Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Czarek Płatak

Użytkownicy
  • Postów

    6 089
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    55

Treść opublikowana przez Czarek Płatak

  1. Podmiot liryczny cierpi na nadwrażliwość przemijania stąd może próba odegnania nieistnienia, które w cieniach się czai i łypie spode łba. Dziękuję za wizytę i komentarze. Z owego 'jeszcze' rezygnować nie chcę, by każdy wers miał ten wspólny mianownik, o. Pozdrowienia Tak, ważne żebyśmy jej sobie sami świadomie bądź nie nie zamykali. Uściski Pewnie, że sądzę :)) Serdeczności! Dziękuję i pozdrawiam!
  2. Właśnie, ona też 'jeszcze w zielone' grała jak mi się wydaje próbując takimi tekstami trochę się hmm oswoić. Pozdrawiam No proszę, a ja miałem dylemat, czy w ogóle wstawiać ten tekst, bo budowa prosta taka, a treść wydawała się banalna. Ale cieszę się, że pomimo wątpliwości podzieliłem się nim z wami. Pozdrawiam Marku Właśnie :) Jak najdłużej. Pozdrawiam Może dlatego, że ja sam chłop sercowy ;)
  3. Haha, znaczy się bez kija nie podchodź? Z pozdrowieniami
  4. Kołysanka dla nieistnienia Jeszcze nie warcz mi głośno, jeszcze mi z cieni mrucz, jeszcze nam dzieci rosną, jeszcze nie śnił się Bóg, jeszcze jak kot zwinięta jeszcze leż, pręż się wzdłuż, jeszcze śpij, jeszcze nie czas, jeszcze zostanę tu. Jeszcze niech żyje życie, jeszcze w sercu jazz gra, jeszcze strumień nie wysechł, jeszcze z szumem gna w dal, jeszcze czeka zakryte, jeszcze ciągnie gdzieś tam, jeszcze nie skończył film się, jeszcze trwa dola psia. Jeszcze żar tli się w oczach, jeszcze w żyłach wrze krew, jeszcze stoczyć się można, jeszcze podnieść się chce, jeszcze noc jasnooka, jeszcze dzień po niej jest, jeszcze zdążysz mnie dopaść ... jeszcze śpij, jeszcze nie.
  5. Ta podkowa stępu okuta jakoś mi nie stuka. Podkowa okuta brzmi jak pleonazm, chyba że podkowa w stęp okuta, czy w tętent może bardziej. Jednakowoż, wiersz zajmujący. Pozdrawiam
  6. Hehe, Hej, hej. Fajnie, z pazurem :)
  7. Tobie się zasmreczyło, a zasmreczenie to rozbudziło moją tęsknotę plecakowo-śpiworowo-autostopową, co by to wszystko w diabły.. i w Bieszczady uciec :) Pozdrawiam
  8. Coś w tym jest, że zdarza się, że tylko nazwisko 'robi' dzieło. Dobre mini
  9. To jest obrazek jak budząca nostalgię, tęsknotę widokówka. To nie tak, że nic nie wynika. Zresztą, nie zawsze musi wynikać w moim odczuciu. Czasami wystarczy ta chwila, lekkie drgnięcie smutku, czy właśnie tęsknoty. I to jest tutaj, to jest wynik. Pozdrawiam :)
  10. O, buja, buja i wcale nie tak lekko. Ciekawe, też naszło mnie na piosenkowe klimaty :)
  11. Jeżeli tylko jest po co wyjść z łóżka to jeszcze jest dobrze. Ślę pozdrowienia
  12. Ta czerwień i mi nieśmiało gdzieś tam majaczyła. Fajnie, że udało jej się wkraść i dać odczuć bez zbędnego ubierania tego faktu w słowa. Faujie, że wpadasz. Dziękuję Pozdrawiam
  13. Chciałbym żeby było mało, ale czy jest ich aż tak mało... Wszyscy płaskoziemcy i ci od teorii spiskowych pewnie niewierzą też w efekt. Już słyszę jak mówią - śnieg w Hiszpanii. Jaki efekt cieplarniany?! ;]
  14. Żaden problem :) Pozdrawiam Wstawiam wiersze jeszcze w kilka miejsc, które traktuję raczej po macoszemu, ale org jest zawsze pierwszy, więc raczej nie mogłaś czytać go gdzie indziej. Zastanawiające to deja vu :)
  15. Ano szkoda. A dla niektórych efekt cieplarniany to ciągle bujda. Dziękuję i pozdrawiam
  16. Może trzeba zrezygnować z TV? :D
  17. Hmm, ale też często bywa, że miłość zniekształca prawdziwy obraz świata. Pozdrawiam również
  18. Rzeczywiście, czasami może być pomarańczowo :) Dziękuję i odpozdrawiam gorąco
  19. Dziękuję i odpozdrawiam
  20. Haha, mam podobnie. Oglądam jakieś filmy w zimowej scenerii, by dosycić oczy bielą śniegu, której za oknem brak.. Pozdrowienia :)
  21. Tylko śniegu u mnie jak na lekarstwo... Dziękuję
  22. Tak, dobrze jest móc gdzieś się na chwilę schować. Pozdrawiam
  23. No, chyba że zdarzy się jej do nich przyłączyć ;)
  24. Tak, zima ma dla mnie więcej niż pozostałe pory roku tego transu, czegoś z pogranicza mantry, a snu zimowego. Wtedy bardziej niż zwykle wydaje mi się, że wiszę gdzieś pomiędzy powierzchnią ziemi, a brzuchami chmur. Cieszę się, że stany i kolory, które się we mnie przetaczają, bo to chyba najbliższe ich ciężkiemu i dosyć markotnemu ruchowi, dają się w trakcie lektury odczuć. Dziękuję i z serdecznością pozdrawiam.
  25. @Wątpiciel, @beta_b, @Karina Westfall, @Marek.zak1, @tetu Serdeczne dziękuję za ślady uznania. Przesyłam Pozdrowienia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...