Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

tetu

Użytkownicy
  • Postów

    1 891
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Treść opublikowana przez tetu

  1. Koronkowa robótka aniat:) Delikatny, zwiewny, kobiecy. Podoba mi się. Pozdrawiam.
  2. @Jacek_Suchowicz ja w sumie też, ale takie nieokiełznane, czasami wybijają mnie z rytmu:) Dziękuję za ponowny wgląd. @Berenika97 @KOBIETA dziękuję Wam serdecznie za słowo i polubienie:) Serdeczności. @lena2_ dokładnie o to tutaj chodzi:) Dziękuję za odwiedziny. Pozdrawiam. @Czarek Płatak @hollow man @iwonaroma Wam również dziękuję. Pozdrawiam.
  3. Świetny! Jest tutaj tyle rzeczy, które zaczepiają. Wręcz genialnie zobrazowałaś zmęczenie i to czym jesteśmy przebodźcowani. Bardzo sprawnie operujesz słowem, przełamujesz obrazy. Mam na myśli kontrasty, absurdy. Druga strofa ma w sobie niesamowity ciężar. Czuję tę pustkę i samotność. Zresztą każda strofa tego wiersza we mnie drga. Ta o przechodzeniu przez jezdnię, gdzie operujesz wstydem przed śmiercią "bez makijażu i z listą sprawunków" mocno mnie poruszyła. Zostanę z tym wierszem na dłużej. To surowy, gorzki obraz rozpadającej się wewnętrznie bohaterki (ale też i codzienniści) która trwa tylko dzięki i za sprawą drobnych, przyziemnych czynności. Brawo Ty! Pozdrówka.
  4. Ale dźwięczna ta wdzięczność w tym wdzieńczeniu Iw:) Fajne.
  5. @Jacek_Suchowicz ależ pięknie i równiutko. Mój miał być bez rymów, ale jakoś tak bez pytania się wcisnęły i rozpierzchły. Nie miałam sumienia ich wyrzucać:) jestem gotowa na promyk słońca na pełnię w ciszy na żar i śnieg o każdej porze w dzień czy też w nocy kiedy potrzeba by wspólnie biec Miłego Jacku. Wprawdzie Lepsza czysta fantazja niż gęsta mgła, ale ja i tak widzę:) Mało tego znalazłam jednak tutaj jeden jedyny dowód genetyczny:P Szukajcie a znajdziecie:) Pozdrówki
  6. Ano ważna:) Już dawno chciałam to zweryfikować, ale tu nie ma materiału porównawczego:D Ale teraz już mam pewność:) I bardzo się cieszę na widok;)
  7. @Charismafilos a i wzajemnie:) Dziękuję za wgląd. Dajesz mi do myślenia:) Moja intuicja mi coś podszeptuje:) Pozdrawiam.
  8. jestem otwarta na podryw wiatru na szept między oczy na tę wspólną wędrówkę ku sobie i od siebie na ciemność dnia i jasność nocy jestem gotowa bez mapy w dłoniach bez lęku o błąd czytam puls ziemi przez bose stopy i nagie czekanie po kres i pamięć
  9. Pewnie tak:)
  10. No i fajna zabawa słowem:) Pozdrawiam.
  11. Minimalizm też ci służy:) Pozdrawiam.
  12. Pierwsza strofa na cebulę, ale inaczej nie dotrzesz:) Druga — Psychologiczno-filozoficznie. Jungowsko. Uporządkowanie wewnętrznego chaosu, a może nieskończony labirynt? Pozdrawiam.
  13. @KOBIETA czasami trudno wytrzymać, fakt:) Dzięki za wgląd. Pozdro. @bazyl_prost i tutaj się z tobą nie zgodzę. Co ma piernik do wiatraka, czyli urządzenie do częstomoczu? Częstomoczu możesz dostać, jak będziesz dużo pił, a nie od samego włączania czajnika. W tekście nie jest napisane, że podmiotka co pół godziny pije herbatę. Od częstego eksploatowania czajnika, możesz co najwyżej dostać większy rachunek. Miłego. @Nata_Kruk ale też i nie zaszkodzi:) ach, ta burza w szklance herbaty;) Masz rację, że czasami lepiej przełknąć;) Pozdrawiam. @violetta pozdrawiam i dziękuję za zajrzenie:) @huzarci to jest komentarz nad którym powinien zastanowić się bazyl. Bardzo dobra ścieżka .... Pozdrawiam. @Jacek_Suchowicz i tak by trzeba i jest komu czasami człek ma chęć przywalić lecz nie zniżajmy się do poziomu wariatów trzeba ciszą obalić, Miłego Jacku. @Berenika97 świetna interpretacja, dużo wyczytałaś z wiersza. Serdeczności. @Starzec coś w tym jest:) @Witalisa ano jest :) @jazzkółka @Rafael Marius dziękuję za wgląd. Pozdrawiam.
  14. trzydzieści minut nic nie mówię częściej niż zwykle nabieram wody — po brzegi czajnik co pół godziny sygnalizuje gotowość para pluje między oczy buch — prawda w ruch częściej niż zwykle parzę język wyparzony staje się bardziej swój na burzliwą naradę mam herbatę i ogień w ustach paliwo na młyn czajnik gwiżdże coraz głośniej mam to gdzieś przełykam niewypowiedziane
  15. Niby tak samo, a nic nie jest tak samo. Smutny, prawdziwy obraz nieposkromionej, nieprzewidywalnej rzeczywistości. Puenta rozłożyła mnie na łopatki. Super! Pozdro.
  16. Dobry wiersz Nato. Świetnie uchwycona percepcja czasu. Bawisz się tym, układasz obrazy, przeplatasz terażniejszość. I te ćmy — niepokoją, chyba ze względu na swoją upartość, ale też szukają ciepła, bliskości. Wiersz stawia wiele pytań o kruchość chwili, pamięć... Lubię takie medytacyjne klimaty. Jest nastrój, jest refleksja. Pozdrawiam.
  17. Ileż tutaj smaczków i subtelności. Niezwykle zmysłowy erotyk, dojrzała liryka. Paliwem tutaj jest proces tworzenia. Bliskość w przestrzeni "jednego" wiersza. Fantastycznie. Przypomniał mi się wiersz Asnyka w wykonaniu Niemena "Jednego serca". Dziekuję za tę ucztę! Pozdrawiam.
  18. Bardzo sugestywny obraz zapadającego zmierzchu. Pomimo wszystko, wyczuwam tutaj jakieś napięcie, zgaszone, przytłumione emocje. Krzyk osiadajacy na krawędzi nieba każe mi w ten sposób myśleć. Ładnie namalowałaś ten obrazek. Pozdrawiam.
  19. Onirycznie, sensualnie, kobieco. Podoba mi się "szczelna jedność przeciwieństw" jednak to prawda, że się przyciagają:) Pozdrawiam.
  20. Bardzo fajna opowieść. Przeczytałam z zainteresowaniem. Pozdrawiam.
  21. Pięknie dziękuję wszystkim za czytanie i słowo. Fajnie, że wybrzmiała ironia:) Pozdrawiam Was.
  22. tyle mówiono o zbiorowym czytaniu niejeden prezydent czytał bajki dla dorosłych zabrakło kawy i nikt nie słuchał przesłania kobieta siedząca obok ziewała na cały regulator — trzeba wyciszyć głos i tak docierał jak z zaświatów zachęcając do udziału w kolejnym projekcie papier kamień nożyce ten kto wygra będzie czytał swoje może jakiś wiersz dotrze głębiej niż dziewczynka z zapałkami herbert z obrazka puszcza oko do cogito dociera szelest — nowe szaty miłosza cichosza podobno poezja potrafi przysiąść na ustach przysięgłych szept nie bądź bezpieczny poeta pamięta
  23. Pięknie Wam dziękuję za wspaniałe komentarze i za to że zostawiacie tutaj swoje serducha. Oczywiscie chodzi mi o pracę i czas jaki poświęcacie na wiersz. Pozdrawiam.
  24. Wiem, Simon pisze inaczej, mrocznie, wyjątkowo, co ja akurat lubię, ale Twoja Gra jest piekielnie dobra, dlatego uważam, że się ucieszy;) Miłego dzionka.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...