Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. @Charismafilos Nie mam talentu plastycznego;)
  3. @tie-break Dom to wbrew pozorom rzadkość w dzisiejszych czasach, ludzie jak nigdy wcześniej swej masie po prostu wędrują, wyzuci z miejsc.
  4. @huzarc eeee - weź mi to rozrysuj?? ;)
  5. @Simon Tracy Uważam, że jest tu pewna wrażliwość, która potrzebuje ironii jako pancerza, ale jednocześnie tęskni za prawdziwością uczucia. Podoba mi się!
  6. Bardzo sugestywny obraz zapadającego zmierzchu. Pomimo wszystko, wyczuwam tutaj jakieś napięcie, zgaszone, przytłumione emocje. Krzyk osiadajacy na krawędzi nieba każe mi w ten sposób myśleć. Ładnie namalowałaś ten obrazek. Pozdrawiam.
  7. @Nata_Kruk Ten karp, to trochę jak współczesne pojmowanie znaku ryby:) pozdrawiam
  8. @Berenika97 dzięki za intetesującą interpretację. To prawda, że gdy zapada zmierzch świat wydaje się cichnąć, a wraz z nim przyrosa, która jest tego niemym świadkiem. W tej scenerii chciałam uchwyć krzyk, ten nie dający się wyartykułować, a ściskający od środka. Ten wiersz jest tak naprawdę nawiązaniem do obrazu Muncha, gdzie jego "Krzyk", też wydaje się być właściwie " bezdzwięczny" , ten grymas na twarzy namalowanej postaci z jednej strony " krzyczy" z drugiej wygląda jakby zatrzymał się w kadrze milczeniem...Dzięki za czytanie:)
  9. @Radosław Wszystko na sprzedaż plus wszechobecny infantylizm.
  10. Dźwiękonaśladowczy obrys kamieni stęka pod ciężarem palców, wędrujących w satynie twej skóry. Opuszki miękną w jej spazmie, u drzwi zaniku, jak czas mielony między mrokiem powieki a przerwanym kolorem źrenicy. Czy coś dostrzegasz, sprowadzony do fotonu, niczym pchli skok w gęstej brodzie Wiekuistego gdy w jej cieple gasnę chwilę po niej.
  11. Onirycznie, sensualnie, kobieco. Podoba mi się "szczelna jedność przeciwieństw" jednak to prawda, że się przyciagają:) Pozdrawiam.
  12. @Tectosmith... czyli podobnie myślisz, jak Berenika... :) ale o tym niżej, w odp. do niej. To prawda, dzień nie zawsze chce się domknąć ciszą i ogólnym spokojem, wówczas nocny spacerek po domu może przynieść ulgę. Fajnie, że puenta przypadła... @Berenika97... czytasz wnikliwie, wchodzisz pomiędzy... nastrojowo o bezsenności... wiesz, to świetny punkt zaczepienia, przecież to się zdarza. Tak, ćmy dla kruchości i ogólnie, lubię je w wierszach. Peelka układa obrazy, które dopiero powstaną oraz puenta... raczej będę - wczoraj... widziana niekoniecznie z perspektywy peelki, a bliskich... to faktycznie mały kluczyk w całości, stąd taki tytuł. Prawda, to, co się zdarza, za moment jest już historią i tak dzień za dniem. Nie plączesz, czytasz, wgłębiasz się i za to jestem Ci niezmiernie wdzięczna. Żyjmy tym, co dzisiaj, wczoraj już było, a jutro... ???... będzie, czas przecież nie stanie w miejscu. Raz jeszcze, dziękuję.
  13. bazyl_prost

    haiku

    cienki lód wygładził chodnik już stopniał
  14. @Berenika97 tak…pomiędzy jawą a snem :) dziękuję, pozdrawiam :)
  15. - As? - A powoli kogutku. - Puk tu go - Kilo w opasa.
  16. "Sen o Wiktorii" Młodopolski erotyk inteligencki Panienka nie wygląda mi ani trochę, na smutną, porzuconą i zdradzoną. O nie! Panienka ma animusz i skora jest widać ku temu, by do mnie uderzać w zaloty sercowe. A ja, z przykrością muszę to dodać, brnę w tą igrę miłosną coraz to głębiej. Bo szukam Twego wzroku, co się ku mnie błyskiem szczęśliwości mieni. Wodzę za Tobą zmysłami i sennym marzeniem nawet, bo mi raźniej wtedy na duszy i weselej w sercu, gdy Cię oglądam co rano i widzę żeś w pełni rada na nasze słowne zaczepki co się mogą zakończyć u restauracyjnego, wieczornego stołu jak i w gorącej, świeżej, nocnej pościeli. Nie dociekam. Czy pocieszenia szukasz prędkiego, boś przed tygodniem ledwie zdradzona została? Czy Cię jednak mój temperament ujął za serce i zapragnęłaś nowego owocu miłości skosztować? Kupidynie, czemu Ty ślepcze, strzały miotasz? W kogo celujesz, sam nie wiesz. Ile się znamy? Niedługo. Dni ledwie dziesiąt. Księżycowych kwadr kilka. A tak nam dwojgu nie wstyd, tych podchodów miłosnych urządzać. A jeśli kiedyś przyjdzie ten dzień, że przekroczymy rozsądku granice, to ja rzeknę tyle, żeśmy temu niewinni. Bo rozgrzeszyć się trzeba. Zdradzeni perfidnie. Połączeni przypadkiem. Czasem jest tak, że to sensu ani celu nie ma. A działa tylko spojrzenie i uśmiech. I ta myśl, że to może nie być tylko sen. Dla Wiktorii mej…
  17. @bazyl_prost @andrew @Nata_Kruk Czyli coś jednak jest, tylko trzeba uwierzyc, poszukać, uśmiechnąć się ... @Mitylene @Berenika97 świetnei czytacie między wierszami. Dziękuję!
  18. @Łukasz Jurczyk Starożytna sceneria a przekaz bardzo współczesny. Poruszająca jest ostatnia część - śmiech przed walką, to mechanizm obronny, znany w psychologii. Bardzo głęboki przekaz, świetny tekst. Jeszcze tu wrócę. :) Pozdrawiam.
  19. Bardzo fajna opowieść. Przeczytałam z zainteresowaniem. Pozdrawiam.
  20. Że tu rad odpalono: lap do daru też?
  21. @Nata_Kruk Dziękuje z plusik. Może keidyś zasłużę na duże plusisko. Muszę tylko częściej chodzic do lasu, na łąki i pola. Dzięki za "r", już poprawilam.
  22. Magii rozróba: nabór z orgii gam.
  23. @simpleisperfect fajny taki autopromocyjny ;)
  24. Pięknie dziękuję wszystkim za czytanie i słowo. Fajnie, że wybrzmiała ironia:) Pozdrawiam Was.
  25. @Gosława... jakże smutna i piękna zarazem jest treść tego wiersza. Weszłam dla tytułu, bo... essere, to... być. Niech maleństwa narodzone, będą. Duży plus.
  26. @skarpetawsosieCześć Podoba mi sie pomysł na wiersz i to , że daje możliwość różnej interpretacji.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności


×
×
  • Dodaj nową pozycję...