Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Czarek Płatak

Użytkownicy
  • Postów

    6 174
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    55

Treść opublikowana przez Czarek Płatak

  1. O, to tak jak ja. Coś nie idzie mi ta nauka, ale pewnie nie przestanę, aż się kiedyś nauczę. To przecież nieuniknione. A cisza to stan nienaturalny i śmierć. Stąd jej odganianie śpiewem, zakłucanie hałasem we wszystkich chyba kulturach na świecie. Pozdorownia
  2. Hahahha, mnie też rozbawiłeś :)))
  3. Chociaż fizycznie wolę przebywać w otoczeniu letniego lasu to tekst powyższy zdecydowanie trafia w moje klimaty i wolę je w wierszu niźli umajone trili fju. Pozdrowiony
  4. O, jestem przekonany, że na tej linii nie masz niedostatków. Jeśli zatem podejrzewał Cię o to docent Bembenek, to musiał się omylić. Niech mu ziemia lekką będzie. @Vanilla, @beta_b, @Kot, @Ewa Witek, @emwoo dziękuję ?
  5. Może o mnie, może o Tobie, a może jeszcze o kimś innym (niepotrzebne skreślić) :) Odpozdrawiam Nic nie powiem. Jak grób milczę :) Ślę uśmiech Dziękuję i z serdecznością pozdrawiam A kiedy tylko będzie po drodze ;) Oj tam, oj tam. Nie ma co wybaczać. Z ciekawością i przyjemnością czytałem Twój komentarz. Serdeczności! Dziękuję za czytanie i przymyślenia tutaj zostawione. Nie sugeruję nic więcej poza tym co już jest w 14 wersach. Cieszy mnie, że budzą jakieś emocje i zmuszają do zastanowienia. Dziękuję za odwiedziny Pozdrawiam I słusznie, bo to część zintegrowana z nami niezwykle ściśle ;) Pozdrowienia :)
  6. Ja Jestem w mazi płodowej, która cię pokrywa kiedy płaczesz pierwszy raz ja pierwszy raz płaczę ssę sutki twojej matki jest też moją matką ona i dla mnie nuci kiedy cię usypia. Z tobą uczę się chodzić, upadać i wstawać mówisz mną a ja ciebie wypowiadam sobą doświadczając na codzień czynisz mnie bogatym i część darmo oddajesz kiedy się zakochasz. Serca twoich partnerów szukały spełnienia ich nadziei i marzeń w zespoleniu ze mną krew z krwi twojej kość z kości jest moim owocem a drugi brzeg i jego brat czas są wrogami kiedy w płuca nabierzesz swój ostatni oddech przed oczami przewinę ci nasz film i zgasnę.
  7. Czarek Płatak

    Utonę

    Wyobraziłem sobie ten tekst w punk rockowej, wywrzeszczanej oprawie. Mniut!
  8. Świetny wiersz. Najpierw pomyślałem, że nie zdradzałbym od razu w tytule kto jest bohaterką. Jednak taka to konstrukcja jak się zdaje, i pasuje, i jest dobra, i czytałem z przyjemnością :)
  9. Każde pokolenie chce i chyba zmienia świat. Nie wiem tylko, czy na lepsze, a przecież ruch powinien być w tą stronę. Chcę wierzyć :) Pozdrawiam
  10. Ograniczyć internet. To zdecydowanie pomaga. Pozdrawiam
  11. Podoba mi się ta wisielcza choinka. Jedyne zastrzeżenie budzi we mnie zagęszczenie rymów gramatycznych. Z pozdrowieniami
  12. No, chyba że mu jakaś serce skradnie. Wtedy, niestety nader często giną też niektóre marzenia. Pozdrawiam
  13. Bywają też takie bez wyrazu, ale jak takie opisać? Żarcik Wiersz czytałem z pełnym zainteresowaniem, bo podjąłeś temat, który fascynuje mnie od dziecka. Uwielbiam przyglądać się twarzom ludzi i próbować przez ich wygląd zajrzeć w historie noszących je ludzi. Pozdrawiam
  14. Fajny temat. Wielkrotnie zastanawiałem się, czy po pierwsze rzeczywiście istnieje tzw. druga połowa, i czy ludzie kiedyś tam, gdzieś nie minęli się o włos tracąc tym samym szansę na najpełnieksze ze spełnień w miłości. Z pozdrowieniami
  15. @Radosław @beta_b, @Marek.zak1, @Gosława, @Dag, @Leszczym, @Waldemar_Talar_Talar, @Wątpiciel, @Wieslaw_J._Korzeniowski, @huzarc, @iwonaroma, @Natuskaa, @Antoine W, @Annie Przepraszam, że tak późno. Gwoli szybkiego wyjaśnienia tekst wiersza to pewna fuzja zachowań jednej z moich koleżanek, która dążąc do samorozwoju, głównie duchowego jednocześnie odcięła się zupełnie od rzeczywistego świata, krzywdząc dodatkowo niektóre z osób z jej kręgu, bo ze swoimi problemami, smutkiem nimi wywołanym wnosili w jej życie 'negatywne wibracje'. Tym sposobem odrzucila od siebie kilku zdeklarowanych jej przyjaciół. A fuzją jest przez drugi motyw jaki postanowiłem wpleść w tą historię. Motyw związany z wykorzystywaniem większej ilości wolnego czasu, który niektórym (nie mi, niestety) przyniosła pandemia. Takich, które (i chwała im za to) postanowiły stać się lepszymi ludźmi, a jednocześnie przez izolację, brak częstszych kontaktów z drugim człowiekiem stali się ludźmi bardziej drażliwymi, szybciej wpadającym w rozmowie w zdenerwowanie, ppwarkujacymi. Ludźmi, którzy chcąc stać się lepszym jednocześnie odkryli, że bliskość innych ludzi budzi w nich negatywne emocje. Czy możliwy jest wówczas rozwój duchowy? Nie wiem, nie jestem specjalistą od duchowości. Wiem, że praktyka medytacji w osamotnieniu to czesto stosowana metoda doskonalenia ducha. Jednocześnie w swoiej naiwności chcę wierzyć, że człowiek o pięknej duszy to człowiek pozbawiony takich uczyć jak niechęć wobec drugiego człowieka. @Sylwester_Lasota, @Moondog91, @Vanilla @23. Dziękuję za wizytę i zostawione serca. Pozdrawiam serdecznie
  16. Powiedziała — ostatnio dużo pracuję nad samodoskonaleniem: — joga, medytacja, weganizm, lektura. Dla ciała, ducha i umysłu, wyzbycia się ego, pogłębienia empatii, zwiększenia świadomości, stania się lepszym człowiekiem. Newsów nie śledzę — za dużo tam nieszczęść. Nie wychodzę z domu, nie utrzymuję kontaktów — ludzie mnie wkurwiają.
  17. Możeliwe, że fakt, iż sam cierpię na opisywaną przypadłość nieco ułatwił mi oddanie klimatu. Dziękuję za czytanie i jego ślad. Serdeczności!
  18. Dzięki za chęci :)) Z pozdrowieniem
  19. Ano nie ma. Dobrze jest ognisko okopać, albo zaopatrzyć się w osłonę paleniska ;)) Pozdrowienia i ukłony
  20. Trochę tak, ale co z tego skoro ciepło bijące z tego tekstu jest wyczuwalne niemal fizycznie :) Pozdrawiam
  21. To jest wiersz między innymi o moich rodzicach. Taka sytuacja to okropny dramat. Patrzyłem na to z bardzo bliska. Na to spalanie się, na znikanie, rozmywanie się. Ludzie potrafią się w tym zatracić wręcz do obrzydliwości. Duże serce za ten wiersz ode mnie.
  22. @huzarc, @dmnkgl Dziękuję za czytanie. Pozdrawiam
  23. Przekażę. Jeśli Go kiedyś spotkam ;) Dzięki i pozdrawiam @Sylwester_Lasota, @Gosława, @Agrafka(niestety, wegetarianie też miewają), @fregamo, @Marek.zak1, @Karina Westfall, @Kot Serdeczne dziękuję za czytanie i słowa komentarza. Możliwe, że zakamuflowałem właściwą naturę podmiotu zbyt mocno. Jakkolwiek zdarzają mi się bóle migrenowe, a jeszcze częściej piekielne szumy to nie ja jestem podmiotem. W celu jego łatwiejszej identyfikacji dodałem motto, które częściowo podsunęło mi pomysł na treść tego sonetu. Z gorącymi pozdrowieniami :)
  24. „Bóg jest martwy! Bóg pozostaje martwy! I my go uśmierciliśmy! Jak pocieszymy się, mordercy nad mordercami? “ F. Nietzsche Migrena Wszechwiedzący mózg tętni cierpieniem wszechwiedzy, aneuryzmą w nim pęka każda niegodziwość, od drobnego świństewka, po zdradę parszywą, kiedy proch z drzewa zszedłszy, ciągle się bydlęci, w biały wizg nieustanny zlewa się kaskada pękających serc, złych słów i zimny syk stali, lament małych, gwałt murów, huk wystrzałów twardy, nawet kiedy krwi kropla na ziemię upada, to gdzieś jeszcze, gdzieś jeszcze i stają się deszczem, dudniąc echem żelaznym jak miliardy dzwonów, tylko opium modlitwy jest się w stanie przedrzeć, zejścia ciężkie są, częste, chce więcej, chce znowu i to jedno pytanie zadaje wciąż sobie — może mógłbym nareszcie umrzeć, albo odejść?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...