Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Czarek Płatak

Użytkownicy
  • Postów

    6 089
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    55

Treść opublikowana przez Czarek Płatak

  1. Znowu przez chwilę Kiedy powietrze o poranku ma zapach liści, mgły i ptaków, słońce już gra swój koncert skośnie, a wiatru włosy głaszczą czule, jakby trubadur trącał strunę, staję się znowu małym chłopcem. Małe mam dłonie, małe stopy, małe pragnienia i tęsknoty, jak ciastko oczy świat zjadają, dziecinna radość mnie przepełnia, wszystko jest tylko tu i teraz, znów dzieckiem jestem chwilę małą. Z serca wnet znika życia blizna, aż wstyd się przyznać — chce się gwizdać, albo roześmiać wspomnień echem, ale wystarczy drobny hałas, by się rozwiała zwiewna mara i znów jest wszystko obce, nie te.
  2. Podoba mi się siła tego wyznania, ale też trochę hmm martwi? Chyba tak. No, chyba że facet nie okaże się zbirem i nie wykorzysta niecnie oddania nieomal wyrzekającego się siebie. Jednakowoż dużo szczęśliwości życzę :))
  3. Dobre! Prawdziwe!
  4. Drogi Ithielu Nie takiej kontynuacji szczerze Ci życzyłem i życzę nadal. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że powyższa narracja dotyczy Twoich osobistych perturbacji. Dlatego też, życzyłem dalszego ciągu perypetii, ale w możliwie szczęśliwszym wymiarze. Kto wie, może gdzieś na horyzoncie majaczy już jakaś Małgorzata? Posłużyłem się też określeniem peel jako, że podchodzę do Twojego tekstu jak do kawałka literatury zamieszczonego na portalu dla miłośników i twórców tejże. Z serdecznym i szczerym pozdrowieniem faceta o sercu pękniętym i sklejonym kilkukrotnie! (aż dziw, że się do tej pory trzyma)
  5. O, to jest wiersz, który czyta się z niekłamaną przyjemnością :) Pozdrawiam
  6. Świetny. Przypomniał mi, że muszę wyjąć skrzydła z szafy. Odkurzyć, przypiąć i polecieć za widnokrąg, by gonić lato....
  7. @MaksMaramistrzyni wierszy przyrodniczych :)
  8. Haha, nie nie mieszkam w Ostrołęce. Jestem emigrantem. Z tego też tytułu muszę poczekać jeszcze ponad tydzień, by zobaczyć film. Po prawdzie jednak to wiersz nie był nim inspirowany. Inspiracją były poglądy własne wzmocnione, a może raczej wciąż wzmacniane lekturą pozycji z zakresu antropologii kulturowej :)
  9. @Niewygodna, @Andrzej_Wojnowski Serdeczne dzięki za czytanie i pozostawiony ślad wizyty :)) Łączę pozdrowienia!
  10. Miło mi szalenie :))
  11. Czyta się świetnie, choć tematyka lekką nie jest. Przez pewien moment nie mogłem odgonić się od myśli, że jest w tej prozie coś z klimatu filmów Koterskiego. Nawet wizualizowało mi się czytanie w obraz filmowy. Osobiście to dla mnie jedna z wykładni dobrej powieści obyczajowej. Życzyłbym jednak peelowi, by to nie był koniec jego perypetii. Z tą drobną różnicą, by ciąg dalszy mógł opisać je w szczęśliwszej dla bohatera formie. Ze szczerym pozdrowieniem
  12. Podoba mi się pomysł, by starą komodę uwiecznić wierszem. Choć przyznam Deo rację jeśli chodzi o jednosylabówki. Sam wystrzegam się ich jak ognia. To takie rymowe bubelki :)
  13. @Marcin Krzysica Podziękowania za odwiedziny!
  14. Oj, a miałem nadzieję, że nie owinąłem w przysłowiową bawełnę zbyt szczelnie. Pozdrowienia
  15. Śnięte, śnięte. Jak i bóstwa z drzewka :)
  16. Boże drzewko W koronie drzewa wiary śpią w gniazdach z mitów bogi, obrosłe mchem jak liany wiszą z gałęzi nogi. Chrapią brodziate paszcze, sapią cne gładkolice, marzą misje mesjasze diablo mesjanistyczne. Czasem kulasem wierzgnie, któreś w konar pod sobą, jakieś zaklęć gałęzie stupnie z próchnem tą nogą. Śmiechem przez sen zaryczy, srebrem łez zrosi polik, ścieżkę niebieskiej ślinki, śnięte wytrą anioły. Zdarzy się — Dziejów Wicher majtnie drzewem jak witką — a snem bożyszcze spite, klapnie o ziemię rzycią.
  17. Och, jakże kochający mężczyźni uwielbiają takie pobódki.... Fajny, delikatny erotyzm w oprawie wschodzącego słońca. Zdecydowanie na tak :))) Miłego niedzielowania ;)
  18. Daję lajka za warsztat, ale w sumie i za temat. Choć sam się odrzegnuję to jednak nie bronię i doceniam. Ale gdybym miał pod ręką taki guziczek, który wyłącza wiarę w nadistoty...... sesesesese :) Miłej niedzieli!
  19. Fajny obraz. Zastygłem jak pl czytając, a na koniec puf! Na szczęście nie wszystek :))
  20. gdybym tak wylazł na ulicę w środku nocy z rozdartą japą to nie tylko spać bym nie mógł, ale mogło by dojść do poważnych uszkodzeń ciała :))
  21. To nasz wciąż żyjący, współczesny bohater, ale jak to i u nas z bohaterami - miesza się go z błotem. Wstyd...
  22. No pewnie! Marzenia nic nie kosztują. Słuszne uwagi, miły wierszyk :) Pozdrowiena!
  23. Świetny wiersz miłosny. Wybranek serca może być dumny. Szczęśliwości wam życzę i pozdrawiam oboje :)))
  24. a jednak bez Zła i Księcia Ciemności dobro obejść by się nie mogło. Ciekawy wiersz. Podoba mi się ta wypowiedź w imieniu Kusego :))
×
×
  • Dodaj nową pozycję...