Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 26.12.2023 w Odpowiedzi
-
Ani kroku więcej, ani centymetra. Nie waż mi się podejść bo wojnę rozpętam. Nie przekroczysz linii, na to się nie zgodzę. Jeśli weźmiesz siłą - pożałujesz srodze. Słaba to już byłam: ufna i niemrawa, za chwilę uwagi duszę bym oddała. Ale dzisiaj widzę: granic nie szanujesz, jak wiatr w polu hulasz i zawłaszczasz dusze. A ja wcale nie chcę już rozdawać siebie, iluzji połykać w obiecanym niebie. Bo mi szkoda życia na toksyczne typy. Ani centymetra nie przekroczysz "miły".10 punktów
-
gdy spojrzę głęboko w górę lub w dół - na niemowlę jaśniejące w słomie dosięgam7 punktów
-
czy w chaosie jest metoda angielska niedziela ptaki przełamują wiatr w walce o dostęp do dodatkowego nakrycia przymocowanego na murku między ogródkami są bezpieczne bo w taką pogodę ani psa z kulawą nogą a kota tym bardziej obraz w ramie okna pozostaje niezmienny krople deszczu schną na sznurze do bielizny gdy bure kominy godzą w szare niebo a para z boilerowych rur tańczy pośród domów jest spokojnie jednak nie potrafię wygonić z głowy słów historyka o tym że świat walczy o pokój aż leje się krew wspominam teorię mówiącą że życie to chaos i tę o chaosie zdeterminowanym i motylim skrzydle jeden z moich dredów przetarł się tak że wisi już tylko na kilku włoskach jakby chciał się ode mnie odłączyć w sumie to nie dziwi mnie to często sam też tego chcę podobnie jak zęby ale dred naj bardziej to unaocznia wiatr wciąż gwiżdże w szczelinach może na drugiej półkuli narodził się z motylego lotu może na drugiej półkuli stał się rakietowym nalotem może jezus przyjdzie na świat dziś w szpitalu w gazie4 punkty
-
u stóp wzgórza puste ryżowe pôle na zboczu wierzba opłakująca swoją samotność Legionowo, dn. 13.03. 20054 punkty
-
Ot, nauczył się swojego czasu swoją drogą namiętnością zacięciem w słowotwórstwie rozwijać i snuć lotne wyobrażenia o marzeniach wciąż pytany (pytania się powtarzają) skąd to wziął i czy diabeł czy anioł Warszawa – Stegny, 25.12.2023r.4 punkty
-
Nie tylko w teatrze komedii chcę mi się bardzo śmiać lecz mimo powagi - zdarza się to nawet na pogrzebach Zwłaszcza wtedy gdy widzę twarze tych którzy próbują wcielić się w role przyjaciół umarłego - choć nimi nie byli3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Tęcze całe z pelikanów Nie każdy - w odcieniu różu. I w którym oknie wieży Babel siedzi tłusty Bóg? Być może - w twojej skórze...2 punkty
-
byłam dawcą na koniec będę bardzo zmęczona i wreszcie się rozluźnię rozchylę jak kwiat ku Najwyższemu2 punkty
-
jedni za darmo a drudzy za bardzo duże pieniądze pierwszych się lekceważy a drugich przecenia dlatego nie ma nic za darmo a wielkość jest odległa dla tych co kalkulują2 punkty
-
Stojąc w kolejce po rachunek za szczęście, wysłuchałem świątecznych życzeń, lokowanych w przerwie między kolejną promocją a zachętą do korzystania z kas pozbawionych ludzi. Życzenia, rzecz jasna, mogą być ogrzane sercem albo serce z powodzeniem studzić.2 punkty
-
Magia świąteczna właśnie się kończy tak jak co roku dużo zaskoczeń prezydent Andrzej budżet wetuje coś w telewizji mu nie pasuje w sumie ma rację po co im kasa prawdy nie trzeba pieniądzem zraszać kolejna kasta w pióra obrasta tez głosowałem czy znów porażka jest nowa władza ktoś na nią czekał jest elektorat co nie wymięka dobić i zacząć wszystko od nowa skończyć z dziaderstwem zmiana pokoleń2 punkty
-
Jestem człowiekiem. Poszukuję wody w oceanie. I nawet gdy mnie olśni, nie pozbędę się wątpliwości.2 punkty
-
zeszyt myśli otwieram pełny magazynek strzelają naboje jeden po drugim wchodzą w czyjś umysł w sercu topią zimny lód albo jak posągi stygną bez wyrazu2 punkty
-
Diamenty są wśród nas Udoskonalamy ich umiejętności Wiemy różne rzeczy o diamentach, gwiazdach, o tym, co było i co jest tu i teraz Dom pełen skarbów, nie wiemy jakie diamenty z nich wyrosną Małe czy duże , nasze najukochańsze Drogi życia są różne, ale serce mamy jedno Są i pozostaną w naszych sercach Kochajmy się i szanujmy siebie nawzajem Lovej . 2023-12-25 Inspiracja . Nasze dzieci . Czy macie dzieci , które mają jakikolwiek talent2 punkty
-
Pewnego dnia wyśnię w jawę kogoś kto mi się wpierw przyśni i oby tylko nie zjawę, choćby zjawiskową. Warszawa – Stegny, 26.12.2023r.2 punkty
-
,, Człowiek jest tyle wart, ile jest w stanie kochać,, Św. Augustyn miłość jak kwiat zachwyca pięknem dar Boży spada niespodziewanie może zamieszkać na zawsze obdarowujmy nią innych dzieląc się szczęściem pomaga pokonać i zło które żyje obok miłość to nie sen to dar Boży 12.2023 andrew2 punkty
-
Latające stopy i zielone lustra Czy gdy nas zostawię - będzie wtedy pustka ... ? Przestanę zapraszać na kolacje, przyjęcia Nie będę ponętnym symbolem wniebowzięcia Przestanę wybaczać, sama - może zdradzę Wydepczę też ścieżkę - obwodnicę marzeń Zajmę się tylko sobą, Ciebie - zajmę płaczem Założę reformy i domowe papcie Jeszcze raz powtórzę: nie będzie kolacji. Ani romantycznych, ani też nijakich. Zakupiłam obraz - zwykły, taki-siaki Jeszcze nie na ścianie. Trzeba zrobić gruntem: ciut za-malowanie Na obrazie świat: mgły i autostrady, rozpieszczone dzieci, radość, przerażenie: ''czas tak szybko leci,'' Z wiatrem czy pod wiatr, wszystko tak się zmienia ... Na imię mam ... MIŁOŚĆ. Niektórzy kojarzą, większość - nie z imienia. Zaproś mnie gdzieś dzisiaj, zrób mi dobrą kawę! Ja - przyniosę serce... Nie ucieknę! Zostań! Mogę wyjść ... na jawę.2 punkty
-
2 punkty
-
zweryfikowany na podstawie linii papilarnych w siatkówce oka przejrzany i z gotowością nakłucia by udostępnić ID-DNA od urodzenia zamikroczipowany człowiek czy już nie człowiek przegrał w testach w grach i nauczaniu maszynowym prześcigniony o trzy długości w pożądanych rezultatach rozmów na każdy temat bez prawa do jazdy samochodem wyręczony już zawsze w zaparzaniu herbaty pisaniu poezji i komponowaniu muzyki jakie to wszytko wydaje się niedorzeczne i tak z wątpliwej alfy do absolutnej bety utonie w nihilizmie kółka w maszynie w stymulantach rdzenia kregowego będzie tylko szukał pocieszenia... później małe proszkowe papu sen w inkubatorze co może pomoże przywyknąć do myśli i na marsie pierwszy przecież nie był i nie pozostawi pierwszego śladu człowiek...2 punkty
-
@beta_b Wiersz jest tak bardzo dosłowny, że aż wydaje się być napisany pod wpływem gwałtownego impulsu. Co więcej, zdaje się być pod wpływem tegoż samego również opublikowany.2 punkty
-
ale dekalog biblia i wytyczne z objawień winny być bezwzględnie zachowane!!!2 punkty
-
2 punkty
-
Dokąd idziesz? W przeciwną stronę Dlaczego? Oszronić stopy w źródłach słońca Pragniesz? Niekoniecznie kropel wody Umrzesz z jej braku? Dziś nie ma białych chmur To koniec? Nie, od morza biegnie sztorm Nie boisz się? Wiatr trzeba tylko złapać za rękę A jutro? Zasnę w blasku księżyca Ty zapytasz? Nie Nie jesteś ciekawy? Nie ma mnie w sieci. Płynę2 punkty
-
1 punkt
-
Znowu zabrnęliśmy. I znowu w płaszczyzny szalenie odległe od marzeń. I zdaje się, a wydawać się może przecież za dużo i całkiem nierealnie, że tylko te wiersze o nas w pewien sposób, choć niekiedy zawodzą, tak naprawdę nie zawodzą. Bywają może niezłe i niekiepska z nich ucieczka w świat ciutek niespełnionych wyobrażeń, zresztą o pięknie najbardziej, zresztą o naszym najwięcej. Warszawa – Stegny, 25.12.2023r.1 punkt
-
@Rafael Marius gdybym mogła, to tak:) fajnie się z nimi porozumiewa, zaczyna się od hola:) widziałam takich Hiszpan z tamtąd, podglądałam jak żyją:) byłam w tawernie, gdzie jedli tacy Kanaryjczycy i słyszałam Kanarka:) da się zauważać ptaki i koty:) bo psy były z właścicielami na spacerze:)1 punkt
-
1 punkt
-
Za kilka dni sam przyjdzie do nas. Rozbarwi niebo błysków milionem i bąbelkami w rodzinnym gronie sprawi, że o rok będziemy młodsi. Wraz z setką życzeń koło północy, co nam przyniesie - każdy zapyta. Z radością krzyknie podnosząc oczy: w gwiazdach odpowiedź koniec i kwita. Zaraz dorzuci współczesnym slangiem; tutaj potrzebna astrologini, pięć ulic dalej przyjmuje rankiem, za parę złotych przyszłość uchyli. Z miłym uśmiechem stawia horoskop, który umocnił zielony banknot. „To, co nas czeka jest wolą boską, wśród konstelacji dojrzeć niełatwo” „Na nieboskłonie jest Niedźwiedzica i już Żyrafę poćwiartowała. Planuje pożreć; Źrebięcie, Lisa na Lwa Małego chrapkę by miała.” Astrologini nagle zamilkła; twarz przerażona, ruchy bezładne. Siła niszcząca - szepnęła cicho gna konstelacja aż z ośmiu gwiazdek Burzy porządki, rozwala państwo, niszcząc podstawy cywilizacji. Posprzątać po niej nie będzie łatwo, chyba nie dotrwa do tych wakacji. Ciężko żałuję patrzenia w przyszłość chcę spać spokojnie po nocach nie cnić. Choć lekcję na zaś przyniosło jutro: „Nie wolno słuchać Pustych Obietnic.”! *Niedźwiedzica, Żyrafa, Źrebięcie, Lis, Lew Mały - to gwiezdne konstelacje nieba północnego1 punkt
-
wróżko śnieżkowa weź nas w opiekę w lśnieniu twej bieli zostań człowiekiem wskaż nam gwiazdeczek różnych arkany byśmy w marzeniach nie byli sami wróżko śnieżkowa bywasz balsamem drżącym iskrzeniem czasem skaraniem lecz twoją jasność niczym muśnięcie gdy taka wola wdychamy chętnie wróżko śnieżkowa świetlików korzec każesz nam wierzyć że tu nie koniec magicznym lśnieniem ciemność zabierasz lecz też oślepiasz aż dech zapiera1 punkt
-
Niestety, patrzę na to, jak na zmianę u żłoba i a na politykę - jak na partię na szachownicy. Poukładane to bylo wcześniej. Ideologii zbytnio nie czuję, ni dbałości o społeczeństwo (np. przesunięty budżet z onkologii na media publiczne). Reszta to hucpa, bez zbędnej formy. Ale sprawnie piszesz, ściskam, bb1 punkt
-
1 punkt
-
Życie płynie Jak wielka rzeka I chyba nigdy się nie skończy Bo wciąż odradza się W następnym wcieleniu I tak trudno za tym wszystkim nadążyć (Tak trudno się w tym połapać) Więc lepiej czekać na swoją kolej Gdy kolejny rok się kończy (By narodzić się na nowo)1 punkt
-
zatańczmy proszę wśród śnieżek lśnienia jeśli zmrożenie nie puści wcale choć bałwan gniecie życie pozmieniał rozświetlaj gwiazdko blasku nie zmieniaj twoje świetliki iskrzą w krysztale gdy znów śmigamy wśród płatków lśnienia świder lodowy radość nam śpiewa troski mniej bolą są zagłuszane choć bałwan miotłą mąci i zmienia na saniach śmiechu smutek umiera może coś spełnią dzwonią wytrwale zjeżdżajmy z górki by śnieżkom śpiewać błękitne niebo wiarę powiela poza cierpieniem śnieżynki całe bałwan mniej gniecie lecz nie jak trzeba oby w radości na przekór nieraz próbujmy dalej tej zimy szaleć tańczmy więc proszę wśród śnieżek lśnienia choć bałwan gniecie i chce nas zmieniać1 punkt
-
@[email protected] tak jest!!! @jazzkółka zminienione. @Radosław dosłownie, ale cenię konkrety. @jan_komułzykant to akurat nie ten przykład ;) ale podałeś pomysl na wierszyk, Janku. Dzięki. @Marek.zak1 wracam z wycieczki po naszym lesie. Wyjątkowo ciepło, nawet grzyby były. @Wędrowiec.1984 zgadza się, wiersz bardzo dosłowny, ale jeszcze nie umiem mówić rymem w chwilach uniesienia. To szkic nastroju, piszę jak akurat mi podejdzie, ale ten powstał kilka dni temu, tyle że nie wypada w Wigilię nastroju brudzić. ;) @sam_i_swoi kolejna iluzja, a tekst jakże inny. Jak po drugiej stronieie tęczy. @Frypciak tu jest wq a nie smutek. Wszystkim dziekuję za czas mi poświęcony. Czy to poezja? Wielu się odwróci. Jednych bawią kalambury, innych rymowanki. Jeśli odtworzyłam gniew to zaliczone. Pozdrawiam prawie poświątecznie. bb1 punkt
-
Wiodąc korzenie z okrągłej planety Niezgody taka duża, żywa i w ogóle inna galaktyka albo nawet przyleciał jak ufo z niej statkiem którego zgodnie zowią kosmiczny marzył, a marzenie w nim stale wzrastało że jak go już niebawem zjedzą (a ci smakosze zawsze zjadają) (i co zrobić że najczęściej na śniadanie) ażeby im właśnie wówczas stanąć twardą ością w gardle zbyt przebiegłym... Problem był tylko taki i w sumie jeden (problemy są tutaj zawsze i wszędzie) żeby owo niebajeczne wydarzenie dnia naprawdę sprawnie poszło do realizacji... czasem doprawdy nie mógł się doczekać... Warszawa – Stegny, 26.12.2023r. Inspiracja – Poeta Wielobor (Portal Twoje wiersze.pl).1 punkt
-
Najtrudniej, gdy chaos jest w myślach :) Trzeba się wysilić, by poukładać ;) Widziałam wczoraj uderzający obrazek- zniszczona Gaza, a na środku choinka z ciał... Pozdrawiam Czarku1 punkt
-
"Bóg, który stworzył świat i wszystko na nim, On, który jest Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach zbudowanych ręką ludzką i nie odbiera posługi z rąk ludzkich, jak gdyby czegoś potrzebował, bo sam daje wszystkim życie i oddech, i wszystko. " Ale drewniane kościoły są pięknym świadectwem sztuki! Pozdrawiam :)1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
mokre norki me suszmy tu tym z susem ikro-nerkom ech, bez sensu, ale palindrom :) ten mój oczywiście :)))1 punkt
-
1 punkt
-
@Jacek_Suchowicz samotność alpinisty właśnie się wspinam na Mount Everest pode mną liny z gronami kobiet szept wzbił się z mgiełką w gościni szelest - a jebadełko* też masz przy sobie - mam także haki lonże krętliki jest jebadełko gdzieś tam na dole - jak chcesz pomogę rozpiąć guziki tak przy świątecznym śni mi się stole * Klucz do kości często dodatkowo wyposażony jest w klucz do śruby 17 mm oraz otwieracz do piwa, który może okazać się przydatny po udanej wspinaczce.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Dziękuję za przychylny odbiór i serduszko. Jak najbardziej. Błogosławieni, którzy nie zwątpią do końca. A cierpliwość popłaca.1 punkt
-
Witam - cieszy mnie że ciekawe pisanie widzisz - Pozdr. @Omagamoga - @Rafael Marius - dziękuje -1 punkt
-
1 punkt
-
- dla Belli i dla A. - Ktoś, o kim czytałam w swoim dwudziestopierwszowiecznym życiu... - zastanowila się Soa. Pewnie, Mistrzu, masz na myśli jakąś powieść, ale przeczytałam ich wiele. Hmm... - rozmyślała dalej - to na pewno jakas znaczna postać. Ktoś znamienity... Dama, rycerz, albo jakiś wielki pan. Albo... Wkrótce okazało się, że właśnie albo*. W chwilach poprzedzajacych owo okazanie siè Jezus czekal cierpliwie, uśmiechając się, czy Jego padawan odgadnie, czyją wizytą - lub, innymi słowy, zaproszeniem kogo zechciał sprawić jej aspodziewaną przyjemność. - Ano? - zapytał w końcu. - Kto to, twoim zdaniem, będzie? - Nie jestem pewna, Mistrzu - zawahała się Soa. - Znam przecież tyle różnych powieści, historycznych i wspolczesnych. Mam wielu ulubionych bohaterow i bohaterek... ale tak, chyba częściej są to mężczyzni... chyba. Ale prawie zawsze wielcy, cos sobą reprezentujacy. Cos istotnego. Początkowo utajona albo już widoczną osobistą wielkość. I tak samo kobiety. Uroda, wygląd, wiedza, pozycja. Przystojność i talent, a właściwie talenty. I moce. Tak. Miejscami - a dokładniej mówiąc - postaciami. Jest to bardziej odpowiednie słowo. - Kontynuuj rozważanie - Jezus uśmiechnąl się ponownie. - Zmierzasz w dobrym kierunku, mój padawanie. - Mm - zgodnie z zaleceniem kontynuowała je Soa. - Pokazałeś mi swego czasu niektóre z moich poprzednich wcieleń. Wszystkie te osoby były znacznymi w swoich czasach i o nich wszystkich - no, może o większości z nich - czytalam. Ale to nie zawsze były powieści, czasem książki czysto historyczne, że tak je nazwę. - Trochę więc cię naprowadzę - Jezus zaczął naprowadzac Soę. - Osoba z powieści dotyczącej innoświata, a dokładniej sprawę ujmując, dwóch innoświatów. Lub tychże równoleglych, jak wolisz. Czyli tego, co w literaturze i filmie nazywa się "fantasy" i "fantastyka", tymczasem dotyczy to właśnie całych równoleglych przestrzeni. A tym samym zamieszkujacych je osób i dziejacych się tam zdarzeń. - Osoba bardziej pozytywna niż negatywna - ciągnął SooMistrz. - Utalentowana, z ogromna wiedzą - mówiąc, czynił stosowne przerwy w odpowiednich miejscach - i dysponujaca mocami, zawartymi w jej naturze albo z niej płynącymi. - Pozytywny, mądry, z talentami i z naturalnymi mocami - wyliczyła treściwie Soa, przy czym powstrzymała się od wahającego "Mmm", gdyż przyszło jej do głowy pewne pytanie - a zatem i myśl, aby je zadać. - "Czy to człowiek?"** - Słusznie podpowiadają ci myśli, że nie jest to człowiek - podpowiedział jej Jezus. - Jedi najczęściej byli ludźmi - Soa ubrała w dźwiękosłowa kolejną myśl. - Wychodzi więc na to, że zaprosiłeś tu do nas wampira. Pytanie, którego. Edwarda ze "Zmierzchu"?*** Klausa Michaelsona z "Pierwotnych"?**** Bo chyba nie hrabiego Viada?***** - Wymieniłaś raczej filmy - Jezus nadal czekał cierpliwie. - A ja mówiłem o powieściach. O słowie napisanym, oddanym książką. Nie zaś filmowym obrazem, chociaż przecież każdy z nich opiera się na scenariuszu. Czyli na swoistej książce wlaśnie. Soa myślała dłuższą chwilę. - Ach, chyba już wiem, kogo tu do nas zaprosiłeś - rzekła powoli. - Wiesz - potwierdził z uśmiechem WszystkoWiedzący, po czym zwrócił się ku odzianej "w elegancką czerń"****** postaci, która swoim zwyczajem, korzystając ze swojej i naturalnej w tym wypadku umiejętności pojawiła się tuż obok nich. - Soo - Olegu, przedstawiam wam - wskazał kłaniającego się z wyczuwalną - nie tylko widoczną - powagą gościa, zwracając się jednocześnie ku padawanowi i jej mężowi - Emiel Regis Rohellec Terzieff-Godefroy. Wyższy wampir. My z Zuzanną poznaliśmy go dawno temu... * To cytat z "Wieży Błaznów", autorstwa - a jakże - Andrzeja Sapkowskiego. Mistrza Jędrzeja ani jego książki nie trzeba - jak sądzę - specjalnie przedstawiać. ** To akurat zdanie zaczerpnąłem z jednej z "Bajek robotów" Mistrza Stanisława Lema. Poszukaj z której, mój drogi Czytelniku. *** Osób z tej sagi, moim zdaniem, nie trzeba specjalnie prezentować. **** Klaus Michaelson jest jedną z głównych postaci serialu "Pierwotni" ("Thé Originals") o rodzinie tysiącletnich wampirów. Kto nie oglądał, polecam. ***** Osoby hrabiego Drakuli z pewnością nie trzeba przybliżać. ****** Skoro nawiązuję bohaterem do "Wiedźmina" Mistrza Andrzeja, to zdanie-opis z tejże powieści, jego ubioru dotyczący, jest jak najbardziej na miejscu. Cdn. Voorhout, 16. Grudnia 20231 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+01:00
-
Ostatnio dodane
-
Wiersze znanych
-
Najpopularniejsze utwory
-
Najpopularniejsze zbiory
-
Inne