Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Marek.zak1

Mecenasi
  • Postów

    11 501
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    28

Treść opublikowana przez Marek.zak1

  1. Znowu poruszyłaś ciekawy temat. Pamiętanie ma dwa wymiary, jeden racjonalny, bo mózg pamięta, lepiej lub gorzej, co się wydarzyło, lub co człowiek widział, czy przeżył. To pamiętanie ma pozytywny aspekt, bo większa wiedza pomaga człowiekowi w życiu, pomaga unikać tych samych i podobnych błędów. Drugie pamiętanie, jaki u Ciebie, to przeżywanie, wspominanie traumatycznych wydarzeń, a dotyczy emocji, które bolą i nie pozwalają zabliźnić się ranom. Jeśli to pamiętanie i przekonanie, że nic się już nie wydarzy jest "trwaniem bytu", niestety ma destrukcyjny wpływ, a może prowadzić do depresji, czy załamań nerwowych. Ludziom wrażliwym, emocjonalnym trudno niestety nad tym zapanować. Pozdrawiam serdecznie z podobaniem dla wiersza.
  2. Tak, na czasie, poezja powinna reagować na to, co za oknem:). Pozdrawiam
  3. Nawet bardzo sroga zima namiętności nie powstrzyma, seks na śniegu ma uroki, byle nie był za głęboki.
  4. tornado?
  5. Ostro, ale na temat. Wiele się zmienia, ale charakter niekoniecznie, nieśmiałość, którą wielu nie umie schować, zahamowania są jak były, a umiejętności interpersonalne w świecie nurkowania w necie raczej siadły. 8 milionów singli w Polsce skądś się bierze. Pozdrawiam
  6. Właśnie, a nie każdy przecież jest artystą w tej dyscyplinie:). Dzięki za wpis. Dokładnie, jak taki strachliwy, czy niezdecydowany, to dobrze to nie rokuje. Pozdrawiam zdecydowanie:). Generalnie jest, jak piszesz, wyczucie może mylić, ale jak mawiają w brydżu, "jak się wahasz, licytuj wyżej" :). Pozdrawiam
  7. @infelia Fajne, a lubię takie przewrotności. W szkole, za wykazanie, że jedyna osobą, kierująca się logiką, jest szanowna pani Dulska, miałem obniżoną ocenę, więc więcej tego tam nie robiłem. Pozdrowienia.
  8. Fajnie napisane, a co się stać mogło, a się nie stało, widać stać się nie miało. Pozdrawiam
  9. - Jak chłopcze z nią spotkanie, czy było udane? - Mistrzu, myślałem, że jakieś znaki dostanę, lecz takich nie dostrzegłem, a wielka to szkoda, naraz słyszę - myślałam, że ci się podobam, ale jeśli tak nie jest, to po co mnie zwodzisz? Teraz to już nie wiem, o co tutaj chodzi. - Zabrakło ci widocznie chęci, lub śmiałości, a bez tego nie warto chodzić do nich w gości. Ostrożność jest ważna i godna pochwał bywa, lecz nie zawsze się sprawdza i miast nie zdobywa.
  10. To jest tak, jak się wchodzi do ciemnego lasu. Jedni są przerażeni, nasłuchują, za każdym drzewem widzą niebezpieczeństwo, inni idą, jak po chodniku za dnia i myślą, co będą jedli na kolację. Pozdrawiam
  11. Niedopowiedzenia i subtelności, a każdy może sobie dopowiedzieć, co się wydarzyło. Autor już tylko może słuchać i czytać, zgadzać się, lub nie, nawet złościć, ale też powinien doceniać różnorodność myśli, zainspirowana tekstem. Ja na przykład widzą Jana, stojącego w słońcu, a jego cień na parapecie. Pozdrawiam serdecznie. M
  12. Bardzo dobry wiersz od tytułu po puentę. Tak trzymaj.
  13. Pewnie tak się dzieje, ale jedząc schabowego o tym nie myślę. Córka, która w wieku 7 lat zobaczyła film "Bebe, świnka z klasą" od tego dnia nie tknęła mięsa. Pozdrawiam Czarku z życzeniami na NR. Marek
  14. @infelia Z łasiczką też, a tak to działa:). Pozdrawiam
  15. Fajnie to nie wygląda, ale sprawa jest naświetlona tylko z jednej strony, więc obraz może nie być obiektywny. Pozdrawiam
  16. Fajna rodzina, no i 2 córeczki, znam temat. Ciąg dalszy budzi moją ciekawość, z drugiej strony dźwięczy mi w uszach powiedzenie umierającego nestora rodziny Pallisterów, czy Forsythów ze starego serialu: na nic nie liczę, niczego nie oczekuję. Pozdrawiam sąsiadkę w środku śnieżnej zimy. M
  17. To prawda, spryt, cykuta, spisek, nic na siłę. Pozdrawiam.
  18. To podstawowe pytanie do Heraklesa. Wybrał waleczność, ale nie do końca się sprawdziło, bo załatwiła go własna żona, więc nie zawsze masz to, czego chcesz. Pozdr.
  19. Ciąg dalszy samotnego zagubienia, ale pewne oznaki powrotu do dawnej rzeczywistości i porządku rzeczy już są, ot ten kamień, który powinien wrócić na swoje miejsce i tak się stało. Liść wprawdzie spadł, ale tak miało być, a i oddech domu był jak dawniej. Czekamy na to, co dalej. Podoba mi się to i takie pisanie. Zobaczymy, dokąd wszystko zmierza. Tylko nie ułatwiaj sobie życia i zachowaj tego pana na tym świecie:). Pozdrawiam
  20. Egzystencjalny wiersz, a życie rzeczywiście jest drogą, mocno zakręciastą i przeważnie pod górę, co ćwiczył Syzyf. Co do pubów, to jestem dosyć oszczędny i pijałem w domu, zresztą lajtowo, a teraz w ogóle, czym narażam na straty skarb państwa. Podoba mi się określenie "muzyk życia",. Co do mety, nie widzę jej, chociaż półmetek raczej za mną, ale też nie wypatruję. Pozdrowienia
  21. Młode do starszego, powiedz coś ważnego, coś na długą drogę, na co liczyć mogę. Na to, że w potrzebie, licz na samo siebie, a na długą drogę, zabierz własną głowę. Inspiracja: wiersz "Serca dwa" Radosława.
  22. Napiszę moją wersję / odpowiedź jako inspirację Twojego wiersza. Pozdr. M
  23. Życie starszego mocno, dopiero co owdowiałego mężczyzny. Jeszcze wczoraj ktoś był, mówił, spał z nim, dzisiaj już jest sam w dzień i w nocy. Te same czynności, które jeszcze wczoraj miały sens, wykonywane z rozpędu, żeby coś robić. Jego umysł i on sam zatrzymali się wczoraj razem z czasem, który stanął wraz z jej śmiercią. Bardzo dobry i poruszający wiersz, świadczący o ogromnej wrażliwości autorki. Brawo. M.
  24. Dobre:). Pozdrawiam Swoją drogą Bieg jest następny w kolejce.
  25. @Berenika97 Dzięki, genialny to był Heraklit, który to pierwszy sformułował z tą rzeka, a tu tylko taka parafraza:). Pozdrawiam serdecznie i zimowo, a z tą zimą to u Ciebie lajtowo nie jest.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...