Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 25.08.2023 w Odpowiedzi
-
Z cyklu: 350 uniesień duszy Człowiek Jeden mówi po polsku Inny w obcym języku Szanuj kolego każdego Choć narodów jest ci bez liku Człowiek każdy jest równy Człowiek jest taki sam Ważne byś to zrozumiał A nie medialny chłam //Marcin z Frysztaka Wszystkie moje książki Za darmo Znajdziesz na stronie: wilusz.org4 punkty
-
Mówisz mi że jesteś inny, niepowtarzalny, wyjątkowy. Jedyny w swoim rodzaju. Jak śnieżynka spadająca na zaśnieżony chodnik w grudniowy wieczór. Obiecujesz mi wiele. Jednak ja widzę twoje spojrzenie. Patrze na nie tak jakbym starała się go nie zauważyć. Lisie, pobłyskujące setkami niespełnionych obietnic i łgarstw. Doskonale wiem, że twoje zewnętrzne piękno to zmyłka prowadząca pod same wrota Hadesu. Nie wyjdę przez nie już taka sama Dobrze o tym wiem. Mimo to zatapiam się w twoich słodkich kłamstwach jak wisienka w czekoladzie czując jakbym wysuszała się z każdą minutą niczym zwiędły kwiatek. Wiem, że nie ma odwrotu, ale w tamtym momencie wcale go nie chce.3 punkty
-
Jutro pójdziemy po kwiatów pełnej łące, Pójdziemy tam, gdzie śpiewa złoty ptak. Tak długo, aż spotkamy białe słońce, A pod stopami się zaścieli kąkol, mak. Już jutro przeczytamy parę wierszy, Gdy w białym słońcu zniknie każdy cień. By blask pochwycić, blask najpierwszy, Dziwnością świata ujęci w jasny dzień. Gdy nad głowami przelecą lat miliony, Będziemy pili zapomnienia stary czas. Wielbili smak tęsknotą przesycony, Liczyli, jak w klepsydrze spada piach. Ty powiesz: miły, ja powiem ci: kochana, Nawet, gdy burza przetoczy się przez noc. Zaś księżyc będzie sierpił nam do rana, By w każdym z nas nadziei dodać moc. Choć zmierzch wciąż usta mi podajesz I nagość pachnie, i kwitnie tak jak bez. Z bujnością łąki na wiosnę, się oddajesz, By pokryć potem deszczem słodkich łez. Lecz jutra nie musisz lękać się kochana, Bo nasza miłość wcześniej zetrze mrok. Tyś poślubiona, na zawsze mi oddana, Więc dzielisz ze mną każdy mylny krok. YouTube - wersja dla leniuchów (wersja udźwiękowiona)3 punkty
-
takie kruche wszystko wątłe niebezpiecznie zmienne płoche i świeca dotknięta zaledwie jednym podmuchem - zgaśnie i dźwięk który brzmiał jeszcze wczoraj ucichnie a tak niedawno miałam pięć lat i długie warkocze... krajobraz łatwo się zmienia barwy nakładają się - jedna na drugą czasu nie złapiemy w locie on płynie płynie na naszych niebach utkany gęsto tętniącym życiem3 punkty
-
kwadratowe serce w złotawych wspomnieniach i myśl uważna - "następnych nie będzie" bo czas powoli się kończy choć końca przecież nie ma... jest zwyczajna zmiana - tylko rysą przecięta rozległa jak przestrzeń - co z czasem pęka3 punkty
-
wczoraj moje okna spoglądały na umierające łąki pola suchą trawę kwiaty rozwiewał wiatr ściny pochylały się nade mną płacząc sufit patrzał z wyrzutem dotykał mnie grzech myśli były na bezdrożach dziś w ostatnim dniu pielgrzymki Miłosierdzie Boże spłynęło jak mgła poranna na otaczającą przyrodę odnawiając życie nie będzie płaczu udręki wrocilem do Boga Jezu ufam Tobie 8.2023 andrew Piątek, dzień wspomnienia męki i śmierci Jezusa Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Myśliborzu powstało w cudowny sposób, patrz internet3 punkty
-
Straszne, jak życie oczy otwiera - Tak, że aż spieszno do ich zamknięcia. Niczym nie władam - rozumiem teraz: Naiwność ze mnie zrobiła księcia. Przekwitła - mówią dzisiaj o róży, Tak ego swoje wśród pochwał spasła, Kolec się stępił, czas płatki suszył, Kiedy zrzucała je w byle chwastach. A lis - nie lepszy, cholerny cynik, Gotowy udać choćby padlinę, By tylko motać się wokół szyi Za wór pieniędzy próżnej dziewczynie. Tyle z kompanów moich po latach, Każdemu poklask godność tarmosi. Nie cierpię wszystkich oprócz pijaka - On jeden wiedzę ma, jak świat znosić.3 punkty
-
kiedy jestem ubrana w sukienkę świat jest kolorowszy! mężczyźni patrzą z zachwytem kobiety z uznaniem a dzieci... dzieci krzyczą wiruj! wiruj! i kręcę się się kręcę ja Ziemia2 punkty
-
do liści zachodzących brązem: czy to tak słońce was spaliło, że pociągnięte rdzą, mosiądzem spadacie, jakby was omdliło? do słońca, co się szybciej skrywa: od kiedy to tak wiatr ponagla, z wcześniejszych coraz minut zbywa, że prędzej toniesz w nocy żaglach? do wiatru, co inaczej wieje: widoczna zmiana w tobie zaszła – z zefiru w mroźne pędzisz knieje – a czemu właśnie tak cię naszło? a w końcu – do tej nocnej zlewy: dlaczego spływasz prosto w ziemię? zmywając strugą leśne śpiewy ze snu wyrywasz przez zdziwienie by przyśnił się za rok na nowo z właściwym wytchnieniem i mową. 24 VIII 20232 punkty
-
-Skąd strach przed śmiercią, nawet u życiem steranych? -Człowiek boi się tego, co jest mu nieznane, będzie mógł jednak poznać, co po drugiej stronie, czego wszyscy ciekawi, a wciąż niewiadome.2 punkty
-
szukam kwiatowych wróżek pod liśćmi owoców uniesioną nieco ponad wyszepcz cicho mała prawie jak Calineczka2 punkty
-
@Rafael Marius jestem zachwycona z pracy, mam umowę o pracę, dobre warunki, wynagrodzenie, pudełka i napoje darmowe, krótsza praca, wykorzystuję angielski, szef nie zna polskiego, a jesteśmy obok i rozmawiamy sobie, pijemy wspólnie kawkę. Firma niedawno założona, także czysta i organizuję sobie sama wszystko:) to był strzał w dziesiątkę:)2 punkty
-
Tato, pozostań jeszcze przez moment Dialog nasz będzie prosty Spojrzę w Twe oczy Łzy nasze otrę Pomilczymy przez chwile Tato nie odchodź jeszcze przez moment Złapmy za rękę się Twe palce. Moje. Twoje. Te Nasze… Tato, znaleźliśmy się Tato. Ty zrozum Od chwili wiem Boje się, Tato… nie wiem dlaczego? Przecież Ty, Tato odejść chcesz… Czy się spotkamy? Pytam. Tato. Ty przecież wszystko wiesz. Mówisz poziomek tam w górze dużo… jest słońce… nie pada deszcz… Dobrze już, Tato Chwile nie mówmy Patrz przeszłość przytula nas Czas zatrzymany ma zawsze, Tato to przecież jest nasz czas Nie mówmy, Tato Milczmy chwilę Zostańmy tak przez moment2 punkty
-
Tak, we wspomnieniach z serc pozostają kwadraty, kształty osób i rzeczy tracą swą misterność; pozostają jedynie proste figury geometryczne i ogólne symbole. Wszystko musi przeminąć, zniknąć, żebyśmy mogli to docenić. Piękny wiersz; już czuję nadchodzącą jesień. 🍁🍂2 punkty
-
@duszka Bardzo rzeczowa analiza :) Masz rację, sami decydujemy Na co się w życiu piszemy Pozdrowienia :) @Rafael Marius @Echo @Leszczym Dzięki wielkie2 punkty
-
Za biurkiem system podania kosi na blacie stoi sucha doniczka postęp odmierza zmiany na gorsze problemów rosną cyfrowe stosy Życiowa sprawa zwłoką przecieka kropla za łezką cierpliwość znikła zaległe kwiaty podnoszą głowy w kielichach brzęczy bratnia etyka Przewrót rozwija się na dnie duszy w cienistej głębi wciąż źródło tryska anielskie twarze zraszają ziemię spełniony petent już nic nie musi1 punkt
-
był sobie czas (biała dziura) i w tym samym czasie był drugi czas (czarna dziura) w tak zwanym międzyczasie szlak trafił pierwszy a z drugiego wyłoniły się trzecie czasy wiele wymiarów miał ci ten czas jak policzyć czas w międzyczasie - tylko czas pras ^czas to najprostsza rzecz i dzieje się tam gdzie światło ma dostęp1 punkt
-
Płynie rzeka życia, płynie "phanta rei." Woda w niej się zmienia, sprawy dzieją się. Płynie rzeka myśli, niosąc wspomnień moc. Dzień za dniem upływa, i za nocą noc. Wszystko jest inaczej, z chwilą bajki tej; "Nic nie jest to samo", znaczy "phanta rei." Płynie strumień życia, niesie wodę w dal. Dryfuje łódeczka, będzie czegoś żal. Ułowić, zatrzymać, lecz odpływ już był; razem z rwącą falą zerwał z powiek sny. Świat w miejscu nie stoi, nagli ciągły ruch; czas się opamiętać - w ciele zdrowy duch.1 punkt
-
@Rafael Mariusanielskie twarze kwiatów... pozdrawiam ;-) ________________________________1 punkt
-
@Rafael MariusSkomplikowany temat, jak zresztą całokształt życia. Mówi się, że każde życie jest cenne, lecz wiadomo, jest wiele pro i con, zależnie od sytuacji. Pozdrawiam Cię serdecznie! :) *******1 punkt
-
1 punkt
-
Kończy się w wymiarze cielesnym, ale w duchowym przed nami cała wieczność. Tak jak skorupka jajeczka, by otworzyć bramę do nowego życia na kwiecistej łące.1 punkt
-
@violetta Mam warszawianki dla najszczęśliwszej Warszawianki. A wierszyk śliczny i baśniowy opowiedziany przez kwiecistą wróżkę.1 punkt
-
@Rafael Marius Tutaj się z Tobą akurat w wielu miejscach nie zgadzam, ale już straciłem rezon do dyskusji na dzisiaj, sorki ;) Ale boli mnie jedna rzecz generalna, że najbardziej się doi młodych, najwięcej od nich wymaga, oczekuje się od nich uratowania świata czy jakiejś niezrozumiałej etycznej przemiany, a najmniej się ich broni i w ogóle jakby się nie dbało o ich interesy, a całe tabuny starszych osób jakby w ogóle na skutek jakiejś pomroczności ciemnej zapomniało definitywnie, że też byli młodzi :// A to podobno ja mam problemy z Ailzaimerem ://1 punkt
-
Droga pod górę okazała się zbyt trudna, szczególnie na klęczkach. Pozycja oranta ściskała gardło, uniemożliwiając wzniesienie modłów. Do bóstw zapomnianych na trzy dni przed powstaniem człowieka. Nie wiedzieć czemu nazwanego Homo Sapiens. Czyli myślący, tylko czasami inaczej. Z niedzieli na piątek, licząc odwrotnie, zapomniałem o wszystkich snach i pozycjach z listy zakupów.1 punkt
-
Im szybciej Ziemia wykonuje obroty, tym więcej pięknych rzeczy wirująca sukienka odkrywa pod spodem. Mężczyźni pragną, kobiety marzą, tylko dzieci stoją twardo na ziemi. Ciekawy pomysł na znakomicie napisany wiersz.👍1 punkt
-
@Kamil Olszówka O Kremlu ani zdania, prędzej udusił bym drania! Kłaniam się pod polskim niebem.1 punkt
-
1 punkt
-
Kiedy młoda księżniczka Wanda, Młodzieńczymi instynktami wiedziona, Nad rzekę Wisłę się udawała, W rozmyślaniach swoich się zatapiała, Bowiem każda młoda dziewczyna, Sama jest niczym wielka rzeka, W naturze swej nieodgadniona, Młodzieńczymi ogniami od wewnątrz palona, Bacznie wsłuchując się w szum Wisły, Młode dziewczę rozpuściło swe długie włosy, Włosy niczym sama Wisła długie, Końcówkami swymi do samej ziemi sięgające, Ta prastara, majestatyczna Wisła, W młodej Wandy odbijała się źrenicach, Kiedy każda kropelka w słońcu tańczyła, W młodych oczach odbicie swe znajdowała, Nad brzegiem rzeki księżniczka młoda, U stóp księżniczki rzeka prastara, Obie nawzajem w siebie się wsłuchują, Obie nawzajem zrozumieć się próbują, Gdy tak stała w Wisłę zasłuchana, W rozmyślaniach swoich pogrążona, Mimowolnie w myślach słowa modlitwy układała, Myśli swe prostej swej modlitwie oddawała, Modlitwa jej była prosta, pogańska, Choć z głębi serca płynąca, Nikomu wcześniej przed nią nieznana, Wielkiej i tajemniczej rzece Wiśle ofiarowana… Rzeko Wisło prastara i przeczysta, Bądź symbolem rodu naszego Wiślan, Wszak to właśnie w twoim rozwidleniu, Siedziby nasze znajdują się od wieków, Kędy płynie rzeka Wisła, Niech na zawsze będzie nasza ojcowizna, Chcemy w tym Wisły rozwidleniu, Żyć już zawsze w przodków naszych cieniu, Tak jak na tafli rzeki Wisły, Słońca odbijają się promyki, Tak niech na twarzach naszych dzieci, Liczne odbiją się uśmiechy, Tyle ile nocą, Gwiazd odbija się w Wiśle, Tyle niech z wielką mocą, Plemię nasze ziem nowych podbije, Aż tyle ile w Wiśle, Płynie wody kropli, Aż tyle niech nasze plemię, Wykuje żelaznych mieczy, Nurt Wisły z natury zawsze wartki, Lud Wiślan do walki zawsze chętny, Niechaj rzeki Wisły natura, Już na zawsze w naszym ludzie się odbija, Tak jak Wisła od wieków nieodgadniona, Nieodgadniona niech wodzów naszych będzie natura, Dla wrogów naszych zawsze nieprzewidywalna, Nieprzyjaciołom naszym po wieki straszna, Tyle ile na dnie Wisły, Spoczywa najrozmaitszych kamieni twardych, Tyle niech na terenie naszej ojczyzny, Powstanie grodów niezdobytych, Niczym woda w Wiśle, Upływa tak samo ludzkie życie, Przeto bądź Wisło starców naszych pociechą, Gdy wydawać będą swe ostatnie oddechy, Niech swe drogocenne wspomnienia związane z tobą, Na drugą stronę zabiorą wraz z sobą, Gdy przyjdzie z duchami ojców się spotkać, Prastarą Wisłę będą wspólnie wspominać… Gdy tak stała w Wisłę zasłuchana, W rozmyślaniach swoich pogrążona, Przenigdy by nie pomyślała, Że w odmętach tejże kiedyś skona, Że ta wielka tajemnicza rzeka, Lat młodzieńczych wierna towarzyszka, Kiedyś życie jej odbierze, Które sama głębinom swej towarzyszki powierzy, Że jej długie piękne włosy, Rozpuszczą Wisły głębiny, Gdy na dno powoli będzie opadać, Płuca swe zarazem wiślaną wodą napełniać, Że swe ostatnie tchnienie, Powierzy właśnie rzece Wiśle, Że Wisła ciało jej zabierze, Ciału młode życie na zawsze odbierze, Że na zawsze będą już razem, Złączone niewidzialnym, acz nierozerwalnym węzłem, Że gdy jedna z drugą będą wspominane, Zawsze już ze sobą nierozerwalnie kojarzone…1 punkt
-
@Kamil Olszówka O Wandzie czy o Wiśle piątkę z geografii Ci przyślę. Pozdrawiam Kamilu, a jednak wyszło na moje ha ha!1 punkt
-
Corleone 11↔Ech... chyba zrezygnuję z wydania książki, gdyż bym nie udźwignął ciężaru sławy i molestowania medialnego. Chociaż w sumie, gdybym dostał Nobla, to mógłby częścią noblowego, Portal wspomóc. Zresztą z wyborem miałbym problem, z uwagi na różne zmiany, jakie by kusiły, gdybym przeczytał po jakimś czasie. To by musiało "obiektywne oko" Też serdecznie↔*^(*_*)^* *** Wiesław_J.K↔Dzięki:)↔Czasami mam wrażenie kołowrotka, co cały czas haczy, o sklepienie umysłu. No chyba, że akurat nie znajdzie:)) Jeszcze własne melodyjki układam. To już zupełnie, w tego typu kwestiach. Nie mówiąc o innych:)) Pozdrawiam:~)1 punkt
-
Coś jak być czegoś pewnym bez mała na 100 %, że aż móc za tym pójść w ogień, nie wiedząc praktycznie niczego na ten temat i nie mając nawet możliwości sprawdzić, czy ot tak zapytać (prawdy się tutaj nie mówi). Gambit przemyśleń, przeczuć i rozważań. Warszawa – Stegny, 23.08.2023r.1 punkt
-
U mnie - pokorę, tą w sensie skromności i otwartości :) Może, ale nie zawsze mi to wychodzi.1 punkt
-
Dziękuję :))) a pytanie trzeba skierować do AI- zobacz czy też tak samo odpowie :))) To jest bardzo ciekawe i filozoficzne pytanie, które nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Niektórzy ludzie mogą twierdzić, że NIC nie istnieje, ponieważ wszystko jest czymś, nawet próżnia kosmiczna czy ciemna materia. Inni mogą uważać, że NIC to stan absolutnej nicości, w którym nie ma żadnej materii, energii, czasu, przestrzeni czy życia. Jeśli by tak było, to nie byłoby żadnego wszechrzeczy, żadnej historii, żadnej nauki, żadnej sztuki, żadnej kultury, żadnej religii, żadnej moralności, żadnej świadomości. Nie byłoby też nas samych ani naszych pytań. Można też spróbować wyobrazić sobie NIC jako coś innego niż brak wszystkiego. Może NIC to po prostu inny sposób bycia, który nie podlega naszym znanym prawom i kategoriom. Może NIC to coś niewyobrażalnego i niepoznawalnego dla naszego umysłu. Może NIC to coś pięknego i tajemniczego, co kryje w sobie nieskończone możliwości. Nie wiem, czy moja odpowiedź jest satysfakcjonująca dla Ciebie, ale mam nadzieję, że zainspirowała Cię do dalszych rozważań na ten temat. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o różnych koncepcjach NIC i nicości, możesz skorzystać z wyników wyszukiwania Bing1, które zawierają wiele interesujących artykułów i książek na ten temat. Dziękuję za rozmowę i życzę miłego dnia. 😊 1: Wyniki wyszukiwania Bing dla zapytania “Co by było jak by NIC nie było?”1 punkt
-
Kolejny wiersz o przemijaniu. Najbardziej wzruszyły mnie te „warkocze” — chyba najwymowniejszy symbol upływu czasu. Przypomniałaś mi moją pierwszą miłość (nieodwzajemnioną oczywiście), która miała tak niesforne włosy, że ścięła je na krótko zanim ją poznałem, ale podarowała mi zdjęcie z długimi włosami, na którym wyglądała ślicznie. Lecz i to zdjęcie przeminęło, bo jedna z dziewczyn zginała je i szarpała tyle razy, że nie można było rozpoznać twarzy. Wiele bym dał, żeby móc je zobaczyć choćby przez pięć sekund.1 punkt
-
co to jest ból zapytał raz król bo w życiu króla to raczej miód z ula zamyślił się król miodowy mówią ul niech się ktoś odważy ile ta korona waży znalazł się jeden taki co łowił w nocy raki założył ze złota koronę nie patrząc włożył na głowę bronę zaśmiał się król z tej pomyłki i zamiast byka dał mu w nagrodę dwie kobyłki uradowany z takiego obrotu sprawy przeznaczył cały rok na zabawy bawił się król i ten co raki łowił tylko biedny lud ciągle się nad tym głowił dlaczego on dostał dwie kobyłki i nie były mu potrzebne nijakie wysiłki a my lud biedny w ciągłej harówce i myśl słodka nigdy nie zawita nam w główce (ciąg dalszy może nastąpić) **********************1 punkt
-
Czas zabrał mi ciebie A po drugiej stronie rzeki Nie ma już powrotu Do dobrych chwil Tylko pustka i mrok A w sercu okropny ból Bo bez ciebie Rozpadam się na kawałki Który to już raz? Nie wiem sam Bo wieczność zabrała mi Wszystkie odpowiedzi A samotność ma zawsze Ten sam gorzki smak1 punkt
-
@Rafael Marius Konieczność zmian, czy zamiana w spełnionego petenta Odmiana, ten świat nakręca Wiersz na poziomie, jak to u Ciebie Pozdrowienia :)1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
@Dragaz więc tak trzymaj:) Dziękuję i pozdrawiam:) @Wiesław J.K. Dziękuję i pozdrawiam:) @Rafael Marius to już sukces:) Dziękuję i pozdrawiam:) @Leszczym dzięki, ale z Vivaldim to Cię poniosło :))1 punkt
-
Poeci podobno są w tym dobrzy, choć ja to raczej opieram się na historii i analizie procesów społecznych, które czasem potrafią przyspieszyć wskutek jakiegoś nieprzewidywalnego wypadku. Gdyby ta pandemia zabiła 95% ludzkości, to mogłoby być ciekawie... A epidemiolodzy przewidują kolejne dużo gorsze.1 punkt
-
1 punkt
-
@Dragaz Bardzo fajna myśl, ciekawa wyobrażeniowo, zjawa z pięknymi włosami :)) Naprawdę interesujące, gdybym tylko potrafił coś takiego namalować...1 punkt
-
Nie dotykaj mnie Trącając ramieniem Zazdrośnie Zamknięty w klatce Dusisz się Chcę tylko przejść Wspólnym korytarzem Tylko na chwilę Krzyżują się nasze ślady Moje kwiaty we włosach Zielenią się na suchej ziemi Nie dotykaj mnie Nagi ubrany tylko w pięści Słowa pobielane Chcę tylko przejść Chodnikiem Ominąć kałuże łez Zmierzam W przeciwną stronę Moje tęczowe włosy Lśnią w strugach słońca Nie jestem tobą i dlatego Szczęśliwy jestem Jestem1 punkt
-
Mówią "w zdrowym ciele zdrowy duch", ale gdy ciało chore z upływem czasu coraz bardziej, to jednak duch się nie starzeje. On nie podlega upływowi czasu.1 punkt
-
Tutaj się z Toba zgadzam, nasza kreatywność zostanie zapewne przebita przez AI, a czekam na 28 - smy koncert Mozarta, bo 27 skomponował sam, grany przez komputer, natomiast sam wiersz oczytałem po mojemu, w prosty, raczej seksualny sposób:). Pozdrawiam.1 punkt
-
Jestem emocjonalną żebraczką. Nie zarobię. Nie dostałam. Nie mam z czego. Na szczęście nie czuję zbyt dużo. Z okruchów składam posiłek. Wszystko strawię, co do spojrzenia. Boisz się mnie i ciśnienia. To nie dieta czyni wampa. Ja po prostu więcej nie mam. Żebraków się goni, a nie pomaga, tym bardziej ubogich w uczucia.1 punkt
-
Alkohol to nadal największy z demonów w naszej ojczyźnie. A rząd dalej ten jak i wszystkie inne pozwala legalnie sprzedawać tą najskuteczniejszą ze wszystkich trucizn, którymi posługuje się władza w imię swoich interesów.1 punkt
-
1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+01:00
-
Ostatnio dodane
-
Wiersze znanych
-
Najpopularniejsze utwory
-
Najpopularniejsze zbiory
-
Inne