Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

tetu

Użytkownicy
  • Postów

    1 966
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Treść opublikowana przez tetu

  1. kocha lubi szanuje nie chce później i tak wszystko się kończy za rogiem młoda dziewczyna rozrzuca włosy wraca do domu nie dba żartuje wie że znów znajdzie się na skraju upnie włosy zadba o najmniejszy szczegół w zegarku nie ma czasu na odwrót
  2. Kocie, dla mnie istotne jest nie to co napisałeś na początku, ale to co potem. Nie odbieram tego w ten sposób i mam nadzieję, że Ty też nie. Odwzajemnianie typu komentarz za komentarz, serducho za serducho jest infantylne i kompletnie bez sensu. Jeśli ktoś tak funkcjonuje, to tylko współczuć. Chociaż patrząc na to z drugiej strony to musielibyśmy siebie w ogóle nie komentować żeby przypadkiem ktoś tak nie pomyślał. Zostawmy więc takie pomysły i bądźmy po prostu wobec siebie uczciwi i szczerzy. Dla mnie istotą jest tekst, jego przekaz i odbiór. Nieważne czy pozytywny, czy negatywny. Na tym się koncentruję. Zawsze liczę na szczere i rzetelne podejście do wiersza, bo sama staram się dać dokładnie tyle samo. Cieszę się, że dobrze się czyta i że dopatrzyłeś się logiki, oraz ciągu zdarzeń i że sobie coś z tego wyciągnąłeś. Dzięki za koment. Znam wszystkie - jestem Julią;) Dzięki Beato. Dokładnie. Dziękuję za pozytywny odbiór i parę słów uzasadnienia. Pozdrawiam.
  3. Valerio, dziekuję. Pozdrawiam:) Lu, istotny fragment cię zaczepił. Dramat, jako sztuka w której prawdziwa miłość jest sytością, a wieczność... i w odniesieniu do dramatów życiowych, które łatwiej znosić we dwoje (z podziałem na role) co pozwala odetchnąć, a i nierzadko owocuje, nadając życiu całkiem nowe kształty:) Reszta niech pozostanie milczeniem;) Pozdrawiam, dzięki za zajrzenie.
  4. Celebrujemy. Z podziałem na role łatwiej odnieść się do sztuki - wypluć co wcześniej dławiło. Dramaty nie są już takie gorzkie, są syte. W twoim akcie cierpkie wino nabiera smaku. Palce rozchwytują pozostałości ocalałych darów. To sacrum - mój drugi akt. Celebrujemy. Dzień święty należy święcić, więc bądź mi prawdziwym Romeo. Werona nadal jest jednym z cudów. Świata za nami nie widzi, pełna dyskretnych spojrzeń i zabronionej miłości. Scena niebanalnie czysta; zanurzam w niej dłonie. Róże spadają z nieba. Wieczność ma znaki szczególne.
  5. Bardzo dobry wiersz. Podoba mi się forma i rzecz jasna myśl przewodnia:) Z przyjemnością.
  6. Dziękuję Kocie za wizytę, za komentarz i za szczerość. Niepotrzebnie Ci przykro. Są wiersze obok których przechodzi się obojętnie i ja to rozumiem. Wiem, że poruszasz się w zupełnie innej stylistyce tym bardziej cieszę się, że zajrzałeś i próbowałeś. To prosty wiersz. Należy tak naprawdę zastanowić się nad tym czym jest Wielkanoc? Święta Noc? jeśli nie miłością do drugiego człowieka, wyjściem do niego, tęsknotą za nim. To refleksja jak bardzo należy docenić w życiu obecność drugiego człowieka, zwłaszcza dziś w świecie egoizmu, samolubstwa i pychy. Ta Wielka Noc zawsze niesie za sobą szansę by zmienić coś na lepsze, odrodzić się. Jeszcze raz dziękuję, że byłeś. Pozdrawiam.
  7. tetu

    nasza muzyka - org.fm

  8. tetu

    nasza muzyka - org.fm

  9. do twarzy nam razem Piotrze mówią że siła niweluje strach a miłość potrafi budować więc rośniemy w siłę i umiłowanie wiarę i nadzieję pokładając w krzyżu jest sens naszej męki kiedy zrozumiemy czas przemiany dokonają się w każdym z nas będą brać przykład bo czym jest Wielka Noc Piotrze jeśli nie pytaniem o miłość którą wyznajemy wbrew wszystkiemu posypujemy głowy
  10. Marcin lepiej miej oczy szeroko otwarte, nigdy nie wiadomo co Tetu wymyśli;) Dzięki, za miły komentarz i odwiedziny. I tu się z Tobą Deo zgodzę, bo jesteś zdolniejsza;) Z tym się zgodzę ale w odniesieniu do natury ożywionej No oczywiście, bo jak inaczej:) Pozdrawiam Lahaj.
  11. Tak samo jak Aleksander pomyślałam o piosence "Na zakręcie" Tekst lekki, przyjemny w odbiorze. Pozdrawiam Beatko.
  12. Bardzo fajny pomysł Iw. Miniaturka jak się patrzy. Podoba mi się też jak połączyłaś tytuł z pierwszym wersem. Ten spójnik na końcu tytułu bardzo mocno wybrzmiewa. Ciekawie. kocham cię analogowo i pomiędzy twój cyfrowy świat wtłaczam całą swoją tajemnicę Dla mnie tak. Pozdrawiam Iw;)
  13. Licho, to jest fragment nad którym słusznie się zastanawiasz. Tu trzeba przystanąć. Może jedno łączy się z drugim? Dziękuję, że zajrzałeś, pozdrawiam. Aleksander Głowacki, dziękuję Ci, że zechciałeś zajrzeć i choć przez chwilkę zastanowić się nad wierszem. Bardzo ciekawa interpretacja.Takie komentarze cenię. Pozdrawiam. Deo, miło że przyszłaś. Cieszę się, że wiersz się spodobał, że uważasz go za plastyczny. Chciałam, aby podczas tej pandemii (to dla nas wszystkich bardzo trudny czas i niezwykle ważna lekcja) zwrócić uwagę na coś innego, dlatego napisałam ten wiersz. Jesteśmy częścią tej pandemii. Nasze życie i zdrowie jest najważniejsze, ale teraz możemy wyciągnąć wnioski z wielu naszych poczynań i zastanowić się nad światem, ekologią itd Może przyroda ma nas po prostu dosyć. Pozdrawiam Deo.
  14. czas daje się we znaki będziemy go potrzebować by osiągnąć cel uświęca ból wszystko jest po coś dla przykładu podają stan powietrza płuca chorych oddychają lepiej obturacja spada poszerzając zapchane struktury w miastach wyraźne prześwity kończą się na ty winny musi zostać w domu pozytywny wynik załatwia sprawę otwiera okno online wciągasz cały świat i widzisz hedonizm zawsze był domeną natury
  15. Chodzisz do tyłu? Bo się zastanawiam, czy to nerwica, czy kac?:P Ale od ściany do ściany i obrót... to raczej nie wspak:) czyli nerwica? No tak na pohybel! czyli, ani jedno, ani drugie;) Ot wymyślił:)
  16. Kurczę, znalazłam tu analogię do podania przysłowiowej szklanki wody. Czy peelka za dużo pragnie? Absolutnie! Ale rozumiem niepokój. Bardzo na tak Iw.
  17. Dzięki Marcin. Pozdrawiam. Tak Waldziu, zwłaszcza w doświadczenia;) Pozdrawiam.
  18. tetu

    Bez zmian

    Jeśli pod lir nie wie czy jutro nadejdzie, to po co mu zapasy? No tak! Taka nasza mentalność. Wykup wszystko, by drugiemu nie zostało:) Panika? Nie trzeba wojen, nie trzeba człowieka człowiekowi... z wilkiem, wystarczy wirus. A ten potrójny pleonazm to mi się nawet podoba:) Wypisz, wymaluj ludzie... w obłudnej złudzeń ułudzie:) I tak już zostanie, więc i tytuł trafny:)
  19. nie mów do mnie jak do starej baby naszą wspólną cechą są niedoskonałości zbyt dobrze rozumiemy ich sens dlatego światło ociera się o nadgarstki dzieli nasz los na pół nie gaśnie ot tak bywa że oślepia wtedy mrużę oczy i jestem gotowa biec do miejsca w którym zaczynałam od ciebie mam prawo do wzajemności i miłosnych wierszy wierciłeś dziurę w brzuchu noszę ogród pełen zorzy* alejki uniesień pamiętają tańczące dłonie dotykały obu stron księżyca od pępka po cień przybierał kształt meteorytu i płonął białym wierszem roztaczał jasność więc nie mów do mnie jak do starej baby w podeszłych czasach wciąż jesteśmy młodzi *“A kiedy będziesz moją żoną…” Kazimierz Przerwa-Tetmajer
  20. Franku, dziękuję za ładny i ciepły collage słów w komentarzu:) Pozdrawiam. Drżałabym, drżała:) Może kiedyś. Póki co jestem wierna katechizmowi polskiego dziecka. Kto ty jesteś? — Polak mały. — Jaki znak twój? — Orzeł biały. Dzięki Janko za słówko. Pozdrawiam. Waldku. Lachu, dziękuję. Trzeba zamalowywać co czarne i szare, lepiej się żyje. Pozdrawiam. Natko, dzięki. Serdeczności. Wszystkim darczyńcom serducha wielkie dzięki:)
  21. a gdybym powiedziała że jutro nigdy nie nadejdzie to dzisiaj byłoby pełniejszą metaforą wczoraj uczyłam się nazywać barwy a gdybym przeczuwała że jutro wcale się nie zdarzy to dziś zatrzymałabym wszystko co zmieniło wczoraj byłam różą* gdybym tylko wiedziała że jutro tak nierealne stanie się prawdziwe byłabym bliższa niż chwilę temu więc chodź pomaluj mój świat** z inspiracji wierszem Boletusa - psychologia g(o)łębi *Kayah Bregovic - Byłam różą ** Dwa plus jeden - Chodź pomaluj mój świat
  22. Janko to zagadka? Jeśli tak, to odpowiadam - polityk! Do czasu kolejnej afery. Czasami przyjaciele coś o tym wiedzą:) Ryż dmuchany, też dobrze (w)pływa :) Na dobrą sprawę rybka też umie pływać, ba! lubi:) Więc abstrahując od polityki, wolę rybkę:D
  23. Kobiety są po to by je kochać, a nie rozumieć - Oscar Wilde Podobno;) A ja zachłanna chciałabym jedno i drugie:P Nierealne:D
  24. Są w tym wierszu fajne emocje. Fajne, bo nieprzesłodzone. Jak przeczytałam przyrównanie córeczki do latarni morskiej, to pomyślałam, że zaraz nieźle odpłyniesz. Choć to porównanie osobiście mi się nie podoba, to w kontekście oceanu i całości jest ok. Zgadzam się z Lahajem co do paszczy. Wyrzuciłabym ją. "Na którą spoglądam z oceanu" i starczy. Z kolejnego wersu pozbyłabym się "a ty" - zbędne. Samo "podsycasz światło" brzmi dużo lepiej. W ogóle odstrzeliłabym też tego jaka z drugiego wersu tej cząstki. Córeczko jesteś latarnią morską na którą spoglądam z oceanu podsycasz światło tak to widzę, ale to subiektywny odbiór. Pozdrawiam.
  25. Ładny wiersz. Klimatyczny i nastrojowy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...