-
Postów
781 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Treść opublikowana przez marekg
-
jaka piękna kobieta byliśmy tu pierwszy raz potem na księżycu zgasło światło samotność rozpuściła się w czasie jak warkocz komety wystarczy wytężyć wzrok po tamtej stronie nieba przytulamy starość w dżinsach i okularach posiwiałe słowa nie przychodzą łatwo
-
na pustej plaży mdły zapach rzeki jeszcze płynie pod mostem szarym i różowym ktoś pomylił farby udekorował wierzchołki drzew potem dopisał instrukcję obsługi teraz możemy przesunąć się palcem między zmęczonym miastem a urojonym brzegiem upał dociera suchą stopą koty tulą się wszędzie
-
są ludzie zrobieni z czekolady i słodkie słowa na pozór dalej pachnie wiatr nie rozumiem tego świata nawet w ciszy w pamiętniku z miasta nie mieszczą się wspomnienia ani ulice na pustych wazonach malujesz cięte kwiaty ripostą wczorajszej niedzieli
-
po gwiazdach chodzi noc siedzimy na dachu mówisz sennie iphone skomli w resztkach chmur zbieramy nasze koty lato mruczy w każdym skrzypnięciu wiatru enter teraz włączył się komputer potem moje serce na dobranoc słuchamy deszczu kropla po kropli prawie zasnęłaś
-
budzę się w nocy są pędzle porzucone namaluj mnie jeszcze urlopowicze moczą się wodą zmieniają dietę w mroku jeziora topią gwiazdy gaszę niedokończone myśli potem skulonego papierosa w lustrze wielki wóz i mały świat kiedy robi się jasno mówię kurwa i zbieram słowa porzucone
-
po drugiej stronie wiatr kołysze brzegiem kicha kolejny lipiec czasem drapie w gardle istniejemy przy kawie poza sezonem ogórkowym
-
@Dag interpretować całą noc.pozdrawiam @Dag @A-typowa-b Pozdrawiam. podroży pięknej życzę .
-
niebo pełne poczętych piorunów w dali Salvador obejmuje księżyc nie płacz drzwi się otworzą pierwsze z ukłonem diabeł zatańczy rock and rolla taka noc barwiona oddechem powietrza ocean pochyla się na dnie podobno to przenika do krwi i mija
-
ocean przecina wszystko teraz kąpię się w połowie czasu przestrzeni i wyobraźni macam palcem dotykam zezwól mi na komentarz w każdym kolorze wody będzie burza a niebo wciąż milczy
-
są godziny na których nie ma słońca między kartkami zdjęcia rozesłane zalane herbatą stare miasto kropla i jedno zdanie podróż ta kolejna będzie noc na ścianach murale jak lustra i flagi z serwetek wiersze siedzą na przystanku jak zwykle spóźnione kulawe czekamy razem na niewysłane pocztówki
-
2
-
w ostatnim wersie skulonego wiersza nie mieszczą się krople miastem pachnie deszcz w mokrym parku w szaleństwie zieleni na niby śmietankowe lody na niby motyle siedzą pod parasolem czekam na pierwszy i kolejny tramwaj trochę żółty trochę czerwony na ławce angielski dla zmęczonych
-
wydeptałem tę ścieżkę sam między pierwszą a kolejną wyspą był tylko wiatr potem namalowałaś fale na koniec dnia wędrowcy gaszą słońce zapadają w sen letni na chwilę rankiem napijemy się zielonej herbaty na nieobecnej trawie pocałujesz mnie kolejnym słowem z nienapisanej książki w zamkniętym wierszu Pan Bóg stoi w oknie i głaszcze nasze koty
-
@Waldemar_Talar_Talar Kłaniam się w całej skromności. Pozdrawiam oraz Dziękuję !
-
człowiek nie jest z brązu tak zwyczajnie uzależniony od zabieganej codzienności porannego newsa już ogrodzony nie nagrodzony poza tym nie ma nic jutro mam zajęty dzień i poniedziałki wtorki soboty do końca roku a ty nocą malujesz mi gwiazdy przytulasz snem wspólnym ziewasz za mnie dobranoc
-
przystanek -noc muzeów
marekg odpowiedział(a) na marekg utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Deonix_ Dziękuję . -
ubraliśmy się w pomniki w rozmiarze kolumny Zygmunta w muzeum śpi malarz między gwiazdami zmęczone niebo noc wydaje się dzieckiem zapłakana niewinnym deszczem tuli się do snu z kołyski odjeżdża ostatni tramwaj grzechocze siedzimy na skraju twojej dłoni rzeźby spacerują obok martwa natura otwiera oczy ulica milczące usta
-
wiersz z krótkiego spaceru ....... jak sms . Dziękuje za uwagi . pozdrawiam wiosennie , zielonym lizaczkiem ( nie z Amsterdamu )
-
miasto pędzi w zieleni nikczemne strofy owijam między mostami po Wiśle pływa długopis ten sam od wielu lat potem będzie piwo i uśmiech przyjaciół lizaki pachną wiosną
-
@Nata_Kruk Ha ha ...nie mam w nosie ...tylko taki jestem , to fakt -leniwiec piszący . Dziękuję za opinie ,serdeczne pozdrowienia , jest mi niezwykle miło i cieszę się z każdej istotki która znajdzie w tym zabieganym świecie garstkę sekund i rozsypie ją nad moimi wersami . Kłaniam się nisko. @[email protected] Dziękuję pięknie
-
owinęliśmy się gwiazdami kolejnej nocy już w drodze do łóżka między pierwszą a nieprzespaną na schodkach za oknem turlał się księżyc przy odrobinie sexu wyglądamy młodziej w półsłodkim kieliszku nie nasza wina
-
w życiu piekne są tylko wyspy
marekg odpowiedział(a) na marekg utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@[email protected] to prawda tęsknie za Teneryfą . -
najpierw był ocean potem za nami wulkan emocji bananowe słońce czarna plaża i muszle na dobranoc tu dojrzewają wakacje jeszcze nienazwane jutro jest środa wciąż czekamy na noc
-
wspólny mianownik kur …. wszyscy mamy tylko wspólny wykrzyknik śnił mi się dziś Neapol taki nocny roztargniony Włoszki były z innej planety i spały na Wezuwiuszu za moim oknem rano ćwierkały ptaszki po naszemu jak mówią na Podlasiu
-
1
-
przekartkowałem wszystkie ulice odnalazłem cię na ostatniej stronie w ostatnim zdaniu włóczymy się miasto pachnie kebabem księżyc tuz tuż poza krawędzią ziemi wędruje obok w kolorze gorzkiej czekolady gaśnie malownicza nędza cienie marnotrawne klną i piją
-
1
-
to był wstęp przeszliśmy przez morze zdegradowane fale spoczęły na dnie księżyc zatonął chwilę później nastała noc potem nie było nic a ty rysowałaś statki brzeg kolejny kolejny żagiel lubię ten wiatr o słonym poranku
-
2