Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Marek.zak1

Mecenasi
  • Postów

    12 008
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    28

Treść opublikowana przez Marek.zak1

  1. Poezjoterapia, bywa, że pomaga.
  2. Moczę nogi w strumieniu zwątpienia - to jest świetne. Pozdro.
  3. @Corleone 11 Zainspirowałeś mnie i poczytałem o J. Labudzie. Wielki człowiek, dzięki za info. Uczył się w Pelplinie, podobnie, jak mój tata Pozdrawiam
  4. Znam temat, miałem w okolicach 2 wypadki, odtąd zawsze w kasku. Bark leczyłem ponad pół roku, Ostatni kupiłem na OLX, używany składak. Co do wycieczki, ja jeżdżę codziennie, więc się dostosuję. Majowe pozdro:)
  5. Peelka dożyła sędziwego wieku, a przecież nie wszystkim się to udaje. Może znajdzie się teraz jakaś dziewczynka, może wnuczka z wierszykiem, a nawet bez. Pozdrowionka majowe.
  6. Trzymam kciuki, jazda nad morze, czy wzdłuż niego musi był fajna. Ja jeżdżę wzdłuż Wisły i po Mazowieckich lasach. Pozdrawiam.
  7. Widzę tu porażająca logikę dziecka, traktującego poważnie to, czego je uczą na religii. Kiedy obejrzy "Stworzenie Adama" czy inny malunek z wizerunkiem Boga, może to zachwiać tym, w co wierzy. Dobry i ciekawy wiersz, "złoty, a skromny". Pozdrowionka. M
  8. W naszym klimacie przyroda się budzi, a my, jako jej część nie zostajemy wobec tego obojętni., Wiatr odgarnął włosy, pojawiły się nowe sny, nadzieje a zapach bzu niejednemu zakręcił w głowie. Ja wiosnę uczciłem w ten sposób, że kupiłem sobie nowy rower, to znaczy używany, ale fajny, mały i składany. Ładnie to napisałeś. :Pozdrowienia.
  9. Jako Kaszub w 25 %, a ten procent pochodzi z zacnej rodziny Szwochów, bardzo mi się podoba taki opis, nawiązujący do historii "stolicy Kaszub". Franciszek Szwoch, brat mojej babci, ceniony malarz, malował pracę i życie Kaszubów. Znaczna część kolekcji spłonęła w Powstaniu Warszawskim, a niniejszy jest jednym z nielicznych, które będąc w innym miejscu, ocalały i znajduje się w moim posiadaniu. To taka ciekawostka. Pozdrawiam
  10. Osobiście bym przestawił na: cel, działanie, efekt. Z obserwacji, wiele działań jest kompletnie bezcelowych, a efektem jest utrata sił i środków. To jest oczywiście moje spojrzenie, bo jako autor, możesz mieć inne zdanie, wynikające z innych doświadczeń. Pozdrawiam.
  11. Peelka pożegnała szary kwiecień, bywa że w realnych opadach, albo też w przestrzeni aforystycznej. U mnie od zimy zero deszczu, wszystko wyschło, a kolega mi powiedział, że na mszach modlitwy o deszcz. Niepogoda to już ma inne znaczenie na znacznej części centralnej Polski i oznacza brak chmur. Oby te modlitwy zostały wysłuchane. Pozdrawiam serdecznie.
  12. Twoja kolejna urocza, bezpretensjonalna rymowanka, zawierająca subtelne i całkiem niejednoznaczne powiedzenia. Za #1 uważam pierwszy wers, już zapisałem. Serdeczności
  13. Bardzo poruszający wiersz, a ta muszla to jest naprawdę świetna metafora. Dobrą stroną pustki jest, że pozostawia puste miejsce na wypełnienie. Pozdrawiam wieczornie.
  14. @Berenika97 Tak, jestem za zapisywaniem. Co do snów konstruowanych, czy sterowanych, znam temat, no i czasami wymykają się spod kontroli, wtedy bywa co wspominać:). M
  15. @Leszczym Każdy piszący jest trochę łgarzem, bo wymyślanie, to też zmyślanie:). Pozdrawiam.
  16. Dniówka wyrobiona i to na plus,a drugi plus z szczerość, a w tej materii jesteś w czołówce:). Pozdrawiam
  17. @Berenika97 Dobrze, wróciłem po paru dniach i czas na zaznaczenie obecności:). Tak czwarta rano to dziwna godzina. Sen odszedł, czas zwolnił i nie wiadomo, co czynić, może coś nocnego stworzyć, Niestety nocna sprzeczność, kiedy pomysły są, ale nie wychodzi, bo mózg przyciśnięty i proszony, odmawia współpracy, myśli zamarły. Biologia. Kulki otaczają kosz, bo w ciemności trudno trafić, a tenże kosz jako jedyny beneficjent i świadek zmagań samej ze sobą. Też tak mam czasami, ale uwaga, zapisuję sam pomysł, a reszta, czyli pisanie, dopiero rano. Polecam :Pozdrowionka.
  18. @Berenika97 Podoba mi sie to nocne laczenie przestrzeni. Jak wroce cos jeszcze dodam.M
  19. @Berenika97 Zgadzam się i sam uczestniczę w akcji uwalniania słów i zwrotów ze ściśle przypisanego im tradycyjnego znaczenia. Niektóre z nich są powtarzane i powtarzane, a wcale nie musza być trafne. Niektóre zresztą sama tu wymieniłaś. Mój ostatni wpis to też o tym:). Cieszę się, że razem uczestniczymy w tej akcji. Może ktoś jeszcze dołączy. Pozdrawiam serdecznie.
  20. Sylwestrze, te maski opadły dawno, tylko nie było globalnych mediów. Ot nasi protoplaści kulturowi i cywilizacyjni, Rzymianie, najpierw obiecali Kartagińczykom, że nic im się nie stanie, jak oddadzą broń, a potem szturmem zdobyli miasto, i spalili wraz z połową mieszkańców, a resztę wzięli do niewoli. Potem z podobnej półki, czyli krzyżowcy i rzeź w Jerozolimie i tak dalej i dalej, a tak bliżej nas to obozy Hitlera i bardziej ciche ludobójstwo za Lenina i Stalina. To, co się jeszcze zmieniło, to narzędzia niszczenia. Pozdrawiam
  21. @wiedźma Zgadza się:). M
  22. -Mistrzu, mówią, by liczyć siły na zamiary. -Nie mówią, co się wzięli z niedźwiedziem za bary.
  23. Fajne połączenie, porównanie dwóch procesów, no i w szczegółach też wiele prawdy, ot z solą i metaforami, trzeba mieć umiar, jak ze wszystkimi przyprawami, inaczej będzie niejadalne, czy niestrawne. Pozdrawiam
  24. Chcemy, czy nie, strona księgowa jest ważna, bo pomaga wyważyć sukcesy, zawody, zyski i straty i post factum ocenić, czy warto było. Nie twierdzę, że to zawsze jest decydujące, ale jednak nie powinno się od tego odwracać. Może dla poezji jest to sprowadzanie na ziemię z chmur, ale chodzenia po ziemi nie należy lekceważyć, bo bywa to bolesne. Dobry i zatrzymujący wiersz. Pozdrawiam serdecznie.
  25. Świetna satyra i niestety trafna, a i finał optymistyczny, a takie preferuję. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...