Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Marek.zak1

Mecenasi
  • Postów

    11 501
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    28

Treść opublikowana przez Marek.zak1

  1. Zgadzam się z Tobą. Pozdrawiam
  2. @Leo Krzyszczyk-Podlaś Czy szczodrze nie wiem, ale trochę może tak. Pozdrawiam. P.S. niedobrze
  3. -Mistrzu, czy warto się z byłym spotykać? -Spróbuj, lecz rzadko z tego coś wynika.
  4. Dachowce i podobne tak mają i nie lubią krewniaków, które maja zawsze ciepło i jedzenie, a nie są karcone, nawet, jak zabrudzą komfortowy habitat. Musza sobie radzić, jak stado dzików, obok których wczoraj przejeżdżałem na rowerze. Miauczące sumienie, tym możesz przejść do historii:). Pozdrawiam
  5. Sandwich generation, czyli o rodziców już trzeba dbać, a o dzieci jeszcze. Znam z autopsji. Nie ma lekko.
  6. @wierszyki Mistrzowi nie przyszło do głowy, że miła, znana mu kobieta i dobra żona mogła uczestniczyć w tym wydarzeniu i i radził, jak odsunąć od siebie niegodne podejrzenia. Tak jest w wierszu, a autor nie jest odpowiedzialny na indywidualne interpretacja czytelników:). Pozdrawiam z życzeniami udanego dnia.
  7. W prawdziwym śledztwie ktoś z reguły pęka pierwszy i mówi, co i jak było. Jak sam należał do spisku i obciąża innych spiskowców ma szansę na mniejszy wyrok. Tytuł zainspirowany komedią kryminalną "Na noże" z Craigiem. Dzięki za wpadnięcie. Ten ostry nóż to trochę z filmu "Na noże" z Craigiem. Pozdrawiam
  8. Wierszyk jest w formie czarnego humoru, w realnych filmach relacja z wydarzeń, a u AM moralizatorski thriller.
  9. Setki filmów na Crime&Investigation i podobnych plus książek małżonki zrobiło swoje. Jeden za to samo uniewinniony, czy wychodzi z zawiasami, inny na dożywocie bez możliwości warunkowego zwolnienia. Trudno nie być cynikiem. Mickiewicz też poruszył ten temat i nie on pierwszy. Pozdrawiam
  10. @huzarc Odkąd O.J. Simpson został uniewinniony, pomimo wszelakich dowodów, w tym DNA, wszelakie rozwiązanie jest możliwe, jak choćby to, że ktoś się sam nadział na nóż.
  11. @huzarc Czyli znasz temat, a mówią, ze dawniej było fajniej. Nie wszystkim, bo astmatycy, jak ja, się dusili. Pozdrawiam.
  12. Kłęby dymów pamiętam dawno temu w Łodzi, gdzie całe centrum to były fabryki, a większość domów miała piece węglowe. Nie było czym oddychać, a swąd czadu była wszędzie. Na Śląsku lepiej nie było. Teraz to luz blues. Pozdrawiam P.S. Nóż w mężu to inspiracja i pastisz Twojego wiersza "Dowody obiektywne". Dzięki.
  13. -Mistrzu, mąż z wbitym nożem, co mi radzisz czynić? -Przede wszystkim nie radzę siebie za to winić, pewnie się potknął, wtedy sam nóż wbił się w ciało, na śliskiej podłodze tak zdarzyć się musiało. Ciebie przy tym nie było, znajdą się świadkowie, a małżonkowi często kręciło się w głowie, teraz wyprawić pogrzeb twoim jest zadaniem, następnie wyjść za mąż, gdy żałoba ustanie.
  14. Sylwester, alko i dragi, euforyczny nastrój, śmiertelne zagrożenie no i panika to real rzeczywiście bardzo odległy od gładkiego świata Internetu z bezpieczeństwem, które można ogarnąć wyłączając komputer. Nikt z uczestników i ofiar nie miał doświadczenia, może też zabrakło kogoś, kto mógł opanować sytuację, a wiemy, że właściciele uciekli. Pozdrawiam
  15. @Berenika97 Ciekawy wiersz, no tematyka także. Grałem w szachy w dzieciństwie i czytałem sporo o nich książek, ale potem przestałem, bo zabierały za dużo czasu. No więc pierwsza strategia "safety first", czyli nie przegrać, a w szachach każdy zły ruch, to praktycznie koniec, bo odrobić się nie da. Bywa, że remis dobrym graczem nie jest zły, więc ta taktyka jest stosowana. Co do drugiego, wiemy, że nie chodzi o remis, przynajmniej w młodości, bo chce się wdrapać na szczyt, a wtedy łatwo spaść, ale to jest drugorzędne, bo jak piszesz, instynkt, szaleństwo i podobne, co przynosi, czy może przynieść szczęście, którego taktyka, żeby nie przegrać, raczej nie przyniesie. Zaskoczeniem dla mnie, że piszesz tak otwarcie w finale, gdzie odebranie kontroli, pełne oddanie i klęska, która przynosi szaleństwo, jest piękna, jest zwycięstwem, a duma, jak ten pionek w szachach, idzie na straty w walce o pełną pulę. Kiedyś czytałem na jednym z for, głosy kobiet, że właśnie to pełne oddanie czyni kobietę szczęśliwą, ale teraz to może się kłócić z poprawnością. Podsumuję, bardzo fajny wiersz. Pozdrawiam serdecznie.
  16. @huzarc Sporo takich i podobnych historii widziałem na kanałach Crime&Investigation i podobnych i o takich mi opowiadała moja, pasjonatka tej tematyki. Ona ma szanse na maksymalne złagodzenie kary, czyli niski wyrok i zawiasy, ale śledczy łatwo nie odpuszczają, a jak on ma wysoką polisę, co w Stanach jest dosyć częste, wtedy może być różnie. Pozdrawiam
  17. Bywa, że nie jest otwarte na tego, kto tam chce wylądować i wtedy wszelakie starania na nic. Pozdrawiam
  18. Zapewne wiersz dedykujesz autorowi Aecjusza, jednej z najlepszych polskich powieści historycznych. Pozdrawiam
  19. @Berenika97 Można tak żyjąc z dala od innych, być indywidualistą, osoba niezależną, wykonywać wolny zawód, czy być emerytem, albo pustelnikiem, natomiast będąc w grupie jesteśmy od jednych zależni, a inni od nas. Bywa, że komfortowe to nie jest, przyznaję. Pozdrawiam.
  20. @Berenika97 Tak, ja byłem skłonny dać coś mniej jednoznacznego, ale zrobiłem jak Hitchcock i jak jego żona mówiła, że coś jest lepiej, to to robił :). Był taki o nim film "Psychoza". Pozdrawiam.
  21. @Berenika97 Cieszę się, a z Michałem lubię podyskutować. Nie tak dawno spotkaliśmy się i wymieniliśmy naszymi książkami:). No dobrze, nie planowałem tego, ale zdradzę, że clue puenty jest wyborem mojej. Pokazałem jej kilka opcji i wskazała na "nie pytaj....":). Pozdrawiam wieczornie i pędzę na mecz Barcelony:).
  22. Z nowym rokiem życzę Ci zatem takiej nagrody. Ja mam to już za sobą, mianowicie wysłałem kiedyś wierszyk o żubrze do producenta piwa Żubr. Po jakimś czasie dostałem czteropak piwa tejże marki, więc znam smak sukcesu:). Pozdrawiam
  23. Po pierwsze jestem zaszczycony inspiracją, bo jeśli utwór inspiruje do dyskusji, czy napisania czegoś, to oznacza, że kogoś w jakiś sposób dotknął i poruszył sam problem. Tutaj mamy problem zranionej kobiety, mamionej obietnicami i wyznaniami, a następnie ranionej odejściem, zdradą, czy przemocą. Osobiście uważam, że zapytanie mistrza o radę, czy zapytać kobietę przed pocałunkiem z opisaną sytuacją związek ma niewielki, ponieważ samo zapytanie świadczy o ostrożności, nieśmiałości, czy braku pewności siebie pytającego, a te cechy stoją mz, bardzo daleko od charakteru typowego manipulatora, bajeranta czy oszusta. Tacy nie cierpią na brak pewności siebie i nie pytają o rady, lecz obiecują, zapewniają i bajerują do bólu wykorzystując zauroczenie babki i ich wiarę w słowa i obietnice. Często spotyka się opinie, że dziewczyny dobrych, porządnych to nie bardzo, bo ich nie kręcą i wolą tych bad boysów. W Twoim wierszu to podejrzewam jeden z takich, bezwzględny manipulant. Tacy, powtórzę, nie pytają o radę, czy mają zapytać czy mogą ją pocałować. Sam wiersz jest bardzo poruszający, przyznam. Pozdrawiam serdecznie. M.
  24. @wierszyki Zacytuję KOBIETĘ: uważam, że w przypadku kiedy kobieta wysyła sygnały nie ma potrzeby pytać…co więcej pytanie mogłoby zburzyć magię chwili … Pozdrawiam
  25. Wczoraj wrzuciłem wierszyk o podobnej tematyce. Jedni wiedzą, inni nie. Częściową odpowiedź można znaleźć w opowiadaniu G. de Maupassanta "Ta świnia Morin". Wg autora, ci, co nie wiedzą, dostają po twarzy z epitetem świni. a ci, którzy wiedzą, dostają, czego chcą. Co do sprawdzania skutków, to bywa bardzo różnie, co opisane jest w książce "Wojny plemników", bo jednego dnia może być na nie, a innego, np. podczas owulacji, całkiem inaczej. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...