Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Wędrowiec.1984

Mecenasi
  • Postów

    4 822
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    40

Treść opublikowana przez Wędrowiec.1984

  1. @iwonaroma Tak, miewam częstokroć bardzo podobnie. Mam przy sobie czapkę z daszkiem, której często używam, nawet w przypadku dni prześwietlonych Słońcem, nie mówiąc o sztucznym świetle. Markety straszliwie męczą, nie znoszę tam chodzić. Nawet nie zdążąc jeszcze wyjść, słyszę po chwili już tylko: ssssszzzzz, sssszzzz, ssssszzzz... koszmar. A słuchawki wyciszające są cudowne, naprawdę. Kupiłem w Castoramie takie, które miały wysoki wskaźnik tłumienia. Fakt, nie wyciszają idealnie, bo co nieco słychać, ale jest to jednak znaczne odcięcie się od zgiełku. Zawsze będę polecał.
  2. @Waldemar_Talar_Talar Za nieładnie, pisane łącznie. :-)
  3. @andreas To też, aczkolwiek miałem na myśli ogólne przesycenie dźwiękiem, obecne w dzisiejszej rzeczywistości, a szczególnie wszechobecną muzykę, puszczaną uporczywie chyba już prawie wszędzie. Cisza jest w defensywie po całości.
  4. @tetu Podoba mi się, aczkolwiek nie bardzo łapię kontekst. Trochę tutaj przemijania, trochę flirtu, może nawet manifest, albo żądanie, by coś/kogoś złapać, coś niedoskonałego. Końcówka najbardziej przypadła mi do gustu. PS: No i świetnie zrymowane :)
  5. @Jacek_Suchowicz Nie słyszałem nigdy o wspomnianej przez Ciebie sztuce, ale teraz wiem już skąd wziąłeś wspomnianą przeze mnie frazę. Niestety nie znam się na Nowaczyńskim i Mrożku, przez co nie potrafię odnieść się do Twoich słów. Wracając do muzyki, jest jej stanowczo zbyt dużo. Jest wszędzie, dosłownie wszędzie i miast się delektować, człowiek ma jej serdecznie dość. W ogóle wszystko jest takie jakieś rozkrzyczane, ekstrawertyczne do bólu, odnoszę wrażenie. Nie pasuje mi to, ponieważ męczy i nie pozwala złapać oddechu.
  6. @Jacek_Suchowicz Ależ dobre, zwłaszcza fraza wyjść przed postęp. Od zawsze musiałem mieć ciszę, a im jestem starszy, tym bardziej ciszy potrzebuję. Mało tego, kiedyś np. uwielbiałem heavy metal, a dzisiaj dźwięk gitary elektrycznej drapie mnie pazurami po mózgu tak bardzo, że w większości przypadków daję sobie spokój z słuchaniem. Doszło do tego, że przez lata nazbierałem masę płyt, których w zasadzie w ogóle już nie słucham. :) Cisza jest przecudowna.
  7. @Somalija Dziękuję. Wygląda na to, że w tej kwestii się rozumiemy.
  8. @Marek.zak1 Dziękuję. Co do wątpliwości - tak, niechciane dźwięki, zwłaszcza wszędobylska niepozwalająca się skupić muzyka. Trochę dla mnie niepojętym jest fakt, że ludzie umieją przy czymś takim pracować, no bo: jadę autobusem - muzyka, siedzę w pracy - muzyka. Trochę tego za dużo, ponieważ zwyczajnie powstaje w głowie niekończący się szum. Wiem, że mnóstwo ludzi to lubi. Mnóstwo twierdzi również, że nie potrafi pracować w ciszy. Super, tylko człowieku, jeden z drugim, może byś tak założył sobie słuchawki, a nie że wszyscy słuchać tego muszą? PS: Co do wspomnianego koncertu, podejrzewam, że zamiast pracować, słuchałbym Mozarta. Nie, potrzebuję idealnej ciszy do skupienia się przy pracy.
  9. Muzykanci Melodia wciąż ta sama, nie da się wytrzymać; Melodia? Dobre sobie - kakofonia raczej. Rozkręca się orkiestra, dźwięk po dźwięku skacze, I wszystko w mętną całość zlewać się zaczyna. Bez przerwy za mną łażą. Mówią: usiądź przy nas, Posłuchaj, tak jak reszta, to przywykniesz z czasem. A strójcie się gdzie indziej! Rzępolenie wasze Aż nazbyt, już od rana, życie mi umila. Słuchawki gdzieś tu miałem. Szybko, tutaj leżą, Odetną od brzdąkania, zadziałają pięknie, Bo uszy… Te z pewnością już od dawna wiedzą, Jak bardzo za spokojem razem z nimi tęsknię. Znów grają, wygłuszony słyszę wciąż co nieco, Lecz pewność mam, że głowa chociaż mi nie pęknie. ---
  10. @orenz Lubię kościoły, w których czuć starość. Zawsze roztacza się w nich taki specyficzny zapach, nie wiem jak go nazwać, niemniej jednak bardzo trafnie owa starość czy "tradycyjność" została opisana w utworze.
  11. @error_erros Fajne. Już od starożytności, lewa ręka była nieczysta. Lewą się podcierano, na lewej układano się na sofach, lewą nie dotykano jedzenia, podczas gdy prawą jadano, czy podawano podczas przywitania. W utworze ten podział jest doskonale widoczny, tylko głowa ma już dość i generalnie nie wie, w którą stronę się obrócić.
  12. @ja_wochen Jestem całkowitym przeciwieństwem Twojego wiersza. Doskonale czuję się w czterech ścianach, nie mam najmniejszej ochoty rozmawiać z przechodniami, nie jest mi w żaden sposób ciasno, nie lubię otwartych przede mną ramion, doskonale za to pamiętam jak pachną kwiaty i zapach ten uwielbiam, a krzyk z ulicy ciągnie mnie do okna w moich czterech ścianach, by sprawdzić czy np. nikomu nic się nie stało. Dlaczego, wobec powyższego, dałem serduszko? Jest to tak niesamowicie skrajne przeciwieństwo mnie, że musiałem utwór docenić. :)
  13. @Ewelina Wróciłem jeszcze raz przeczytać. Piękne.
  14. @Aleksander Łukiańczuk No fakt, jest tutaj coś przyciągającego.
  15. @Waldemar_Talar_Talar Nie, za cudze również serdecznie podziękuję. Unikam rzeczy, których dobrze nie znam.
  16. @Kasia Koziorowska A ja lubię samotność. Mam jej w życiu stanowczo zbyt mało. Ech, napiszę Ci... Nie pamiętam już kto to powiedział, ale czytałem swego czasu wypowiedź o Fryderyku Chopinie. Jemu współczesna osoba zwierzyła się, że Chopin jest geniuszem, owszem, ale jest zbyt delikatny na ten świat.
  17. @Kasia Koziorowska Jak ładnie. Przypomina mi to uczucie pomiędzy Serenity a Endymionem z serialu Czarodziejka z Księżyca. To komplement, ponieważ uwielbiałem przyglądać się rozkwitającemu pomiędzy nimi uczuciu.
  18. @Waldemar_Talar_Talar I tutaj z pomocą przychodzi teoria względności Einsteina, bowiem wszystko zależy od punktu widzenia. Ze swojej strony odpowiem: nie wiem.
  19. @Marek.zak1 Piękne, aczkolwiek populizm straszliwy. Byłoby prawdziwe, gdyby z każdym nowym dniem, wszelkie troski i zmartwienia magicznie znikały.
  20. Zwyczajnie, podług doktryny chrześcijańskiej, Bóg zawsze był, jest i będzie. Nie było nigdy momentu, w którym Bóg by nie istniał.
  21. @Sylwester_Lasota Istnieje urządzenie, które nazywa się zegarem zagłady. Jakoś tak od razu mi się z nim skojarzył tekst Twojego utworu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Zegar_zag%C5%82ady
  22. @Ewelina Wiem, znam to uczucie doskonale. :)
  23. @Waldemar_Talar_Talar Odpowiadając na pytanie tytułowe, teoretycznie nikt, ponieważ Bóg był od zawsze. Istnieje w historii naszego wszechświata okres, w którym czas nie istniał...
  24. @Ewelina Jeszcze smartfona trzymam, i zatrzymuję się np. w drodze do pracy, bo akurat wpadła mi do głowy niezła myśl na wiersz. I tak czasami po kilka razy... Niedoskonałość jest bardzo w porządku. Jest romantyczna. Bardzo lubię takich bohaterów utworów.
  25. @Ewelina No i jesteś. Twój ulubiony temat w całej okazałości. Bardzo piękna pointa.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...