Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 12.02.2024 w Odpowiedzi
-
a u mnie cicho nie ma miejsca na hałas i zgiełk i niepokój wszystko mi wyszło bokiem jest spokój wyglądam przez okno pięknie ptaki szybują kwitną kwiaty poza tym nic mnie nie łączy z tym światem pewnie myślisz, że jestem samotna sterczę w tych oknach patrzę w dal lecz tu gdzie nie ma już nic siebie mam śnieg już dawno nie prószy a jednak czasem z zimna poruszy się motyl i zapłacze żałośnie jest przedwiośnie a może to już maj odejdź samotności trwaj4 punkty
-
Bać się czy nie odwieczne pytanie co jej odpowiedzieć gdy nas dopadnie Jak z nią negocjować jakich użyć atutów by się powstrzymała by zaznała złudy A może w karty zagrać asem ją przechytrzyć może się zagapi przecież wzrok ma trudny Czy może się poddać jej okrutnej woli a potem ku dobremu odlecieć w gondoli4 punkty
-
3 punkty
-
wiej miękkość i lekkość wesołym jasnożółtym jaskrem w dłoniach wypij ze mną latte z hibiskusową różą przykleję płatki nam do ust przepis: Wsyp do dzbanka kilka płatków hibiskusa i kilka pąków róż, zalej gorącą wodą, wlej do filiżanek i dodaj spienione mleko, na wierzch posyp płatkami róż i cieszmy się razem smakiem :)3 punkty
-
wycinam obraz światła tnę ciemność bez opamiętania a ona niewzruszona i cała a może pocięta na strzępy tnę ciemność ślepą będąc nie widząc czy ma warstwy a może lepiej nie wiedzieć myślę z kolejnym cięciem może nie wnikać w ciemność jej gry nie podejmować i tak w wysiłkach się sprężam że obraz światła zawieszam od razu robi się jaśniej3 punkty
-
jesteś moim zakończeniem nitką która się wlecze w nieskończoność jedyną myślą przynoszącą wiarę w szczęście jestem twoją służącą rozważ mnie utul ukołysz przypierdol mi wisłocką a potem rozbierz ze wszystkich tych niepotrzebnych wątpliwości nożem i widelcem3 punkty
-
Widzę jak cierpisz Kolejny kieliszek opróżniasz Chyba dwudziesty z kolei I to wszystko Tej jednej nocy Wiem ile przeżyłeś To mnie martwi bardzo Zawsze silny byłeś A teraz chyba się poddałeś Wielka szkoda Twój organizm ledwo zipie Jedno whisky dziennie Mocne dragi pewnie też Na nogach się nie utrzymujesz Z słów pozostał tylko bełkot Nieszczęśliwa miłość Zabrała wszystko co kochałeś Dzieci, dom, rozum Zawsze mówiłeś że sobie poradzisz Że wszystko będzie dobrze Teraz patrzę jak leżysz Odszedłeś w spokoju Przynajmniej już nie cierpisz Lecz jakim kosztem Żałuję że nie zdołałem pomóc Pamiętać o tobie będę Po wsze czasy Zawsze byłeś przy mnie Doceniam wszystko to Co dla mnie zrobiłeś Niechaj to będzie apel Dla wszystkich cierpiących Po pomoc nie bójcie się sięgnąć Nie jest to żaden wstyd Hańbą się nie okryjecie...3 punkty
-
Staroduszni bujają się po świecie aczkolwiek nauczyli się próbą i błędem nie błądzić wśród meandrów okoliczności. Dawno temu spróbowali i doświadczyli znają sole łez i potworne bóle wojen wymogi czerni i bieli, prawa i lewa wiedzą już kto czerwony, a kto biały modlili się nieraz oraz wyklinali kościoły byli nawet członkami wszystkich partii i tak dalej... Najpełniej poznasz ich po oczach zmęczonych i nawet ciut przebiegłych A może najniezwyczajniej głęboko ziemistych? Staroduszni rozpatrują już naprawdę niewiele ogarnia ich zastanowienie nad właściwością Czy to co czynią jest właściwe? Czy są właściwymi duszami na właściwym miejscu? Czy pobyt, a jeśli tak to kiedy, dobiegnie końca? Z rozrzewnieniem wspominają ilości dawnej miłości. W goryczy pamiętają poprzednie liczne nienawiści. Często lubują się w sztuce, chcą nawet ją tworzyć i pragną chyba opowiedzieć zawiłe dawności. Czynią tak też chyba dlatego że nie jeden raz rozmawiali z Jimem Jarmuschem i oglądali setki rodzajów filmu „Tylko kochankowie przeżyją”. Inspiracja – Zespół Krakersi.3 punkty
-
-Mistrzu, wielu pyta, czemu gorzałki nie piję. -Odpowiedz im po prostu: ślubowanie złożyłem, nie zdradzaj zaś niczego lub zasłoń się przysięgą, wtedy dadzą ci spokój i nastawać nie będą.2 punkty
-
Ta nimfomanka, znana we Lwowi, na nimfomance psy wiesza z Wschowi. I tak na przemian, psów całe gremia co było dali - wi, lecz nie powi.2 punkty
-
tamten obraz za mną w nim mieszkał strach wlókł blisko za sobą klękam nigdy więcej nie dominuj nade mną przestań zadawać rany opuść w milczeniu jak gdybyśmy wcale się nie poznali2 punkty
-
Wyroki Grzech wypływa z górskiej skały W rzekę zamienił się cmentarną Aż cokoły krwią niewinną zapłakały Kiedy zimni świadkowie zasną? Twoje kłamstwo staje się wężem Co pełznie pewne siebie do mnie Teraz w dłoniach krzywdy leżę A gwiazdy patrzą i nieba ciemne Twoje dłonie kradną mi radości Wyrywając łzy razem z korzeniami Serce puste jak mnich teraz pości Złodziejski koszmar trwa godzinami Ty sumieniu bez dekalogu kości Ty bez oczu duszo w winie cała Niech w pętach cię koszmar ugości By godzina twoja w mrok upadała Bo wyroki dni są silniejsze od tytanu A siły kosmosu władają bez granic Woła moje serce - Boże weź opanuj Tych co zasady wieczne mają za nic Autor: Dawid Daniel Rzeszutek2 punkty
-
Gdzieś w blasku słońca, w rozmigotanej zorzy gorącego lata. Czekasz u stóp strzelistej topoli zamknięta ramionami obcego cienia, w szeleście liści… Na skraju czasu, na skraju widzenia biała smuga po odrzutowcu. Znowu mówię do samego siebie, wsłuchując się w swój własny oddech i szept tak jakby we śnie. I mgły z łęciny płyną nisko polami, nad łąkami płyną daleko, za las. W zapachu skoszonej trawy. Byliśmy tu. Jesteśmy. I jesteśmy wciąż… Choć coraz dalej nam do tej woni igliwia, kiedy sen rozpływa się i taje. Czy ty mnie kochasz? Czy kochasz? Ja kocham. Czy wiesz? Powiedz mi. Powiedz… Nasłuchuję. Nie słyszę… Mimo to widzę coś w tym twoim przelotnym spojrzeniu. Jakieś niedookreślenie. Błysk. Cokolwiek znaczy. Śniłaś mi się i śnisz, śniąc wespół ze mną. Choć śniąc osobno, wiem, że jesteśmy razem.. Idziemy… I gdybyśmy mogli tak iść jeszcze w tej ciszy nadciagającego zmierzchu, w której słońce płonie czerwienią. Chciałem jakoś inaczej, prościej. Lecz, cóż inaczej, kiedy miłość rozdziera serce. I nie wiem cóż mam jeszcze, cóż jeszcze… Lęgną się pod płotem czerwone maki. A między sztachetami blask jaśnieje w tej oto godzinie, w której wiatr tarmosi liście łopianu. W otwartych szeroko oknach opuszczonego domu niewidzące spojrzenia przeszłego czasu. Skrzypienie drewnianych schodów od czyichś kroków. Czyich? Twoich? Moich? … niczyich… Przekrzywiona weranda z rattanowym stolikiem i krzesłem. Coś stuknęło o blaszaną konewkę w rozpełzłej przy ziemi koniczynie. Wśród malw i anemonów. W kosmosie podwójnie pierzastym… (Włodzimierz Zastawniak, 2024-02-12)2 punkty
-
Witam - cieszy mnie twój komentarz - Pzdr. Witam - fajnie że się uśmiechasz - Pzdr. @Natuskaa - @Tectosmith - dzięki -2 punkty
-
a kiedy odnaleźliśmy klucz Chrystus stał przed drzwiami słońce wyczekiwało po drugiej stronie cień naszych ciał błądził w oddali i tylko dzwon w katedrze uśpiony recytował zagubione wiersze Picasso malował wiatr w kolorze bugenwilli ukryłem się w twoich marzeniach w smaku parzonej kawy dotyku błękitu morza w oddechu piaszczystej plaży2 punkty
-
gołębim? czy jastrzębim? drobnym sikorkowym? czy wesołym kraski? a może wyrywam bocianie i czapli... na orle mnie nie stać.1 punkt
-
W gminie Buk psotny wnuk dziadka Władka jajka stłukł. ... Na Hel gdzie cel Szwed szedł po chmiel.1 punkt
-
pamiętasz jak Sahara oddychała zielenią i na sen szkoda nam było czasu my z krwi i kości naskalną sztuką oswoiliśmy przestrzeń żywy obraz przeszłości1 punkt
-
wieczorami pił piwo z pięknymi przyjaciółmi blaski świateł na tafli wody opuszczał przystań nie zasłaniając kikutów łodzie wypływały przypływały nie miał nóg ja z opuchniętymi stopami szłam trzymana w objęciach łowił ryby bez dłoni a potem wracał w ciemnych okularach wstawało słońce siedział obok pustej ławki1 punkt
-
Znowu, od jakiegoś czasu zresztą (który to już raz?), dragoni wracają do łask. Warszawa – Stegny, 25.01.2024r.1 punkt
-
świat chorego to... często Everest zdobywany w zimę chory nie czeka słów szuka obecności... może TWOJEJ 2.2024 andrew był dzień chorego może…1 punkt
-
@Waldemar_Talar_Talar cieszę się, z Twojego uznania 🙂 Serdecznie pozdrawiam ! @violetta cóż za lotny rym ! 😄 Pozdr.1 punkt
-
1 punkt
-
dedykuję Staremu Kredensowi Życie przygodą z kamieniami, nie tylko tych w sercu skrytych, także i w nerkach cichych drani zadadzą ból - niesamowity. Jest jeszcze tysiąc naturalnych, wieszczących przyszłość w horoskopach, podkreślą urok każdej pani przyozdobione gramem złota. Ale pomińmy te ostatnie, chociaż dodają nam uroku. Nerkowe rozbić - to nie łatwe lub operować i jest spokój. Sercowe - one najważniejsze do chwil ostatnich mogą boleć. Przyczyną chorób duszy pierwsze, są jak wbijany w serce kolec. Więc trzeba duszę pozamiatać; Dokładnie każdy kąt wyczyścić, zanosząc Jemu - trudna rada, przełamać się, a On je zniszczy. I najważniejsze - nie zapomnieć wybaczyć sobie, w szczerej skrusze, by tu na ziemi móc spokojnie zostawić ciało - w niebo uciec.1 punkt
-
1 punkt
-
Był tam by odbierać złudzenia, wbrew oczekiwaniom w bieli, powoli przechodzącej w żółć. Grzechot kości nasilał się z każdym błogosławieństwem, spadającym na bruk, niczym zwiędłe kwiaty. Nadchodząca cisza była zwiastowaniem jeszcze gorszych sekwencji, gdy z drobnej rączki ciągle wypadało coś na kształt lalczanej główki, świeżo po dekapitacji. Był tam by po prostu stać, z wiele mówiącym uśmiechem na sini ejących wargach.1 punkt
-
@Kościół Zbawienia Słów E tam, e tam - w takich sytuacjach ziomków tłumaczę - Dzisiaj poezja jest Twoja :))1 punkt
-
1 punkt
-
Błyszczący kryształ pokazuje przeszłość, przyszłość, prawdę. Często ukazuje tęczowe figury foremne i znaki kosmiczne… Niestety wieje wiatr i osiada pył. Jednakże podobna mgiełka dodaje uroku.1 punkt
-
@iwonaroma To prawda, że pisanie powinno leczyć piszącego przede wszystkim, i na przykład Andrzej Żuławski (za którym nie przepadasz jak pamiętam, ale On) całe życie doznawał strachu przed wojną której doświadczył jako dziecko, i w wieku 67 lat wyleczył się pisząc Nocnik, niestety chlania nie zaprzestał, w każdym razie czytanie tego było pięknym przeżyciem... A o Larsie nie słyszałem, ale inni, jak Kanye West, również doznawali zrywania kontraktów itp, gdy powiedzieli o kimś przeklętym przez opinję, jak Hitler, w kontexcie nie negatywnym, co znowu do Jezusa wraca, bo Kanye powiedział, że "kocha Hitlera i nazistów", przynajmniej to poszło do prasy... Jezus w objęciach z Hitlerem, o rany, niech ktoś mi zabroni pisać... Dzięki, Pozdrawiam :)1 punkt
-
zdawało się, że jesteśmy przygotowani. przynajmniej duchowo. mało kto bał się powodzi, praktycznie nikogo nie obszedł trzask pękających tam, zapory obracające się w gruzy. gdy nadeszło najgorsze — rozpłak, szloch, i zgrzytanie siekaczy. zdążyłem uciec na drugą wieś. cokolwiek miałem cennego (rubryki, puste tabele, nieotwieralne terminarze, kilka magazynów o kruchych kartkach, annały zbyt delikatne, by je choćby przejrzeć) — poszło tonąć, rozmiękać na dnie. siedzę na dachu czyjejś obórki pogrążony w czarnowidztwie. schwycił mnie tak wielki pesymizm, że to aż śmieszne. na oczy nasunęły się czarne szkła lenonek (skrzywienie typu: widzisz fajne auto i myślisz: "chciałbym je rozbić, najchętniej bym nim dachował"). zalało cmentarze, na powierzchni pojawili się wypłukańcy. wczoraj widziałem całkiem ładną dziewczynę. płynęła razem z rodziną na mumii Bieruta (mało kto wie, że został zabalsamowany, niczym Wołodia L.). pomachała mi, używaną jako wiosło, małą ikoną. uśmiechnąłem się gorzko. pozornie niespajalne łączy się. w bagnie. w bagno.1 punkt
-
@jan_komułzykant Ależ wiem o co chodziło :) Człowiek z Tollund jest doskonałym przykładem takiej mumifikacji.1 punkt
-
Ten apel w moim odczuciu dotyczy właśnie treści zawartej w powyższym fragmencie - nie dopuszczajmy do tego. Pozdrawiam.1 punkt
-
@Marek.zak1 @Marek.zak1 @Marek.zak1 Napisałem nie czeka na słowa, więc nie miałem na myśli obecności, o jakiej napisałeś. Chodzi o tym, aby wiedział, że nie jest sam w bólu. Pozdrawiam serdecznie, Miłego dnia1 punkt
-
Nie będę kłamał czasem boję się jutra może będzie trudniejsze niż moje myśli Nie będę kłamał jutro to przeszkoda która może zaboleć tak jak pogrzeb Nie będę kłamał jutro to niewiadoma która może być inna niż moje marzenie Nie będę kłamał bo wiem że moje życie to gra z losem który nie boi się cieni1 punkt
-
@iwonaroma Domyślam się polemiki, bo nie to chciałaś przekazać, ale na przykład kiedyś napisałem o zmarzniętych ptakach zimą w nocy na drzewie i wietrze, i byłem bardzo z textu zadowolony, a jednak ani mnie, ani nikogo raczej text ten nie skłonił, by zrobić cokolwiek praktycznie, to znaczy nasypać im ziarenek, a obudził tylko samozadowolenie jacy to my jesteśmy "wrażliwi"... Dla mnie więc literatura to chorzy dla chorych piszą i może być lekarstwem, ale ciągle jesteśmy w szpitalu. Poza tym znaczenia słów odzwierciedlają światopogląd, z którym się nie zgadzam, gramatyka również, nad tym pracuję, na szczęście ludzie są pomocni, bo na Nowej Fantastyce, gdzie wrzuciłem bajkę, to i tak nikt już ze mną nie będzie gadał (bo niestety trzeba gadać) odkąd w jednym zdaniu wymieniłem Hitlera i Jezusa jako tożsamych, choć nie miałem zamiaru, ale na jakiś slogan bezmyślny reakcja musiała nastąpić :D Sorry za zwierzenia, ale jak już zacząłem to skończę, a Ciebie raczej dobrze kojarzę, chociaż rzadko mieliśmy styczność, więc nie było okazji... Za text ważny należy coś dać z siebie, więc niech to będzie to :D1 punkt
-
@duszka Każdy dzień, nowa zasada Swe życie zmień, początek- nie zdrada Pięknie i mądrze napisałaś Fajnie Pozdrawiam miło, M.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
szczerze i osobiście :-) wiersz ładny, zbyt ładny i na tym traci pewnie taki masz styl każdy poeta chce - to normalne a czasem prościej znaczy lepiej już się nie czepiam, bo komentarz będzie... brzydki :-) pozdrawiam1 punkt
-
@Nata_Kruk Dzięki Ci, dzięki 🙂 . Tak napisać wydało mi się wtedy - i nadal wydaje - właściwym. Powiadasz - >>(...).maleńka "foremka"(...).? Ano, taki wtedy miałem zamysł. Serdeczne pozdrowienia.1 punkt
-
Walka z wykluczeniem. Pod warstwą farby Bruegel łgarstwa skrywa, co człowiek, to inny żart. Maski Jokerów pychą przeplata, fałsz i zadumę zamyka pędzlem. Post i Karnawał mają swój bal. Po prawej stronie Post Ascetyczny, góruje głównie śledź. Brak roztropności ludzkiej odkrywa, że życie zabawą jest. Lewą - Karnawał pojony żalem zbyt rozpanoszył się, nie pogodzony z celem wieczności, świadom, że nie zatrzyma się czas, tańcem zamyka chwile skromności, strojem podkreśla życia czar. Tradycja żyje w radości tłumu i zapomina o hańbie. Współczesny chaos przykrywa popiół i kurtyzanę na boku, co witką drażni pawia niezmiennie od lat. Nic to, że chwila, nieważne potem. Teraz i tutaj zabawa trwa. Zatańczyć w tłumie w nie swojej masce, a potem niech kończy się Świat. A święty spokój niech tajemnicą zostanie.1 punkt
-
@Nata_Kruk Znasz zapewne wiersz Cz.Miłosza …”kurtyzany co witką drażnią pawia „..bo obraz myślę tak.Czasy mamy jakie mamy ale naszych łez niech nie oglądają wszyscy.Dziękuję za wizytę…1 punkt
-
Chyba pierwszy raz czytam wiersz o.. chodniku.. zabawnie jest, nawet jeśli skończył w betonowym grobowcu. Pozdrawiam, nie z chodnika..:))1 punkt
-
Mam sporo nietypowych zdjęć i do niektórych próbuję trochę treści, a wtedy puszczam na "orga"'komplecik', dla "retuszu" myśli... ;) @et cetera ... stan równowagi, jeśli nawet chwilowy.. spróbujmy uwierzyć, że po wieczność... ;) @beta_b ... Beatko, moja reakcja byłaby pewnie taka sama, ale fajnie, że zgrało się i.. zaskoczenie zaciekawiło... :) @jan_komułzykant ... Janko, to nie tyle.. czeluście z krwią.. co.. 'w nich'.. tężenie krwi.. bo coś ją wzburza - pobudza, a żuraw ze zdjęcia, na pewno odleci w inne miejsce. Dziękuję za.. ładny obrazek.. :) i w ogóle bardzo Wam dziękuję za pisane wejście, ślę cieplutkie pozdrowienie.1 punkt
-
1 punkt
-
@Klip ... Dziękuję 🌱 @jan_komułzykant :) Też znam takich 'skur/skór- czy- byków' :) Dziękuję:) @poezja.tanczy :))) Dziękuję i również wszystkiego dobrego @et cetera :) Pisałam o bezimiennym choć żywe przykłady są... do żywego. W ogóle nie wyobrażam sobie, jak można żyć bez skóry ale podany przez Ciebie przykład Andrzeja Boboli pokazuje, że jednak można... Mój Boże, cóż ludzie człowiekowi potrafią uczynić... Tak, życie tu na ziemi bywa bolesne. Bardzo. Gdyby nie druga jasna strona nie dałoby rady tego znieść:( Dziękuję i również pozdr :-) @Jacek_Suchowicz 👍 Dziękuję i również pozdrawiam1 punkt
-
1 punkt
-
@Jacek_Suchowicz Luty, a tak jesienne, nostalgicznie się zrobiło. Bardzo ładny wiersz, pozdrawiam!1 punkt
-
1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+01:00
-
Ostatnio dodane
-
Wiersze znanych
-
Najpopularniejsze utwory
-
Najpopularniejsze zbiory
-
Inne