Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

azk

Użytkownicy
  • Postów

    2 363
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Treść opublikowana przez azk

  1. Bo nie chodzi o to by złapać króliczka, ale by gonić go. Pozdrawiam
  2. No tak, pominąłem w wyszukiwaniu "efekt", jako bardzo oczywisty, a on determinuje znaczenie frazy. Zmienia zupełnie mój odbiór przekazu. Pozdrawiam
  3. Annie, nie potrafię powiązać tytułu z treścią wiersza. Mandela kojarzy mi się z działaczem ANC i prezydentem RPA uwolnionego od apartheidu. Wiersz mówi mi o miłości i ostatnie dwa wersy determinują temperaturę tego wiersza. Bardzo oryginalnie powiedziane, kocham cię, nie wyobrażam sobie życia bez ciebie. Pozdrawiam
  4. za dużo tego Dostojewskiego, gęba się obtarła I jednak za mało Poświatowskiej Używanie wulgaryzmów w poezji jest zawsze dla mnie objawem impotencji pojęciowej autora takiego potwora i jakoś do mnie nie przemawia, że rzucenie mięchem jest takie cool I czasami szkoda, że nie ma tutaj głosowania na "nie".
  5. Strach przed bezsilnością - tak to jest zrozumiałe i ja też się tego boję, że będzie źle i nic nie da się zrobić. Pozdrawiam. Staraj się nie rymować co wers, szczególnie rymami dokładnymi. To do przełknięcia jest w satyrze, albo w wierszykach dla dzieci. I jeśli chcesz pisać wiersze z rymami, poczytaj znanych, żeby zobaczyć co można zrobić ze słowem. Pozdro.
  6. Jak szczera to i prawdziwa. Wygląda mi to na uśmiech i głęboki ukłon w stronę partnerki oraz refleksję nad czasem, który przeminął. I odbieram, że konkluzja w ostatnich wersach upewnia Ciebie w przekonaniu, że wybrałeś dobrze. Pozdrawiam :)
  7. Nie rozumiem frazy strach bezsilności. To nie po naszemu niestety. Strach bezsilności - epatujesz frazą, która nic nie znaczy. Rymy bardzo pospolite. Niestety. Sorry, ten wiersz jest nie dla mnie.
  8. Pamiętam z naszego ostatniego spotkania :)
  9. WItaj, Bogusiu. Bardzo mocna pierwsza zwrtka. Dobry wiersz. Miło znowu Ciebie widzieć. Pozdrawiam
  10. Piszesz o rafie, na którą wpada bardzo wiele par. Kiedy opada szał ciał raptem wszystko staje się nudne i monotonne. Każdy sposób, na pokonanie tej monotonności w związku jest dobry. Oczywiście jeśli ma akceptację obu stron. A kupno globusa wydaje się mniej szkodliwym sposobem na to, niż inne ze znanych. Pozdrawiam, Waldemarze :)
  11. Oczywiście, że nie. Pozdrawiam :)
  12. Bitwa była zderzeniem rozwoju technologii zabijania na odległość z przestarzałą doktryną wojskową. Tak to już jest, że wojny generują skoki technologiczne. W tym, jak uśmiercić możliwie bez wysiłku drugiego człowieka, jesteśmy mistrzami. Rakiety zanim poleciały w kosmos latały nad Londyn. Do pierwszej elektrowni jądrowej szliśmy przez Hiroszimę. I pozostawiam Ciebie, Just, z tą refleksją na resztę wieczoru. Pozdro
  13. Przecież nie kwestionuję Twojej oceny. Nawet przecinkiem czy myślnikiem, Annie. A to, że są różne oceny wiersza w komentarzach, to chyba nawet dobrze, bo te pozytywne osłabiają trochę wymowę tych negatywnych. Natomiast słowa : Korespondują bezpośrednio z tym co napisałem w swoim komentarzu dla Autora : Dlatego tylko pozwoliłem odezwać się do Ciebie bo nie dostrzegam tutaj ftagmentu utworu czy innego komentarza, do których jeszcze można odnieść Twoje słowa. Mamy prawo do swoich ocen, a ja nie mam zwyczaju stawiać autorom komentarzy takich pytań jak to, które ktoś postawił mi tutaj : "Poważnie piszesz?" Nie twierdzę, że jak mi nie przypadło, to już nikt nie ma prawa zagustować :) Pozdrawiam ciepło
  14. Nie zaprzeczam. Ale to najczęściej w bajkach niestety. Pozdrawiam.
  15. Kupuję emocje jakie są w tym wierszu, Justi. Jeśli chodzi o rymy, to nic nowego nie mam do powiedzenia, chociaż tutaj mniej rażą jakoś. Generalnie nieźle. To bitwa, której cieniem jest układ w Monachium - rozbiór Czechosłowacji, a później następna wojna światowa. Paradoksalnie Anglia, Francja próbowały prowadzić krótkowzroczną, nieprowokującą politykę, która zapobiegłaby powtórzeniu się tej rzeźni. Pozdrawiam :)
  16. Historia Polski w pigułce. Ale pokombinuj nad pierwszym wersem ostatniej zwrotki, bo łamie rytm. Pozdrawiam :)
  17. Jak widzę, podniesienie poprzeczki, Maćku, przyniosło pozytywne rezultaty. Lepiej, nie tak cukierkowo i socrealistycznie jak wczoraj. W zasadzie poza epizodem napoleońskim, nie braliśmy udziału w żadnej wojnie o niepodległość. Z tym, że to nie była nasza wojna. Ale wywołaliśmy dwa krwawe powstania. Pozdrawiam
  18. Ponieważ nieco polemizujesz w swoim komentarzu z moja oceną, więc czuję się wywołany do tablicy. Nie mam problemów z asertywnością i jak mi się coś nie podoba to walę prawdę. Ale nie lubię pisać takich komentarzy, jak ten powyżej, bo wiem, że autor ogłaszając publicznie utwór uważa go za dobry. A tu raptem przychodzi jakieś kocisko i mówi : "o dziura na dupie" (sorry). Jesteśmy różni, więc dlatego jest tyle gatunków muzyki czy trendów w malarstwie, bo każdy ma nieco inna wrażliwość. Pomimo mojej nadal niskiej oceny walorów historycznych jak i warsztatowych tego utworu, cieszę się, ze znajdują się dobre serduszka, które dbają, aby autor nie czuł się totalnie skopany. Ale, ponieważ czytałaś dzisiejszą publikację Maćka, zważ, czy podniesienie poprzeczki nie przyniosło pozytywnych rezultatów? Chwaląc marnotę, utwierdzamy jej autora w przekonaniu, że wystarczy tak pisać, aby być dobrym. I na dłuższą metę robimy mu wielką krzywdę. Pozdrawiam
  19. Muszę przyznać, że i ja lubieję tego przesympatycznego owada, chociaż to brutalny drapieżnik. A to moje przygody z biedronkami cała w porannej rozie na pączku maku na piaseczku, te kryształki po których stąpa, to ziarenka piasku A co do domku, mamy też maluśki domek na Mazurach i właśnie jadę niedługo się tam wyresetować. Pozdro
  20. Wiadomo, że kobiety dożywają tylko do trzydziestki, bo to są ostanie urodziny jakie wyprawiają. Później tylko co roku poprawiny :) :)
  21. Ale kto Wam ten domek oddał? Bo nie piszesz. A "w pełni", czy chodzi o pełnię księżyca kilka dni temu? Nawiasem mówiąc, superksiężyc, najbliższy 3 grudnia. Pozdro :)
  22. Oj, Justi. Właśnie jestem po konsumpcji połówki czteropaka Zatecki Swetly Lezak z biedronki. Wspaniałe czeskie piwo made in Poland.. Ale czeski film łapię dopiero w połowie drugiego czteropaka. Więc nie pozwolę aby oczerniano tego owada. No chyba, że to chińska biedronka, która się dostała do nas via Paris. To co innego. Pozdro :)))))))
  23. Przykro pisze się takie komentarze jak mój. Oczywiście, nie ja decyduję co może ujrzeć światło dzienne, a co nie. Co prawda znalazł się ktoś, komu wiersz się spodobał, a więc nie musisz się przejmować moim komentarzem. Nie można zrobić dobrze wszystkim. Co do faktów, są dla mnie bardzo istotne, bo rzutują na to co stało się z naszym krajem po 1945 roku. Idea Polski na Bugu zrodziła się w mózgownicach urzędasów Foreign Office na przełomie 2 i 3 dziesięciolecia ub. wieku. I Stalin ją tylko wyegzekwował w Jałcie. W czasie boju pod Radzyminem, nieposłuszeństwem wobec naczelnego dowódcy armii czerwonej przyczynił się walnie do klęski rosyjskiej z 15 sierpnia. Co do warsztatu, warto zawsze odczekać z publikacją utworu jakiś czas po napisaniu, bo świeżo po akcie twórczym nie mamy do niego żadnego dystansu. Nie jesteśmy w stanie obiektywnie ocenić, co tak naprawdę się stworzyło. Ale jak już napisałem, są tacy, którzy lajkują takie wiersze, więc mój subiektywny komentarz możesz olać. Jest cała masa ludzi, którzy nie potrafią napisać tak jak Ty. Pozdrawiam
  24. "sie" zarymowało, Samm :) a tylko naleweczki i oczywiście absolutnie tylko ku zdrowotności, a nie to aby jakieś szmery w łepetynie łapać. Pozdrawiam
  25. Końcówka września, rzeczywiście, nieco nas rozpieszczała. Jakby chcąc wynagrodzić dość podłe lato. Miły wiersz i dobrze się czyta. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...