Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Poet Ka

    Maniuś

    Maniuś Urodziłem się tuż po pierwszej wojnie światowej w Poniatach – rodzinnym gnieździe Poniatowskich herbu Ciołek. Dzisiaj, kiedy nie ma mnie już na tym świecie od niemal czterdziestu lat, moja wnuczka może łatwo sprawdzić w internecie i przeczytać mądrości, że to wcale „nie z tych” Poniatowskich. Ale jak to nie z tych? Skoro z Poniatowskich herbu Ciołek, to przecież, że z tych! Ziemia Zakroczymska była w czasach szlacheckich ważnym ośrodkiem, miejscem kontaktów z władzami królewskimi. Było tam wielu królewskich urzędników. Jako malec zupełnie się nad tym nie zastanawiałem. A gdy podrosłem, „zostałem” mieszczaninem i robotnikiem. Czasy powojenne były łaskawsze dla chłopów i ludzi pracy. Wtedy niechętnie mówiło się głośno o tym, że przodkowie mieli jakiś herb albo walczyli w narodowych powstaniach. Takie tajemnice lepiej było trzymać w domu. Gdy byłem jeszcze chłopcem, przenieśliśmy się ze wsi do miasta. Położone było nad piękną, szeroką rzeką, która swoje źródło miała daleko na Kresach. Zamieszkaliśmy na terenach podmiejskich. Ich urok polegał na tym, że na niewielkim kawałku ziemi można było prowadzić własne, tycie gospodarstwo. Mieliśmy tam wszystko: trochę pola, konie, krowy, owce, kury, indyki i kaczki. Mama i tata nie opływali w luksusy, ale byliśmy samowystarczalni. Żyliśmy z płodów ziemi i z tego, co sami wyhodowaliśmy. Tatuś dodatkowo zarabiał na handlu końmi, a mamusia wkładała całe serce i czas w hodowlę drobiu. To był nasz bezpieczny świat. Do szkoły nawet lubiłem chodzić. Najbardziej ciekawiła mnie historia oraz polska literatura. Często jednak wygrywało we mnie zwykłe, chłopięce lenistwo. Zdarzało mi się rzucić tornister za przydrożny płot i uciec z kolegami z klasy na wagary. Mówiło się wtedy, że bumelujemy. Całe dnie spędzaliśmy na kąpielach w rzece i zabawie w gęstym lesie. Mimo tych ucieczek, sporo ze szkoły zapamiętałem na całe życie. Miałem dobrą pamięć do wierszy i piosenek. Uwielbiałem recytować „Powrót taty” Mickiewicza albo bajkę „O Janku, co psom szył buty”. W dorosłym życiu chętnie śpiewałem stare melodie: „Jarzębinę czerwoną”, „W pielgrzymiej szacie”, „Malowany wózek” czy "Czarną morową". W głębi duszy byłem jednak samotnikiem. Największą radość sprawiało mi... siedzenie na dachu przydomowej szopy. Mogłem tam spędzać godziny, wpatrując się w niebo i obserwując krążące nad domem gołębie. Wszystko zmieniło się, kiedy poznałem Klarę. Bardzo zbliżyliśmy się do siebie i od tamtej pory staliśmy się już na zawsze niemal nierozłączni.
  3. Dzisiaj
  4. Ograna w czasu saz cwana RGO
  5. Ograna w czasu saz cwana R.G.O.
  6. A łapali... ba
  7. A da gnom Edytę - zdobiona baba, no i Bodzęty demon gada.
  8. @Poet Ka dziękuję sennie :)
  9. _M_arianna_W...

    Na żabce

    O, te: na żabce leć - ba - Żaneto.
  10. _M_arianna_W...

    Roma i amor

    Gra tu i tam - etam - i ma temat, i utarg.
  11. Nie wiem, co to charmeduła i nigdzie nie znalazłem. Wierszyk jest wycieczką do czasów minionych, bo teraz aktywność ludzka, można ją nazwać pracą, u niektórych przekracza czas zachodu słońca, u innych, tych mniej aktywnych, jest o wiele krótsza:). Pozdrawiam serdecznie.
  12. mądrość rozumie głupotę bez wzajemności
  13. Kalkuje juk lak. Kalina ma małym i myła Mani lak.
  14. @violetta malarska zmysłowość, doznanie synestezji samo piękno
  15. _M_arianna_W...

    A kysz!

    Ali gnojówka i z banana: bziak... w "ó", jon gila.
  16. Poet Ka

    Upał

    @Berenika97 niesamowicie sugestywne, obrazowe- tych kilka słów ma siłę rażenia
  17. Piękna rola Mamusi. A wrażliwość boli, ale jest warta ran, bo "świeci życie".
  18. _M_arianna_W...

    Mole z igły

    Ci nazywał Izydor, bokobrody z Iławy, za nic.
  19. I leż na hamaku: Kama - han - żeli.
  20. _M_arianna_W...

    ja tutaj ...

    I co, i ciulom - molu - i cioci.
  21. @Poet Ka ☺️Miłe duszy skojarzenie, dziękuję :-) @violetta Starsi przeżywają czas mądrzej, ale samotność jest niedobra...
  22. Ja... kotka ma kocięta, matę i co Kama - kto Kaj?
  23. @LessLove czas dla młodych tylko jest:)
  24. Chłodny Początek lipca Zimno i deszczowo Tak szaro buro Dlaczego tak ponuro? I pochmurna ty I pochmurny ja Siedzimy w domu Umieramy z nudów I klniemy pod nosem Że nie możemy się spotkać Nawet na krótką chwilę Nawet na tyle Cóż może innym razem Gdy stwórca z chmurki Będzie miał lepszy humor...
  25. @LessLove utwór bardzo liryczny, Leśmianowski, baśniowo- ludowy cudeńko
  26. @Rafael Marius u nas jest fajnie, nie ma jak kochana Warszawa:) akurat lubię takie temperatury, nad morzem za bardzo wieje jak dla mnie. Chyba tak szybko tam nie pojadę. Mam ciocię w Kołobrzegu, bardzo długo już mieszka, a była tylko raptem 2 razy na plaży na 20 lat:)
  27. @Gosława Jak ja. Bardzo mi przyjemnie.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności


×
×
  • Dodaj nową pozycję...