Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Andrzej_Wojnowski

Użytkownicy
  • Postów

    3 546
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    39

Treść opublikowana przez Andrzej_Wojnowski

  1. Delikatne do liry i procy ten niewinny uśmiech Samsona zaskoczył. lepiej leż. Z ciekawością. Pozdrawiam
  2. Gdzie są Ci ludzie. Na pewno nie wśród moich bliskich. Zesłania, więzienia, repatriacja. PRL- owski raj. Werwę i energię stracili z kołem podbiegunowym. Takich jak Oni też były miliony. Wychowałem się na Herling-Grudzińskim a nie na Pawce Korczaginie. Pozdrawiam
  3. Może to ból istnienia może pokona go wena zaciśnij zęby przywróć marzenia ucieknie - poezja to zmieni. Pozdrawiam
  4. A skąd mam wiedzieć. Ja czuję się młody. Jeszcze. Dziękuję i pozdrawiam.
  5. Jak powyżej rymy do poprawy. Ale nie przejmuj się. Mój ósmy tekst ( w życiu) niewiele różnił się od Twojego. https://tujon.bandcamp.com/track/modlitwa Pozdrawiam i sukcesów życzę.
  6. Może nie ma innej drogi. Może obchodzenie min nie jest zgodne z naszym charakterem. Może warto. Co nas nie zabija to nas wzmacnia. Pozdrawiam.
  7. Jeśli karma nam zaszkodzi pióro gorycz nam osłodzi. Dziękuję i pozdrawiam
  8. Po obiedzie zawsze deser, kelner wódkę też doniesie to jest modne w naszej nacji i doczekam do kolacji. Dziękuję i pozdrawiam
  9. Cóż taki mamy klimat. Mam nadzieję że kolację poda nam trzeźwy kelner. W sumie mieszkamy w tym samym hotelu - "Hotel Polska" Dziękuję i pozdrawiam
  10. Dziękuję i życzę smacznego obiadu i wykwintnej kolacji. Zakładam, że jesteś po śniadaniu. Pozdrawiam
  11. Kolacja powinna być obfita. To się nam należy w tym kraju za wcześniejsze nie zawsze strawne posiłki. Dziekuje i pozdrawiam
  12. Dzięki. Usunąłem. Przecież jestem dalej młody 50+. Pozdrawiam
  13. moje życie bardzo różne dania gotuje one z wiekiem coraz lepiej smakują wciąż wybieram ciężkostrawne potrawy czy narzekam nie - nie jestem jeszcze stary młodość zjadłem szybkie pikantne śniadanie kelner losu dyskretnie podał je dla mnie ostre było głównie to z mojej winy przepieprzyłem zawsze chciałem być inny obiad kończę smaczny wielodaniowy różne kuchnie rujnują już moje zdrowie dalej mało ale reklamacji nie wnoszę z ciekawością czekam co dostanę wieczorem
  14. Byle do powierzchni. No i dekompresja. Pozdrawiam
  15. Nasz mały Bambo jest już dorosły wyemigrował ze swojej wioski siedzi w Paryżu albo w Berlinie socjal dostaje z głodu nie zginie w noc sylwestrowa kobiety gwałci nie chce pracować, nie chce się kształcić i tylko w jedno ciągle wierzy że coś mu się należy.
  16. Sztuka latanie jest trudna do opanowania ale jak się opanuje to się wciąż szybuje. Pozdrawiam
  17. Wczoraj chodziłem po ogrodzie. Było to przyjemne tak jak Twój wiersz. pozdrawiam
  18. Czuję Baudelairowski klimat. Tak lubię. "Kwiaty zła" to mój ulubiony tomik. Pozdrawaim
  19. Ja nie promuję i też szeroko otwieram oczy gdy codziennie sześć kotów paraduje po moim ogrodzie i z tarasu wchodzą do domu . Nie znam ich , ale traktuję jak gości i głodne nie wychodzą. Ja to nazywam staropolską gościnnością. Niestety żaden sierściuch nie jest wskazany ze względu na alergię dzieci. Pozdrawiam
  20. Dobrze mi się Ciebie czyta. Pozdrawiam
  21. Długie. Dla mnie brzmi jak kazanie, ale coś w tym jest. Czyżby czas budować arkę. Pozdrawiam
  22. Podejrzewam, że tych drzew jest więcej ale rosną samotnie bo " nie wpisują się w ramy lasu" Czapki z głów za wiersz. Pozdrawiam
  23. Non nobis, Domine, non nobis, sed nomini Tuo da gloriam, ... Tam skarb (dla mnie ojczyzna) Twój, gdzie serce Twoje. Pozdrawiam
  24. Jeszcze nas trochę pozostało. My nie chcemy uciekać stąd Pozdrawiam
  25. Tam dom Twój, gdzie serce Twoje. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...