-
Postów
1 953 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
9
Treść opublikowana przez tetu
-
O ile wydaje mi się, że wiem o co chodzi, o tyle miejscami się gubię. Np tutaj: Taką tam tam - tzn jaką? gdzie, gdzie? Nie wiem czemu ten wers ma służyć, bo to, że Madzia duchowo kręci się po Tybecie, porównując rytuały tybetańskie (i to mam na myśli tylko rytuały) do pijanego świata jest jakimś pomysłem, ale porównywanie głębokiej tybetańskiej mistyki do urody, swawoli? No nie wiem;) Ale ok, jest ezoterycznie... i chwiejnie, tak chyba można nazwać stan kręcenia się wokół własnej osi:) Pozdrawiam Magdalenę;)
-
@wierszyki @Radosław bardzo Wam dziękuję:) Przeoczyłam Was. Mea culpa:( @wierszyki doskonały trop, dziękuję. Brakuje jej. Zawsze można;)
-
@hollow man dziękuję. @Charismafilos a myśl ile chcesz. Kto mało myśli, błądzi wiele :) Teraz już wiersz należy do Ciebie, czyli czytelnika. Pozdrówka. @bazyl_prost ano rozwiewa:) Dzięki za wgląd. @violetta no nie wiem:) Miłego wieczorku. @Trollformel dzięki wielkie. @Jacek_Suchowicz Ubawiłeś mnie do łez :D Lubię Twoje rymowane komentarze:) z początku chciałam milczeć skromnie zataić sekret mój wstydliwy i nic by Pan nie poznał po mnie... i wszyscy byliby szczęśliwi:) Serdeczności.
-
instrukcja obsługi ciała obcego nie gwarantuje że wstaniesz wyspana w środkach ostrożności nie ma nic o zakochaniu inaczej ważyłabym słowa tańczyła do rytmu fraza o czułości sprawia że drżą mi dłonie — dotyk za dotyk i masz mnie więcej w tobie drapieżnika niż baranka pieprzyć więc ładne metafory — język i tak znajdzie najczulsze miejsce w którym obce stanie się ciałem i nikt nas z tego nie wyliże
-
Piosenka i obraz w jednym... Zmysłowo i emocjonalnie, a minimalizm w takim wydaniu, tylko temu służy. Pozdrawiam.
-
Przez samo bycie
tetu odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Przypomniałaś mi wiersz Szymborskiej Kot w pustym mieszkaniu. Pozdrawiam. -
O dialogu współczesnym
tetu odpowiedział(a) na Bożena Tatara - Paszko utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
I bardzo dobrze, byle dalej od chamstwa. I niech wiersz, co ze strun się toczy, Będzie, przybrawszy rytm i dźwięki, Tak jasny jak spojrzenie w oczy I prosty jak podanie ręki. Leopold Staff. Pozdrawiam. -
O! Bardzo ładnie viola. Sensualnie, kobieco. Przepracuj dwa słówka, oczywiście jak chcesz;) Imiesłów z drugiego wersu (bo nie ma powodu go tam trzymać) zamień na czasownik, uzyskasz ładniejsze brzmienie. Zbędny też przysłówek w przedostatnim wersie. Widzę to tak: jedwabiem otulone ciała obejmują się w oceanie spokojnym zachodem lekko za chmurą — spacer zatańczą do muzycznych kolorów Pozdrawiam.
-
Świat jako kula u nogi. Świetnie!
-
Wiersz bardzo mroczny. Wiersz — krzyk! Każdy wiersz jest opatrunkiem, pod każdym coś niewidzialnie krwawi. Pod tym wierszem ktoś żywy się wykrwawia. Tomasz Pułka.
-
Koronkowa robótka aniat:) Delikatny, zwiewny, kobiecy. Podoba mi się. Pozdrawiam.
-
-
@Jacek_Suchowicz ja w sumie też, ale takie nieokiełznane, czasami wybijają mnie z rytmu:) Dziękuję za ponowny wgląd. @Berenika97 @KOBIETA dziękuję Wam serdecznie za słowo i polubienie:) Serdeczności. @lena2_ dokładnie o to tutaj chodzi:) Dziękuję za odwiedziny. Pozdrawiam. @Czarek Płatak @hollow man @iwonaroma Wam również dziękuję. Pozdrawiam.
-
Świetny! Jest tutaj tyle rzeczy, które zaczepiają. Wręcz genialnie zobrazowałaś zmęczenie i to czym jesteśmy przebodźcowani. Bardzo sprawnie operujesz słowem, przełamujesz obrazy. Mam na myśli kontrasty, absurdy. Druga strofa ma w sobie niesamowity ciężar. Czuję tę pustkę i samotność. Zresztą każda strofa tego wiersza we mnie drga. Ta o przechodzeniu przez jezdnię, gdzie operujesz wstydem przed śmiercią "bez makijażu i z listą sprawunków" mocno mnie poruszyła. Zostanę z tym wierszem na dłużej. To surowy, gorzki obraz rozpadającej się wewnętrznie bohaterki (ale też i codzienniści) która trwa tylko dzięki i za sprawą drobnych, przyziemnych czynności. Brawo Ty! Pozdrówka.
-
Ale dźwięczna ta wdzięczność w tym wdzieńczeniu Iw:) Fajne.
-
@Jacek_Suchowicz ależ pięknie i równiutko. Mój miał być bez rymów, ale jakoś tak bez pytania się wcisnęły i rozpierzchły. Nie miałam sumienia ich wyrzucać:) jestem gotowa na promyk słońca na pełnię w ciszy na żar i śnieg o każdej porze w dzień czy też w nocy kiedy potrzeba by wspólnie biec Miłego Jacku. Wprawdzie Lepsza czysta fantazja niż gęsta mgła, ale ja i tak widzę:) Mało tego znalazłam jednak tutaj jeden jedyny dowód genetyczny:P Szukajcie a znajdziecie:) Pozdrówki
-
Ano ważna:) Już dawno chciałam to zweryfikować, ale tu nie ma materiału porównawczego:D Ale teraz już mam pewność:) I bardzo się cieszę na widok;)
-
@Charismafilos a i wzajemnie:) Dziękuję za wgląd. Dajesz mi do myślenia:) Moja intuicja mi coś podszeptuje:) Pozdrawiam.
-
jestem otwarta na podryw wiatru na szept między oczy na tę wspólną wędrówkę ku sobie i od siebie na ciemność dnia i jasność nocy jestem gotowa bez mapy w dłoniach bez lęku o błąd czytam puls ziemi przez bose stopy i nagie czekanie po kres i pamięć
-
Pewnie tak:)
-
No i fajna zabawa słowem:) Pozdrawiam.
-
Minimalizm też ci służy:) Pozdrawiam.
-
Pierwsza strofa na cebulę, ale inaczej nie dotrzesz:) Druga — Psychologiczno-filozoficznie. Jungowsko. Uporządkowanie wewnętrznego chaosu, a może nieskończony labirynt? Pozdrawiam.