Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 29.05.2026 w Odpowiedzi
-
zarzuciłam sieć na ciepły zmierzch by zatrzymać go w zielonym powiewie maja przetrwa zamknięty między wersami ani jedną sylabą nie uleci zostanie w nim zapach mokrego bzu nie oddam go nocy17 punktów
-
Wchłonę Cię.! językiem poślinię, ochota mi nie minie.! Gęsty, śmietankowy krem poczuć w ustach chcę. Smakujesz cytrynową skórką rozpuszczony cukier i żółtko. Wypełniasz mnie. Mój słodki Lemon Curd.!9 punktów
-
bujne łąki pasą wiatr kołyszą miarowo a jeszcze tak niedawno na polach miedziane dzwonki gubiły płatki policzki Anny parzą usta bruzdami zorane w krzakach ptaki nieloty łypią ślepiami tkwi obok niespokojna zanim skruszeje urośnie do nieba w łagodnym świetle odpłynie wsuń dłoń pod bluzkę na resztę życia zabierz ze sobą wspomnienie Ja tak chciałam się trochę pochwalić🤪 Na 45 urodziny Pan redaktor Akantu postanowił zrobić mi nieświadomie niespodziankę i umieścił kilka moich wierszy w czerwcowym numerze Szczególne podziekowania dla Piotra Chruściela 💙 Dziękuję za to że tak bardzo naciskałeś na to abym wyszła z szuflady Dziękuję 🙂7 punktów
-
za ciasno nam za zamkniętymi ustami dwuznacznym słowem ukrytym trudno swobodnie oddychać za ciasno nam za zaciśniętymi wargami na okruchy muzyki może z radości z niemocy może każdy z nas ściska puszkę Pandory w szufladzie starym kredensie czeka aż Syzyf wytoczy głaz może warto z małży wyjąć perłę przecież każda jest wyjątkowa ozdobi spragnione piersi wygodnie rozsiądzie się w pierścieniu6 punktów
-
Pewnym idę krokiem przez kolejną wiosnę zachłanne spojrzenia odbijam w źrenicach lecz kiedy patrzysz mi w oczy radosne wiedz, że samotność ma różne oblicza Wypijam codziennie przeszłości pomyje Nie pamiętam nawet, kiedy jestem sobą serce przygnębione jakoś ciężej bije kiedy nikt i nigdy nie tęskni za tobą Bywał kiedyś ktoś, kto wymawiał słowa obietnice składał, w które chce się wierzyć Ile można razy zaczynać od nowa Ile można razy od kogoś zależeć Wnętrze na wskroś gorzkie zapał Twój ostudzi Zobaczysz mnie więcej, będziesz chciał mniej, zatem Nie musisz mi mówić, że odpycham ludzi Sama sobie jestem oprawcą i katem6 punktów
-
nie beton to drugi człowiek syn córka przyjaciel obcy nić po której ... w radości trudzie słońcu i niepogodzie ofiarujemy każdego dnia uśmiech dobre słowo cząstkę siebie przyjaźń miłość bliskość Boga autostrada … do nieba jestem ufam Tobie Jezu 5.2026 andrew Piątek, dzień wspomnienia męki i śmierci Jezusa6 punktów
-
dobrze że nie zaplątałam się w żadnym miejscu na stałe nie stęchłam, nie skostniałam nie zanudziłam się na śmierć całe miasto moje!5 punktów
-
pięć minut od Centralnego kloszardzi strzygą włosy pod wiatr rozrzucone pragnienia siedzą na ostatniej ławce z iglicy spływa deszcz w tonacji paryskiego fioletu neon Warszawa czerwieni się wieczorowo dzień schodzi ze sceny za chwilę odjedzie ostatni Flixbus spóźniony o kilka deszczowych wersów5 punktów
-
Szybowałam nad płucami zaświatów na pożyczonych skrzydłach krztusiłam się ośćmi wiatru cirrusy topiły swą biel w pachnidłach. Wylądowałam na astralnej trawie badałam ciągłości widma na łąkach kwitły raflezje ich piękno było poza prawem Marzyłam, by zamiast światła czerń rozszczepić pryzmatem – stać się ciałem hartowanym w świętej lawie niby diament. Na wulkan dotarłam niebawem – Bogowie kruszyli cukier wlewali w plazmę kawę Obok stał harem puszczalskich driad. Nim zgaszona opuściłam utopię ukradłam bogom narkotyki poleciałam górskim potokiem szukać nowej metafizyki.5 punktów
-
Zaschnięte łzy W mych włosach I na twojej poduszce Z jednego powodu Szczere wyznanie W mojej głowie I twoim zeszycie O przeciwnym znaczeniu Zamarznięty wzrok W moich oczach I twoim spojrzeniu Przez przypadkowe spotkanie Słodkie słowa Z mojego serca Z Twoich ust Wzajemnie kierowane Niewinny dotyk Ode mnie szczery Od Ciebie chciwy Każdy mnie bolał5 punktów
-
Poeta, brom i hel Pewnego razu pan poeta z Helu O sobie słysząc, że polelum lelum Nie mówiąc nikomu Nałykał się bromu Współczesne wiersze już pisze po helu. Pewnego razu poeta z Alz Słysząc raz głośno: To wiersz? Bez jajc! Nie mówiąc nikomu Nałykał się bromu Teraz każdy wiersz pisze pod walc.4 punkty
-
lubię zaciszne miejsca w nich odnajduję spokój to one marzeniem kuszą są weną mojej poezji to one upiększają moje myśli są lekiem na trud o który się ocieram choć tego nie chcę lubię zaciszne miejsca to one pomagają mi być tym kim dziś jestem czyli człowiekiem który prawd się nie boi widzi wschody i zachody lubi gdy inni się cieszą nie smucą się nie płaczą lubię zaciszne miejsca w nich czuję ciszę która jest tak piękna jak las który nadziei się kłania4 punkty
-
stoję przed wierszem mówią: wejdź - ale nie ma klamki nie ma światła w oknie tylko gładka ściana i cudze głosy, że warto nie wchodzę nie dlatego, że nie potrafię tylko dlatego że nie ma drzwi nawet komina nie widzę4 punkty
-
4 punkty
-
Fraises entières Po drodze, na łące – wielka truskawka z reklamy. Fraises entières.* Otwarte frazy. Mżawka pokrywa zielone. Kropki owocu wiatr wzburza, czapeczkę z ogonkiem. Przez szybę widzę: otwartą łąkę, otwarte pola, otwarte frazy. Młoda nadzieją – jak otwarte pole za mknącą szybą. Poziomka w lesie. Truskawka padła. Przestrzeń zamknięta: fabryka żelaznych pelikanów, przejrzały owoc. *Całe truskawki4 punkty
-
Anioły żałują za grzechy W kąt ciskam aureolę Wieczerza z bezpańskim stołem Za winklem - czarny lis Złotą kreską - maluje się pusta myśl, Miłość - niepiśmienną jest, więc kreślę: koślawy X A w myśli bulgocze serce A w maju - jesienne wiersze I samotność uderza sodówką ... Bez głowy.4 punkty
-
Zabawa Można czarować słowami czytelny w prostocie swej Świat. Gdy droga wiedzie przez góry, człowiek dotyka nieba, a biel czystością razi. Zamykam oczy przed słońcem, szukam akceptacji. Jedni stawiają na książki, wysycha szybko atrament, Ci drudzy - inni - uciekają przed Światem w ramiona kontemplacji wierząc w łask nieśmiertelność. Czyimi ścieżkami idę przez życie i jaki sens to ma? Czy myśli moje są tylko moje? Wszak skrzypi parkiet czasami. To dusza prosi do tańca, w tańcu najłatwiej rozmówić się. Pod warstwą farby Bruegel kłamstwa skrywał, czy prawdę świata namaścił. Post i Karnawał4 punkty
-
@violetta Tak wiem, że jesteś lodziarą 😉🤭buziaczki, dziękuję! @FaLcorN Tak 🙂 a ja jestem szczęściarą, że trafiłam na taką słodką rurkę z Panem Lemon Curd 😉🤭 @andrew ach te kubeczki smakowe 😉 dziękuję! Pozdrawiam słodko 🙂 @Berenika97 🙂 coś w tym stylu ale smak pozostaje nieoczywisty! A ja takie właśnie smaki preferuję 😉🙂 dziękuję, pozdrawiam z uśmiechem!4 punkty
-
@andrew Bardzo dziękuję! Prześliczny wiersz! Liczę na piękny , radosny i niestety już ostatni majowy weekend. Serdecznie pozdrawiam. :) @violetta Bardzo dziękuję! Zgadza się , on się pojawi na pewno. :) Serdecznie pozdrawiam. :) @wiedźma Bardzo dziękuję! Dlatego łowię i chcę zatrzymać te szczęśliwe momenty. :) Serdecznie pozdrawiam. :) @Alicja_Wysocka Bardzo dziękuję! Miałam szczęście, że splot w sieci był odpowiedni. :) Serdecznie pozdrawiam. :) @Lenore Grey Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)4 punkty
-
Ale to było dawno.... Jakby przed dźwiękiem - męka Taka głęboka Wciera się w duszę głośno Śmierć to nic takiego Siwy włos wzrusza jak brak miłości Jak wspomnienie uczuć Jak próba wskrzeszenia uczuć Niestety już zawilgotniały W krwi opadły W deszczu skazy Z braku sił i krzyku Kwas na języku4 punkty
-
Jesteśmy ulepieni Z tej samej gliny I mamy wciąż Te same młode twarze Które oszczędził czas Mimo czterdziestu lat Boże dzięki Ci Za ten piękny świat!4 punkty
-
Peter, lekarz z Alabamy, pragnął zostać skremowany, ale rodzina się nie zgodziła. Musiał zmienić swoje plany.3 punkty
-
nie chcę mieć skrzydełek jak ta głupia gąska, co szukała jasia po caluśkich śląskach ale… kiedy z nim rozmawiam jestem w gęsich skórkach, i kto mnie zatrzyma jak urosną piórka?3 punkty
-
Dziecko moje Nadziejo! Gdzie byłaś, gdy te Wszystkie esje się dzieją? Siedziałam przy Eliaszu Gdy wołał: Odbierz mi życie![1] Byłam przy Jonaszu Mówiącym: Lepiej dla mnie umrzeć aniżeli żyć![2] Słyszałam Krzyk Jeremiasza: Niech będzie przeklęty dzień W którym się urodziłem![3] Czy to Ty naprawdę Nadziejo? Choć nie widzę Cię jeszcze to Spodziewam się i wyglądam wytrwale[4] Bardziej niż wartownik jutrzenki[5] Chwytam odwagę, staję mężnie I czekam aż Nadejdziesz![6] Bo Ty przecież zawieść nie możesz![7] [1] 1Krl19,4 [2] Jon4,8 [3] Jr20,14 [4] por. Rz8,25 [5] por. Ps130,6 [6] por. Ps27,14 [7] por. Rz5,53 punkty
-
Jezioro piękne głębokie domek na osób osiem świętujemy koniec matury Na ognisku płonie chleb czerwienieją kiełbasy piwo z wódeczką zimną mieszamy Pogawędki wieczorne o miłościach minionych spełnionych rozmawiamy do czwartej nad ranem Wtedy ją widzę gwiazda na niebie przypomina mi Ciebie Przez drzew gałęzie wiatr zimny przechodzi Twe słowa Koniec z nami zapomnij z losem się pojednaj Odchodzisz z papierosa gorzkim posmakiem.3 punkty
-
Twoja, moja, nasza miłość. Każdego ranka budzimy się z miłością. Miłość płynąca z serca do serca. Śpiewamy piękne pieśni o miłości. Kolory miłości czasami bledną, dlatego otwórzmy nasze serca na miłość. Bądźmy dobrzy, pełni ciepła i serdeczności. Zamknijmy przed złem wszystkie bramy, niech nie znajdzie miejsca, by zwyciężyć. Nasze matki walczyły o dobro i miłość. Teraz my idźmy i walczmy o to samo. Rozpostrzyjmy płaszcz miłości nad sobą, bo tylko nią możemy pokonać zło. Chrońmy ziemię i jej bijące czerwone serce. Patrz w oczy matce ziemi. Zauważ, ile w nich jest miłości, a ile cienia zła. Lovej. 2026-05-29 Inspiracje . Miłość do świata3 punkty
-
pięćdziesiąt dwa wagony dziesiąty był zielony żółty trzydziesty pierwszy czy to temat do wierszy? ktoś w ubraniu czerwonym podał list przewozowy konduktor bez humoru nie przyznam mu koloru marynarka niebieska wysiadła (ale męska) kasztanowiec różowy a mój rower groszkowy3 punkty
-
zawiązali cię w krawat byś był przystojny pasował do stroju żebyś się zmieścił w zasadach ogólnego wykroju byś wisiał dostojnie jak widać czasem wypada część siebie schował za kołnierz i reszcie w całości dogadzał byś znalazł wieszak na świecie gdzie koszula ciału jest bliższa upadł na śmietnik – po drugim bankiecie po co im taki który poniszczał? P.S. Bardzo proszę o krytykę. Pozdrawiam.3 punkty
-
@Sylwester_Lasota Nie potrafię sobie nawet wyobrazić, co byłoby teraz! Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam🙂 🌺 @jan_komułzykant Niech ci, którzy tak uważają, obejrzą społecznościówki turystów, którzy odwiedzają nasz piękny kraj i są zachwyceni normalnością! Nie mogą wyjść z podziwu, że komunikacja miejska służy do transportu i jest w niej czysto, że rodziny z dziećmi spacerują, a w szkołach nie ma strzelaniny. I oby jak najdłużej było tak zwyczajnie... Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam🙂 🌺 @LessLove Przede wszystkim należy chronić najmłodszych, najsłabszych i nieporadnych życiowo, a tymczasem cwaniactwo goni cwaniactwo i końca nie widać. Daj znać, jak Twój projekt będzie gotowy! Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam🙂 🌺 @Berenika97 Nikt już nie wierzy w normalną normalność. Nikt nie chce być normalny, bo to oznacza nudę u brak kreatywności. Ludzie chcą się wyróżniać, być inni, byleby nikt nie pomyślał, że nijacy, nudni i tacy normalni... Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam🙂 🌺 @MIROSŁAW C. Tak właśnie jest, ale kiedyś mu się zakręci w głowie i zwymiotuje. Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam🙂 🌺 @obywatel🙂 @Łukasz Wiesław Jasiński🙂 @Omagamoga🙂 @lavlla nisu🙂 Dziękuję Wam za cichą obecność i pozdrawiam🌺3 punkty
-
@.KOBIETA. Rozkosze zmysłowe. Myślałem, że to dzieło Violetty, a okazuje się, że ma konkurentkę lub mentorkę. Pisz reklamy, a najlepiej pokaż się w nich sama. Sprzedaż rozwali tabelki :-)3 punkty
-
Zabierz mnie tam gdzie pachną słowa lśni błękitem świat dotykiem ktoś kocha odnajdź mnie proszę tam gdzie chowają się cienie gdy wciąż mi siebie brak ubierz w suknię nadzieję nie zostawiaj mnie tam gdzie schowało się imię nie wypowiem go sam przełam na pół milczenie3 punkty
-
@Poet Ka Też o poecie (z szuflady) Chociaż już zmrok zapada w Łodzi, poeta wiersze miłosne wciąż płodzi. No tak, ale raczej jest płodny inaczej, bo z dziewczynami mu coś nie wychodzi. # Jeśli przy niżu demograficznym, chcesz być poetą patriotycznym, wybierz inną metodę, bo na dziewczyny młode nie działa gość tak psychodeliczny.3 punkty
-
@Berenika97 :)) Dziękuję @violetta Dokładnie! Z czasem okazuje się, którzy rodzice byli artystami, a którzy sztukmistrzami; którzy dobrymi rzemieślnikami a którzy partaczami... Dzięki:) @Poet Ka :) dziękuję3 punkty
-
3 punkty
-
Raz z miłości, raz ze wstydu, dwa razy po cichu, tak że nawet nikt nie zauważył. Raz w kuchni nad ranem, kiedy lodówka świeciła jak jedyna życzliwa rzecz na świecie. Raz w autobusie, między obcymi kurtkami i zapachem mokrej wełny. Raz od jednego zdania, powiedzianego spokojnie, jakby nie mogło niczego zniszczyć. I jeszcze kilka razy w miejscach całkiem zwyczajnych, przy bankomacie, na przejściu dla pieszych, podczas wybierania pieczywa w zbyt jasnym sklepie. Człowiek nosi te śmierci w sobie warstwami, jak stare paragony w kieszeniach zimowego płaszcza.3 punkty
-
a to drugie serce wciąż chce motywacji bez niej się leniwi a zachodząc tłuszczem wypatruje deszczu niewygodnych butów żeby sobie leżeć plackiem na kanapie gotowe się najeść i jeszcze czymś popić ma tysiąc powodów na to by odpocząć lecz podaj mu jeden żeby się poruszyć skurcz mu podaj albo przerośniętą talię podaj krótki oddech lub bóle w kolanie i różową kieckę w którą się nie zmieści potem patrz jak szybko zacznie kombinować żeby się wydostać ze ślepej uliczki a tutaj niestety bez zgody rozumu ni kroku jednego nie da rady zrobić2 punkty
-
figlarna wiosna chodzi po łące maluje kwiaty zwiewną sukienką oj chyba prędko ona nie spocznie skoro słoneczko odczuwa zewsząd szepce jej złotym magicznym blaskiem pan letni kocha ciebie szalenie spójrz tam ku tobie spieszy on właśnie a ty wciąż psocisz i o tym nie wiesz no coś tam widzę na horyzoncie ciepłe ma lico nawet nie szpetne jednak nie wróżę wspólny początek jego uczucie zapewne letnie2 punkty
-
inspirowane filmem „Deszczowy lipiec” (ballada narracyjna) By nie wyjść przed Epifanią na durnia, zameldowałem się w pensjonacie „Turnia”. Cóż pani Epifanii do tego, że nie chcę już być pani kolegą. Czy to dlatego? Krył pan za zegarem swe smutki, gdy pociąg mój wjeżdżał pędem na peron drugi. Ależ nie o to chodzi. A o co? Gdy deszczowy lipiec nadchodzi, wtedy robi się po trochu jak w maju. I nie o to też chodzi. Że gdy deszczowy lipiec nadchodzi — gdy nadchodzi, wszyscy się kochają. Ci wszyscy ludzie… Telegramy wysyłają, jeden, drugi… STOP. Deszcz pada, serca kaleczą strugi. STOP Deszczowy lipiec o szyby dudni. STOP Nie przyjeżdżaj. Jakże nam się nudzi. STOP Telegramy wysyłają, telegramy — A ja na złość pozostanę z panią Epifanią. Rozcałuję pod nieboskłonem oczy pani, choćbym miał i z Giewontu dla niej skoczyć. Przy brydżu ktoś zawołał w nostalgii, że od tego deszczu i łez słonych na Rysach niedługo wyrosną algi. Na Rysach niedługo wyrosną algi. Ależ nie o to chodzi. A o co? Gdy deszczowy lipiec nadchodzi, wtedy robi się po trochu jak w maju. I nie o to też chodzi. Że gdy deszczowy lipiec nadchodzi — gdy nadchodzi, wszyscy się kochają. Pod parasolem świat mam w zasięgu ręki, obok pani Epifanii — pod stopami bąbelki. I telefon głuchy, nikt od tygodni nie dzwoni. Ci wszyscy ludzie tylko… Telegramy wysyłają, jeden, drugi… STOP. Deszcz pada, serca kaleczą strugi. STOP Deszczowy lipiec o szyby dudni. STOP Nie przyjeżdżaj. Jakże nam się nudzi. STOP2 punkty
-
cornish pasty nikt marzeń ze sobą do nieba nie zabierze więc może by je tak na rzeczywistość przy fontannie siąść przyjrzeć się drezdeńskiej porcelanie gołębie nakarmić czy zjeść cornish pasty na stacji benzynowej w hrabstwie essex2 punkty
-
2 punkty
-
@Sekrett dużo miejsca na przemyślenia własne nie zostawiłaś ;) Dałem się porwać... Choć nie lubię być zmuszany do tego, czego nie chcę ;)2 punkty
-
@Charismafilos Dziękuję, że wytrzymałeś! Mam nadzieję, że gęstość metafor przypomina bardziej miód niż smołę. @Berenika97 Cieszę się! @PosemDziękuję za wizytę!2 punkty
-
@Jacek_Suchowicz jaki ten przepis zmysłowy! 😉 szczególnie początek! 😉 i koniec. 😉 Dziękuję, pozdrawiam serdecznie! @Charismafilos 🤭 i jak to się skończyło? 😉 pozdrawiam z cytrynką 😉 @violetta oczywiście, że nie! Jesteś warta całej lodziarni 😉🤭🙃😘2 punkty
-
@Berenika97 diagnoza i tak dość łagodna ;) Ja, łaską tylko, uwielbiam nasiąkać Nim i przeżuwać Słowo... tyle w Nim Życia :) Z odrobiną łaski i talentu o wszystkim da się ciekawie opowiedzieć ;) @hollow man nomen omen ale o ten czynnik właśnie wszystko się rozchodzi.! Odwagi bracie! Są też - od-czynniki ;)2 punkty
-
@hollow man bracie! "nie przyszedłem Pana ewangelizować" można by zacytować :))) Ale cieszę się, tym bardziej, że sięgasz sam... zostawiłem Ci wolność, bez przymusu, bez szantażu, szanując Cię i Twoje poglądy... :) @Berenika97 wiesz, że się nie obrażam - na szczery komentarz! Dziękuję. Tak... wiele jest miejsc, które mogłem użyć, wszak całe Pismo Święte - to Dobra Nowina o ratunku w Chrystusie :) W tym konkretnym przypadku - forma zawłaszczyła nieco treść :)2 punkty
-
2 punkty
-
@Leszek Piotr Laskowski - @Natuskaa - @Poet Ka - @Rafael Marius @Berenika97 - @Posem - serdecznie wam dziękuję -2 punkty
-
@Alicja_Wysocka dziękuję pięknie za taki życzliwy komentarz. Słowo Boże ma Samo w sobie taką potężną moc oddziaływania, że naprawdę musiałem się natrudzić, aby z Niego skorzystać, ale Go nie powtórzyć li tylko. Pozdrawiam serdecznie i z... Nadzieją :)2 punkty
-
Pewien uczeń w szkole Stosunków. Międzynarodowy incydent trunków, Chciał zastosować Kobietami losować Wyszło, że mają głowę i więcej warunków.2 punkty
-
2 punkty
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
-
Ostatnio dodane
-
Wiersze znanych
-
Najpopularniejsze utwory
-
Najpopularniejsze zbiory
-
Inne