Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
@tie-break... aura domu, jakiegokolwiek, przeniesiona w gwiazdy, lub odwrotnie.. ;) może sugerować normalność tego miejsca, gdzie są rozmowy, przytulenie oraz chwile na łzy, bez wstydu, a ze wsparciem. Bardzo ładnie to opisałaś, poza tym.. dom powinien być złotem, że w ogóle jest, wystarczy zadbać o jego oddechy. Tylko tyle i AŻ tyle. Miłego wieczoru.
-
Ukryty, stary świat
Annie odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Mi do tego kasandrycznego wiersza pasuje inna muzyka.- 12 odpowiedzi
-
Inne spojrzenie
Nata_Kruk odpowiedział(a) na Nata_Kruk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
... to bystry czterolatek @hollow man ;) @andrew... czas niewątpliwie układa nową rzeczywistość, niech nie brakuje w niej.. różowych barw. @viola arvensis... miło, że tak pomyślałaś. @Andrzej_Wojnowski... on wraca, nie inaczej i przysiada w głowie, i "plecie" warkocze z myśli. @Charismafilos... to fajnie, że.. fajne zakrzywienie... :) @tie-break... stan, o którym piszesz, jest mi 'znany' z opracowań i nie tylko. Swego czasu czytałam o tym, to naprawdę ciekawe tematy, a treść, chyba pasuje także do tego naukowego spojrzenia... :) Dziękuję Wam bardzo za zostawione słowa, pozdrawiam grupkę. -
Zamarznięty leśny staw Gałęzie drzew pękają od mrozu Siarczystego jak na Syberii Śnieg sypki nie trzeszczy Zwierzęta schowane na zimę Tylko potężne sople lodu Zwisają gdzie nie gdzie ze skał W tej całej scenerii jest postać Osoby idącej przez ten bezkres Każdy wydech powietrza zamarza Policzki różowe z przemarznięcia Palce częściowo poodmrażane Ale twardo idzie przed siebie Aby przetrwać musi rozpalić ogień Aby zjeść musi zrobić przerębel Żeby złowić rybę do zjedzenia Znalazł oslonę przed wiatrem Ale jak długo wytrwa nie wiadomo ...
-
głupiutkie ptaszki budują gniazdo na suchej gałęzi
-
Odwiedzam je od ponad 25 lat Moje prawdziwe piękne miasto Miasto wolności i kontrastów Gdzie rządzi wielokulturowość Kiedyś podzielone murem na pół Pod wpływami Rosjan i aliantów Przetrwało wojnę i czasy DDR Checkpoint Charlie, Alexander Platz, Brama Brandenburska, Pomnik Zwycięstwa To tylko nie liczne ze znanych miejsc Wyspa muzeów i rzeka Szprewa Dzielą rożne z dzielnic takie jak Mitte, Kreuzberg czy Tempelhof To właśnie moje kochane miasto A miastem tym jest Berlin...
-
@Berenika97 doskonale @Alicja_Wysocka w tym tempie to zaraz nowy rok będzie
-
Jak zastąpisz słowo "wiersz" słowem "dziecko" to też będzie trafne, co nasuwa myśl, że wiersze są poniekąd naszymi dziećmi. Pozdrawiam serdecznie.
-
Lubię składać myśli Schowane w prostych słowach Proste jest piękne
- Dzisiaj
-
Człowiek i wiersz - to światy pokrewne, Choć niosą w sobie treści odmienne. Każdy ma głos i własne znaczenie, Własną wymowę i własne milczenie.
-
@Starzec Czy to o osobach żądnych uwagi - bufon jako metafora influencera, polityka, celebryty. Nie chodzi mu o treść, tylko o bycie widzianym. Cisza, która wymaga głębi jest dla niego niedostępna. Pozdrawiam. :)
-
@tie-break Bardzo dziękuję! Piękny komentarz. :) Pozdrawiam. @Alicja_Wysocka Bardzo dziękuję! Twoje słowa same są wierszem - szczególnie to o puencie, która się wydarza między ciszą a dotykiem. Czuję się zrozumiana. Pozdrawiam. :)
-
@tie-break Super, nie trzeba w nim mieszkać. Wystarczy, że mamy gdzie wracać. To baza miała i zawsze dla nas otwarta. Taki dom trzeba stworzyć ... z gruzów nie powstanie dom za dotykiem myśli budowanie jutra w słońcu to nie praca syzyfowa chociaż tak wygląda ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia
-
@Gosława To bardzo plastyczny, niemal filmowy wiersz-obraz. To taki ciągły, gęsty przepływ obrazów - jak panoramiczna kamera sunąca po scenie żniw. Szczegóły są konkretne - realizm bez upiększeń. Ciekawe, że Anna tylko rozpoczyna wiersz - potem rozpływa się w zbiorowym obrazie. Jakby przestała być jednostką, stała się częścią tej machiny żniwnej. Wszyscy mają swoje role: woźnica z batem, gospodarze w lnianych koszulach, młode gospodynie upychające piersi. Świat surowo podzielony na funkcje. Taki Bruegel słowami. Wieś bez sentymentalizmu - praca, pot, ciało.
-
@huzarc Dziękuję.
-
"Z ciszy w krzyk"*
Berenika97 odpowiedział(a) na Mitylene utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Mitylene Wiersz jak zatrzymany oddech. Wszystko tutaj milknie - kolory chowają się, ocierają o szept, nawet krzyk na krawędzi nieba traci głos. Ta "dookolna cisza" przejmuje kontrolę nad światem. Piękny, niemal medytacyjny obraz zmierzchu, który nie tyle zapada, ile zamiera. -
@KOBIETA Wiersz o intymności bez słów. O wsiąkaniu i zostawaniu. O "szczelnej jedności przeciwieństw" - ciele i duchu, ja i ty, śnie i jawie. Zmysłowy, delikatny, prawdziwy.
-
@tie-break 🌻 @Berenika97 🌻 @andrew Czy miłe wspomnienia mogą być smutne ? Już marzę o jutrze, właściwie nie marzę, myślę. Znowu lato , słońce, morze i...spełnianie snów. Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia
-
Zapomniany strach
Berenika97 odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Waldemar_Talar_Talar Strach na wróble nie chciał być strachem, ale "wyboru nie miał". Jak wielu z nas uwięzionych w cudzych oczekiwaniach. Pozdrawiam. :) -
Od znaku do znaku
Berenika97 odpowiedział(a) na FaLcorN utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@FaLcorN O jednej definicji, która wszystko określa i niczego nie rozwiązuje. Wszystko minie, piasek nie przestanie sypać, pustynia rośnie od znaku do znaku. A jednak dłonie wciąż pragną, definicja szuka ujścia, wraca "w zaplątane usta". Może ta sama siła, która niszczy, może też tworzyć - zmieniać pannę w żonę, przekształcać tożsamość. Wiersz pełen napięcia między tym, co nieuniknione, a tym, co możliwe.- 3 odpowiedzi
-
@Natuskaa Monolog udaje dialog - przebiera się w jaskrawe kolory, stara się wyglądać na coś więcej, niż jest. Ale prawdziwa komunikacja to nie przedstawienie, to codzienne odkrywanie drugiej osoby na nowo, bo "światło każdego ranka inaczej pada". Piękna i gorzka refleksja o tym, jak często mówimy, nie rozmawiając.
-
po prostu dom
Berenika97 odpowiedział(a) na tie-break utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@tie-break Twój wiersz wzrusza. Tak, dom to nie architektura, lecz uczucia. Szczególnie przejmujące jest zakończenie- prawdziwe bezpieczeństwo to nie tylko miejsce na oddech, ale przestrzeń, gdzie wolno nam być słabymi, płakać bez strachu przed odrzuceniem. To definicja domu, której często szukamy całe życie. "Noszony na dnie serca, codziennie wymyślany od nowa" - to przepiękna definicji domu. Piękny wiersz! -
@Mr stainer To poezja pokory i ufności, że nawet w najtrudniejszych warunkach możliwy jest nowy początek.
-
@APM Wiersz o nieuchwytności straty. To "Coś" nie ma imienia, bo może nie ma już słów - zostało tylko echo dotyku, cień obecności. Powtórzenia budują napięcie, a finałowe rozbicie na pojedyncze wyrazy to doskonałe oddanie rozpadania się pamięci, tego jak coś ważnego wymyka się między palcami. O tęsknocie za czymś, co było i czego już nie ma.
-
Carpe diem, chwytaj dzień, bo to są dni przelotne jak sen. On ci nie powie, jaki jest twój cel, musisz sam wyruszyć w świat, żeby poznać, jaki jest twój życia smak. Gdy nie zrobisz kroku, nie poznasz świata uroku. Dlatego wstań i pójdź tam, gdzie serce bije za dnia, bo dni są ulotne i rozpuścisz ten życiowy smak. Korzystaj z chwili i spełniaj swoje pragnienia, bo wody coraz mniej i suchy staje się twój dzień, a czas jest kwintesencją twego życia. Dlatego mówię z całym głosem: kochaj i żyj, bo jak nie uchwycisz dnia, to tak jakbyś stał w miejscu i umierasz, a twoje ciało powoli się rozkłada i jest pokarmem dla robactwa.
-
Tematy
-
Wiersze znanych
-
Najpopularniejsze utwory
-
Najpopularniejsze zbiory
-
Inne