Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Deonix_

Mecenasi
  • Postów

    4 352
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    21

Treść opublikowana przez Deonix_

  1. Bardzo fajny wiersz ;) Jak mi ktoś mówi, że z upływem czasu trzeba walczyć, to się we mnie gotuje. A jak słyszę, że po 20-stce trzeba zacząć używać kremów przeciwzmarszczkowych, albo że sobie ktoś w 25. r.ż. lifting machnął, to nieruchomieję z zaskoczenia. A prawda jest taka, że piękno osobowości może przenikać przez ciało i tym samym dana osoba może nam się wydać atrakcyjna bez względu na metrykę. Pozdrawiam przyjaźnie :)
  2. Trochę Twój wiersz kłóci się sam ze sobą. No bo skoro "nie widzą, nie słyszą, są odcięci", to skąd nagle pojawia się nienawiść i chęć uciszenia kogokolwiek za pomocą broni ? Dalej też można się pogubić w potoku myśli. Domyślam się, że chcesz ukazać tutaj korporacyjny półświatek, ludzi pozbawionych tzw. wyższych uczuć, bezwzględnych egoistów i tyranów, którzy - przy sprzyjających okolicznościach - mogą zafundować nam wszystkim "powtórkę z rozrywki" czyli szeroko zakrojone totalitarne prześladowania, wojnę. Też kiedyś pewnie poruszałam ten temat. Przypuszczam, że mam do czynienia z młodym piórem. Życzyłabym sobie, byś na przyszłość pamiętał, że każdy tekst, jaki napiszesz, a później upublicznisz, powinien być spójny, logiczny, zawierać odpowiednie powiązania czasowe i przyczynowo-skutkowe, nie powinno być tak, jak jest tutaj. Ponadto "spoza" pisze się właśnie w ten sposób. Forma też ma znaczenie dla odbioru przesłania, więc warto by było następnym razem zadbać o rytm. Tyle ode mnie na dzisiaj, więcej nie będę się na Tobie wyżywać, proszę, nie miej mi za złe tej niezbyt miłej dla Ciebie (zapewne) pisaniny. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego :)
  3. Czytam właśnie i się uśmiecham ;)
  4. Dziękuję i... oby :))) Chociaż... czy te nietrafy są takie złe, to się jeszcze okaże ;) Pozdrawiam jeszcze raz ;D
  5. Prześwietne! Huśtawka nastrojów wyrażona żonglerką słowa ;) Bardzo na tak ;) Pozdrówka :))
  6. Niezły wiersz, mimo że trochę rozwlekły i arytmiczny, to daję Ci serce za przekaz i ciekawe obrazowanie :) Z rytmem można się pobawić, przeczytawszy na głos tekst wyhaczyć zgrzyty, policzyć sylaby, powyznaczać średniówki. Wypadałoby też zwrócić uwagę na akcenty, z tym, że ja to robię "na ucho" i nie bardzo umiem wytłumaczyć, na czym polega zależność między brzmieniem, a ustawieniem stóp akcentowych. Pozdrawiam i życzę sukcesów :)
  7. Hej Niewygodna, podobają mi się te Twoje rozważania zakupowe ;) Ciekawy pomysł na wiersz, napisane krótko, zwięźle i dobrze. Nie mam uwag. Pozdrawiam :)
  8. Bardzo wyrazisty w swoim przekazie, esencjonalny wiersz. Mnie przywiódł on także na myśl chorobę Alzheimera. Ale to pewnie tylko mnie. Pozdrawiam, z ciekawością wyczekując innych Twoich wierszy.
  9. Ja też ostatnio pudłuję we wszystkim, więc się z Peelką jakby utożsamiam. Zgrabnie napisane, dla mnie forma bez zarzutu ;) Rymy jednosylabowe nie drażnią, mimo że jest tu ich sporo. Pozdrawiam ;)
  10. Tak sobie go czytam, ale to moje komentatorskie marudzenie ;) Przepraszam, że się ośmieliłam. Podoba mi się obrazowanie, wiersz porusza. No i zgadzam się z Marlett ;) Pozdrawiam ;)
  11. Pewnie, ale jak teksty dotykają (nomen omen) nauk przyrodniczych, to odzywają się we mnie pewne dewiacje ;) Wybacz ;)
  12. Skłaniam się do propozycji Duszki, ale wiersz jest Twój, narzucać Ci niczego nie będę. Tytuł początkowo skojarzył mi się ze słynną piosenką Myslovitz, coś mam wrażenie, że mogła posłużyć za inspirację ;)... Drażnią mnie te jednosylabowe rymy, jeśli to pisane pod muzykę, to jest to jakieś usprawiedliwienie. Ale i tak zbyt podniośle to dla mnie wybrzmiewa, zbyt często używasz tu też (wg mnie) szyku przestawnego. A pointa w ogóle mi się nie komponuje tutaj. Jeszcze: literówki by wypadało poprawić, już pomijam, że nieładne to powtórzenie; I: w sumie fajne, można kortykosteroidy przyjmować w formie wziewnej, ale tutaj ta cisza chyba powoduje pobudzenie osi HPA u podmiotu, w efekcie kortyzol jest wydzielany u niego endogennie. Wiem, że się uczepiłam metafory, ale co poradzić, że lubię neurobiologię i zawsze się na jej temat upiszę ;) Tyle na razie ode mnie, nie przejmuj się, po co kortyzol podbijać ;))) Pozdrawiam ;)
  13. Oj, jak ja lubię zamszony las :)))) Ładnie wyczarowałaś ;) Choć osobiście nie jestem przekonana, co do tego, że mchy biegną do liści, raczej do wilgoci ;) Gametofitem mnie ujęłaś, więc Ci jeszcze jedno serce zostawię (gametofit paproci :)) Pozdrawiam zam(a)szyście ;)
  14. Deonix_

    Spacer

    Nawet się mi uśmiechnęło :)))))))) Tutaj osobiście podmieniłabym "mych" na "tych", bo dalej ciągniesz trzecioosobowo do przecinka. A tak - to fajnie, fajnie :))) Pozdrawiam :))))
  15. Literóweczka. Tutaj po "o" osobiście wstawiłabym przecinek. Nie powiem, że mnie rymy nie irytują, bo tak nie jest, ale taki jest chyba Twój styl pisania i powinnam przywyknąć. Tytułowe Sarenki jawią mi się tutaj jako wrażliwe istoty, wykorzystywane przez innych niepomiernie, z pozbawieniem ich życia włącznie. Początkowo Twój wiersz przywiódł mi na myśl kobiety, za którymi uganiają się mężczyźni, niekiedy w sposób nadzwyczaj nachalny i brutalny. I ta alegoria mi się bardzo spodobała. Spodobało mi się też obrazowanie w Twoim wierszu. Ale - jak dla mnie - ma on zbyt sztuczny i patetyczny wydźwięk. Pozdrawiam serdecznie, D.
  16. No, to rozpaliłaś moją ciekawość ;) Pozdrawiam, D.
  17. Witaj Sawo, spodobał mi się Twój wiersz, malujesz tu interesujące obrazy i ciekawych środków poetyckich używasz. Konsekwentnie utrzymujesz tęskny, melancholijny i nostalgiczny nastrój. Jednakże trochę za dużo tu - dla mnie oczywiście - powtórzeń i w moim odczuciu treść nieco przegadana. Ale wiersz na tyle osobisty, że nie dobywam nożyka i się za cięcia nie biorę. Pozdrawiam bardzo przyjaźnie.
  18. Fajnie napisane, jednak warto do Ciebie zaglądać :) Mam podobne odczucia po wejściu na salę kinową, ale Twój wiersz ma chyba drugie dno, bo pointę odczytuję jako stratę czasu na coś nieistotnego, ale i niezależnego od nas, na życiowe "reklamy", które inni nam na siłę obwieszczają, a spokojnie można by cieszyć się życiem bez nich. Pozdrawiam serdecznie :)
  19. Podobamisie :) Bardzo lubię tę tematykę w poezji :))) U Ciebie finał jest radosny, ogólnie wiersz sam w sobie bardzo pogodny, ja kiedyś dodałam tu wiersz pt. "e-rotyk", też opowiadający o uczuciu w sieci, ale zupełnie inaczej. Jedną uważkę techniczną bym miała - osobiście wywaliłabym "już" z drugiego wersu drugiej zwrotki :) Pozdrawiam z uśmiechem ;)
  20. Lubię Twoje pisanie, a i lubię, gdy utwory mają więcej, niż jeden wymiar. Ten powyżej jest właśnie taki. Podmiot liryczny może być - i tu poznawszy nieco Ciebie śmiem twierdzić, że takie było zamierzenie - istotą, która potrafi dostrzec piękno w cierpieniu, w strasznych wydarzeniach oraz wyciągać wnioski z uprzednich błędów, ale też może być osobą, która ironicznie ukazuje czysto ludzką tendencję do upiększania i idealizowania przeszłości, ośmiesza hipokryzję i zafałszowanie na rzecz propagowania ukazywania autentyczności minionych wydarzeń. Ta druga ścieżka jest mi bliższa i tak wolę czytać Twój wiersz. Ale to tylko moje komentatorskie widzimisię :) Pozdrowienia :)))
  21. Szczerze zazdroszczę. Mnie otoczenie doprowadza czasem do furii. Ale nie rozciągam tematu, żeby nie spamować za bardzo. Pozdrawiam raz jeszcze Ciebie i Autora.
  22. W moim odczuciu chodzi po prostu o szybkie, nerwowe odpalenie papierosa. Ale to ja tak to czytam, pewnie spłycam przekaz. Przepraszam, że znów się wyrywam przed Autora, ale jakoś się nie mogę powstrzymać przed zabraniem głosu w takich sprawach. Pozdrawiam, D.
  23. Jasne, moja wtopa, siemproprawiam już :) "Nieszczęsne" do szczęścia nie pasi mi, więc zostawiałabym w pierwotnym zamyśle, "schodził buty" - tak, jak najbardziej :))
  24. Ładny wiersz, z iście bajkową mądrością, dawno nie czytałam czegoś podobnego. Początkowo miałam wrażenie, że nad motylem pochylił się tylko żebrak, a tu niespodzianka, bo "goniący za szczęściem" również. I to jest piękne, bo przełamujesz schematy, przekazujesz czytelnikowi, że nie powinien sądzić po pozorach. Tylko literówkę w "życiodajną" popraw. I osobiście uwiera mnie trzeciooosobowa forma czasowników w ostatniej zwrotce, ale to takie tam... Serdecznostki :))
  25. Piękny wiersz, organoleptycznie odczuwalny, naprawdę lubię taką poezję. Choć troszkę drażni mnie forma "tramwai" i : z tym się po trochu nie zgadzam, gdyż mamy więcej niż 5 zmysłów, tylko nie zdajemy sobie z tego sprawy, no i dochodzi jeszcze do tego wspomniana w treści wyobraźnia ;) Blisko mi do nauk empirycznych, stąd pozwolę sobie powiedzieć, że nie wszyscy empirycy mają taki stosunek do świata pozazmysłowego i życia post mortem, jak adresaci tegoż wiersza. Brak dowodów na istnienie czegoś nie jest równoznaczny z obecnością dowodów nieistnienia. I na tym (czyli na uznaniu własnej niewiedzy) chyba wszyscy powinni poprzestać. Ściskam Cię.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...