Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

azk

Użytkownicy
  • Postów

    2 363
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Treść opublikowana przez azk

  1. Mylisz chyba Powstania Śląskie i Powstanie Wielkopolskie oraz wojnę polsko-radziecką i najad na Wilno z aktem odrodzenia się Polski po 123 latach nieistnienia na mapie Europy. Powstania przesunęły granice odrodzonego państwa na zachód, a wojny na wschodzie przyłączyły ziemie za linią Bugu - Curzona, którą w łaskawości swej politycy brytyjscy i francuscy wyznaczyli jako kresy wschodnie nowej Polski. Mimo wszystko nasz kraj został okrojony w stosunku do tego obszaru jaki zajmował przed rozbiorami. Tyle o prawdzie historycznej, natomiast jeśli chodzi o warsztat, nie mogę nic miłego powiedzieć. Widziałem bardziej dopracowane i lepsze utwory spod Twojego pióra. Czuć tutaj pisanie na siłę, a niewyszukaność i przypadkowość rymów jest przygnębiająca. W zasadzie, ze względu na poziom, ten utwór nie powinien się tutaj znaleźć. Sorry.
  2. Waldemarze, malujesz obraz jakiegoś Armagedonu, ale nie rozumiem co chcesz opowiedzieć. Więc tylko odcisk umorusanej kociej łapki zostawiam. Pozdrawiam :)
  3. Poddaję się nastrojowi, jak tworzysz. Prawdopodobnie w nazwie był jeszcze sonet. Przyzwyczaiłem się, że piszesz właśnie w formie sonetu. Brakuje mi rymów w drugiej części, szkoda, że ich nie poszukałeś. Bardzo obrazowa dla mnie ta fraza : Prezentujesz nowe - inne od utartych - spojrzenie na tę porę roku. Pozdrawiam :)
  4. Znaczy się, że to białe ptaszysko było zatrudnione na umowę zlecenie w knajpie? Jako dostawca?
  5. Jeśli mogę od siebie dołożyć coś ponad to co napisała Alicja. bo rymy, sorry, są okropnie rażące. W trzech pierwszych wersach maglujesz sen na wszelkie sposoby i we wszystkie strony. Spróbuj sobie inaczej to opowiedzieć, bez takiego nadmiaru w jednym miejscu. I jeśli możesz to unikaj takich zakończeń wersów jak się" cię" czy w ogóle jednozgłoskowych lub jak wolisz - jednosylabowych. Krótkie zakończenia nadają twardości wersom, a "się" na końcu linijki pachnie poezją pensjonarską. Coś takiego powinno być aktem desperacji autora i nigdy nie powinno budować pary rymu, a w ostateczności ją dopełniać. A Twoje "się" właśnie buduje rym i wygląda to nieporadnie. Pozdrawiam
  6. za oknem smutno i szaro pożółkłe liście wiar niesie ty zawsze przynosisz radość nie smuć się to tylko jesień ogrzeje nas ciepło kominka herbata z cytryną (bez skórki) przytulę cię mocno i przyznaj nie straszne nam żadne smutki Pozdrawiam, Alicjo :)
  7. Ooo... Znowu marsz podłości w Warszawie. Zazwyczaj ruszają spod moich okien. Ambasada rosyjska sprzątnęła na kilka dni budkę ciecia. Atmosfera podgrzeje się już w piątek z okazji okrągłej 81 chyba miesięcznicy. To se policja nałapie nadgodzin :) Chłopaki już się cieszą.
  8. Rytmicznie i z przerzutniami, czyli wyższa półka. Panujesz nad warsztatem, a nie warsztat nad Tobą. :) Pozdrawiam PS. A tekst nieco z przymrużeniem oka i bardzo ciepły.
  9. Myślę, ze jest tak najeżdżana i odsądzana od czci i wiary, że da radę przejść nad tym bez wzywania na przesłuchanie. Ale za Suskiego nie ręczę :)))))))0
  10. Zestawiasz antonimy, Waldemarze. Ale przyznaj, że złe przeciwności wartościują te dobre. Radość bez smutku jest nieogarnialna. Nie możemy jej zmierzyć nie znając smaku łez rozpaczy. Oczywiście wszystko we właściwych proporcjach : pięć minut łez i trzydzieści lat szaleńczej radości :) Pozdrawiam
  11. Mi osobiście pani Wasserman podoba się w swojej roli. Oczywiście wszystko zależy od tego czy jest się za demokracją, czy za psuciem państwa. A ja jestem pośrodku. Świadek omotany tą grzecznością może dojść do wniosku, że ma do czynienia ze słodką idiotką i wysypać się jak młody premierowicz, który otumaniony wyznał co mu tatełe obiecał. Pozdrawiam z uśmiechem :)
  12. No to kamień z serca. :) Żartuję. Szkoda, bo ten wiersz jest zupełnie inny od tego co czytałem. I bardzo dobry, więc nie żal było żółtego. Pozdrawiam. A zresztą ja też się wypuszczam do naszej dziczy wyresetować się. :) Pozdro
  13. Oj, sierota widzę teraz - 2005. :) Gapcio ze mnie :) Pozdrawiam
  14. Oj, jak ja to mogłem Alicjo przegapić? Cudny wiersz. Pozdrawiam i sorry za gapiostwo.
  15. Właśnie zwracam koszulkę. Czysta i bez plam :) A wiersz warsztatowo super i z bardzo bliskim mi przesłaniem. Zresztą to o czym piszesz ziściło się na Zachodzie. Tam duchowny jest przewodnikiem a nie katem i sumieniem grzeszników. Pozdrawiam :)
  16. A mi się sporo wierszyków ułożyło przy zmywaniu garów, chociaż nie pracowałem na zmywaku. Fajny wiersz i witam powrotem na właściwym poziomie, Andrzeju :)
  17. :) Pozdrawiam
  18. Dla mnie Eden, to nie miejsce, a stan, w którym ludzie żyli, zanim dopasła ich świadomość bytu. A jak latasz na mietle, to uważaj, są nowe fotoradary. Można łatwo strcić licencję :))))))))) Miłego dnia
  19. O, to nie tylko ja tak miałem :)
  20. Co prawda goła pupa, ale tam nie ma przejść dla pieszych. :) Dobrej nocy, Justyno :)
  21. Wydali go bracia Żydzi. A wydali nie za prawdę, a za władzę, którą on im odbierał. Co prawda, jestem agnostykiem, ale jestem też dzieckiem radosnej filozofii chrześcijańskiej, która się narodziła po reformacji na zachodzie Europy. W sumie wszyscy Europejczycy są chrześcijanami - bo taki jest duch tego kontynentu.
  22. Podążając ścieżką "Czy to tu" Witkacego - stylizujesz metafizycznie. Pierwszy bal - tak dawno, ostatni już za momencik, a po środku "Siedemnaście mgnień wiosny" Czas coraz szybciej ucieka. Jakby spadał z góry. Pozdrawiam
  23. W każdym bądź razie, żeby zrozumieć, to czeba mieć czym.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...