Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Justyna Adamczewska

Użytkownicy
  • Postów

    6 866
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    73

Treść opublikowana przez Justyna Adamczewska

  1. To tak, jak "druga strona fotografii" - mam nadzieje, ze nie uraziłam, Bb
  2. Mogiły pełne Dusz, spragnionych modlitwy. - Niech będzie spokojne Wasze spoczywanie. - Boże, daj siły. Światełko ulgę przynosi, rozbija trwogę. Kwiat symbolem piękna i miłości, tylko go złożyć łagodnie. *** Na pamięć czekają i opuszczeni w kopczykach zapadniętych zszarpanych zapomnieniem płaczących samotnością. Nie bądź obojętny - przyklęknij. Obejmij myślą, dobrocią, słuchaj... Ciszy poświęconej ziemi. J. A.
  3. To "aż" wspomnienie, przynajmniej dla mnie.
  4. Tak , tylko sobie pomyślałam, betko.
  5. Ach te łyżki, Jacku.
  6. Bb. Wiersz pełen ciepła, przekazałaś w nim Swoja miłość do Babci. Opieka - to najważniejsze, co można ofiarować słabym i chory. Podarują uśmiech i radość. Szczerość uczuć też ważna. A tu jest, tu się ja czuje. Tylko jedno - bym napisała "bóg" wielką literą. Pozdrawiam. Justyna
  7. Samm, wiersz jest bardzo ciekawy. Nawiązujesz w nim do II wojny wojny światowej i jej makabryczności. "kości przedramion, anonimowe, pozbawione numerów, rzucają coraz dłuższe cienie. przy jednej z nich resztki opaski z ledwo widoczną gwiazdą. …szósta… pełna gama pożółkłych łopatek… …szósta… to chyba była kiedyś główka dziecka… …szósta… słońce suszy szkliste ekrany oczu". To nie złoty pociąg, to pociąg śmierci. B. wstrząsający obraz o drapieżności, zniszczeniu i chęci szybkiego wzbogacenia się. Pozdrawiam. J.
  8. Belfano na dobranoc haiku dla Ciebie: przy blasku gwiazdy - miliony antenek snu dają odpocząć. Pozdrawiam.
  9. Belfano, eh, jakowyś czar masz.
  10. Belfano, a skąd wiesz?
  11. Belfano. "pierzaście , A ja napisałam utwór "pierzoszczot". Jeśli mi się uda, to znajdę, poczytasz. Pozdrawiam.
  12. Belfano, dziękuję
  13. Belfano, Dziękuję A to dla Ciebie, a' propos marzeń. Tez plaża i piasek. Już niedługo. ;)
  14. Justyna Adamczewska

    W zielone

    Ożeż, kurna, no, sammy! Cudeńko. :))
  15. Witaj Andrzeju. Ostatnia zwrotka - zagładę świata przewiduje? Fakt, że świat kończy się dla każdego pokolenia, po nim następują następne i następne, i tak będzie nadal. Moim zdaniem w wierszu poruszasz b. istotną kwestię - tolerancji, a raczej jej braku, ale również trzeba pamiętać, że tolerancja ma swoje granice. Historia pokazuje, że często ludnośc napływowa "wypycha" autochtonów z ich terenów. Czasami wchłania ich. Towarzyszy temu często przemoc, choć i były ludy tolerancyjne, np. Egipcjanie - nie wyginęli, ale zostali zhellenizowani. I odniesie do "Dziewczynki z zapałkami", nie wiem czy dobrze myślę, ale bieda jest drapieżna i zabiera innym dobytek. Takie postępowanie w stylu Robin Hooda. "Bogacze mieli być biedni a biedni bogaci. A co to potem. Jest taka fraszka "Poznaj samego siebie, ale co później? Jesteśmy drapieżnikami, umiemy tylko, albo aż walczyć. Był taki faraon Ramzes II - żył 96 lat, czyli wiecznośc w oczach jego poddanych. Zrobiła wszystko, co mógł. Miał ponad 150. dzieci, podbił wiele krain i okazało się, że juz nic nie ma nic do roboty. Egipt popadał w marazm. Brak rozwoju. Geny muszą się mieszać, aby ludzkośc przetrwała. Pozdrawiam. J.
  16. Deonix_ pozdrawiam serdecznie.
  17. Deonix_. Wiesz zapewne, ze jeśli się o czymś nie mówi, to nie znaczy, że tego nie było lub nie jest. Zwykle ludzie uciekają od brzydoty, przemocy i zła, a one są na wyciągnięcie ręki. I zawsze będą. Ja o tym staram się pisać, czasami WYKRZYCZEĆ, choć niewielu słucha. Nie mam żalu - ot życie. Zjadamy zwierzęta, nosimy futra, ale nie chcemy wiedzieć, w jakich warunkach te nieszczęsne istoty wegetują i są mordowane. Pozdrawiam, bo łezka w oku.
  18. Nie sprawiłaś przykrości, Deonix_. Tak ofiary przemocy są często ośmieszane i postrzegane jako same sobie jej winne. Dlatego wiersz jest, taki a nie inny. Często słyszymy - jezeli sobie na to pozwala, to ma. Ale nie zadajemy sobie ptyania, dlaczego pozwala? Lepiej, wyśmiać, poniżyć i żyć dalej - udając, że nic się nie dzieje. Gdy dochodzi do tragedii, to wtedy afera, ale tez krótkotrwała. Jak to napisała W. Szymborska w jednym ze Swoich wierszy: "Po każdej wojnie, ktoś musi posprzątać, kamery wyjechały już inna wojnę". Pozdrawiam. Deonix_. P. S. Niestety, ja nie pisuję o ptaszkach i motylkach, choć lubię i cenię takie wiersze.
  19. Tereso Witam na forum, ja sama jestem tu o niedawna. Można się wiele nauczyć o tutejszych użytkowników. To mądrze, życzliwi ludzie. Chcą naprawdę pomóc. I nie żebym kadziła - mówię prawdę. tylko pisać, ćwiczyć - będzie dobrze. Pozdrawiam Justyna. :))
  20. Z tym myślnikiem, to do zastanowienia się. Może i masz rację, ale pierwszy raz raz słyszę. A piszę dość dużo takich miniaturek haikowych. Pewnie można i tak, i tak, to zabawa chwilą,której nie sposób przerwać. ;))
  21. Nie bardzo rozumiem takie gry słowne, wybacz ja_bolku. Ale na pewno wymagają ogromnej wiedzy i sprawności w pisaniu oraz doświadczenia. Tylko te karakuły w tytule - koszmarna jest ich "produkcja"- jeśli tak lekko można nazwać tę rzeź. Pozdrawiam.
  22. Dziękuję, belfano, jestem zaskoczona aż pozytywnym odbiorem mojego wiersza. Pozdrawiam. :))
×
×
  • Dodaj nową pozycję...