Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 20.03.2021 w Odpowiedzi

  1. kto mi zabroni pisać wiersze nawet złe kochać gdy nie kochasz mnie i na przekór iść pod prąd kiedy wszyscy z prądem prą kto mi zabroni inne zdanie mieć niż ty śmiać się kiedy płyną łzy w szwedach po ulicach chodzić chociaż wyszły dawno z mody kto mi zabroni grafomanić palić pić i nie chudnąć tylko tyć wiem nie wszystko dobre jest ale też nie wszystko złe kto mi zabroni na rozdrożu wielu dróg kucnąć nie podnosić nóg cicho jak pod miotłą siedzieć łudząc się że będzie lepiej
    6 punktów
  2. nie boje się ciemności jest zawsze szczera nie kłamie lubie jej czerń jest delikatna jak mgła ciemność jest czysta mocno wyraźna prawdziwa kochają ją gwiazdy uwielbia sowa i nocne myśli ciemność to potęga kłaniam się jej bo jest piękna zwłaszcza zaś ta w środku lasu obok drzew
    5 punktów
  3. Raz młody człowiek kiedy z mistrzem się przywitał - Co do nieba prowadzi? - Od razu go spytał. - Nie powtarzaj nikomu, ale są dwie drogi, jedna z nich, ta pewniejsza, to niewieście nogi.
    2 punkty
  4. Wykwitła w szeleście cichym z jedwabiu Po wieki już syta, umierasz na życie Towarzyszko wierna co wiedźmom sprzyjałaś Do ucha im martwych imiona szeptałaś Podmuchem ostrzegasz, gdy strach Cię oblega W ciemności żyjesz, wciąż innych udając W ciemności starannie wybierasz cele Do światła lecąc, znasz go niewiele Choć z innych światów jesteśmy przecież Orędowniczko pogoni za szczęściem Choć nie chcąc, dążymy do autodestrukcji Tak pięknie zginiemy od żaru żarówki
    2 punkty
  5. tą porą gdy grzyby rosną rozchyl mnie mocno zwilż żelem własnym wniknij w otwór ciasny a kiedy rozprężona się ocknę zobaczysz stojące słońce połóż mi wtedy pokornie na piersiach głowę a ja gałęziami odszukam skrywany pod kołdrą dołek i wsunę doń boży paznokieć
    2 punkty
  6. Śnieżek spłynął po błoniach - potoki ruszyły, słońce wschodzi powoli na wyższy nieboskłon. Trawy pierś wyprężyły, naturze się pokłoń, dzik buchtuje trawniki, co dla mnie zmarzliny. Wymarzone przedwiośnie zaprasza w kąciki, przyroda mchem obrasta, liczy klucze ptaków. Zimo pluchą znudzona... bierz manatki pakuj, czy jeszcze biała damo pragniesz nas zagrypić? Ruszą biegiem stokrotki i łąki umają, przebiśniegi pokażą przecudne dzwoneczki. Zagra rajska muzyka, mróz kałuże przeszkli, słuchy trefne wystawi przeczulony zając. Magnolia biały pyszczek pszczołom wystawiła, ranniki pożółciły dywanami pola. Na czas jakiś roślinność wysiłkom podoła, zielonością rozkochaj i pozostań przy nas. Pobłysk strąci promienie i pięknem zabarwi, gaj rozłoży gałęzie - krzyknie - witaj wiosno! W duktach leśnych od zwierząt znów się zrobi tłoczno, wskaż czarowna Arkadio... czym maluje magik? "Wiosna przyszła z tą swoją zielenią, blade to to, niemrawe, brudzi, zanim jakie kwiatki wystrzelą, to nastęka się, namarudzi..." - Andrzej Poniedzielski.
    2 punkty
  7. Gdy poecie brak tematu to omiata wzrokiem ściany jakby szukał tekstu, który został na nich zapisany. Ja mam trochę inny sposób bo spoglądam na podłogę z tą nadzieją, że tam właśnie jakiś tekścik znaleźć mogę. Tam gdzie dwoje nadal szuka wnet pojawia się ten trzeci i bez zbędnych ceregieli swoją rymowankę kleci.
    2 punkty
  8. Po pierwsze - piszę wiersze Po drugie - bo lubię Po trzecie - los tak plecie Po czwarte - mam oczy otwarte Po piąte - snuje się wątek Po szóste - słowami go musnę Po siódme - wplotę metafory, żeby to nie było nudne :) Po ósme - piszę, piszę nim usnę! Po dziewiąte - urywa mi się wątek :( Więc dziesiątka wierszyk zamyka a ja - w śnie o poezji zanikam...
    2 punkty
  9. Jest zima, śnieg i mleczny księżyc Przedwiośnie - mówią poeci w swych wierszach Pierwsza strofa o przebiśniegu będzie Który tworzy rdzeń tego wiersza Przebiśnieg zziębnięty ogrzało słonko Zauroczyło się światem Wiosna przyszła, ach to Ty - zielona Pani Jak śpiewał pieśniarz Marek - wraz z bratem Ty wiosennego słuchasz koncertu Tutaj stokrotki, fiołki i ważki Budzą się do słońca, a jezioro Kałębie Stało się domem dla stęsknionej czapli Lato gorące, spiekota, żar z nieba W cieniu usiadłam, ogrzewam swe członki Zmrużyłam oczy, o lato nieśmiałe Lato Ty, z tym sercem gorącym Jesień już maznęła pędzlem liście One skarbem się mienią złocistym I migocą na wietrze jesieni barwami Zwiewnie, deszczowo, porywiście I nagle wśród pokazu Zaszumiało zawrzało tak jak w piosence Zrobiło się jak w raju- absolutnie biało Pan oczyścił świat i wszystkie serca Biała Pani zawładnęła światem Mróz mrozi, ścina oddech gorący Zima maluje zachwyt białymi pastelami Ja piszę wiersze, pieści mnie słońce Obudziłam się, przyśnił mi się całoroczny sen Ku słońcu, moje serce zawoła Ku słońcu moja dusza westchnie głośno One zakręcą znowu światem dookoła.
    2 punkty
  10. no bo to proszę pani jest tak skoro ktoś przyjeżdża indywidualnie to trzeba się nim zainteresować może za mocno wyrósł dlatego jeździ w komforcie a kto wyrasta ten się rozpycha po swojemu chce błądzić u nas nie ma po swojemu trzeba stworzyć nowe normy zrobimy to po cichu kiedy pracują dotkniemy im pomajstrujemy za wycieraczką podeślemy jakiś liścik numerowany wysoko niech sięgają w zastanowienie niech wychodzą na parking niepewne tego co zastaną pokażemy im świat nieznany one tak zabawnie się burzą w myśli w mowie w słowie w rodzinie wśród znajomych w czasie posiłku podczas pracy i mają takie dziwne fundamenty co zburzone się odnawiają niech nasze malutkie owieczki już nigdy nie będą pewne czy dobrze zaparkowały
    2 punkty
  11. Czerwone flagi łopoczą na wietrze Czerwone niczym krew Z trudem łapię powietrze Fale biją o brzeg Tonę w morzu łez Czerwone flagi łopoczą na wietrze Czerwone niczym krew Wstrzymuję powietrze Moje ciało bije o brzeg.
    2 punkty
  12. Każda melodia ma nutę milczenia Co z tropu rozwiewa nasze myśli Więc cóż mamy czynić Gdy z szoku hałasu Urwiemy się w otchłań ciszy?
    2 punkty
  13. obrazobububurczy nawet Odważnie, bababardzo odważnie Gałę ziami gałeżiami... gałęziami ;)
    2 punkty
  14. @OloBolo Otoż nie, jest zajęta czymś w ogóle innym, a czym nikt poza nią samą nie ma pojęcia, czego w telewizji się nie zobaczy. „Im ludzie wiedzą mniej o powstawaniu kiełbas i praw, tym lepiej w nocy śpią”
    2 punkty
  15. / ostatnie zamieszki w Tilburgu, zaowocowały powstanie wśród Polakow - jeden został zakatowany pałami na śmierć, przez holenderską policję.... Byłem tam. Dlatego poświęcam się, pisząc kolejny wiersz.) Wysprzedany cukier, palce zmienione w kartki;dłonie jak mleko, śmietana w butelkach u drzwi,watą cukrową tylko smakujemy dziecięce myśli.Kojarzą sie z historią, ze wspaniałym światem;gdzie syfon dawał wody strumieniem obfitym,tak dziś! Leją się ciurkiem z kubków naszych,z tajemnicą naboju: pszczoły leżały przy dajniku./ wtedy była symbioza - a teraz? /Swe terraria tworzą u brzegów rzek; piaskipodziurawione stały się domem, dają miódz Matki Ziemi. Nie smakujemy, tylko goryczprodukują : te niderlandzkie konnice policyjnepałaszują okrutnie Nas, Polaków - w Twe imię.Wolność i Patriotyzm: metką naszą w cenie!Okaleczę cię też ! Suczy synie....oddam życie.
    1 punkt
  16. PAJĘCZYNA CHARLOTTY Każdy musi sfotografować swoją pajęczynę Charlotty dmuchawce na łące zachód słońca tęczę tęcza jest zjawiskiem obowiązkowym wszak to takie boskie zapewnienie że już nigdy więcej twarze bliskich roześmiane nadąsane miny dzieci jeszcze bańki mydlane i psa i kota który biegnie za myszą mysz która przed nim ucieka każdy musi sfotografować drugiego człowieka zatrzymać w kadrze mijające chwile
    1 punkt
  17. Wiersze też miewają zgony mija doba wiersz odpływa ginąc śmiercią naturalną tak na forum się odbywa. Jeśli chcecie poznać teraz w tym temacie moje zdanie wiersz tu niczym nie zawinił bo on walczył o przetrwanie. Winny temu autor wiersza bo splendory chce garściami czerpać oby jak najwięcej więc nie liczy się z faktami. Wstawia ciągle wiersz za wierszem a tym samym wiersz sprzed doby sam kieruje do lamusa pytam - dobre to sposoby? Sam tak czynię nie wiem, czemu i o skruchę mi nie chodzi jeśli jurny jest poeta to i wiersz za wierszem płodzi. Potem szybko go porzuca dla swej weny vel sympatii aby wspólnie spłodzić nowy niczym rodzic bez empatii.
    1 punkt
  18. przemoc w kuchni co dzisiaj na obiad... ziemniaki tłuczone? nie nie nie! żadnej przemocy!!!
    1 punkt
  19. zwolnij nacisk myśli tylko kres naznaczysz obietnicą pachnę patrzę niewidząc śnię sącząc lepkość zagnałam zmysły mimo że nurt przeciwny jaskrawo się odrzynam zatoń oksytocynę krwi przecierpimy później
    1 punkt
  20. Unoszę się. Nerwy! (Mnie unoszą. Sobą.) Ponad betonowe parawany istnień, fasady - wyjść ( ... bo nie ich ma) Śpiewam wewnętrznym obłąkaniem, zwiedzam katedry, w których nawet nie spotkano Stwórcy ... Jest co robić. Zamieniam się w serce, kiedy dotykasz mnie szorstkością milczenia (Jest w tym jakieś uczucie.) Wspólnie sadzimy las, ale dostrzegamy tylko mnogość grzybów Bo przecież ... "im dalej w las ..." Wychodzę na przecinkę. Świat postawił już nad nami kropkę. I ... ?
    1 punkt
  21. Bardzo trafny opis zjawiska, z którym się zgadzam w pełni. Pozdrawiam
    1 punkt
  22. @Henryk_Jakowiec Może wezmę to do serca, lecz startować nie zamierzam bo już tak postanowiłem: Jak leżałem-będę leżał :-) To nie dla mnie są zawody. Nie mam szansy by się ścigać. Przecież tu jest ekstraklasa, lub przynajmniej pierwsza liga. Pozdrówki :-)
    1 punkt
  23. Ruch obrotowy Robie kroki do przodu horyzont się przybliża ? bliżej mi do Moskwy niż ....Paryża Ciągle do naprzód Ciągle uparcie życie na przekór jakby miało zaparcie zdarłem któreś buty robię kroki do przodu ...idąc wciąż jestem w tyle... Może to idiotyczne stanę podskoczę poczekam ... ...powiszę chwilę skoro się kręci skoro wiruje to się po demną ładnie przetoczy ? fajnie utraffić dobrze wylądować by się wTokio pięknie prezentować. Tylko jak mam wysoko podskoczyć?
    1 punkt
  24. lecz gdy z Miłością skrzyżuje się droga - tam mam swój dom na chwilę żyję prosto do nieba a Słowo staje się mną
    1 punkt
  25. No to masz wesoło tyle ciotek na raz... :) Dzięki za odwiedziny. Pozdrawiam wieczornie.
    1 punkt
  26. To nie byłby już kot wielkości owcy, lecz ŁOWCA. A co by było, gdyby nie zadziałały dyby?
    1 punkt
  27. Paznokieć, to nie to samo co palec... ale co tam, dobra i namiastka;) A tak serio z inną siłą mamy do czynienia, zatem wrastaj, wzrastaj... wraz z wiosną chciałoby się rzec, ale grzyby wiosną nie rosną;) więc pomimo jesieni, ta nastrój odmieni, mnóstwa endorfin życzę. Pozdrawiam Deo.
    1 punkt
  28. OGRÓD MATKI I Twoje Serce Ogród Posiada, Ufną Miłością Matki Zasiany, Czeka Owocu Co Zrżały Pada Resztę Zostawiam Panu Nad Pany. W Ogrodzie Twoim Kwiatów Niemało, Czyste Świetlane Wonne Jak Miody Łzami Je Oko Twe Polewało, Choć O Łzach Twoich Nie Wie Kwiat Młody. Na Sercu Własnym Hodujesz Kwiaty, Choć Nieraz Ostry Cierń Ich Cię Rani, Lecz Miłość Matki To Skarb Bogaty, Nic Nie Wyczerpie Jego Odchłani. I Wszystkie Kwiaty Listki Zielone Co Dzień Oglądasz Bacznym Wejrzeniem, Czujną Ma Każda Trawka Ochronę, Wiesz Którą Losy Męczą Cierpieniem. Tu Pręt Się Zachwiał Tu Rdza W Koronie, Tu Kielich W Obcym Zroszony Jadzie, Tu Barwy Bledną Tu Nikną Wonie, A Tu Złe Zielsko Pęłza W Twym Sadzie. Tak Czuwa Matka I Nie Wyrzeka I Nie Załamie Się W Żadnej Burzy Kocha I Łaski Nadziemskiej Czeka Nigdy Się Miłość Matki Nie Znuży! W Ogrodzie Twoim Codzienna Trwoga, Jak Gdyby Losów Wieczna Pochyłość, Lecz Nieskończona Jest Łaska Boga, Niezmordowana Jest Matki Miłość. Oczy Do Boga Podnosisz Ku Górze, Bowiem Spełniasz Jego Rozkazy, W Ręku Są Jego Wszystkie Twe Róże, Serce Twe Zwątpień Nie Zna Urazy.
    1 punkt
  29. OPRAWCY Zmusili mnie obezwładnili dopadli jak hycle zaszczute zwierzę wsadzili do klatki kazali cicho siedzieć tłukli gdzie popadnie Ćwiczenia czynią mistrza mistrzami więc byli geniusze w swej sztuce Hunowie Attyli Myślałem tak być musi jest zbrodnia jest kara jedynie ten ich uśmiech na twarzach psubratów wywoływał mój sprzeciw milczący dosadny Czy oprawcy mieli kiedyś matki? Czy swoim dzieciom w dzień dziecka kupują zabawki? Czy do łóżka swoim żonom przynoszą śniadania? Czy zabawa jest to? czy to jest ich mania?
    1 punkt
  30. @emwoo Dziękuję Ci bardzo, wersja na "Ty" odpowiada mi najbardziej, ale każda forma jest poprawna. Pozdrawiam Cię serdecznie rówieśniczko ;)
    1 punkt
  31. Bolą mnie ramiona od dźwigania kręgosłupa moralnego, bo skrzydeł nie nosi ich skorupa. Mruga prawa źrenica opaczności, a łzawi lewa, zaś nos jak piwot zawsze na darmo krwawi. Bolą lędźwie od grzania krzesła elektrycznego z demobilu, bo żadnych szans nie mam mieć innego. Ćmi bólem od myślenia głowa, co obrazami śni, nie mogąc już władać własnymi powiekami. Bolą mnie w pięść zamknięte twardo dłonie estety, bo na egzemę uczuć nie ma maści niestety. Cierpnie krosta w języku, który androny prawi, lecz przecież trzeba wiele słów skraść, wtedy Bóg zbawi. Bolą rozstępy twarzy od skurczów i grymasów, ćwiczonych w szkole życia międzyludzkich zapasów. Szczypie wredna Wenera na kulejącym Marsie, bo tyleż jest w miłości prawdy co sensu w farsie. Boli serce bezdechem skserowanych szarzyzną dni, nieczułością niemych udręk bycia mężczyzną. Szwedzi dusza niemyta, jak kieszeń wypłukana z grosików szczęścia drobnych, jak nadzieja załgana. Bolą włosy przyrosłe palcem rwącym kosmyki srebrzących gwiazd, na zupę z ciężkostrawnej etyki. Gryzą zęby mielące w szczękach chlebowe głazy codzienności spuchniętej złem winy i urazy. Bolą odciski na poduszkach stop i dłoni, od chwytania ciężaru chwil synapsą pogoni. Utykają kolana nawykami klękania przed szyderczym profanem, uczącym nas czołgania. Ból ten sprawia, że w jaźnie czasu trwa wciąż istnienie, Daremnie lecz oparcie, tańczy jak w mroku lśnienie.
    1 punkt
  32. @Ewula W koło Macieju - zazieleniło... ach wiosna, słońce wzruszyło - wody polały... już lato. Jesień liściasta - u jubilera... nieznośna, zima jak zawsze - w mig spopielona... śnieg zakop. Pozdrawiam Ewciu w mojej "wiośnie" wczorajszej także nie zabrakło przebiśniegów.
    1 punkt
  33. @huzarc Jak zawsze Huzi metaforyczne wysublimowanie, ale gdyby było mniej rymów gramatycznych. Zaraz mi się przypomina moja piesza wycieczka na Jasną Górę. Kłaniam się pięknie. Dobra robota.
    1 punkt
  34. Kiedy mówisz mi o remoncie, dostrzegam w Twych oczach młody, niedojrzały rabarbar, zakwaszający mą duszę
    1 punkt
  35. @duszka Krzyże nie jeden mają kształt. Twój zaś w wierszu urzeka:) Pozdrawiam
    1 punkt
  36. Na skróty uśmiech nieś a resztę miej wiesz gdzie łatwiej wtedy przez gula czarne chmury przejdą itd zawiesin nie będzie wymazując z głowy czarne pozostanie tylko białe coś tobie powiem jak widzisz tak bierzesz sobie do serca a biorąc za dużo jakby inaczej na skróty do zawału
    1 punkt
  37. To one mną władają, Grzegorzu :) I mam nadzieję, że jednak mnie wszystkie nie opuszczą, bo je kocham :) Dziękuję Ci i pozdrawiam!
    1 punkt
  38. @Henryk_Jakowiec A ja, leżąc patrzę w sufit, szukam weny i natchnienia, chociaż żona ciągle mówi, że wyglądam jak wzór lenia. Kiedy leżę tak i myślę, to pojawia się ten pierwszy i nim złożę rym do rymu, on gotowy ma już wierszyk. Pozdrawiam wiosennie :-)
    1 punkt
  39. @[email protected] czasami dobrze jest wskoczyć w świat Twojej fantazji ;) aż ciepło mi się zrobiło i bajecznie :) Pozdrawiam
    1 punkt
  40. Świetny :) A w Szczecinie ponoć pomnik paprykarza? :)
    1 punkt
  41. 1 punkt
  42. Napiszę krótko... Długopisu nie mogę trzymać. Jako tako, na klawiaturze jeszcze piszę! Wiersz pisałem na komendzie policyjnej! I tyle w temacie... Bawcie się dobrze. Na razie nie będę dziękować. Cieszy mnie tylko to, że wpierdoliłem pollicjantowi; zrzuciłem go z konia... Będzki dostał - zasłużył na to. W skrócie piszę do Was. Muszę wypocząć. Za jakiś czas się pojawię! Pozdrowienia wszystkim przesyłam.
    1 punkt
  43. @duszka Kiedyś zostaniesz z jednym słowem, mogę założyć się o własną głowę. Pozdrawiam Duszko, władczyni słów.
    1 punkt
  44. @tetu @tetu @tetu i po trzykroć @tetu Pure poezja, każda strofa jest jak największego kalibru z bardzo ostrą amunicją :D Ja się tego wiersza nauczę na pamięć - nie, nie obiecuję tylko wykonam. Pozdrawiam Pan Ropuch
    1 punkt
  45. paprotka doniczkowa nic tylko woda odrobina światła kot się za nią ciągle chowa podgryza żeby nie przekwitła nie będzie kwiatu i tym razem tak tkwimy we troje paprotka kot i ja podgryzamy nie kwitniemy chowamy się zapominamy o wodzie i odrobinie światła doniczka jest tylko niepotrzebnym naczyniem
    1 punkt
  46. czym jest świat idealny... światło , brak światła barwa materia dźwięk planety krajobrazy rośliny życie zwierząt światli ludzie jedzenie sztuka technika blaszane loty kosmiczne cywilizacje dużo pracy ...problemy właściwe rozwiązania byty rozwój świadomości szaleństwa głupota brak szacunku wojny upadek obyczajów
    1 punkt
  47. @w kropki bordo Dzięki. Grafoman to i grafomania. :) Fakt-tekst jest kiczowaty, ale właśnie taki ma być. Dla wysublimowanych, oczytanych, delikatnych jak mimozy poetów i poetek z krwi i kości, tekst ten pewnie najmniejszej wartości nie ma . Zazdroszczę Wam talentu i pracowitości. Szczerze , nie kłamię, nie potrafię i, nie chcę tygodniami ślęczeć nad jakimiś metaforami. ps. Kto w tych czasach czyta wiersze ? Może 1/1000 populacji na świecie. To nie znaczy wcale, że nie trzeba się starać, wręcz przeciwnie. Pozdrawiam serdecznie.
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+01:00


×
×
  • Dodaj nową pozycję...