Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Justyna Adamczewska

Użytkownicy
  • Postów

    6 866
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    73

Treść opublikowana przez Justyna Adamczewska

  1. Tomaszu, ale zrobiłeś wykład - cenię to bardzo. Dziękuje. Dla mnie w tym wierszu najważniejszy jest tytuł, fiordy bowiem, to niezwykłe miejsca - maja bezpośredni "kontakt" z morzem, a sa kryjówką. I to dobrze strzeżoną kryjówka - góry. To tyle. Miłego popołudnia. J.
  2. Wiesławie, nie wiem, czy na pewno - trójkątne oko - to symbol. Symbole są oparte na archetypach, skąd archetypy? Z przekonań odwiecznych. Co do kołysanek - tak, niektóre potrafią być okrutne, przerażają, może dlatego dzieci zasypiają? Jeszcze raz b. Ci dziękuję.
  3. Wolnomularze budowali katedry;)) Tomaszu. To tajemnica. Nikt nigdy nie znalazł w średniowiecznych katedrach podpisów ich budowniczych. Katedry poświęcano Matce Boskiej. Ich plan był oparty na kształcie sukni Matki Boskiej - jak wiadomo, straciła Syna. Ot, co. J. Dziękuję za wpis.
  4. Tomaszu, zrozumiałam - tytuł. Tyle, że są użyte formy rodz. żeńskiego, np. we fragmencie, który ja zacytowałam, i który mną poruszył. Pojęłam raczej ten wiersz, jako rozmowę, nie typowy dialog - ten, jak wiadomo jest rozmową dwóch osób. Tutaj dostrzegam osoby trzecie. Tu pytasz o moją wrażliwość? Dziwne. Wiesz, kiedyś usłyszałam takie słowa na temat wrażliwości: "Wrażliwość - zdolność przeżywania emocji i odczuwania wrażeń; bycie wyczulonym. Szorstkość bywa parawanem wrażliwości." Wrażliwością można kierować, jeśli ma się kontrolę nad sobą. Tak myślę, Tomaszu. A do wiersza Twojego jeszcze powrócę. Justyna. Miłego dnia.
  5. Worldovsky, Dziękuję. Uważam, że człowiek, jeśli prawdą, iż został wybrany, aby władać Ziemią - no nie tak samodzielnie, ale z pomocą - wiadomo kogo, ma nie tylko ją wykorzystywać, ma również obowiązek o nią dbać. A raczej tylko eksploatujemy, niszczymy - twierdząc, że tak nam zlecono, pozwolono. Ja uważam, że jeśli masz prawa, to i masz obowiązki. Prawo=Obowiązek. Pozdrawiam J.
  6. Waldku, jesteś Dobrym Człowiekiem, dziękuję. A życie? Dlaczego miałoby rozpieszczać? To życie - ot chwilka. Nie mozna być zbyt do niego przywiązanym, bo umyka, jak sam wiesz doskonale. Pozdrawiam, dziękuję Justyna.
  7. Bajago, tak... przeszywa. No cóż, życie. Pozdrawiam i dziękuję. J.
  8. Wiesławie, kołysanki nie są smutne, choć mogą się takimi zdawać. Kołysanki uspokoić mają. I uspokajają. Trójkątne oko - ono wie wszystko. Pozdrawiam. Justyna. Dziękuję.
  9. Ładnie, Wiesławie. Tylko ja bym usunęła przecinek po "nici" i wstawiła go za słowem z pierwszego wersu, czyli "nic" - zmieni się sens wypowiedzi. Będzie bardziej czytelna. Pozdrawiam. Tak i bez znaków miłość (myślę, że matczyna) trwać zawsze będzie. Chociaż owe znaki są potrzebne, jednak jeśli było ich wiele, to czas robi swoje i nie trzeba już ich szukać. One istnieją. Pozdrawiam Justyna.
  10. Cześć musbron. Pięknie, lubię Twoje nastrojowe wiersze. Pierwsza zwrotka ujmuje: Miłego dnia, życzę, tak szczególnego. Justyna.
  11. Dobry wiersz, Tomaszu. Powyżej zacytowałam to, co najbardziej mnie ujęło. I tytuł. Nasz fiord Pozdrawiam Justyna.
  12. Mateczka Śpij dziecino, moja mała, szare oczka zmruż. Ja cię będę kołysała, a ty zaśnij już,' a ty zaśnij już.* Umarło echo moich marzeń. Dziecko owinęłam w białą chusteczkę. Złożyłam ciałko malutkiego w trumnie z drzewa oliwkowego. Odważyłam się zadać pytanie: - Dlaczego, dobry Panie, Wojtuś z Tobą w niebie? - Dlaczego tylko dla Ciebie? Uśmiechnąłeś się do mnie skromnie, wymownie. Mrugnąłeś trójkątnym okiem, tęczowym głosem odpowiedziałeś: - Mamusiu, chłopiec szczęśliwy, nie klęcz u mogiły, patrz w słońce, potem zamknij oczy, otwórz ramiona. Gotowa na spotkanie? Zatem rzeknij: - Kochanie, przytul, zrozpaczona mateczko wyciszona. Justyna Adamczewska * Kołysanka - XIX w.
  13. Paulino:) Pozdrawiam. Dziękuję. J.
  14. JaKuba, to jest najlepsze, zresztą cały wiersz ujmuje. Ciekawe, czy warto w ogóle sprzątać?
  15. Racja, Worldovsky. Super - tak najważniejsze "studnia", "kubeczek", "wiaderko", "dzban". Wdzięczna Ci za taką odpowiedź na mój wiersz. Pozdrawiam. Justyna.
  16. Mądrze mi napisałaś, mądrze. Bajago - jestem wdzięczna, bo ja rzeczywiście tak czasami - zachłystuję się i łapię później powietrze, że ach, boli głowa. Dziękuję. Justyna. Pozdrawiam.
  17. Ano, Maks. Studnie są głębokie, niebezpieczne, można utonąć, ale można też być ostrożnym i czerpać ze studni, jak ze źródła. :)) Dziękuję. Justyna.
  18. A to, piękne. Cieszmy się życiem.
  19. Waldku, ładnie. Delikatnie. Ja też pamiętam zapach polnych kwiatów, których z mamą dotykałyśmy leciutko, ale nie zrywałyśmy, ponieważ zaraz - zerwane - umierały wstawione do wazonu. :))
  20. Dziękuję Tomaszu za tak trafna analizę mojego wiersza. Anioły mają skrzydła, ja ich nie mam, jednak może dopomoże dobro, które w swym sercu kryję i czasami nim częstuję. Do miłego. Tomku.
  21. Paulino, marzyć zawsze warto, Złudzenia, to nie marzenia. Te pierwsze, fakt, można porzuć, ba, nawet trzeba, ale marzenia? One uchylają kawałek nieba.
  22. O, Waldku, dziękuję. Do miłego. :)) Justyna
  23. Wiktorze, jakże pięknie. Pełna szacunku dla Ciebie - Justyna.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...