-
Postów
6 866 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
73
Treść opublikowana przez Justyna Adamczewska
-
Puka można
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na Justyna Adamczewska utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
bajago, pytań mnóstwo, ale zauważ, że "można" też pyta. Niektórym się wydaje, że można wszystko, nie zachowując przy tym umiaru. Tutaj jest tak, że (w moim wierszu, oczywiście) dzieje się i dobro, i zło. Zauważyłaś zapewne. Świat taki jest. Świat jest zadziwiający, stąd masa pytań, które sobie codziennie zadajemy, a odpowiedzi czasami przychodzą, czasami nie. Tajemniczość rządzi światem. Dziękuję za czytanie i komentarz. :)) Pozdrawiam serdecznie, bajago. Justyna. :)) -
Puka można
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na Justyna Adamczewska utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
musbron, tak, tego nie można. Można pomagać, nie używam słowa "trzeba", ponieważ jest takie nakazowe. "Można" daje wybór. Jest, moim zdaniem, wiązane w Wolną Wolą. Dziękuję. Fajnie też, że tak podszedłeś do mojego wiersza. Dość dawno napisany, trochę się obawiałam go wstawić, bo "dziwnawym", że użyję takiego słowa, może (eh), się wydawać. Dziękuję, musbron. Justyna. -
Puka można Można? Stąpać lekko, swobodnie po leśnych ścieżkach usłanych nadziejami okrytych delikatnymi tkaninami. Można również dawać obietnice bez pokrycia, jak czeki, których zrealizować nie podobna, na które liczyć nie można. Ale można i cierpliwą niecierpliwość rozdawać, uśmiechem łzy tamować. Niestety można też nie patrzeć, czy się godzi, zwodzić zagubionych, zasłuchanych w echo kroków na schodach samotnych. Justyna Adamczewska
-
Strach
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na W.M.Gordon utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Może, W.M, poczytaj jeszcze trochę komentarzy? Jeżeli mogę zasugerować to delikatnie. Każdy - odnosisz do tychże komentarzy, czy do piszących owe? Bardzo generalizujące słowo "każdy". A, już doczytałam, zrozumiałam, jednak "każdy" odnosisz do piszących: To już ja za to nie jestem odpowiedzialna. A "oberwało mi się" z tych "każdych". Nie jestem też odpowiedzialna za: ;) Justyna. Pozdrowionka, z sympatią dla Ciebie. Justyna. Na teraz znikam. -
Rozumiem. Luuule. Może być przykro z tego powodu. Zdrada jest jak żądło. Jeszcze do tych koryt. Gdy wybucha wulkan, tworzą się koryta lawy i smoły. Smoła może tez być rozumiana jako łzy wulkanu, on nie umie inaczej, nie ma łez takich, jak ludzie, czy np. zwierzęta, które potrafią płakać - zapewne o tym wiesz. Justyna.
-
Nad przepaścią.
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na bajaga1 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Bajago, to porusza: Tu wielka trud adresata/adresatki. Chwil nie można uchwycić, chyba, że na zdjęciach, ale zdjęcia, to tylko sztuczne utrwalenie na kliszach. Widzę desperację. walkę o przetrwanie. Smutny wiersz, bajago, oj smutny. Justyna :-( -
Cześć, Luule. "Mauna Kea – najwyższy wulkan archipelagu Hawajów, usytuowany na wyspie Hawaiʻi i zarazem jeden z największych wulkanów na Ziemi." za Wikipedia. Czy o ten wulkan chodzi w wersie: No jest tu mowa: Z krainy dostatku, do krainy pełnej koryt - domyślam się, że rzek lub koryt wyżłobionych przez łzy. Ciekawa metaforyka. To b.mnie ujęło. Przypis wiele dopowiada, ale trochę ogranicza pole do interpretacji wiersza Twojego. Pozdrawiam Justyna.
-
Podziękowanie
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na Maciek.J utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Cześć, Maćku. To sonet. Fajnie brzmi tytuł w połączeniu z dedykacją. Tak delikatnie. Troszkę bym poprawiła (technicznie) układ przecinków, ale to szczegół. Przesłanie piękne. Wiersz mnie ujął. Ładnie brzmi. Z pozdrowieniem Justyna. -
Tylko beton
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na Tomasz Kucina utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
No, jak sam napisałeś, Tomku: Pozdrawiam. Justyna. -
Pięknie. To super miasto. Znam zakątki - jakże urokliwe. Znam ul.Żukowa (dawniej), teraz S. Wyszyńskiego, znam ul. Emilii Plater, znam muzeum, plażę. Znam, choć dawno nie byłam w Szczecinku. Dziękuję za tę fotografię. Zabieram do zakładek. Pozdrawiam, musbron, J.
-
-
Tylko beton
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na Tomasz Kucina utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Również, Tu trochę betonu, trochę dizajnu, trochę palm, śpiewu też trochę. A wszystko z rozmachem, stylowo, miarowo i z achem. :)) J. -
Tylko beton
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na Tomasz Kucina utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Tomku, ;))). -
Ojej, Szczecinek. Moje miasto. :)) Pozdrawiam również, ale z upalnej Łodzi. :)) Ludzik super.
-
Strach
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na W.M.Gordon utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
A i jeszcze "umarł" forma dokonana, jakby od razu, a napisałeś: Umierał - forma niedokonana, oznacza też "czasowość" niejako. Tak, jak konać - długo, ale skonać - od razu. To tyle, W.M. Justyna. -
Zastopowanie
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na Justyna Adamczewska utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dziękuję W.M. Justyna. -
Na razie
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na Justyna Adamczewska utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
O, a to: Marzą tęskniąc, bo wiedzą czym jest lekkość dotyku, przytulenie, przymilność - to może nie zawsze szczere, ta przymilność. Tak wyraziłam tęsknotę dusz. Ale, jeżeli nie dość precyzyjnie wynika ona z wiersza, to rzeczywiście posiada ów mankament, o którym napisałeś. Pozdrawiam J. -
Strach
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na W.M.Gordon utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Tak, przyjmuję Twój punkt widzenia. Ja może od razu przyjęłam, ze człowiek zmarł nagle, ponieważ skojarzył mi się jego stan, np, z zawałem. I brak mi np. pogotowia, które przybywa, gdy ktoś słabnie na ulicy, ale może nie zdołało ono jeszcze dotrzeć? Tutaj użyłeś słowa "oswoiliśmy się", czy ono ma takie znaczenie, jak: Bardzo dziękuję za wyjaśnienie. Justyna. -
a na korytarzu sejmowym leży w nędzy człowiek … EPILOG
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na Polman utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
No racja, W. M. Acz często choroba i niepełnosprawność równają się sobie. Ale rzeczywiście, np. złamanie goi się i daje tymczasową niepełnosprawność. A są inne przypadłości, które całe życie trwają. Trudny temat. Justyna. -
Tylko beton
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na Tomasz Kucina utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dziękuję, Tomku. Tak w Łodzi jest wiele różnych takich. Miłego dnia :)) Wiersz o batonie - ciekawy, ale trochę nie moje klimaty, J. -
a na korytarzu sejmowym leży w nędzy człowiek … EPILOG
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na Polman utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Koszmar, jaki przechodzą ludzie niepełnosprawni i ich rodziny, jest niewyobrażalny. Kiedy, np. zaczyna ktoś chorować - na początku wszyscy deklarują pomoc, z czasem... no właśnie, z czasem każdy przyzwyczaja się, że ktoś jest chory - mówię tu o otoczeniu dalszym chorego. Ale rodzina i sam chory, sa pozostawieni sami sobie, nawet odrzucani - jak tacy ludzie się czują? Jak śmieci i tak są traktowani. To, co się dzieje z nimi na co dzień, może tylko powiedzieć ich opiekun - jeśli takowego mają i oczywiście oni sami. Człowieczeństwo polega na empatii a nie antypatii. Smutne to wszystko. Decydenci nie chcą lub nie potrafią działać konstruktywnie, zamienią parę słów z ludźmi, którzy ich tak naprawdę nic nie obchodzą, a powinni, bo biorą pieniądze własnie za to, aby pomagać, a nie pomagają. Nie rozumiem i nigdy tego nie zrozumiem. Rozgoryczenie - to czuję. Justyna. -
Zastopowanie
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na Justyna Adamczewska utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Tak Worldovsky, Podumać, poszukać w umyśle wrażeń, dopasować do własnych wyrażeń. Podpowiedzieć duszy i położyć uszy - po sobie. Dziękuję, Justyna. -
Zastopowanie
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na Justyna Adamczewska utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
bajago, małe dzieci, jak Hanka. Niektóre dzieci nie spieszą się, nie chcą. Trochę jak w "Blaszanym bębenku". DZIECI. Pozdrawiam i dziękuję. Justyna. -
Bez tytułu
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na Maciek.J utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Maciejko, oj jak dobrze. :)) Martwiłam się. Pozdrawiam Justynka.