Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Justyna Adamczewska

Użytkownicy
  • Postów

    6 866
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    73

Treść opublikowana przez Justyna Adamczewska

  1. A to dlaczego? To opwieść z nutka fantazji. Pacjent wciagnął p. psycholog w swój świat 0 świat drzwi. Pozdrawiam Dziękuję za czytanie.
  2. Wiesz tak naprawdę nie mogli nianawidziić tego słowa. Kutura z królami była im obca, fakt podbili ich barbarzyńcy i zaczęły się królestwa i u wikingów. Jeżeli, czegoś nienawidzili, to zabierania dawnej republiki. Napoleon też nie nazwał się królem - bo to przeszłość, nazwał się cesarze, tez przrszłość, ale w innym - klasycznym stylu. Ithel, zrobisz, jak uwazasz, jesteś wolnym człowiekiem, prawda? I nie musisz być złośliwy. Spokojnie, to tylko wiersz. Powodzenia na niwie życzę, bywaj. j.
  3. Tak Bunsch dobrze pisał. Ja najbardziej lubię średniowiecze i genuisz wznoszenia katedr. Pozdrawiam J.
  4. Tak, fanie, bolku. Ten wiersz ma w sobie jeden wers Tu myślałam o Trakach i powstaniu Spartakusa. Dziękuę za pomoc z tym Odynem i Thorem. Odyn oddał swe oko za poezję, choć wikingowie byli niepiśmienni, a jednak dokładnie (no dość dokładnie) znamy ich mity. Wiesz, dziękuję tez za iskierkię - Ty juz wiesz o co chodzi. Zacznę znowu pisać coś coś tam i może wreszcie powróci do mnie chęć opowiadania o emocjach, przeszłości, cudach świata. Pozdrawiam. J.
  5. Całkowita racja po Twojej stronie. Teraz tez ludzie walczą, wojny hybrydowe, wojny ekonomiczne - religijne. Zresztą nasza teraźniejszość nie odbiega niczym agresją od dawnych czasów.
  6. Nie oni jedni, Oxyvio, nie oni jedni. Historia ludzkości, to historia wojen. Taka prawda. Dziękuję. Pozdrawiam J.
  7. Dziękuję, długo się myliłam. Muszę zatem naprawić omyłkę.
  8. Bolku, hi, hi, nom ja nie jestem taka dobra w tego typu utworach, alem jeszcze spróbuję, może nie wyjdę na marudę? Pewien piesek zwany Obwiesek zebrał kości pełna kiesę i rozdawał braciom swoim z którymi wcześniej swawolił. Pozdrawiam. J.
  9. Pewien chłopina z Rogacina wlazł do jeziora, a tu trzcina: przypomina - zabierz w końcu tego lina boć mnie dusi ta padlina. Pozdrowczyk. J.
  10. Ja też lubię historię, ba... to mój konik. Dziękuje, Maks, pozdrawiam. J.
  11. Fajnie, że sie zgadasz. Dzięki za poczytanie i obszerny komentarz. Pozdrawiam, J.
  12. To nie jest prawda. Czekał pod bramami Rzymu na decyzję Senatorów. I Go w puszczono z tzw. tryumfem. Nawet poczwórnym. To zależy, o której części jego życia się mówi. Nie mógł też chcieć zostać królem, jak piszesz, ponieważ Rzymianie nie traktowali tego pojęcia poważnie. To jakbyś dziś chciał powołać niewolnictwo jawne w Europie. Mówię o jawnym niewolnictwie.
  13. Juliusz Cezar Z triumfem do Rzymu wszedł, nie morderca, lecz pan. Kohorty waleczne rozpoczęły swój tan. Epokę nową też - senat poczuł już krew * Zostanę cesarzem - Juliusz postanawia. strategiczny geniusz władca cudu Urbi (orbi nań poczeka). Dotknęło go fatum - ostry nóż Brutusa zabija nie tylko ambicję, ale i człowieka pominęła swój tor kolejna granica Rzym I Plebs wylazł ze swoich nor zawył radośnie pijany w sztok Knajpy dają mu moc gwarem spełnione są. Ciemności obwiesiów nie widzą muszych larw. Tępe ich oczy są, uszy głuche na dźwięk, ciała w robactwie tkwią Jeden podnosi się, wszystko jedno mu jest. Najemnik no i cześć. Rzym II Lektyka - dama w niej. elita zbliża się Żebrak wyciąga dłoń wyje jak dziki zwierz cios mu rozwala skroń Obojętne twarze niewolnik czyści brud zmyje co mu się każe. Pan - plebs różne światy. Rzymskich świątyń granic otwartych Objaśnienia: Gajusz Juliusz Cezar , urodził się w lipcu 100 r. p. n. e. lub 102 r. p. n. e. . Pochodził z zamożnej i wpływowej rodziny. Objął dyktaturę – ważna funkcja w czasie wojny, Rzymu. Jednak pragnął stworzyć cesarstwo i zostać pierwszym Cezarem. Zamordowany 15. marca 44 r. p. n. e. Bibliografia: Aleksander Krawczuk: Kronika starożytnego Rzymu. Warszawa: Iskry, 1994. ISBN 83-207-1432-X.
  14. Dziekuje, Ithiel. J.
  15. Dziękuję, Maciejko. j. a SERCE ME ? - RZECZYWIŚCIE STYGNIE.
  16. Bolku jest odwrotnie, to Odyn jest synem Thora. I rzeczywiście pili duużo wina. Pozdrawiam. J.
  17. Oxyvio_rozumiem wszystko i następny wiersz - o pewnej królowej, juz będzie czytelniejszy, mam nadz. Pozdrawiam. J. A rozboje - no tacy byli wikingowie.
  18. Dziękuję, Maks. Miło, ze czytałaś. Pozdrawiam. J.
  19. Betko, kosmatość w pracy - niech cicho sobie siedzi czeka na dotyk. :))))
  20. Trudne zadanie, Waldku. Trzeba nie lada wiedzy i umiejętności, by myśli utrzymywać w jasności. Pozdrawiam. J.
  21. cześć, betko, kosmate myśli? - fajne mają futerka tylko pogłaskać. :)))
  22. Maćku, dziękuję. drobinki szczęścia - uderzają miarowo delikatnością :)))
  23. Maks lepiej śmiechem szczerym obdarować świat, niż pozwolić więdnąć sobie niczym jesienny kwiat. :)))
×
×
  • Dodaj nową pozycję...