-
Postów
1 966 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
9
Treść opublikowana przez tetu
-
@Łukasz Jasiński z tym, że tam nie jest napisane "wyborne" , toteż nie mogę się zgodzić z sugestią. Mimo to dziękuję za komentarz. Pozdrawiam. @Jacek_Suchowicz @Nata_Kruk dziękuję za słowa i czas poświęcony. Miłego. @Starzec @akowalczyk @Leszczym Wam również serdecznie dziękuję za przeczytanie wiersza i uznanie. Pozdrawiam.
-
wehikuł czasu (dane wejściowe plus teoria chaosu)
tetu odpowiedział(a) na tetu utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@piąteprzezdziesiąte dziękuję za wgląd. Pozdrawiam. -
sierść nocy kryje w sobie psa Falkon dziewięć wyniesiony w kosmos krąży wokół wielkich oczu drapieżcy dzielą się miłością w ilu pocałunkach zmieszczą próbki czasu w ilu przejdą do niezapomnienia by wrócić na Ziemię trzeba się zachłysnąć każdy pies ma swojego Syriusza oświetla poezję w ruchu i ruch w poezji staje się widzialny przed nami niebieska droga pełna ciebie i głodu w końcu nie ma końca kiedy myśli się ile miejsca zajmuje wszystko co kochasz widzisz jak wyporne jest ciało unoszące się w gwiezdnym świetle
-
Bardzo Wam wszystkim dziękuję za czytanie, uznanie i słowa komentarza. Pozdrawiam.
-
To co w tym wierszu między falami najbardziej wybrzmiewa. Ta przystań, że tak to nazwę, to nie tylko poczucie bezpieczeństwa, spokój, wspólna droga, ale też siła uczucia, na której tyle zbudowano. Podoba mi się takie ujęcie tematu. Bardzo zdyscyplinowana forma, bez zbędnego gadulstwa. Jedna sugestia Marku, w czwartym wersie zmieniłabym szyk: może sny są płytkie a przedostatni wers jak dla mnie bez zaimka zwrotnego. Poza tym bardzo mi się podoba. Pozdrawiam. Ps Na swój użytek czytam też bez morza na końcu pierwszego wersu. Wydaje mi się, że wiersz zyskuje. Jeszcze raz serdeczności.
-
jestem częścią naturalnego cyklu wrastam w ziemię wyrastam z wody w związku z księżycem bywam matką żoną kochanką przy nadziei pola pszenicy szeleszczą swoim językiem i wszystko wzbiera kręć się kręć wrzeciono i choć dłonie mam pełne gwiazd wyplatam życie miłość wkładając między zboża
-
I takie są najlepsze i najbardziej prawdziwe:)
-
Bardzo wzruszający, głęboki, pełen emocji i przeżyć wiersz. Może i ciężko żyć lekko tak od razu, ale małymi kroczkami do przodu, ta metoda się sprawdza. Za to masz lekkie pióro;) Serdeczności Beatko.
-
klangor żurawi ożywia martwe niebo cud na wyżynach
-
Niezwykle melodyjny wiersz, bardzo rytmiczny. Dobrze się czyta. Z przyjemnością. Gratuluję tomików. Pozdrawiam.
-
Bardzo fajny, dowcipny wiersz. Czyta się idealnie. Uśmiechnęłaś mnie:)
-
pierwsza odrobiona lekcja
tetu odpowiedział(a) na tetu utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Gerber dziękuję za uznanie, miło mi. Pozdro. @beta_b piękne dzięki. Cieszę się, że tak odebrałaś. Serdeczności. @violetta o tęskni, tęskni. Dziękuję. @mariusz ziółkowski cała przyjemność po mojej stronie. Dziękuję. Pozdrawiam. -
O, ktoś się tutaj bawi w archeolożkę;) Dziękuję Roma za słowo pod wierszem. Pozdrawiam.
-
Tylko aż tyle - no właśnie. Należy skupić się na tym co tu i teraz, na obecności żywego... Serdeczności.
-
Od każdego należy wymagać tylko tego, co może dać. Autorytet opiera się przede wszystkim na rozsądku - cytat z Małego Księcia inspiracja też. zerkał na nią wrastała w noc jak pęknięta gwiazda nikomu niepisana przywodziła na myśl bezradne parzyło pod ciemnym księżycem była nie tylko tęsknotą ptakiem kwiatem na odległość wiatru — zakwitała pierwszym nasyceniem nie umiał odejść mówił że świat mieści się w zagięciu nocy tęczówce oka i w wierszach które opowiadał przypadkiem na granicy cienia był mężczyzną opierał brodę o niespełnione i patrzył w sam środek nocy bez reszty zanurzony w liryce Stary wiersz, który wpadł mi dzisiaj w ręce. Mam do niego ogromny sentyment, dlatego się nim podzielę. Miłej niedzieli wszystkim.
- 7 odpowiedzi
-
12
-
Jedyne piękno które może mnie ująć, to piękno duszy, a to jest to, o co każdy z nas może zadbać. Jedni chcą i robią to, innym nie zależy i są jacy są. Piękna buzia niewiele znaczy, jeśli nie potrafimy kochać, współodczuwać itd. Ale jeśi już mówić o tej stronie zewnętrznej, tak ładni ludzie może i mają łatwiej, ale piękno to pojęcie względne. To co dla jednych brzydkie, dla drugich może być piękne, tak więc różnie bywa. Ja szukam piękna wewnątrz człowieka. Wiersz napisany pod wpływem chwili wybrzmiał bardzo naturalnie i szczerze. Pozdrawiam. Inteligentnie wbiłaś szpileczkę.
-
Tak naprawdę, to my nic nie wiemy. Czy żywioły nas niszczą? One nam się odwzajemniają. To my jesteśmy szkodnikami i to my niszczymy planetę. Natura ma dosyć naszej ingerencji i wkładania łap tam, gdzie w ogóle nie powinny być. Nie mamy za grosz szacunku do natury, więc nie ma się co dziwić, że odpłaca nam pięknym za nadobne. A czy świat się skończy? Zapewne tylko dla nas. Pozdrawiam.
-
Minimalistycznie, ale tutaj więcej nie trzeba. Pomijając całość, która jest dobra, zestawiłam sobie tytuł z ostatnim wersem i tu otwierają się możliwości. Poczułam, że w ten wiersz można wejść znacznie głębiej, otworzyć jeszcze jedne drzwi i zgłębiać to co za nimi. W zasadzie już sam tytuł (oczywiście biorąc pod uwagę treść) można analizować odrębnie, zastanowić się kim/czym tak naprawdę jest ten półcień, który tutaj tak mocno wybrzmiewa. Brawo Marku. Pozdrawiam.
-
No i tym wyjątkowym wierszem otwieram sobie niedzielę. Jeszcze raz wyrazy uznania. Poezja.
-
No i pięknie. Jest klimacik jak się patrzy. Pozdrówka.
-
Co ty tu zrobiłeś/łaś? Niesamowity wiersz! Ulotność ma tutaj tyle smaków, kolorów, historii, że obrazy jak flesze przelatują przez głowę. Będę tu wracać, żeby nie zapomnieć. Pozdrawiam. Świetna cząstka, a takich tu więcej. Jestem pod wrażeniem.
-
Bardzo magicznie, bardzo enigmatycznie, bardzo zmyślnie. Podoba mi się to gwiezdne mrowie, no i tytuł fajny. Zgadzam się z Natą co do prosto, dorzucam jeszcze slajd o wers wyżej, albo całość w jednym wersie;) Ale niech dojrzewa. Pozdrawiam.
-
Bardzo dobry wiersz. Jest tutaj pewien wyczuwalny rodzaj magnetyzmu, który przyciąga. W pełni zgadzam się z Mariuszem, to co pomiędzy, choć niewypowiedziane tworzy łącznik, dotyka bardzo ważnych uczuć za sprawą których (choć to już tylko wspomnienia), pomimo ukłucia w sercu jest nam po prostu cieplej. Dużo tutaj wrażliwości. Fraza i spod przymkniętych powiek milczeć nasze wszystkie miłości - po prostu piękna.
-
@Wiesław J.K. dziękuję ci pięknie za komentarz. Pozdrawiam. @Krzysztof_Kurc @m1234 dziękuję że byliście.
-
@Jacek_Suchowicz dzięki za komentarz i wiesz co? Ostatni wers Twojego komentu jest bardzo prawdziwy. Czas czasami przyjmuje nas z powrotem, ludzie się budzą... Dzięki raz jeszcze. @Domysły Monika pięknie dziękuję za pochylenie się nad treścią. Wzajemnie się pochłonęłyście, a to dla mnie dużo znaczy:) Dzięki wielkie. @Nata_Kruk bardzo pięknie dziękuję za tak bogatą analizę. Zawsze wnosisz światło;) Masz rację wiersz poniekąd egzystencjalny, o przemijaniu, o tym co niewypowiedziane, przemilczane i takie tam...Trzykrotnie uwypukliłam w wierszu czas zostawiając go na końcu wersów, aby był "namacalny" wzrokowo, bo to on odgrywa tu znaczącą rolę, tak jak milczenie. Czas zawsze jest, był i będzie - płynie; wszystko płynie, światło - życie. Jedynie my gdzieś tam sobie odchodzimy, starzejemy się, tu też fraza czas marszczy niezatarte ślady, taka niby trwałość pamięci i nie ukrywam, że pisząc pomyślałam o obrazie Salwadora Dali o tym samym tytule, do którego delikatnie nawiązałam w pierwszej cząstce. W puencie podmiotka chciałaby jeszcze poczuć to życie, raz jeszcze go złapać, przytulić, ale wie, że czas jest dla niej nieubłagalny, odchodzi od kości, zapada w sen i gdzieś tam sobie jest, a ona razem z nim. Puenta jest troszkę przewrotna w kontekście przemijania, bowiem ta dłoń i światło, to takie trochę carpe diem. Dziękuję Ci Nat za słowa, ważne słowa. Pozdrawiam.