Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 12.02.2026 w Odpowiedzi

  1. To był czas gromu, z niebios uderzony, gdy niebo pękło pod biczem płomieni. Świat stanął nagle, blaskiem oślepiony, w huku uderzeń świt ziemię odmienił. Dąb wyrósł z wiary, porośnięty siłą, na szczytach wzgórz, gdzie srogie wichry gonią. To, co się w lęku przez wieki ukryło, trwa teraz mocno pod Peruna dłonią. Tu nie ma trwogi, co nie jest już męstwem, ani milczenia, co nie brzmi wyrokiem. On karze zdradę i włada zwycięstwem, patrząc na ziemię swym surowym okiem. Niechaj topory lśnią na skraju świata, gdzie sprawiedliwość wykuwa się w huku. On jest tym prawem, co narody splata, cięciwą napiętą na gwiezdnym łuku. Perun w mitologii słowiańskiej to najwyższy bóg, władca niebios, piorunów, burz, wojny i sprawiedliwości. Jako gromowładca, utożsamiany z siłą i porządkiem, był jednym z najważniejszych bóstw, często przedstawianym z toporem. Jego symbolem był dąb (męskie drzewo życia). Obraz wygenerowany AI
    15 punktów
  2. siedzimy na śniegu zaklinając nadchodzące lato ma przynieść więcej ciepła niż chuchanie w dłonie to zamknięty sen nie będziemy go karmić resztkami zaczniemy od nowa — zimą najlepiej kurczą się wspomnienia topnieją ślady po chłodnych słowach rozpalimy wiersz będzie miał barwę wschodzącego słońca i powiesz o mnie: słońce śniegu warta odgrzeszę przystań by na drogę został tylko śmiech i grzech
    10 punktów
  3. to ja, Pączek się nazywam seksapilu dziś używam krągły, byczy, unikalny wyskokowy, tropikalny to ja, Pączek się nazywam seksapilu nadużywam z rączki w rączkę na języczek jestem lepszy niż befsztyczek to ja, Pączek się nazywam seksapilu nie ukrywam wszystkie płcie mnie pożądają rozkosz ze mną dobrze znają to ja, Pączek się nazywam w twoich ustach dziś zastygam przez rok zrzucisz kilogramy bo za rok się znów spotkamy
    10 punktów
  4. Dni zlewają się w jedno, szare jak chłód topniejącego śniegu. Przesuwają się po powiekach w biegu za wszystkim, który prowadzi donikąd w dżungli z betonu i szkła. I nagle pęknięcie monotonii. Ciepły promień zachodu jak latarnia w rozszalałym morzu. Chwila zawieszenia. Uśmiech.
    10 punktów
  5. Gdzie tak pędzisz człowieku? Spytał mnie raz Bóg. Świat cały chcesz zdobyć? Wszak żeś marny puch. Czy może dorównać chcesz Boskiej Istocie, W bogactwie, jedwabiach żyć, no i w złocie? O, Panie, ja tylko wypełniam Twą wolę, Wszak żyć mi kazałeś na tym "łez padole". Nie mogę ja przecież za życia być w raju, Pracować mi kazałeś, w trudzie, pocie i znoju. Więc pracuję ciężko, czynię ziemię poddaną, Wolę Twoją wypełniam, i wieczorem ,i rano. Głowy Ci nie zaprzątam, bom nie "ptak niebieski", Nie czekam też w celi.... opieki anielskiej. Wybacz, trochę rzadko śpiewam Ci "Hosanna", Lecz niestety pracuję od samego rana. Mam przecież rodzinę, a dzieci chcą jeść, O , wybacz mi Panie, że nie śpiewam "Cześć". Mógłbym kogoś "poprosić" i "z głowy" to mieć, Niech ktoś za mnie zaśpiewa "Hosanna" i "Cześć". Lecz, czy innych wypada odrywać od znoju, Nie, nie mogę przecież, niech będą w pokoju. Nie mogę zabierać ich czasu cennego, Muszą przecież pracować ... dla zbawienia swego. Nie wypada komuś dostarczać kłopotu, Że to szaty jedyną przyczyną ich potu. W niedzielę też nie mogę, nie wystarczy chcieć, Bo żona wciąż truje "no zabierz mnie gdzieś". Może kiedyś miał będę możliwości duże, Wybacz, ale to chyba...na emeryturze. Może której nocy przyśni mi się sen, Wszak duszy rozmową z Tobą Panie jest. Spraw, by sny miłe nawiedzały mnie, Koszmarów nie znoszę, proszę Panie Cię. O .... prochu nikczemny Pan na to mi rzecze, Być może dziś wezwę cię , przed swe oblicze. Jak zdążysz zaśpiewać i "Cześć" i "Hosanna", Twa dola nieszczęsna musi być i marna. Jak zechcesz tak zrobisz Panie, Boże mój, Tylko powiedz proszę, po co ten cały znój? Po co każesz mi ciągle tak walczyć o byt, gdy o raju straconym mogę tylko śnić? Mój Panie, jak każesz, pracuję w mozole, Cierpliwie jak widzisz wypełniam Twą wolę. Na pracę poświęcam życia swego czas, Choć są tacy co mówią o mnie.... głupi Jaś.
    6 punktów
  6. W chmurach dostrzegam siebie, taką rozpuszczoną. Rozchylone uda czekają tylko na deszcz. Dotknięta tobą zaróżowiona skóra zasługuje na to by zwiędnąć.
    6 punktów
  7. Krople stukają w szybę — nie pytam : kto tam ? Kruki znają mnie z widzenia, jak zna się kogoś z własnych myśli. Las milczy poprawnie. Szczyty przyjmują dotyk nieba bez zachwytu. Szanse palą się krótko, dym zostaje dłużej — uczy płuca pamięci. Noc niczego nie obiecuje, tylko zmienia tło. Gwiazdy zapalają drobne znaki, których nikt nie musi czytać. Chmura gasi księżyc. Czas nawleka ciszę na nić. I nagle wiem: to, co wraca, nigdy nie wyszło.
    6 punktów
  8. uwielbiam czekać aż rozwiniesz pączki bez pudru i lukru
    5 punktów
  9. że jestem sama z tobą mój wierszu nie jesteś gadatliwy kiedy tego nie chcę milczysz i snujesz się tylko pajęczą nicią wśród neuronów gdy mam ochotę na rozmowę i ty jesteś chętny wymieniamy się radośnie ja tobie myśl a ty mi wers kiedy płaczę płaczesz wraz ze mną prawdziwe nie udajesz a gdy się śmieję i ty się śmiejesz perliście lub ironicznie tak jak chcę nie wyrastasz ponad mnie przed tobą nie muszę czuć się mała a gdy wpadam w dół łagodzisz ból dotykiem liter które składają się w słowa 'nie płacz, kocham cię' jesteś doskonałym lustrem ale nie starym z ciężkim ołowiem i trującą rtęcią lecz wiecznie młodym migotliwym srebrno biało świetlistym moim księżycowym towarzyszem od nowiu do pełni
    5 punktów
  10. Milczą drzewa dłonie cichnie szeptem wers a nad nami gwiazdy spojrzeniami pieszczą chwilę zroszone zapachem jaśminów znieruchomiały nieśmiertelnie dogasając. Autor fotografii: M. Lewandowska
    5 punktów
  11. Rekalibracja Czasami myślę sobie, że to całe spektrum Istnieje gdzieś daleko. Siedzi niewidoczne, Schowane wciąż przede mną, hen za horyzontem, W postaci malutkiego punktu lub obiektu. I wiecie, myślę sobie, że to moje spektrum, Zapewne gdzieś w historii miało swój początek. Znalazłem go. Nieważne. Teraz, kiedy bodźce Uparcie atakują - meltdown, shutdown, przestój. I ciemno jest nareszcie. W uszach ciągle szumi, Lecz wiem, że zaraz przejdzie, i nastanie cisza. Odpocznie wreszcie wtedy rozedrgany umysł, Od dźwięków, fal, sygnałów. Dość już mam, do licha! Wyłączam maskowanie. Dalej mózgu - do it, Bo dioda od zakłóceń coraz szybciej miga. ---
    5 punktów
  12. Może jesteś jak ten kruk, wytrwały i obecny. Na wysokiej gałęzi, jeszcze wyższego drzewa. Lubiący się wałęsać, grzebać w korzeniach parku, szukać tłustych robaków… tu lub centymetr dalej. Wariacje z powtórzeniem, to domena gołębi, i mew głupio żebrzących, po okruchy ze stołu. Dwa z prawej, jeden z lewej - co dzień się rozsiadają zawłaszczając bilbordy, rozpychając się, krzycząc. Ty nie działasz pochopnie, masz użyteczne wizje: na niedobór orzechów, flesz ze śnieżnej pokrywy, odzimowy niedosyt, samochody na drodze… zmieniając perspektywę, projektujesz korzyści, a z nimi już szósty plan B. Czy to nadal wytrwałość?
    5 punktów
  13. Senne wody lanie Zalała mnie fala snów Ucieczki, pocałunki, schody Jesteś tu ze mną znów Wpadam do mętnej wody Biegnę bez tchu i opamiętania Spadam ze skał do morza Twoją twarz mgła przesłania Przede mną czarne przestworza Pot ścieka po rozgrzanem czole Słońce majaczy na wschodzie Czuję się jak oko w zimnym rosole, Co Miłość rysuję palcem na wodzie.
    4 punkty
  14. wypiszę się tylko ze wszystkich słów do cna do wyściółki żołądka przez samogłoski aż do pomruków z przysadki by słychać już było jak chmury formują się na granicy troposfery i schodzą wartkim deszczem
    4 punkty
  15. Krzewy ubrane w pryzmy śniegu sypały przydrożnym brylantem dla sań prowadzonych do domu Wiatr wyrywał kolory granatu uwięzione w konarach gałęzi kibicował w ciemnościach werandzie Ona spokojnie gromadzi ptactwo żeby głos im nie zastygł na biało już od wczoraj przysiadły w jej ramach Dzierżące dźwięki odgłosy jak szklanki i kieliszki na nakrytych stołach uwieńczone przymarzły do klamki
    4 punkty
  16. @Myszolak :) Też myślę, że podświadomość odgrywa w poezji duża rolę. Jednak świadomość potrzebna, bo inaczej wiersz nie miałby za grosz logiki :) (choć niektóre bywa że są kompletnie chaotyczne ;)) Natomiast to o czym wyżej napisał Marek @Marek.zak1 to rzeczywiście wpływ nadświadomości, zdarzają się też takie wiersze. Dzięki :) @Berenika97 Jak zwykle świetna interpretacja:) Bardzo dziękuję :) @viola arvensis :) Lepiej przyjaźnić się ze swoim wierszem niż drzeć z nim koty ;) Dzięki 🙂 @wierszyki @Rafael Marius @Wiechu J. K. Podziękowania:)
    4 punkty
  17. nocą skradam się gdy spisz łapię serca twego rytm w dłonie nim spłonie ostatni zmysł pożądanie rozpuszcza czas mogę tak trwać stać na skraju jawy i snu dzień po dniu dotykać twych ust i poruszać jak nikt scałować cały lęk i wstyd rozpieścić szósty zmysł wbijam paznokcie w blady świt nie chcę iść przywieram do ciebie nim otworzysz oczy i siebie zapłonę po stokroć zapalę te iskry gwiazdy na niebie pragnień nie oddam żadnej lecz oddam się jak chcesz każdej nocy w każdy dzień w każdym śnie pragnij mnie nie nasycisz się wcale choć jestem skazą twój kosmos rozpalę oddalę się by wpaść w twe dłonie zapłoniesz a z tobą świat wiem żadnych szans lecz proszę oddychaj mną jeszcze choć jestem skażonym powietrzem wnikam w nas wciągasz mnie a ja twój error piekielny żar(t) chcę trwać...
    4 punkty
  18. Podaj mi Pomocną dłoń Gdy gubię się W gąszczu kłamstw I nie mogę Wrócić Tam na drugą stronę Gdzie słowa Mówią prawdę Ubraną w piękne kolory Czy wrócę w końcu Na właściwe tory?
    4 punkty
  19. @violetta Bardzo dziękuję! Kiedyś też próbowałam rysować węglem - ale zabrakło talentu. :))) Podziwiam! Pozdrawiam. :) @Amber Bardzo dziękuję! Może trend w sztuce. Ale robić siebie na szaro w życiu to głupota lub naiwność. W sumie to samo :))) Pozdrawiam. :) @Myszolak Bardzo dziękuję! Szary - to kolor. Ale występuje w idiomie o negatywnych skojarzeniach. Pozdrawiam. :) @Leszczym Bardzo dziękuję! Niezła rada - wygumkować siebie! Zastanowię się. :))) Pozdrawiam. @Łukasz Wiesław Jasiński @Pisarzowiczka @Christine @piąteprzezdziesiąte @Czarek Płatak @Rafael Marius Serdecznie Państwu dziękuję! Pozdrawiam. :)
    4 punkty
  20. Od fugi do fugi Po podłodze suną Żywe skamieliny Zgodnie z robaczą naturą. Kryją się w dzień, Niewykrywalne dla oka, A nocą schodzą się Na prywatny pokaz. Pierwsze z robaków, Uzbrojone w szczecinki, Rozpoczynają gonitwę Od drzwi, przez dywanik Aż po ręczniki. I tyle pędu, Ile im natura dała, Wykorzystują, przeczesując kafelki Co do cala, Może nawet i milimetra. Zjadają resztki. Klucząc nie tylko po posadzkach Ale i kontynentach Lecz jedno daje mi do myślenia Jak takie małe stworzenia Od eonów Unika unicestwienia? Skoro my jesteśmy Tu dopiero chwilę, To kto nas oglądać będzie Za pokoleń tyle? Czy jeszcze będziemy? I czy dla świata Życie człowieka Będzie tyle warte, Co dziś dla nas Życie robaka? I mało tego... Oj, zdeptałem jednego
    4 punkty
  21. gawęda na moim bakjardzie wiją gniazdo wróble wróbelki szare jak tutejszy świt świergotem niosły nadzieję latały nad łąką latały nad polem na miejskim trawniku zostawiły pióra
    3 punkty
  22. gdybym był żyrafą zobaczyłbym jak na piętrze sąsiad swą żonę zdradza z telewizorem gdybym był szczurem ujrzałbym na własne oczy jak mój sąsiad pędzi bimber w piwnicy gdybym był żółwiem nie martwiłaby mnie śmierć bo dużo czasu upłynie nim do niej dotrę gdybym był strusiem dogoniłbym przyszłe kazał mu poczekać i cieszyć się chwilą której dotykam
    3 punkty
  23. patrzę na kwiaty zanim zakwitły czym one były że swym widokiem tak ucieszyły patrzę w lustro życie kosmos opuściło nie było nas jesteśmy czy na pewno gwiazdy nas stworzyły 2.2026 andrew
    3 punkty
  24. Wciąż zderzamy się z nowymi wyborami, gdy decyzje trzeba podjąć już od zaraz. Jak postąpić, aby serca nie obciążać winą , która będzie później myśli karać. Gdy potykam się o kłody wątpliwości, wtedy trzymam się sumienia jak poręczy. Z tą ufnością, z jaką biegnie małe dziecko, aby dotknąć oddalone ramię tęczy.
    3 punkty
  25. wiesz ... gdy myślałem o ... zobaczyłem kota siedzącego na krawędzi okna syty a spoglądał łakomie na ptaki skaczące po gałęziach pobliskiego drzewa nie czuł głodu był nasycony a my nas pociągają ... owoce zakazane 2.2026 andrew
    3 punkty
  26. o ludzie kochani dacie temu wiarę, każdy kurzy goguś musi mieć swój harem! a w nim wszystkie głupie głupsze niźli gęś… każda przed nim siada po to szczęście, szczęść. on pańskim zwyczajem, a to drań przeklęty, zrazu jej wydziobie z głowy alimenty! więc ja na hultaja najlepszy mam sposób: za to żeś ty taki, zrobię z ciebie rosół!
    3 punkty
  27. jak ikar ptaki były latały zbyt wysoko teraz jakoś mniej wystrzałowo to miło gdy z z głębi lasu coś zaśpiewa w słoneczny dzień i nie zerwie się wiatr
    3 punkty
  28. Hej Właśnie się urodziłem Ze zbitki trzech liter Rozglądam się Doświadczam Dźwięków Uczę się tekstury Ciekawy i głodny Wchłaniam kolejne wersy Wzrastam w świadomości Mogę być kim zechce Szumem fal Uderzeniem serca Wstrzymanym oddechem Spojrzeniem pomiędzy tym co można dotknąć a tym co ulotne Urosłem Jeśli tylko będę chciał Potrafię zatrzymać czas wywołać uśmiech dopóki nie zdarzy się to co Nieuchronne Umrę banalnie przez nieuleczalną kropkę w ostatnim wersie
    3 punkty
  29. Brzuch mnie bolał. – Czemu? – spytał. – Bo się od motyli dławi. Zalegają na jelitach, wszak przestałam cię już trawić.
    2 punkty
  30. lupa zniekształca krawędzie dobrze jest pięknie kłamać
    2 punkty
  31. krótka ulica po obu stronach brzózki codzienny spacer
    2 punkty
  32. Perspektywa nadzieja to jałowe jakoś to będzie wyblakłe i zardzewiałe nawet nie nudne mistycznie wciąż trwa na co potrzebne dziwaczne są sny tworząc w umyśle tok absurdalnych myśli a magiczny seans wciąż trwa w krainie baśni Andersena **********************
    2 punkty
  33. @FaLcorN na co miałbym czekać? @bazyl_prost Ja już idę spać, nie zróbcie rewolucji
    2 punkty
  34. Wolałabym żebyś umarł niż szukać cię po sercach cmentarza
    2 punkty
  35. @[email protected] Bardzo dziękuję! Dziękuję za te piękne słowa! "Dagome iudex" zostaje, my przemijamy - ale takie chwile, jak ta wymiana myśli o poezji, są bezcenne. Pozdrawiam. :) @viola arvensis Bardzo dziękuję! To wspaniałe słyszeć, że rytm i rymy zagrały. Twoje wsparcie bardzo wiele dla mnie znaczy! Serdeczności! :) @Wiechu J. K. Bardzo dziękuję! Mnie również fascynuje słowiańska, dodaję do niej elementy mitologii Bałtów. :) Pozdrawiam. :) @Jacek_Suchowicz Serdecznie dziękuję! Obiecuję, że jeszcze spróbuję! :) Pozdrawiam. :)
    2 punkty
  36. Rozdarta dusza Kompletna pustka Marne jestestwo Brak przyszłości Marna przeszłość Jadowita teraźniejszość Ból stagnacji Klęska rozumu Serce z betonu Mózg przepalony Czacha dymi Bezczynność dobija Bezradność zabija...
    2 punkty
  37. @iwonaroma Stworzyłaś sobie rozmówcę idealnego - nie człowieka z ego, lecz formę czystą. Wiersz nie zrani, nie opuści, nie wywyższy się, bo jest tobą i nie-tobą jednocześnie - paradoks twórczości. Znalazłaś w słowach to, czego w ludziach brak - obecność bez ciężaru, bliskość bez lęku. Wiersz nie żąda, tylko jest, towarzysz doskonały, bo stworzony z ciebie samej - i dlatego prawdziwy najbardziej. Świetny!
    2 punkty
  38. @viola arvensis Ten utwór to gęsty od emocji monolog, który balansuje na granicy erotyku, wyznania miłosnego i mrocznej obsesji. Nie jest to jednak klasyczny wiersz o "czułym kochaniu" - czuć w nim napięcie, niebezpieczeństwo i pewien rodzaj fatalizmu. Zaintrygowało mnie, że autorka nie kreuje się na ideał - wręcz przeciwnie, nazywa siebie: „Skazą” - czymś, co psuje nieskazitelność „kosmosu” drugiej osoby, „Skażonym powietrzem” - czymś niezbędnym do życia (oddech), ale jednocześnie toksycznym.To opis mechanizmu pożądania, które karmi się brakiem i tęsknotą. Autorka chce być wszystkim -chce "scałować lęk", ale jednocześnie "wbija paznokcie w blady świt", co sugeruje ból związany z nadchodzącym rozstaniem lub końcem tej nocnej magii. Piękny wiersz i daje możliwość wyobraźni do wielu skojarzeń.
    2 punkty
  39. @viola arvensisWitaj Violu, trochę Cię nie było, ale poeci chyba tak mają, za wierszem też się tęskni, a tęskni się, kiedy jest mniej, serdeczności jak zawsze.
    2 punkty
  40. @Whisper of loves rain Bardzo dziękuję! Ogromnie dziękuję za tak wspaniały komentarz! To dla mnie niesamowite, że udało mi się oddać atmosferę mitu i dawnych wierzeń. Twoje słowa o "hymnie z rozmachem" to duży komplement. Pozdrawiam. :) @Alicja_Wysocka Rozumiem doskonale! Piękne, że mimo preferencji pozwalasz sobie na eksperymenty - to właśnie pokazuje prawdziwą pasję do pisania i talent. A Jacek na pewno zrozumie. :))) @Migrena Bardzo dziękuję! Czytam Twój komentarz wielokrotnie i za każdym razem odkrywam w nim coś nowego. Dziękuję za te słowa - one same są poezją. "Budujesz, nie improwizujesz" - jakie to własnie budujące. :) . Ta dyscyplina, o której piszesz, to dla mnie coś fundamentalnego, choć nie zawsze łatwego. Bardzo dziękuję, że dostrzegłeś różnicę między podniosłością a patosem - to subtelna linia, którą staram się nie przekraczać. Twoje słowa są dla mnie ogromnym darem. Serdecznie pozdrawiam.
    2 punkty
  41. @viola arvensis Wioluś. Twój wiersz mówi mi o byciu pragnieniem. o byciu ogniem, który wie, że może spalić , a mimo to chce trwać. czytając mam wrażenie, że oddycham szybciej, jakby naprawdę ktoś stał na granicy snu i świtu, nie chcąc puścić tej jednej, ostatniej chwili bliskosci. jakbyś powiedziała ze jestem błędem w Twoim systemie, ale błędem, który płonie. Wiolu. przyszłaś ze swoim wierszem i przyniosłaś słońce. w świecie poezji zaświeciło one też. pięknie zaświeciło.
    2 punkty
  42. @Natuskaa Piękna metafora strategicznego myślenia. Kruk kontra gołębie - to pokazuje różnicę między planowaniem a chaosem. To pytanie na końcu zmusza do myślenia. Kiedy wytrwałość staje się nadmierną ostrożnością. Świetnie prowadzisz od obserwacji natury do filozoficznego pytania. Pozdrawiam.
    2 punkty
  43. @Alicja_Wysocka Jejku! Taki komplement z Twoich ust to dla mnie jak mistrzostwo w olimpiadzie! Serdecznie dziękuję! Pozdrawiam.
    2 punkty
  44. Gdy dzień cały tam spogląda może już cię nie pożądać. choć we Francji wiedzą panie, że jest tego rozwiązanie.
    2 punkty
  45. @Berenika97 Nooo! Bereniko, zbieram się z podłogi. Ze smakiem i na kryształowo podany wiersz, winszuję :)
    2 punkty
  46. @[email protected] @Myszolak @viola arvensis @KOBIETA @Rafael Marius Wszystkim pięknie dziękuję
    2 punkty
  47. @Omagamoga @Łukasz Wiesław Jasiński Serdecznie Panom dziękuję! Pozdrawiam. :) @Łukasz Jurczyk Bardzo dziękuję! Świetnie, że o tym piszesz - to bardzo ciekawa informacja. Muszę do tego wrócić. Pozdrawiam serdecznie.
    2 punkty
  48. @Berenika97 Świetnie, że kontynuujesz serię z mitologii słowiańskiej :) Już Prokopiusz z Cezarei w Wojnach gockich pisał o Słowianach: " Uważają oni, że jeden tylko bóg, twórca błyskawic, jest panem całego świata i składają mu w ofierze woły i wszystkie inne zwierzęta ofiarne". A jest to źródło pisane jedne z pierwszych dokumentujące pojawienie się Słowian na arenie historycznej. Pozdrawiam
    2 punkty
  49. Piosenka (krótka): choć sama nie wiedziała cichy szept wysłała jej szept usłyszał słuchał i dyszał na szept, krzykiem odpowiedział choć silił się – nie wiedział że krzyk choć głośny mniej, niż szept radosny w końcu ciszej i ciszej serce mówiło, mówiło i tak dalej, wciąż dalej aż szeptem przemówiło ona, gdy szept usłyszała przerażona, aż struchlała on, gdy krzyczeć przestał czym jest miłość poznał teraz, gdy oboje szepczą wszystko wiedzą, wszystko słyszą choć daleko ziemię depczą razem śnią i razem dyszą
    2 punkty
  50. @APM a dla wielu opcja oddania ostatniej posługi zmarłej osobie brzmi creepy i jest nie do przyjęcia. Świat współczesny odsuwa od siebie 'nieprzyjemne' obrazu. W Stanach często nawrót nie czekają już, aż trumna trafi pod ziemię. Jeszcze trochę to w ogóle zniknie tradycja pogrzebów. Przyjadą, zabiorą, a ludzie za parę dni pójdą na cmentarz stanąć nad świeżym grobem.... @Berenika97 zakładam, że nie miałaś okazji z racji na wiek, pochodzenie przeżyć takiego doświadczeniach. To najpóźniej chyba lata '90, no może początek dwutysięcznych na polskiej wsi. Pozdrowionka! @iwonaroma właśnie Niestety im bardziej w cywilizację, tym bardziej w uorzemiotowienie zmarłego. Zabrać sprzed oczu, załatwić obcymi rękoma, przyjść zapalić świeczkę... Smutne @Rafael Marius @KOBIETA @sisy89 @huzarc @piąteprzezdziesiąte @violetta bardzo dziękuję
    2 punkty
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00


×
×
  • Dodaj nową pozycję...