-
Postów
733 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez 23.
-
Dzięki @Natuskaa@joanna53@Czarek Płatak. Pozdrawiam!
-
Dzięki za zainteresowanie, sam czasami patrzę na wiersze po jakimś czasie. Pozdrawiam ;)
-
Listy są, są gdzie wcześniej były, a gdzie nie doszły tam wciąż ich nie ma. Nie wpełzły przez szczelinę w szarą klatkę z tlenem, choć zupełnie nie wyszły poza gałki oczu jeszcze zanim osiadł tusz na stałe nad ramieniem zdążono je zdeptać przed potokiem słów. I śmiały usta bez twarzy puszczać między myśli ich krzyki do klatek pustych od lat.
-
@huzarc, @opal. Dzięki. Pozdrawiam!
-
Dziękuję @Moondog91Miłego dnia!
-
@Agrafka @-Marianna__ Dziękuję za ślad po sobie. Życzę miłego dnia, pozdrawiam ;)
-
Pośród sczerniałych palców malarza artysty zimnych ścian, obok hałasów głuszących ciszę muzyka podczas dnia i ja niemową byłem tam bez głosu dla języka bez dłoni dla człowieka z palcami w misce obok nut. Byłem tam, gdzie byłem cały w świetle podczas pełni błękitnego księżyca, wśród głośnych oddechów. Malarzem, muzykiem, poetą każdej nocy w milczeniu pożerającym siebie w lustrze innych sposobów na wyjście z autoportretu.
-
Dziękuję @Daniel Kordel Pozdrowienia ślę!
-
Dziękuję @Justyna Adamczewska
-
Dziękuję @Wątpiciel.
-
Bardzo dziękuję @Justyna Adamczewska. Cień Andersena kojarzę, elementem wspólnym jest chyba motyw podróży. @kronikarka1000 i to chyba najlepsze podsumowanie tego wiersza. Wszystkim dziękuję @valeria , @Karina Westfall, miłego dnia!
-
@Karina WestfallOch, to była bardzo przyjemna wizyta i to ja dziękuję za taki wiersz. Dobrego dnia!
-
Czasami czuję jak ciśnienie drąży korytarze w mojej głowie, a chłód spokoju w koniuszki palców pełznie z życiem po podłodze. W duszy czuję jak wraca z każdym płytszym oddechem, do domu, jak ziewający kot przed wyjściem przeciąga się w stronę księżyca. Uderza mnie jak we wnętrze bije dawne serce, co zasłania twarz, a cień w ciszy snuje się na wietrze którego imię już znasz... Bo jest nieskończoność powodów żeby czuć jak wszystko istnieje a każdy woli siedzieć w spokoju i patrzeć... jak toną kamienie.
-
Dziękuję Justyno, cieszę się że wróciłaś na portal ;) Dawnośmy się nie widzieli.
-
Dziękuję @_Marianna,, Wesołych świąt!
-
Dziękuję @Antoine W
-
Dziękuję @Gosława, @Waldemar_Talar_Talar. Miłych świąt, pozdrawiam ;)
-
Jesteś wierszem o mnie od kilku najgorszych chwil zostałaś historią w sekundę od ciebie liczę me dni i kiedy patrzę na niebo w ponury grzmot przed burzą nie wiem co będzie później gdy stoję przed moją różą. W domu jest upiornie cicho gdy wychodzę jest ciszej mówią może już za późno gdy widzę jak płynie tusz po palcach policzkach po pustych ulicach donikąd.
-
Dziękuję @huzarc, @Franek K. Cieszę się z tej subtelności. Pozdrawiam
-
Nie ma już orchidei a w ziemi brak miejsca dla młodych korzeni kochanek ma w dłoni piasek lecz łzami już się nie dzieli, dziewczę łagodzi brak szeptem jakby jej struny podcięli i ten głuchy krzyk szał ich stwórców szum potoku dla pokoleń i zuchwalczy wzrok słońca nie ma już orchidei a na koniec końca też brak tu nadziei...
-
Dziękuję za obecność, @Wędrowiec.1984Pozdrawiam
-
Dziękuję @VaruVaeriPozdrawiam
-
@_Marianna, Bardzo dziękuję Marianno. Nie zbieram ostatnio pochlebnych komentarzy, ale na Twój ślad po sobie, zawsze mogę liczyć. Pozdrawiam
-
Dziękuję @Franek KPozdrawiam.
-
Obudziłam się, przetarłam śnieżnobiałe dłonie z drętwoty, opadły po zimnej szybie, Zwilżyłam jedną twarz, odwróciła się sucha patrząc w moje oczy ze skostniałymi łzami. Muszę wam krzyknąć, niebawem zabierzcie mnie gdy nie mam głosu, żeby o wszystkim powiedzieć, Niech oczy nie patrzą, gdy przeszłość przestaje bo wtedy życie jest całe, i traci znaczenie. Ja już jestem Obojętność ty jesteś jej wielką częścią, lecz nie ruszamy się wcale bo wszystko już przeszło a świat pędzi dalej...