Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 12.01.2024 w Odpowiedzi
-
jeszcze wczoraj kartką machałeś z konstytucji i ważnym prawem dzisiaj żarty z niej wybujałe pod dyktando w uch-wałach bazgrzesz wszędzie tylko gdzie się pojawisz coraz podlej potrafisz mącić po co powiedz jest ci ten afisz skoro jad wciąż ten sam bezustannie bez zmian napastliwie z pogardą sączysz jeszcze wczoraj naprzeciw stałeś bez skruchy i tarczy wróciłeś dziś uśmieszkiem ozdabiasz pałę obcy grzbiet przyodziewasz w szynel jakiż czerep zniósłby ten balast by tak złością szarżować butnie polską wolność i honor kalać kiedy jad wciąż ten sam ciąży kłamstwem bez zmian jakże gębę tę znieść możesz w lustrze tak dyskretnie do Niemca zwiałeś procedując jak Polskę karać dziś zadbałeś bym był wasalem odsądzając od czci bo ciężarem ci tkwi nasza polskość jak abnormal ist5 punktów
-
dziewicze zajrzenie w oczy i poryw serca dla miłości to nie wystarczy ten jeden raz4 punkty
-
zawsze byłeś zimny jak twoja przesolona zupa pomidorowa a mi robiło się gorąco na samą myśl chodziłeś własnymi drogami aby tylko nie pracować i nie dorzucać kolorowych drobiazgów do paleniska wybrałeś inną łatwiejszą choć miałeś mnie wspierać całować w dżdżu i obiecywać złote góry a ja jak zwykle nakrywam do stołu w zagięcie firanki łapię smugę światła dla ciebie najemniku4 punkty
-
przyszły dwie żony do prezydenta jedna z nich to druga wiadomo jesteśmy prawi od przybytku zaś głowa nie boli warto mieć więcej niż jedną wykładnię prawa4 punkty
-
Urzędniczka skarbówki w Parczewie cień ujrzała gołego przy drzewie. Czy to święty turecki, czy też drag queen bez kiecki? Słowem, czyj to interes? Wciąż nie wie. @Ajar41 Dzięki za inspirację -:)3 punkty
-
Byli wczoraj ludzie na mieście Warszawie z flagami Polski. Jakby wracali i jakby maszerowali, tłumiąc centrum naszego miasta. Chciałem ich zapytać z której partii jest ta Polska, ale się powstrzymałem. Miałem swoje ważne sprawy, a poza tym nie chciałem dostać obuchem patriotyzmu po myślach w głowie. Albo nawet fizyczniej po samej głowie. Potem w Puencie (dawny klub hiphopowy Harem na Kolejowej) śmiałem się na samą myśl o jaraniu zioła. Warszawa – Stegny, 11.01.2024r.3 punkty
-
życie to przygoda warto o nią dbać to sens i nadzieja życie to prawda nie można pozwolić by ktoś się z niej śmiał życie to wygrana to ona światłem nocy i dnia3 punkty
-
krzew nad cieniem otulił troskliwie milczeniem bordo bo za dużo slońca szkodzi Warszawa, 23.7.20103 punkty
-
lim0 – obyczajny Gracz, brydżysta z Czarnolasu, że miał pecha do impasów, przegrał swój majątek, teraz świątek, piątek jest na łasce Caritasu. limF – frywolny Serpentologa z Będzina ugryzła w zadek gadzina, specowi od gadów dała tyle jadu, że przyszła jego godzina.3 punkty
-
Problem jest w tym, by nie zadawać od razu głupich pytań z tezą, bo ten co to robi sam w tym momencie się określa. Był taki film, pewnie pamiętasz, a w nim pytanie: - Czy jest tu jakiś cwaniak? Dalszy ciąg może być różny, niekoniecznie jak na filmie. Wszystko zależy kto ma większy argument siły, nie siłę argumentów. Niestety. Druga sprawa. Dlaczego, jak jest jakieś święto narodowe, rocznica, albo sytuacja z wczoraj, od razu bezmyślnie ustawia się kogoś w szeregu (krótko mówiąc w PiSie)*, nie mając czerwonego pojęcia z jakich pobudek ten ktoś tam poszedł. Podkreślę jedynie, że pewnie m.in. z pobudek patriotycznych. Czy coś jest z nim nie tak? To jakiś powód do wstydu. A może wymordowano mu cała rodzinę w czasie ostatniej wojny. I nieważne, czy zrobił to ruski, czy niemiecki bandyta. Mógł to też zrobić UBek już po wojnie. Mnie to jakoś nie dziwi, że tam był. Nie wykrzykiwał jednak *****PO!!! Bo może chodzi o coś ponad te partyjne przewalanki, ponieważ zostaliśmy wmanewrowani w zorganizowany rozbiór Polski. POprzednio tylko zostaliśmy okradzeni z zakładów pracy, stoczni, i przemysłu. Teraz pozbawi się nas jeszcze samostanowienia, czyli suwerenności państwa. A to już śmieszne nie jest. *co jedak o PiSie nie najgorzej świadczy.3 punkty
-
zakurzony stary kredens nie oszczędzał go czas na półkach sterta pajęczyn cały jego skarb obok tylko nicość do bólu przeszywająca tam są drzwi moment znikają ściana jedno okno skierowane w przepaść ku nowemu światu skok gdzie brama otwiera się przez sługi diabła3 punkty
-
został po tobie sweter i kilka niedopowiedzianych listów nie wyczułam w nich parujących wątpliwości tamtej nocy sen nie nadszedł zamiast niego do okna zapukał deszcz wiedziałam że to pożegnanie2 punkty
-
Nienormalność - czyli kuchenna norma Gdyby taki stan rzeczy mogła zniszczyć muzyka, przemyciłabym samą siebie do orkiestry Andre' Rieu - on potrafi. Gralibyśmy koncerty w każdej kuchni, bo większość obumiera od oparów. Nie wyczują słabego punktu, coś tam wiem, szkolenie w trakcie - inni też tak robili i... skręca się rok za rokiem, a ziemia jałowieje. Szemrze po nocach, rozmawia - za mało koszyków dobra, przez dziury wypada to, co mogłoby być namiastką nadziei. Człowiek w zasięgu głowy widzi tylko kły - jak brzytwy przeobrażają wielu w hordę ciągle nienasyconych wilków. Pozagryzają się w walce o tron, a ten, od dawien dawna w dwóch barwach. Który to raz w kipieli słów tonie jednia. styczeń, 20242 punkty
-
wtulaj się w astrową pierzynkę na piersiach obudzę cię gwiżdżącym śpiewem kosa porozstawiam po kątach pachnący bez by można powąchiwać tak wiosnę2 punkty
-
Stary i siwy już ubek z Barańców, Rad był, że władza ma tylu zaprzanców. Jeszcze by wyrwał kilka paznokci. Potłukłby nawet i tuzin łokci. Moskali by tylko musiał, zmienić na Germańcow.2 punkty
-
moja nagość otwiera się na dotyk za progiem zaskakuje mnie jej delikatność co jeszcze kryje się za drzwiami szkicuję w wyobraźni budzi się pragnienie na spierzchłe usta osiada mgła błądzą słowa zanurzone w atramencie szkicują portret zobaczę miłość może wystarczy by zasnąć we własnych ramionach2 punkty
-
Wszędzie ją całowałem w końcu zabrakło miejsc więc rzuciłem się na jej cień - zwariowałem Wszędzie ją dotykałem bywało że tu i tam niebiosom dziękowałem myśląc oszalałem Wszędzie z nią byłem od morza do tatr zawsze kochałem ach co to był za czas Wszędzie wszędzie to mało powiedziane zrozumie to tylko tamta łąka i las2 punkty
-
2 punkty
-
często przychodziła mu pomiauczeć za uchem szeleszcząc koronkami robiła kółka palcem na jego wydepilowanych łydkach ale wiecznie odpowiadał zaraz chciał ją kiedyś zerżnąć porządnie w przerwie na reklamy ale znad czerwonego pędzelka do paznokci szepnęła tylko namiętne później i dmuchając w schnący na włosach lakier poszła sprawdzić czy nie ma jej tam gdzie jeszcze nigdy nie była potem ktoś ich widział na moście siekierkowskim jak się wreszcie do siebie przytulali pod rozbitym tirem2 punkty
-
Wymowna analiza dwulicowości. Czasem się zastanawiam, czy to władza deprawuje, czy pozwala uwypuklić prawdziwy charakter? Pozdrawiam :)2 punkty
-
Nie wiem, skąd masz tę informację o przekroczeniu uprawnień prezydenta, bo to nieprawda. Prezydent nie "chciał ułaskawić", tylko ułaskawił 2015 ROKU. Tak, zrobił to przed mającym się odbyć procesem. Jest tylko taki jeden, ale dość poważny szczegół. Konstytucja napisana przez m.in. byłego prezydenta A. Kwaśniewskiego nie precyzuje, że ułaskawić może prezydent dopiero po procesie sądowym. Kropka. Dlatego miał tę możliwość uczynić to w "każdym momencie". Ciekawi mnie jedno, czy pisząc tę konstytucję, ktoś celowo nie zrobił takiego ograniczenia, czy jednak zrobił to celowo, zeby rządzącej wówczas ekipie 'ułaskawiać' było łatwiej :) I teraz jeszcze jeden ważny szczegół. Nowy rząd powołujący się w swoich marszach do zrzygania dziwnym trafem nie powołuje się na plakatach, transparentach i koszulkach na tę Konstytucję - kwaśniewską, tylko na przedwojenną, z lat 30tych. Pomylili się, czy to może jakieś niedopatrzenie, jak tej pani od wiatraków? No nie, myslę że to jest celowa, dobrze przemyślana robota, a cel jeden. Wmanewrowanie prezydenta w to aby jeszcze raz ich "uniewinnił", czym automatycznie przyzna się, że tamto uniewinnienie było "NIEWAŻNE'. To po prostu i jest kpina z prawa. i myślących ludzi.2 punkty
-
@jan_komułzykant Generalnie zgoda, ale to pytanie nie miało aż tak dużo tezy w sobie. Było podchwytliwe o tyle, że zaczyna się robić zapisywanie Polski do partii politycznej. Oponuję przeciwko temu. Partia jest dla Polski a nie na odwrót. Już nie mówiąc o tym, że ta myśl mnie naszła dlatego, że w sumie byłem ciekawy co za partia co za manifę organizuje. I też nie jest czymś śmiesznym jak bez przerwy różne siły i ludzie na siłę chcą mnie ubrać w jakiś swój rozumiany patriotyzm, który w dodatku we mnie bije, a nie mnie wzmacnia, czy pomaga rosnąć i poszerzać horyzonty. Na swój sposób staram się odcinać od tego i faktycznie próbuję do tego mieszać różne rzeczy, a w każdym razie z pewnością humor, bo humor właśnie ma naprawdę spore w sobie pokłady mocy.2 punkty
-
2 punkty
-
Witam - miło że czytasz - dziękuje - Pzdr. Witam - miłe owe fajnie - dziękuje za przeczytanie - Pzdr. @Bożena De-Tre - @Tectosmith - @violetta @any woll - @beta_b - pięknie wam dziękuje za polubienia -2 punkty
-
mogli spotkać się na pogrzebie ja nie mogłam bo przecież nie znałam ciebie mogli sobie z jakiegoś powodu zapłakać ja nie mogłam w historie o niebieskich ptakach spotkaliśmy się przy rudziku kryształowe dziś pola nad porankiem ktoś zamarzł Miesiącznica roczna — dzień dobry Tu łuszczynki przetrwały, wysrebrzając twój świat. W liściach gnilny krajobraz w słońcu z tylu aż barw. Drzew wierzchołki już łyse, gleby opił, co zszedł — śnieg jak wędrowny sokół, swoich miejsc tutaj strzegł. Ocierając promienie stumilionowe z traw, judaszowe srebrniki, czy zajączki od sarn, Nakarmione przed nocą, co tak szybko się pnie: cień w Dolince Luizy, w futrze z łez — ukłoń się. Napisany: 2023-12-302 punkty
-
Świetnie napisany wiersz, siła oryginalności i autentyzmu. Zwiałeś- wasalem. wróciłeś-szynel, czci- ist, to naprawdę - "chodzi" w wierszu. W zasadzie pomijając "dzisiejszość", ukazanie pewnych charakterystycznych postaw, tak już od Pana Tadeusza chociaż, można by porównywać, łączyć i się spierać o całokształt aż do wzięcia się za szable. Wiersz rewelacyjny, normalnie aż na mównicę sejmową, bo przecież były już cytowane współczesne wiersze a właściwie słowa utworów... i to wnosi taki dodatkowy wymiar, obyśmy tylko potrafili z sobą rozmawiać na argumenty tam gdzie jest na to miejsce. Miłego dnia.2 punkty
-
Wystarczy mi, że po tej samej Ziemi idę z nim w jasne dni; Wystarczy, że w nocy to samo Gwiezdne sklepienie nad nami lśni. Nie mam ochoty, by wiązać wiatr, Czy morze zakuwać w kajdanach-- Wystarczy, że jego miłością Jak muzyką jestem owiana. I Sara It is enough for me by day To walk the same bright earth with him; Enough that over us by night The same great roof of stars is dim. I have no care to bind the wind Or set a fetter on the sea-- It is enough to feel his love Blow by like music over me.2 punkty
-
Witaj - miło że czytasz - dziękuje serdecznie - Pozdr. Witam - miło że czytasz - dziękuje - Pozdr.noworocznie. Witaj - dziękuje za owe pięknie - Pozdr. serdecznie. Witam - miło że przyjemny - dzięki - Pozdr. @Monia - @Tectosmith @Monia - @Tectosmith - @MIROSŁAW C. - @Bożena De-Tre @Omagamoga - dziękuje serdecznie -2 punkty
-
1 punkt
-
pobyt ulotna suchość obrażana solą może to ostatnia okazja gry w trzy cienie szarą piłką wyrzeczeń Warszawa, 16.07.20101 punkt
-
jestem aktorką dubbingową nieznaną mimo wschodniego zaśpiewu z matem na głosie spokojnie mogę wejść do galerii niestety tylko handlowej grałam pod ,,Rosjankami" w obcych produkcjach za kilka słów da się przeżyć wysłałam głos na północ w norweskich domach pracują Polki serial jak życie ja też nucę po nosem do roli demonicznej kłamczyni zainspirowałam się szybkim wdechem układem języka na ustach pana Mastalerka1 punkt
-
„Daj, ać ja pobruczę, a ty poczywaj” - Mastalerek do Dudy... 😅😅😅 Ty jesteś przystojniejszy...1 punkt
-
1 punkt
-
@jan_komułzykant ... Janko, przecieram oczy ze zdziwienia.. cóż za zbieg 'okolicznych ości'... to samo słowo w tytule. Dużo obserwacji w wersach... "nienormalność"... aż huczy dookoła, co bardzo boli.! @Moona dobrze to określiła, ale i @et cetera zostawiła dobry komentarz. Podpisuję się pod ich słowami, pozwolisz.? Pozdrawiam.1 punkt
-
1 punkt
-
Śmiałe tezy, które mogą choć nie zawsze są skuteczne... Czasem od zła trzeba się odciąć, bo uśmiech nie działa ani światło... Pozdrawiam :)1 punkt
-
@jan_komułzykant Tutaj trochę nie mam zdania. Sytuacja polityczna zaczyna dochodzić do krawędzi, gdzie mnóstwo naprawdę mnóstwo osób, bandy całe, hurtem przekroczyły granice Rubiconu. Nie ma żadnej już gwarancji że następni tego nie zrobią i nie pójdą w ich ślady. Ja na przykład uważałem sobie, że w ogóle szereg kadencji powinno się wydłużyć. Głównie po to aby decydowały osoby sprawdzone i miały okazję w ogóle zapanować i nauczyć się stanowiska. Wówczas tego obiecywania cacanek byłoby nieco mniej, bo rzadziej to miałoby miejsce. Ale to tylko taki mini pomysł. Do pomysłu Jowów i likwidacji immunitetu nie umiem się ustosunkować. Akurat nie bardzo czytałem o Jowach, a z kolei likwidacja immunitetów wydaje mi się jednak nieco niebezpieczna.1 punkt
-
@Tectosmith @Somalija pogadali? no to marsz do swoich wierszy jak olewacie autora, wynocha :)))1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
@Tectosmith Racja dzięki bardzo pozdrawiam;). @Waldemar_Talar_Talar Dzięki pozdrawiam również;).1 punkt
-
Tutaj, na końcu świata w starej szafie drzemią strachy wypędzone spod łóżek. W ich wielkich oczach wciąż trwa noc spadających gwiazd, absolutnie bez życzeń. Przy zarośniętych ścieżkach, wiodących dokładnie donikąd, z rezygnacją skrzypią wiatraki, te nigdy nie odnalezione przez błędnych rycerzy i ich tłustawych giermków. W chatkach na kurzej łapie już nie mieszkają czarownice, bezrobotne koty wałęsają się bez celu, marnują życia. Nikt nie ma ochoty sprawdzać czy za całunem mgły faktycznie jest bezdenna przepaść. Może tylko kolejne odbicie niedokładnie wykasowanego odbicia.1 punkt
-
Gdy pod powieką niepewność się mości, a za zakrętem grzech pierwotny czeka, ludzkie sumienie zmierza do nicości tam, gdzie ma źródło wątpliwości rzeka. Wiara i miłość z nadzieją pospołu, winny być tarczą chroniącą od złego. Przeto modlitwę odmawia niewielu, błagalnym wzrokiem spoglądając w niebo. Drzewa bywają skarbnicą mądrości, wiatr zaś heroldem Przenajświętszej Trójcy, lecz tylko człowiek prawdę w sobie nosi – Gwiazdę Poranną, która nocą iskrzy. Dlatego łatwiej iść z Bogiem przez życie, Ducha Świętego prosić o natchnienie. Klękać pod krzyżem na Golgoty szczycie i kark pochylić, nim kur znów zapieje. Wówczas zanikną piekielne podszepty, oko kusego przestanie świdrować. Ufność przemówi: Bądź nam pozdrowiony, Nazarejczyku – Tyś nasza ostoja. Kasia Dominik1 punkt
-
@viola arvensis Dokładnie. Miło, że czytasz To starocie, ale chyba aktualne Wszystkiego dobrego M.1 punkt
-
jeszcze chcę oczy nakarmić zachwytem wzgórz malowanych słońcem dróg kołysanych wiatrem gdy piękno świata już drży czy zdążę się nim nasycić1 punkt
-
@jan_komułzykant No niestety. Immunitet nie działa w przypadku "nie naszych". Ale działa w przypadku np. Grodzkiego. A w przypadku Karpińskiego zaczyna działać jak trzeba go wyciągnąć z aresztu. Najgorsze jest to, że prezydent nic z tym nie zrobi. W innych krajach mielibyśmy już wojsko na ulicach. Ale oczywiście nie przychylam się do takiego obrotu sprawy.1 punkt
-
Ile pokory trzeba żeby wźąć głęboki oddech Ile fal srebrzystych łez staną się grobem Ile w ich milczeniu lat jest niepewności Ile w tym przekory a ile jest wolności1 punkt
-
1 punkt
-
@Monia Ukojenie to szalenie przyjemne uczucie. Ciekawy wiersz. Pozdrawiam serdecznie.1 punkt
-
1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+01:00
-
Ostatnio dodane
-
Wiersze znanych
-
Najpopularniejsze utwory
-
Najpopularniejsze zbiory
-
Inne