Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Czarek Płatak

Użytkownicy
  • Postów

    5 757
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    55

Treść opublikowana przez Czarek Płatak

  1. Niechby je zabierali :)
  2. Naturalny porządek jest. Tylko człowieki burdel robią
  3. Unikaniem jednak się nie ucieknie, ani nie odsunie.
  4. Dziękuję Pozdrawiam @Dared @słone paluszki @heks Dziękuję
  5. Miło mi. Dziękuję Dzięki. Szkoda, że takie wiersze pisze rzeczywistość. Do co dointerpretowałaś stanowi właściwie jego sedno. Dziękuję Byłoby dobrze. A jeszcze lepiej gdyby nawet tam jej nie było. Dziękuję Pozdrawiam
  6. Czegoś się bać musi. Dziękuję Sprawdzę. Dziękuję Robi w nich dziury na wszystkie możliwe sposoby. Pozdrawiam
  7. Z rysunku chłopca W nocy jej oczy czernieją bardziej niż osiedla pozbawione prądu. Ma włosy ze smug dymu i języków ognia. Warczy tak, że drży ziemia i rozpadają się budynki, a ciemność jaśnieje w rozbyskach. Najbardziej lubi bawić się w miastach. Z wizgiem i wyciem grzmocić łapami w ulice, skwery, teatry, cmentarze. Wszędzie tam, gdzie mogą być ludzie. Ludźmi też lubi się bawić, a kiedy skończy, rozrzuca ich wokół jak pluszowe zabawki. Tutaj, zobacz, cofając przedramię, zostawia na asfalcie ślady pazurów, chodniki wywraca na lewą stronę, odgryza czubki wież, a w blokach wygryza dziury na wylot. Oddechem spopiela drzewa w alejkach i topi wszystko śliną, która kapie jej z pyska. Jest najstraszniejsza tato. Czy myślisz, że taki potwór może się w ogóle czegoś bać? — myślę, że ten potwór boi się tylko nadziei.
  8. Co pomysł :D Ostatnia strofa jest cudem :))
  9. Pochodzę ze Zgierza mam słabość do jeża :)
  10. Wymienianie tytuły to nie do końca moja para kaloszy, ale czytać zawsze warto :)
  11. A Bóg ukarał za przeciwnę jednego wszystkich potomków jego do ostatniego pokolenia przed skończeniem świata. Jak Cię zdołałem poznać to w sumie chyba się nie dziwię. W pozytywnym rzecz jasna wymiarze :) Pozdrawiam Możemy i musimy Dzięki, że jesteś :) @Silver Dziękuję :))
  12. Dziękuję To wtedy kiedy skończyła się miłość i sprawiedliwość :)) Dziękuję. Odpozdrawiam :) Zdaje się zawsze. Wiersz nie jest umiejscowiony w czasie. Chyba, że o czymś nie wiem ;)
  13. Człowiek strzela Nie stało się nic nie rozstąpiło się niebo Jezus nie spłynął na chmurze Matka Boska nie okryła płaszczem anioły nie dęły w trąby archanioły nie wznosiły mieczy nie zawodziły chóry niebian tam na górze muszą mieć dużo roboty że nikt się nie pokwapił tylko Bóg wytrwale kolejne kule rakiety i bomby nosi
  14. Ależ nic w tym złego. Pomyślałem, że nader często nasze wnętrze uzewnętrznia się właśnie poprzez dłonie. I fajnie, że to opisałeś ;)
  15. Fajny Ci ten kaktus wyrósł. Fajnie, że jesteś z nami :))
  16. Tylko i aż tyle ;)
  17. Dobry pomysł z tym wnętrzem znajdującym poprzez dłonie drogę wyjścia na zewnątrz. Nader przecież często. Pozdrawiam
  18. A nie można tak bez wojny? Przecież jesteśmy koroną stworzenia. To do czegoś zobowiązuje ;)
  19. @Marek.zak1 @Albina @Leszczym @Starzec @GrumpyElf dziękuję za czytanie i zostawione słowa. Przepraszam, że nieindywidualnie. @w kropki bordo @Lena @iwonaroma @Natuskaa @A-typowa-b @beta_b @Dared Serdeczne dziękuję ?
  20. kołdra dla M. kawę posłodzić. chociaż ostatnio unikałem cukru. z trzaskiem złamać tabliczkę czekolady. zjeść pół albo więcej. nalać ci białego wina; gadać o bzdetach i codzienności. puszczać na youtubie nowe kawałki wściekając się na kota, że znowu skamle o żarcie. ulec mu. przypalić po drodze z kuchni. obejrzeć serial podjadając czereśnie. sprawdzić, czy dzieci już zasnęły. chwilę sycić oczy widokiem. później kochać się z tobą jakby miało nie być jutra. bo kto wie, jakie nam jutro słońce zaświeci ze wschodu
  21. Ten stan oczekiwania jest nie do zniesienia.
  22. Lepiej uważać. Ze słyszenia głosów próbują leczyć ;)
  23. Łódź tonie :) Odpozdrawiam A to dobrze :)) Zgadzam się w całej rozciągłości. Pozdrowienia @Justyna Adamczewska, @Dared Dziękuję
  24. Łódź bifory ryczą w pasażach. żule zaczęli żniwa. uśmiechają się fasadami, tynk obleciał z nich dawno jak z kamienic. zostało jedynie srebro — 2 ZeteŁ do piwa szefie. schowajmy się w tej bramie; zarzucimy nową planszę. pojadę ostatnim nocnym. dymy gołębi, a jednak natura. tutaj. można tylko kochać albo nienawidzić. przeszpilasz spojrzeniem do siebie. pomyślisz o mnie, kiedy obudzisz się jutro?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...