Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

23.

Użytkownicy
  • Postów

    738
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez 23.

  1. Bardzo dziękuję za tak serdeczne słowa.
  2. Dziękuję Waldemarze. Bardzo mi miło, że zawitałeś ;) Bardzo dziekuję @Marianna_. Pozdrawiam i spokojnej nocy życzę ;)
  3. Nie mogę nawet spojrzeć więcej dać od siebie spłoszonego serca z lat dziecięcych... jak wygodnie! Patrzeć w pełnię kiedy letni wietrzyk schładza dawne słońce i nikt nie jest pierwszy bo każdy kiedyś zmoknie a ja... Marzę tak.... Przez całe noce wśród ciemnych alei szukać zaginionej chwili aż sam zgubię w trawie zadeptany talent ciszy wokół wierszy... Gdyby nie ich ciężar nie wiedziałbym nawet jak kochać potrafię gdy nie szeleści.
  4. Dziękuję @Natuskaa @Sylwester_Lasota
  5. Bardzo dziękuję @Marianna_ @MechanikSłów. Miałem kiedyś paru znajomych od graffiti, a w głowie zostały mi chyba te dzieła, które widziałem podczas różnych podróży po Polsce. Czasami były to straszne bohomazy, ale sprawiały wrażenie autentyczności, jakby były tworzone w potrzebie chwili. Nie wiem do końca, dlaczego akurat te najbardziej wulgarne lub po prostu brzydkie napisy/obrazy, najbardziej utkwiły mi w pamięci. To chyba jest właśnie ta autentyczność, której człowiek codziennie poszukuje i po prostu potrzebuje ;) A z tymi czytelnikami... Ja już naprawdę wiele słyszałem na swój temat, bo ludzie w tym zalewie informacji nie próbują nawet ,,wejść" w wiersz i poczuć klimat, który (często nieudolnie) próbuję oddać. Fikcja, fikcja, ale jest w tym wszystkim coś prawdziwego, co każdy czytelnik mógł w swoim życiu doświadczyć, lub chociaż zaobserwować. W tym przypadku trafiłem chyba jednak na innych czytelników, którzy potrafią poczuć i zinterpretować wiersz na swój sposób ;) Pozdrawiam, życzę miłego dnia ;)
  6. Chciałem krzyczeć na murze stojąc na pustych puszkach obok zachodu przy chmurze wszystko spieprzyłaś! Kończyć, żeby zaczynać wiersze, noc, kolejną puszkę żeby zabrakło mi słów a po kropkach ze smutkiem w taniec ślepych nóg przez chaszcze, kałuże. Ktoś goni mnie za słowa za beztroskie napisy i nie mam żadnej obrony bo zostały mi słowa i cudze walizki.
  7. Witaj @Marianna_ Tak jakoś w moim poczuciu brzmiało to dobrze ;) Dziękuję za wizytę i cieszę się, że jesteś i czytasz. Pozdrawiam serdecznie ;)
  8. Dwa lata mijają wokół mnie od kiedy w poczucie wpisano wszechobecne zwątpienie. Ty, zostaniesz taka sama na obcych tyłach, w inne miejsce świat wszystko zabierze i kiedy kawa przestanie być kawą przyjdą ciemne refleksje. Świat, mówiono, czas się kończy dlatego trzeba biec i czuć wielką niewiadomą jest, ale co? Tyle ciepłych bluz, jeszcze obcych więcej pustych słów bo ktoś może zabronić, ale kto? Bo w tak pełnym świecie każdy musi się wypiąć zanim w coś wejdziesz bo pod ręką masz liczydło i liczysz, nawet szybko ze ślicznym uśmiechem twoje szczęście a próżność mowy.... powinnaś być ciszą. A ja jestem czasem czasem jestem usta tylko milczą.
  9. Dziękuję serdecznie @Marianna_
  10. Tutaj taka trochę zabawna gra słów, ale lubię to robić, pomimo że może to zbyt bardzo rzucać się w oczy, w stosunku do całości tekstu ;) Dziękuję serdecznie za wizytę. Pozdrawiam ;) Dziękuję @wjola
  11. Dzięki @Gaźnik
  12. @Dekaos Dondi No cóż, naprawdę niezłe natchnienie do napisania wesołego wiersza. Pozdrawiam i dobrej nocy życzę ;)
  13. 23.

    nasza muzyka - org.fm

    I coś od potomka Wyspiańskiego, ot taka ciekawostka ;)
  14. Ciemną ulicą zamroczonych świateł mgłą wybierzmy się na spacer, weź mnie za dłoń za każde słówko wypłakane, zabierz złość za życie z pustką przegadane, daj mi w kość i daj mi być wierszem, zanim przyjdzie noc. Człowiek przecież niczego nie musi a jeszcze bardziej mniej, kiedy się dusi wtedy dla ludzi jest smutny, ale powinien bo dla nich wszystko jest winien, ale nie musi bo ważne jest szczęście, choćby chorobliwe a ty, za nic masz miłość i szukasz wypustki żeby światło zgasić, chociaż na chwilę. Nie chcę patrzeć na odbicia z kałuży ich tępy wyraz życia z twarzy, gnie kręgi i słupy nie próbowałem nawet odczytać ich fali bo są zbyt niewyraźni, jak krzyki dla burzy i drze się do mnie niebo, wydziera świat jestem tylko dziecko, lubię leżeć w trawie aż się stanie błoto, albo czas potrzebuję czasu, ale skończył się dawno nie ma już nas, spacer ostatnim spotkaniem ty rzucisz ,,ten kwiat", a ja się załamię.
  15. Dziękuję @bartosz313 @Poezja_zmeczonamiloscia
  16. Widziałaś mnie na osiemnastym piętrze gdy nie chciałem mówić nic, ale wszystko całość jest jak ciasto bez słodkich świeczek stoję w kolejce na schodach po przyszłość chociaż jeszcze nie przeszedłem przeszłej masz być imprezą słyszę... masz płynąć jakby życie miało się kończyć dla ciebie bo dzisiaj pęknie twoje liczydło! Na dziewiętnastym w rozbierane karty graliśmy z kosmitami ze strojami jak szmaty kiedy chciałem trochę prawdy rzec że kocham me odzienie z nogami kiedy panny już nie chciały mówić nic. Winda stanęła na piętrze dwudziestym nigdy nie widziałem tylu korytarzy dawne drzwi to zadrapane numerki za nos wodzi zapach starej kolacji pod stopą znane skrzypienie fuszerki co jeszcze może się zdarzyć? bo coś może tak od biedy.
  17. Dziękuję serdecznie, @Czarek Płatak
  18. Kiedy zachodzi najmilsze światło skórze mej, wtedy czytam co w najbliższej książce która leży obok mnie. Ma skórzaną oprawę a zapach kawy z lutego to dla niej dawny grzech. Każdy zna tego sprawę gdy choć raz, pewny swego wylał kawę na ławę a dzisiaj? Nic z tego czasami tylko marzę o białej. I nie wyrwę już z głowy kartek pożółkłych jak dzień i ludzi w tych stronach zaiste, prawdziwych jak sen. Już nie chcę wyrywać wspomnień i ciepłego wczoraj autorze wszechwiedzący! Co ty widziałeś w mych oczach?
  19. Tu, gdzie wszystko zaczyna swój bieg i daje poznać prawdę innych miejsc a jest ich zbyt wiele, za dużo aż mi odbija, a z kartką za późno biegnie czerwony skrzat z wódką kolejną, a gubię kolejność i daje mi pióro i mówi mi mów no zanim napiszesz, aż w końcu mi przeszło choć mentalnie to wdepnąłem w gówno. Bo ta forma przytłacza mnie, otacza pchłę szarym woluminem ze zbioru smutasa chciałbym zasłonić się, odsłonić dzień ale słoniom nie wypada skakać. [prequel] Ty i ty, patrz mi na dłonie bo może nie mogą być moje patrzaj mi w serce i w głowę bo chyba w innej zatonąłem.
  20. @Jan Paweł D. (Krakelura) Z tym winem i papierosem to po prostu odnosiłem się do pierwszej strofy, jak i całego absurdu, na którym wiersz bazuje. Nie ustalono jeszcze przecież dokładnie, czy to peel'owi jest bliżej do bycia posągiem, czy posąg występuje tylko jako symbol, do którego peel postanawia przemówić. Wiem, wiersz nie jest przejrzysty i na pewno jeszcze wiele lat zajmie mi, aby jakoś doszlifować mój styl pisania, ale to chyba dobrze, że są jakieś błędy. Na pewno da się też u mnie doszukać jakichś plusów, może właśnie chodzenie nieutartymi ścieżkami, choć i klasyczne formy u mnie czasami występują (a czasami celowo je zaburzam). W tym układzie słów jest jeszcze po prostu moje poczucie dobrego smaku, a jak widać, różnimy się trochę w jego odczuwaniu. Nie uważam, że wiersz traci, gdy pozamieniam parę słów tak, że nie są one zrozumiałe na pierwszy rzut oka. Wręcz przeciwnie, ja często w takich właśnie ,,nieoczywistych" miejscach zamieszczam coś bardzo ważnego, a czasami nawet ciut zabawnego, jeśli się dotrze do sedna, lub powiąże to z odpowiednim kontekstem. I tak tutaj, moje wyczucie podpowiadało mi, że jeśli ktoś będzie miał ,,otrzeć krople", to naprawdę fajnie by było, gdyby nie było pewności co do tego, czy to peel ociera krople, czy może posąg. Przepraszam za moją zagmatwaną składnię w odpowiedzi, ale zazwyczaj o tej godzinie już dawno leżę w łóżku i oglądam bajki ;) Pozdrawiam i dzięki za zwrócenie uwagi, nie chciałem być kąśliwy, tylko ta umbra palona trochę mnie zirytowała. Dobrej nocy.
  21. Szkoda, bo to odwołanie do dwóch emblem Zbigniewa Morsztyna ;) Bardzo polecam, a jak trzeba, to i konkretne numerki podeślę.
  22. Dobrze, rozważę to w przyszłości. A @umbra palona swoim ,,bełkotem" wraca chyba do czasów podstawówki. Ja już nawet nie próbuję odpisywać, żeby jeszcze bardziej nie rozjuszyć panny, ale nad ranem spostrzegawcze oko z pewnością się uśmieje ;)
  23. W takim razie chciałbym odesłać ciebie do paru innych moich wierszy. Ale na to, wydaje mi się, nie poświęcisz już swojego czasu.
  24. @Jan Paweł D. (Krakelura) Do tej pory uważałem, że słowo jest jednak trochę plastyczne, a tym bardziej w poezji i niektóre sprawy można budować na domyśle, jakby świadomie wskazując dwuznaczność ;) Najbardziej nie lubię czytania poezji jak biuletynu informacyjnego, ale najwidoczniej taka technika też jest praktykowana
  25. Po co twój drugi komentarz? Cóż on wnosi? Ma zaznaczyć twoją wyższość? Nie musisz odpowiadać, bo pewnie i tak będzie to komentarz z nacechowaniem protekcjonalnym. Lub wręcz przeciwnie, po tym co napisałem będziesz udawać zupełnie normalnego rozmówcę, który szanuje wypowiedź innej osoby.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...