Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

azk

Użytkownicy
  • Postów

    2 363
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Treść opublikowana przez azk

  1. No więc kim? Cyklopie. Bardzo fajny żywy wiersz. Mocno mnie trąca przedostatnia zwrotka. Pozdrawiam :)
  2. Dla mnie odkrywcza metafora - nasze Ny rozkrojone nożem. Z narracji odnoszę wrażenie, że dla peelki podział był zaskakujący. W niej nic nie umarło wcześniej. I jakiś żąl w tych peskach się jednak snuje. Pozdrawiam Alicjo
  3. Zastanawiam się co by owstało po przejażdżce metrem z Centrum na WIerzbno ok. 7.30 w powszedni dzień? Nie starczyłoby bioder. Fajne tempo narracji. No i Bach. Pozdrawiam :)
  4. Cieszę się więc, jest duuuuuużo lepiej, ale jeszcze warto popracować nad swobodą narracji. Żeby wersy nie sprawiały wrażenia wymuszonych. Dawały wrażenie lekkości narracji. Więc w ramach ćwiczeń dwa wiersze Brodskiego : Dedykowane Czechowowi oraz Zamieć w Massachusetts Bardzo lubię oba. Yego drugiego nie uświadczysz w necie, a więc podeślę je na priv. Pozdrawiam
  5. Biorąc pod uwagę szalony ruch w tamtym interesie był to dobry ruch :)
  6. Andrzeju, super jeśli chodzi o warstwę rymów. Pozdrawiam
  7. OK. Jestem zakuty w żelazo. :) Pozdrawiam i over w tym temacie
  8. nie z kimś, tylko z mgr filologii polskiej, która zawsze jak potrzebuję to powstawia mi przecinki gdzie trzeba Wydaje mi się, że można sprzeczać się o sens, znaczenie, ale jeśli ktoś kwestionuje jakieś narzędzie, to tutaj już nie ma sporu, ale jest podważanie jego poczucia smaku, poprawności. Więc na pewno spór ze wszystkimi, ale już nie o wszystko. Pisząc swoje wiersze staram się brać odpowiedzialność za każde słowo i za każdy środek wyrazu jakiego użyję. Mam świadomość, że nie dotrę swoim językiem do wszystkich, tak jak rap nie poruszy miłośnika muzyki klasycznej. A mój komentarz pod moim wierszem, może był zbyt optymistyczny? Poczucie o wspólnocie refleksji mogło być zbyt optymistyczne. Pozdrawiam
  9. No to już na zieleniaku nawet piszą, ze TVN kłamie. Tutaj na swój użytek przeprawiam sobie na : utknęli w tłumie, co ciżbił się strasznie WItaj, Sylwestrze, miło wpaść na Ciebie po tylu latach :)
  10. No cóż, dla mnie brzmi to tak żle, że nie dociekam intencji autora. Niemniej jeśli mogę zacytować Oxyvię, z którą właśnie konsultowałem tę frazę : "Dobrze, że ona o tym wie, że inwersja coś podkreśla. Ale brzmi to jakoś kostropato" Nie spieraj się nigdy ze swoim czytelnikiem o pędzel, którego użyłaś. Ja w swoim życiu przeczytałem tysiące wierszy i dla mnie inwersja, szczególnie niewymuszona brzmi źle. Jest to pędzel, który się wytarł i użycie jego świadczy tylko albo o desperacji autora albo o jego odbiegającym od mojego poczuciu smaku. To samo tyczy pary las-czas. To jak napisałem jest tak wyeksploatowany duet, że owocuje banałem. Ale oczywiście jest to moje subiektywne odczucie i tysiącom ludzi może takie zestawienie nie przeszkadzać. Pozdrawiam
  11. Nie ma powodu aby tutaj istniała ta inwersja. Po co. Niektórym wydaje się, ze tak jest bardziej poetycko. Natomiast inwersja jest archaizmem i niepotrzebnie usztucznia język, zawężając grono tych, do których możemy przemówić. W wierszach rymowanych jako akt desperacji ratujący rytm czy rym - tak, ale tutaj nie spełnia żadnej roli Faktyczny tytuł kojarzy mi się z numerem stacjonarnym w Suwałkach (?) .Dwie rymowane wstawki nabierają charakteru dygresji. Bardzo lubię taką narrację, ale druga zwieńczona rymem las-czas jest nie do przyjęcia ze względu na niewyszukaność pary. Tyle o warsztacie, choć może jeszcze dodam, że w przeciwieństwie do pierwszej Twojej publikacji czytanej przeze mnie tutaj, widzę wiersz. Natomiast jeśli chodzi o przekaz - nie do końca nadążam za metaforami - opowiadam sobie, że jest to wiersz z gatunku nazywania świata. Każdy poeta poprzez wiersze opisuje sobie otaczającą go rzeczywistość i artykułuje swój stosunek do niej. Pozdrawiam
  12. azk

    Nie kupisz octu ...

    no i przebrała się miarka zamkną w niedzielę M1 w Markach bo to dzień święty drodzy rodacy jest dla kościoła wrzutkę do tacy
  13. Zastanawiam się, czy nie lepiej założyć sobie bloga zamiast publikować tutaj. Niektórym wydaje się, że ten portal jest piedestałem wzniesionym do wyeksponowania ich własnej wielkości i głębi. Nie mają świadomości, że ludzkość od początku swojego istnienia jest grą zespołową. Tego masz prawo nie pamiętać, ale największy i najsprytniejszy nawet heros nie był w stanie zapędzić mamuta nad przepaść i tak go wystraszyć, że rzucał się w nią. Oni istnieli tylko w mitach. Trzonkiem miotły porządkowali stajnię Augiasza. Dlatego kierując zespołami ludzkimi zawsze stawiałem na umiejętność działania w grupie, ponad nieprzeciętne indywidualne talenty. Na blogu nie będzie wątpliwości kto tu jest największym poetą. I dlatego nie powiem Tobie, co myślę o tym Twoim napisaniu tutaj, bo Ciebie nie interesuje to, co widzą i malują inni. I nie zapraszam Ciebie, wbrew pozorom, do czytania choćby mnie, bo żyjemy w dwóch bardzo różnych światach, nie mających wspólnych zbiorów.
  14. Utwór literacki nawiązujący do obrazu nazywamy ekfrazą.
  15. Oba ustrojstwa odmierzają przemijanie naszego życia. Czas, jego upływ jest fatum wiszącym na naszym rodzajem. Obsesją ludzkości. Rozdzielamy sekundę na 9 162 770 000 kawałków. Bo tyle razy w ciągu niej drgnie atom cezu w zegarze atomowym. Pozdrawiam
  16. Narracja w moim ulubionym stylu i piękna puenta. pozdrawiam i bon voyage
  17. Nie widzę tutaj cech wiersza. Dla mnie jest to proza, można ją ozdobić epitetem poetyckiej, ale jednak w moim subiektywnym, co pragnę podkreślić, odbiorze jest to króciutkie opowiadanko. Sorry i pozdrawiam
  18. Fajna puenta, Anno. a wiersz można edytować i poprawić to co nie tak. Pozdrawiam :)
  19. Można i tak o zegarze, a przecież on tymi rękoma stworzony na obraz i podobieństwo strumienia, który z gór spływa. Pozdrawiam, Waldemarze :)
  20. I nie mów mi won kiedy bije dzwon . :))))))))))))))))))))) Pozdrawiam :)
  21. Dwie wieże bezwzględnie kojarzą mi się z tym co już tutaj, Marcinie, zostało przywołane w komentarzach - WTC oraz Lord of the rings. Google podsuwają mi jesze film o tytule The Walk. Dla tego odniesienia wiersz jest wporzo. Pozdrawiam
  22. Ooo... A ja myślałem, że TV TRWAM. :) Żartuję, oczywiście. Da się powiązać te sznurki, oczywiście jeśli się ma odrobinę wiedzy z fizyki. Dziękuję za wyróżnienie właśnie mnie odpowiedzią spośród wszystkich, którzy podarowali Tobie odrobinkę swojego czasu i zostawili ślad po swojej bytności.
  23. Oj, a ja także dotarłem w moim pliku z wierszami do opublikowania do literki "J", a więc jesień. Ale cóż, nie czas żałować róż i pisać o Bożym Narodzeniu. :) A wiersz jest OK, lekki i opisowy. Zresztą, jesień jest bardzo barwnym i wdzięcznym podmiotem lirycznym. Pozdrawiam :)
  24. Zupełnie nie potrafię sobie opowiedzieć co Autorka miała na myśli kreśląc tę frazę.I tyle dziegciu z mojej strony. Reszta daje mi wrażenie dotykania bardzo głębokich warstw kobiecości. Mam wrażenie jakbym dotykał odczuć i nerwów podmiotu wiersza. Jest o dla mnie wiersz zdecydowanie na "tak". Pozdrawiam
  25. Dobra historia i widzę postęp jeśli chodzi o rymy, ale jeszcze jest tych jednozgłoskowych nieco za dużo. W każdym bądź razie widać zmianę na lepsze. Pozdrawiam :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...