Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Andrzej_Wojnowski

Użytkownicy
  • Postów

    3 616
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    39

Treść opublikowana przez Andrzej_Wojnowski

  1. @Leszczym Nie potwierdzam i nie zaprzeczam.
  2. @Andrzej P. Zajączkowski Piękny przykład poezji, w której dramat nie potrzebuje krzyku. Zwyczajny zachód słońca staje się najwymowniejszym świadkiem ludzkiego cierpienia. Pozdrawiam
  3. @Poet Ka Piękny literacki kolaż. Warszawa nie jest tu miejscem, lecz pamięcią – zapisaną w słowach, gwarze i detalach. Wiersz ma rytm starego gramofonu: trochę trzeszczy, ale właśnie dlatego brzmi autentycznie. Pozdr.
  4. @Mel666 To wiersz przypominający dawny obrzęd – pełen słowiańskich demonów, wierzeń i archetypów. Nie czyta się go jak opowieści, lecz jak sen albo zaklęcie, w którym kolejne obrazy pojawiają się i znikają. Szczególnie podoba mi się kontrast między ludowymi postaciami a zaskakującym, bardzo osobistym zakończeniem. pozdr.
  5. @Berenika97 Piękny, organiczny wiersz. Ciało i drzewo przestają być oddzielnymi bytami, a stają się jedną opowieścią o czasie, pamięci i przemijaniu. Finał super. Pozdr.
  6. @Marek.zak1 Dokładnie tak. Opisałeś tekst jakbyś mnie znał od lat. Dziękuję i pozdrawiam.
  7. Pani ma tajemnicze zielone oczy, gdy się mijamy pośród zwykłych dni. Patrzę ukradkiem, szukam tłumaczeń, dlaczego smutek tak często w nich się tli. Los był dla Pani podobno łaskawy, dom pełen ciepła, spokojny życia bieg. Z daleka wszystko wygląda bez skazy, a jednak oczy śpiewają inny tekst. Może to tylko moje złudzenie, a może każdy swój ukrywa cień. Bo nawet ludzie, którym nic nie braknie, tęsknią za czymś czego nie da nazwać się Może Pani brakuje rozmowy po świt a może nocnej przechadzce po plaży. Może tej dziewczynie od wielu lat, w zielonych oczach przygoda się marzy. A może zwyczajnie się mylę. Może te oczy po prostu śnią. A tylko ja, mijając ją czasami, piórem marzeń piszę historię jak mgłą Może to nie Pani czegoś brakuje, może to ja, patrząc w zielony blask, szukam odpowiedzi na własne pytania, których od dawna nie umiem już znać
  8. @Marek.zak1 @violetta @.KOBIETA. @Berenika97 @Rafael Marius @Anastazja1 @wiersze_z_szuflady @Radosław Mareku Masz rację - nie chodzi o „jedną z wielu”, tylko o tę jedyną, przy której człowiek przestaje szukać dalej. Problem w tym, że często rozumiemy to dopiero wtedy, gdy drzwi już dawno się zamknęły. Pozdrawiam serdecznie. violetto Chyba właśnie o to chodzi -żeby choć raz naprawdę zdążyć się zakochać, zanim zacznie brakować czasu. Reszta to tylko głośniejsze lub cichsze wspomnienia. Pozdrawiam KOBIETO Dziękuję Tak, jedno serce w zupełności wystarczy - pod warunkiem, że człowiek nauczy się je w końcu dobrze trzymać i nie gubić po drodze. Bereniko97 Bardzo dziękuję za tak piękny i uważny komentarz. Chyba rzeczywiście najbardziej boli nie hałas samotności, tylko cisza mieszkania, które pamięta więcej niż człowiek chciałby pamiętać. Rafaele Marius Dziękuję Może dlatego, że tango i samotność od dawna dobrze się rozumieją - jedno i drugie lubi wracać nocą. Anastazjo 1 Tak skojarzenie z Marquezem było całkowicie zamierzone. A cytat, który przywołałaś, właściwie mógłby być mottem tego wiersza - bo czasem bardziej żyjemy tym, co pamiętamy, niż tym, co naprawdę się wydarzyło. wiersze z szuflady Dziękuję serdecznie. Chyba właśnie wtedy wiersz naprawdę zaczyna żyć - kiedy ktoś odnajduje w nim kawałek własnej historii. Pozdrawiam. Radosławie Dziękuję. Najbardziej cieszy mnie właśnie słowo „prawdziwy”, bo chyba tylko takie wiersze mają sens.
  9. @obywatel To nie chodzi o wstyd. To tylko gra liter. Będę się śmiał i komuś z Pekinu może być przykro . Pozdr.
  10. @obywatel Też mam córkę, też się martwię. Ostatnio kręci się obok niej chińczyk Sam Hui. Robi doktorat na AGH. Sam Hui to podobno po chińsku znaczy "wybitny" - nie wiem, nie znam się, ale sobie nie wyobrażam, że przedstawiam znajomym mojego zięcia mówiąc : " To Sam Hui" - partner/mąż mojej córki. Łatwo nie jest - stąd czasami w ramach terapii coś napiszę. Pozdrawiam
  11. @obywatel Masz rację. To byłaby szansa dla nas, ale jest problem. Watahy przystojnych, inteligentnych, młodych inżynierów z różnych egzotycznych krajów stanowią dla nas niewątpliwie konkurencję. I co zrobisz? Pozdr.
  12. Dużo pięknych kobiet spotkałem Widzę w lustrze Powraca sen Chciały długo miłość smakować Ja niestety Byłem na nie Miałem w głowie stare przysłowie „Na to zawsze będziesz miał czas” Jak wyszedłem na tym - nie powiem Co mam mówić -nie wiem już sam Dzisiaj nocą milczy mieszkanie Nawet whisky Straciła smak Tylko zegar chodzi uparcie Jakby szydził Że nie wiem wciąż jak Już nie szukam nowych zachwytów Nie chcę spojrzeń Na jeden bal Zrozumiałem trochę za późno Że się serca Nie dzieli na dwa Każda część to odrębny kawałek Moich marzeń I moich kłamstw A ja ciągle goniłem dalej Myśląc głupio Że wygrać się da Teraz czasem przy pustym oknie Widzę twarze Sprzed tylu lat I się boję, że kiedy odejdę Nikt nie powie „Zostań choć raz” Może jeszcze zdążę zrozumieć Że nie trzeba Mieć świata i gwiazd Że wystarczy przy jednej kobiecie Umieć zostać I przy niej trwać
  13. @hania kluseczka On tych zmarszczek nie zauważy. Mężczyźni są ślepi , zwłaszcza jak się zakochają. Taka natura.
  14. @Berenika97 Chyba masz rację. " Niech moc będzie z Tobą, a życie przygodą - przygodą miłosną"
  15. @Annna2 Jestem typowy samiec, tylko zamiast piosenek typu Zenek Martyniuk , słuchałem w młodości Cohena, Claptona , Simon & Garfunkel itp . I tyle . Cohen po polsku - Weź ten walc - YouTube
  16. @Charismafilos Niepokojący wiersz. Nagle okazuje się, że nie jest tylko o relacji, ale o samej tożsamości — o tym, jak bardzo potrzebujemy drugiego człowieka, żeby czuć, że naprawdę istniejemy. Tak to odbieram.
  17. @Czarek Płatak Super zakończenie „kiedy słońce nalewa mi się na samo dno oczu” To jest piękny obraz — miękki, spokojny, jakby po całym tym chaosie i bólu przychodzi moment wyciszenia. I znowu kot jako ktoś, kto to rozumie.
  18. @Czarek Płatak Też każdej tak mówię. ;)
  19. @Jacek_Suchowicz Bardzo trafne i życiowe. Nie chodzi już o tę kobietę, tylko o coś szerszego: idealizowanie ludzi, rozczarowanie rzeczywistością i to, że wyobrażenie bywa piękniejsze niż prawda. pozdr.
  20. @Alicja_Wysocka "gonisz za groszem prawie w mękach, znajdujesz wreszcie ten ostatni bo, zaraz będzie rozebrana " Alu nie dziw się mężczyznom. Dziwny jest ten świat. Czy znasz nowoczesną wersję bajki o Czerwonym Kapturku. Jeżeli nie to podsyłam link. Bajka o Czerwonym Kapturku dla dorosłych - w słowiańskiej interpretacji (Slavic Folk Metal) pozdr
  21. To fakt mam trochę lat i dobrze wiem, czym jest czekanie. Miłość jak sen wraca co noc, ciągle śnię o niej. Już wiem takiej jak Ty ja nigdy już, nigdy nie znajdę. Od dziś po kres mych dni przy Tobie być o tym wciąż marzę. Miłość to dar, który Bóg dał, więc uczmy się jej nie zmarnować. Bo warto żyć, warto też śnić, warto jest kogoś naprawdę kochać. Więc chodź, nie pytaj już, czy starczy nam serca i wiary. Bo ja mam trochę lat, ale przy Tobie wciąż będę młody.
  22. @Jacek_Suchowicz Dziękuję. Moim zdaniem to nie jest „tylko semantyka”. Czasami jedno słowo przesuwa człowieka w zupełnie inne miejsce. „Wierzę” może jeszcze być drogą, szukaniem, zmaganiem, walką itp. … „ Wiem” brzmi jak odpowiedzialność – i dlatego boli, bo trudniej wtedy schować się za wątpliwość. Ja wyznaję starą zasadę: „Hoc scio: me nihil scire.” A z wiarą – wierzę tylko sobie . Pozdrawiam Niech moc będzie z Tobą A życie przygodą
  23. @Poet Ka Bardziej gra słów układanka , niż klasyczne wyznanie. Powtarzanie tych samych pojęć działa jak obracanie jednego kryształu: z każdej strony widać podobne światło, ale trochę inaczej. Wiersz ma w sobie rytm mantry i próbę uchwycenia czegoś, co wymyka się zwykłemu zdaniu. Przeczytałem z przyjemnością.
  24. @Jacek_Suchowicz Masz rację. Lepiej domknąć to prościej i logicznej „Wiem” jest mocniejsze niż „wierzę” i bardziej zobowiązuje. „Wierzę” zostawia przestrzeń na tajemnicę , zaufanie i drogę. „Wiem” brzmi jak coś przyjętego za pewnik . Może właśnie dlatego Twoje rozróżnienie jest ciekawe. Bo jeśli człowiek mówi nie tylko:” wierzę , że jest Bóg”, ale „wiem, że jest Bóg” , to podnosi sobie poprzeczkę. Wtedy nie chodzi już o samą deklarację, tylko o konsekwencje życia wobec tego, co uznaje się za prawdę.
  25. @Leszek Piotr Laskowski Wiersz z rozmachem. Próbuje uchwycić historię w szerszej perspektywie. Czuję w nim szacunek do przeszłości i tęsknotę za porządkiem wartości. Ja jednak mam zdanie odrębne, zwłaszcza jeśli chodzi o ten moment gloryfikacji szlachty. Dlatego czytam ten wiersz trochę jak opowieść o micie, który warto znać, ale też warto go czasem odczarować, żeby zobaczyć jak było naprawdę. Pozdr. Andrzej Wojnowski – herbu Rogala
×
×
  • Dodaj nową pozycję...