Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Marek.zak1

Mecenasi
  • Postów

    12 009
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    28

Treść opublikowana przez Marek.zak1

  1. To transcendencja zmysłowa, której nie sposób objąć rozumem, bo jest podróżą do innego wymiaru, nadprzestrzeni, magią, czy jakoś inaczej. Próbujesz opisać to słowami, ale jak ktoś nie przeżył, nie zrozumie. Pozdrawiam
  2. Nie da się uciec od siebie. Pozdrowienia
  3. Wiersz pełen emocji. Czytałem o takich historiach. o spotkaniach po latach, o ucieczkach z domu, żeby na nowo zacząć żyć z tą jedyną /tym jedynym z młodości. Większość tych historii kończyła się porażką, powrotami, żalem, ale tych krótkich chwil szczęścia, jakie opisałeś nikt nie odbierze. Dobrze piszesz, a ja w temacie, na tych wyżynach napisałem tylko "Szał seksu", po czym uznałem, że wszystko, co bym napisał potem, będzie tylko powtórzeniem i tak zostało.
  4. Tez kiedyś napisałem coś w tym duchu, ale już nie pamiętam o jakich zwierzętach. U mnie mnóstwo dzików, które biegają po okolicy, a po, niestety bezmyślnym, wierszyku: "Dzik jest dziki, dzik jest zły..." nastawienie do nich jest słabe, chociaż, jak idzie stado, to zawsze po pasach. Kilka lat temu w Ekwadorze, nadano obywatelstwo wszystkim dzikim zwierzętom, ale u nas to nie przejdzie, bo przecież zwierzęta nie mają duszy, jak twierdzi kościół.. Serdecznie pozdrawiam
  5. Mocne i zatrzymujące. Pozdrawiam
  6. Piękny, kosmiczny, duchowy wiersz, z cudnymi aforyzmami. Pozdrawiam
  7. Wykorzystywanie wszelakich nieszczęść dla kasy to niestety chleb codzienny wszelakich mediów. To ważny temat dotyczący nas wszystkich i dobrze, że go poruszyłaś. Pozdrawiam
  8. Piękne i wzruszające, zwłaszcza 2 ostatnie wersy. M.
  9. Sytość/przesyt niedosytu - świetne, cos niby oksymoron, ale czy na pewno? Pozdrawiam
  10. Ma takie ego, że się porani, jak spadnie z niego.
  11. Dobrze Robercie, ze poruszasz ważne sprawy, które nie są jednoznaczne a także uniwersalne. Prowadziłem w temacie wiele podobnych dyskusji w różnych krajach i przyznaję, zdumiewa mnie obawa o polską kulturę i tożsamość. zastanawiam się, czy nie mamy za mało wiary w jej siłę, korzenie, trwałość, bo w żadnym kraju, od Hiszpanii, po Estonię, choć te obawy istnieją, są o kilka rzędów wielkości mniejsze. Niewątpliwie istnieją zagrożenia, z których wybija się mz niekontrolowana migracji z południa ludów, które się nie integrują i tworzą równoległe struktury społeczne niekompatybilne z lokalnymi. Sam widziałem dzielnice europejskich metropolie, przypominające afrykańskie, czy arabskie miasta. W samej Brukseli, 2 kilometry od Grand Place w kierunku dworca południowego trudno określić czy to Europa, czy Afryka, a jazda samochodem z otwartymi oknami to sport wysokiego ryzyka. Są też inne, jak zmiany kulturowe, ideologiczne ale też ekonomiczne, prowadzące do bezdzietności, ale czy one są efektem bogacenia i rozleniwienia, wspieranego przez populistycznych polityków, prześcigających się w proponowaniu co rusz nowych socjałów, i kosztem pracy? Polski kapitalizm zbudowaliśmy bez kapitału w pionierski zupełnie sposób kosztem ciężkiej pracy, co pozwala nam konkurować z byłymi czołowymi gospodarkami świata. Brałem w tym udział, pracując 7 dni w tygodniu więc teraz propozycje czterodniowego tygodnia pracy widzę jak strzał we własne kolana. To ostatnie nie narzuca nam Unia, ale rodzimi politycy w sposób, w jaki królowie rozdawali przywileje szlachcie w zamian za głosy i za podatki na wojnę. Jednocześnie ma wielką wiarę w siłę Polaków, że mogą skutecznie konkurować i obronić naszą tożsamość, kulturę i dziedzictwo. Nie obawiam się obcych, a raczej populistycznych polityków, którzy na strachu chcą więcej władzy dla siebie. To taki off top zainspirowany Twoim wierszem o dziedzictwie, które jest w nas. Pozdrawiam
  12. Ślicznie, a złoto liści i brylanty z błyszczących kropli w słońcu - bezcenne. Pozdrawiam serdecznie
  13. Bardzo mi się podoba ten tchnący realem wiersz. Wizja ze szlaczkiem zawsze się różnią, ale jeśli czujesz smak życia, nie jest źle:). Co u mnie z grubsza wiesz, bo niedawno się widzieliśmy:). Pozdrowionka z niedaleka.
  14. Wiersz dotyka zjawiska bezsenności, dotykającej bardzo wielu. Wymieniłaś przyczyny: błędy, wspomnienia (przeważnie te gorsze} krążące myśli, no i samotność. Czy w mieście pod tym względem jest gorzej, może i jest, bo odgłosy nie pomagają w zaśnięciu. Pozdrowionka
  15. Myślałem, czułem, że tak się właśnie dzieje, a tu dostałem tego potwierdzenie. Pozdrawiam
  16. Jeden stara się, krąży i nic, a inny bierze za rękę i już ma. Życie
  17. @Berenika97 Wczoraj byłem na pogrzebie mamy mojego bliskiego znajomego i rozmawialiśmy o tym. Cisza, spokój, ulga, nicość, może coś innego tam czeka, ale to słowo "może" stoi na przeszkodzie spokojnego czekania na to co będzie tam. Dobry wiersz, a temat zawsze aktualny. Pozdrawiam
  18. Super, jest moc i oryginalne skojarzenia, a przecież podobno wszystko o tym już napisano. Pozdr.
  19. Jeden z moich mistrzów Schopenhauer twierdzi, że jest dwóch wrogów człowieka, a to bieda i nuda. Nuda to jest, skoro tak, czymś, co dolega głęboko człowiekowi i trwałym i nie należy mylić jej z wypoczynkiem, czy też nic nierobieniem po pracy, o czym piszesz. Nuda wg Schopenhauera, dotyka ludzi zamożnych, którzy nie muszą wysilać się, żeby przeżyć, a nadmiar wolnego czasu, nudę starają się zwalczyć wszelakimi rozrywkami. Trafnie napisałaś, że ten niezagospodarowany wolny czas, czyli u ciebie nuda, może być w następstwie bujania w obłokach czasem bardzo produktywnym, bo w nim przychodzą do głowy różne pomysły, które podczas rutynowej pracy zapewne by się nie zjawiły. Pozdrowionka i miłego dzionka.
  20. @Berenika97 Trenowałem 7 lat w Legii i gram do dzisiaj:).
  21. @Berenika97 Dzięki. mówią, że jakaś część autora jest w jego bohaterach i to potwierdzam. W Globalnych ociepleniu obiecujący naukowiec, doktor Jan Mróz (:)) jest byłym wyczynowym tenisistą i to ma niemały wpływ na jego losy:). Poza tym... nie nie zdradzę :). . Pozdrawiam
  22. Michał, chodzi najbardziej o miejsce, towarzystwo, czy pizzę? W marzeniach nie jestem mocny, a osobistych zupełnie nie mam. Jak sama pizza to znam pizzerię obok Promenady w sieci 105, tam robią super pizzę i mogę Cię zaprosić, ale nie wiem jaka część marzenia zostanie spełniona.:). Pozdrawiam
  23. Ciemny obraz, jak w poprzednich wierszach. Masz prawo do takiego, bo konsumpcjonizm jest, dragi są, antybiotyki działają coraz mniej skuteczni (napisałem o tym w mojej książce, co Berenika może potwierdzić), o mieszkanie trudno, a franki dopiekły wielu. Zaczynałem moje życie w świecie, gdzie niemal niczego nie było, Mieszkanie z rodzicami i dziećmi było oczywistością, a samochód poza zasięgiem tych, którzy nie wyjeżdżali na Zachód. Książeczki mieszkaniowe na bliżej niekreśloną przyszłość, a po meble noc w kolejce bez żadnej gwarancji. Do tego praca i szkoła w soboty. Może dlatego uważam, że życie obecne, nawet w wymienionymi zagrożeniami jest o niebo łatwiejsze, lżejsze i przyjemniejsze. Dla dzieci, które by wołały "więcej kasy" miałbym odpowiedź - zarób, będziesz miał. I tak dalej i dalej. Pozdrawiam
  24. Śliczny opis poranka człowieka szczęśliwego, budzenie, wstanie, śniadanie. Naprawdę warto:). Pozdrawiam
  25. @Migrena Pięknie o miłości, bo czas nie istnieje, świat przestaje być światem, czy bezdech głębi morza to odczucia, kiedy tych dwoje odkrywają siebie i inny wymiar. Szczęściarzami ci, którzy doznali, a szczęśliwi, którzy zachowali na dłużej, nawet na całe życie. Pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...