-
Postów
11 503 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
28
Treść opublikowana przez Marek.zak1
-
Repatriacja
Marek.zak1 odpowiedział(a) na MIROSŁAW C. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Znając historię, wiemy, że dla Polaków pozostanie tam groziło znacznie większym niebezpieczeństwem, więc opuszczenie stalinowskiego ZSRR było bardzo rozsądnym, chociaż zapewne niełatwym wyborem. Przed 1939 niemal wszyscy Polacy, mieszkający w tzw polskich regionach ZSRR - Marchlewszczyźnie i Dzierżońszczyźnie zostali wymordowani. Tak więc "Po co: - żeby dać szanse na przeżycie, a ""dla kogo - dla samych siebie i rodzin. -
Urocze i kobiece. Pozdrawiam serdecznie.
-
Chłód na dworze da się znieść, ale w domu to już nie.
- 8 odpowiedzi
-
10
-
wiersz apolityczny ze świeczką w tle
Marek.zak1 odpowiedział(a) na Sylwester_Lasota utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Przed snem lepiej zejść myślami z denerwujących tematów, inaczej bardzo trudno zasnąć. Pozdrawiam. -
Niechciany dotyk
Marek.zak1 odpowiedział(a) na Marek.zak1 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Bon moty i aforyzmy fajnie brzmią, ale real rządzi się swoimi prawami, co potwierdziło życie.. Dzięki za wpis. -
Euforyczne podejście, fajnie opisane w wierszu, czy jak Anglicy mawiają: between hope and despair to bicie piany i słaby efekt plus ciągły dyskomfort dla peela i wszystkich dookoła. Pozdrawiam.
-
Niechciany dotyk
Marek.zak1 odpowiedział(a) na Marek.zak1 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@poezja.tanczy Dzięki, ale to tylko opis wypowiedzi w necie, na forach itp. Pozdrawiam. -
Niechciany dotyk
Marek.zak1 odpowiedział(a) na Marek.zak1 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Tak, ale w wierszu ten niechciany dotyk tylko w odniesieniu do niekochanego męża, z którym łączą poza miłosne więzy, jak dzieci, kredyt, mieszkanie itp. Na forach i w necie sporo o tym. Pozdrawiam. -
Niechciany dotyk
Marek.zak1 odpowiedział(a) na Marek.zak1 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Rafael Marius W druga stronę, czyli krypto gejami też często. Czytałem, że kilkaset tysięcy małżeństw jest na takiej zasadzie, jak opisałeś. Pozdrawiam. -
@aff :)). M
-
-Mistrzu gdy mąż nalega, a ja nie mam chęci, czy trwałość małżeństwa środki ma poświęcić? -Wiele niewiast pytanie to sobie zadaje, gdy w związek bez miłości pochopnie się wdaje, bo gdy wieczór zapada i łoże się dzieli, niechciany dotyk niechęć roznieca w pościeli.
-
Pocztówka z wakacji
Marek.zak1 odpowiedział(a) na beta_b utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ładny opis. Tam jest fajnie przez cały rok, za wyjątkiem, kiedy huragan nawiedzi. Przyjaciel ma domek na St. Kitts i zapraszał mnie wiele razy, ale jakoś się nie zebrałem. Pozdrawiam serdecznie. -
Mała dziewczynka
Marek.zak1 odpowiedział(a) na aniat. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Marzenia mają małe i duże dziewczynki, chłopcy zresztą też. Spełniają się nieliczne nielicznym, grzecznym i niegrzecznym, ale próbować jednak trzeba, bo bez prób szans nie ma. Pozdrawiam. -
Tak to w przyrodzie działa. Dotyczy autora i czytelników.
-
U na nie ma zwyczaju rozpoczynać rozmowy w tramwaju, czy autobusie. W pociągach dalekobieżnych jest inaczej.
-
Krótka wizyta w rodzinnych stronach
Marek.zak1 odpowiedział(a) na Sylwester_Lasota utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Sentymentalnie, refleksyjnie. Po długiej nieobecności trudno znaleźć wspólne tematy, oprócz wspomnieniowych. Pozdrawiam. -
Przyśnij się znowu
Marek.zak1 odpowiedział(a) na andreas utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Bardzo ładny wiersz, a w temacie, jak nie ma w realu, to jest jakaś alternatywa, bo w sennych marzeniach wszystko jest możliwe, z tym , że powrót do reala bywa bolesny. -
Najlepsza dla pana jest nadmuchiwana:). Pozdrawiam
-
Wczorajszym popołudniem wybrałem się, jak zwykle, na spacer z moją bokserką Sową do lasu. W połowie spaceru zorientowałem się, że wypadł mi z kieszeni kurtki sekator, którego zapomniałem wyjąć przed wyjściem z domu. Zawróciłem, licząc, że znajdę go gdzieś po drodze. Skojarzyłem, że mógł upaść w okolicy skrzyżowania leśnych ścieżek, ale ani tam, ani nigdzie w pobliżu go nie było. Zrezygnowany spojrzałem dookoła i zobaczyłem w pobliżu pochylone drzewko, przewrócone zapewne przez traktor służby leśnej. Drzewko podniosłem do pionu i podparłem grubą gałęzią. Zadowolony, spojrzałem na efekt mojej pracy i przy samym pniu zobaczyłem leżący na mchu sekator.
-
7 Czasem za przytulenie
Marek.zak1 odpowiedział(a) na Yavanna utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
Piękny wiersz, z tym pancerzem rewelacja. Mała uwaga, skoro pod wpływem, jak sądzę, ciepła to raczej roztapia. To tylko głos inżyniera, w poezji może być inaczej:). Pozdrawiam. -
@Mitylene @Mitylene Będą, ale wiesz, co za dużo, to niezdrowo:). Pozdrawiam i dzięki za wpis.
-
Optymistyczny to wiersz nie jest. Czy wiedza coś zmienia? W pewnych obszarach rzeczywiście niewiele, a do szczęścia duszy mało się przyczynia, bo tu emocje grają główna rolę. Klimat przypomina mi teksty Ś.P Franka i z nim rozmowy. Co do definicji poezji, dla mnie to sztuka, a każda sztuka, przemawia do duszy, więc ocena w rozumieniu techniki pisania mija się z przesłaniem. Na mnie Twój wiersz zrobił wrażenie. Uśmiechu życzę.
-
Tak to działa:)
-
Maszyna z wieloma funkcjami, przerabiająca materię na inną materię i energię do życia. Ma jeszcze inne funkcje, ale to wszyscy wiedzą. Pozdrawiam