatego daleka jestem od idealizowania. W mojej odpowiedzi chodzi mi to, ze spełnianie trwa aż do śmierci, niezaleznie od tego jakimi drogami. Decydujące jest tylko, bo pozwolić wachlarzowi sie znowu otwierać, czyli wejśc znowu w strumień zycia czyli - spełniania się. Często nie wiemy jakie ono będzie, bo życie nas zaskakuje. Ale ono nie potrafi inaczej, jak się spełniać. Trzymaj się! :)
  2. @Waldemar_Talar_Talar Kochając świat dostrzegamy jego piękno, dajemy mu piękno i chronimy je... Pięknie o pieknie, Waldemarze :)
  3. Mam wrażenie , że jako dorośli uznajemy, że nasz rozwój jest zakończony (spełniony), a według mnie, to pomyłka - od momentu urodzenia aż do śmierci rozwijamy nasze człowieczeństwo, czy "rozkładamy" je jak wachlarz. Ja chcę się cała rozwinąć, stać się całym wachlarzem, świadomie poznac wszystkie moje fazy, też starość i tajemnicę śmierci. Spełnienie jest dopiero na końcu :) Znów pobudziłeś moje myśli - dziękuję!
  4. duszka

    Razem

    @[email protected] @Justyna Adamczewska @Marek.zak1 Cieszę się, że zajrzeliście :) Dziękuję Wam i pozdrawiam!
  5. my - dwa płomienie i jedno światło jedno ciepło
  6. @michal1975-a Tak, poezja, nawet ta delikatna, chyba "walczy" o prawdę, próbuje ją wydobyć, odnaleźć drogę do niej... Bojowy, pełen enregii wiersz :) Pozdrawiam!
  7. @Waldemar_Talar_Talar Miejmy nadzieję, że to, czego chcemy, jest właściwe... To problem naszej (zagubionej) wolnej woli. Pozdrawiam, Waldemarze :)
  8. Znam to... Pięknie to ujęłaś. Pozdrawiam :)
  9. Lubię Twoje wiersze :) Ich lekki ton i jednocześnie szczerość, która powoduje że je czuję "podskórnie". Dlatego się do nich odnoszę. One wydobywają ze mnie odpowiedź, której ja sama sobie jeszcze nie dałam, inspiruja do niej. To dla mnie ważna wartość poezji. Pisz, po prostu pisz :)
  10. Cieszę się bardzo, że wyzwolił w Tobie te dobre odczucia, Justyno :) Dziękuję i uściski!
  11. @Leszczym Wyobrażam sobie, że tak można czuć, ale jestem przekonana, że prawda by na dłużej nie pozwoliła, że powodowałaby coraz więcej jawnego lub ukrytego cierpienia i możliwe - że u obojga... Dlatego ten smutek odbieram jako żal, że to piękne było tylko grą. Musiałam to napisać :) Pozdrawiam!
  12. A może przestanie uwierać oraz wróci lekkość i radość, gdy to (może przejściowe i punktowe) niespełnienie się przyjmie, z nim pogodzi..? Pobudziłaś mnie do zagłębienia się w temat :) Pozdrawiam!
  13. @DominikR Ból powraca do nas, aż zostanie przez nas usłyszany (i zrozumiany) i dostanie odpowiedź, której potrzebuje... To wyczytałam w Twoim intensywnie zabarwionym smutkiem i rezygnacją wierszu i to też przeżywam we własnym życiu. Pozdrawiam :)
  14. @Giorgio Alani Tak, doświadczamy zła, ale następnym złem jest utożsamianie sie z nim, definiowanie nim siebie i świata... Łatwo temu ulec, a potem trudno z tego wyjść. Pozdrawiam :)
  15. Piękna, delikatna chwila miłości... Czuję ten spokój. Pozdrawiam :)
  16. Niezwykle wymowna, piękna matafora w Twoim poruszającym "wierszu - obrazie"... Serdecznie pozdrawiam :)
  17. Ładnie i trafnie to ujęłaś - w Twoim stylu :) A nad "jego" się zastanowię. Bez niego brzmi chyba lepiej, ale z drugiej strony wyraźne odniesienie do "Słowa" jest dla mnie ważne... Dziękuję Ci i serdecznie pozdrawiam! :) @sisy89 dziękuję Ci za miły znak i miłego dnia! :)
  18. na początku było Słowo - Twoje a potem ja i drobny ruch mojej dłoni naśladującej jego niedościgniony kształt tak się stało
  19. @andrew Te chwile są prawdziwe, cudowne i cenne, pomimo, ze przemijają... Zapamiętujmy je. Głęboko przemówił do mnie Twój wiersz. Pozdrawiam :)
  20. @Waldemar_Talar_Talar Odważne i wzruszające zaproszenie do prawdy i miłości... Budzi mój szacunek. Pozdrawiam, Waldemarze :)
  21. @michal1975-a Tak, na naturze można polegać,, na jej wierności prawdzie, czego my w pełni nie potrafimy, nawet, jeśli tego pragniemy i o to się staramy... Bywamy źli i zawsze mniej lub bardziej zagubieni. Jednak potrzebujemy siebie nawzajem. Wzruszyło mnie i pocieszyło to zawierzenie się podmiotu lirycznego lasowi i żukom :) Pozdrawiam!
  22. @sisy89 Witam Cię i dziękuję! :)
  23. Serdecznie Cię witam, Justyno! I dziękuję za miłe odwiedziny pod wierszem :)
  24. Bycie całym śwaitem budzi we mnie zawsze niepokój i gdy mnie dotyczy - cierpienie, bo odieram to jako zasłanianie mi świata i przez dawanie tej osobie wszechmocy nade mną. Mysle, że nawet w najwiekszej miłości jestesmy tylko cząstkami świata.., czasem też dla siebie nawzajem mostem, drzwiami czy oknem do niego. Miłość nie odbiera świata, ale go daje. Lubię ten temat i dziękuję Ci za odpowiedź :)
  25. O to też może chodzić, Michale, o to co w każdym czytelniku się obudzi. Zawsze mnie cieszy takie dopełnianie mojej wypowiedzi :) Pisząc kierowałam sie odczuciem, że może lepiej jest pozwalać się światu w nas "odciskać", czy "zapisywać", niż samemu odciskać się w nim, - chcąc pozostawic coś trwałego po sobie. Te nasze "odciski" mogą go ranić.. i ranią. A umieranie z zapisanym miłością światem we mnie wyobrażam sobie w pewnym sensie pięknie. Dziekuję Ci za ten wspaniały komentarz! @iwonaroma dziękuję Ci za obecność i miły znak! :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...