Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Marek.zak1

Mecenasi
  • Postów

    10 349
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    26

Treść opublikowana przez Marek.zak1

  1. @Sylwester_Lasota Dzięki:). M.
  2. @MIROSŁAW C. Tak, o to tutaj chodzi. Pozdrawiam i dzięki za wpis.
  3. Ale trudniej z takiej wrócić, nawet, jak nie jest fajnie:). Pozdrawiam.
  4. -Mistrzu, mam dosyć życia, chciałbym pójść do grobu. -Zanim podziękujesz za wszystko panu Bogu, uczyń, żeby decyzja była przemyślana, kup trumnę, połóż się w niej i leż tam do rana. Gdy uznasz, że jest lepiej i miejsce ci służy, po prostu z niej nie wychodź i leż jak najdłużej. Wtedy będziesz już wiedział, czego oczekiwać, czy lepiej tam się spieszyć, czy życia używać.
  5. Leczy, ale blizny zostają. Pozdr.
  6. Dobry wiersz w ogóle i szczególe. Mnie najbardziej podoba się pierwsza i ostatnia część. Pozdrawiam serdecznie.
  7. -Mistrzu czy mądrość z wiekiem do ludzi przychodzi? -Mądrość rzadko, ale wiek nigdy nie zawodzi.
  8. W necie dużo danych, z różnych regionów świata, jak życie w związku zwłaszcza po ślubie, wpływa pozytywnie na wagę. A umiar zawsze na czasie. Pozdrawiam.
  9. Do takich ambitniejszych celów to niestety droga pod górę, a większość rezygnuje. Pozdrawiam.
  10. Do te twórce, artysty to takie niestabilne emocjonalnie. Pozdrawiam P.s. Wiersz super.
  11. @Starzec Dokładnie. Pozdrawiam
  12. @Leszczym Nie, słyszałem, ale to były pewne informacje. Ja za młodu to koleżanki studentki, albo licealistki z okolicy i pocztą pantoflową dowiadywały się szybko wszystkiego.
  13. @Leszczym Słyszałem, że na pierwszym spotkaniu babki żądały pokazania dowodu, tak dla jasności, czy nie żonaty. Teraz tego nie ma, stąd niejeden dramat.
  14. Ładny sonet, o zegarze, czasie, przemijaniu. Pozdr.
  15. W dawnych dowodach była nie tylko data urodzenia, ale stan cywilny, oraz posiadane dzieci, co znacznie ułatwiało podejmowanie decyzji o (nie)kontynuowaniu relacji. Pozdr.
  16. Ładnie napisane, a interakcja z przedmiotami istnieje. jedne lubimy, inne niekoniecznie. Ja rozmawiam z moim białym misiem, ale on już nie jest dla mnie przedmiotem. O tym zresztą w filmie Ted.
  17. Marek.zak1

    Tęsknota

    Czy każdy, to nie wiem, ale piosenka śliczna.
  18. @Antoine W Inteligencja jest przereklamowana, więc, sądzę, że sztuczna tym bardziej. To jedna z wielu narzędzi, jakimi dysponujemy. Ważniejsze są pracowitość, wytrwałość, konsekwencja, prawidłowa ocena własnych możliwości, uzdolnienia, umiejętność współpracy z ludźmi, silna psychika, wyznaczania celów, skuteczność, a to tylko na szybko. Dzięki za wpis.
  19. @MIROSŁAW C. Tak, to, czyli "emocje topią rozum", to też o tym.
  20. @MIROSŁAW C. Churchill ma niewątpliwie sporo za uszami, a wywóz żywności z Indii do UK też go niewątpliwie obciąża. Jak mówią, bliższa ciału koszula niż marynarka. Twoja uwaga o ludziach jest słuszna, bo im ludzie mniej świadomi, tym łatwiej nimi manipulować. Mój wiersz z jest o mechanizmach procesu wybierania w demokratycznym systemie, oraz o tym, że jest on, czyli system, bardzo niedoskonały, ale póki co, nie ma lepszego, a to powiedzenie W.Ch. Pozdrawiam.
  21. Winstonowi Churchillowi - Mistrzu, wolna elekcja, czy dobra dla kraju? - Ma wad wiele, bo ludzie głupio wybierają. emocje topią rozum, kandydaci mamią, potem się wycofują, nim wyschnie atrament. Jeśli powiedzą prawdę, nie będą wybrani, bo lepiej się czujemy żyjąc złudzeniami Nie jest to system dobry, a na domiar złego, dotąd nie wymyślono żadnego lepszego.
  22. Smutnawe, urocze i na czasie. Pozdrawiam
  23. Fajny, refleksyjny wiersz, no i ta nadziei kulka do zapamiętania. Pozdrawiam.
  24. Religia, zapewniająca zabezpieczająca przed nieszczęściem piekła, a w dodatku zapewniające dobre życie w niebie, to jak polisa ubezpieczeniowa. Kupuje się ją, żeby spać spokojnie, a wiele nie kosztuje. Religia to też kasa i władza. Na szczęście, nie jest obowiązkowa, jak OC, a kiedyś jednak była, dziesięcina i podobne.
  25. W życiu tak nie zasuwałem jak będąc nastolatkiem i trochę później, na studiach, bo podczas wakacji zawsze praca. Nie powiem, że to mi nie wyszło na zdrowie, ale pamiętam głównie tę pracę i rozterki, kim jestem, kim będę i tak dalej. W dodatku komunistyczna otoczka, czyli kłamstwo na kłamstwie, a przed każdym wyjazdem za granicę rozmowy ze smutnymi panami. Naprawdę za tym nie tęsknię. Pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...